Home / Artykuły / Warianty / RoboRally:Domination

RoboRally:Domination

Jak obiecałem wcześniej, publikuję wariant Domination do gry RoboRally. Domination, to wariant drużynowy. Wymagana jest parzysta liczba graczy, aby podział na zespoły był zbalansowany. Do gry będzie nam potrzebne także sześć żetonów, po trzy dla każdego teamu. Będziemy nimi oznaczali, do którego teamu należy dana flaga. Oprócz tych żetonów konieczne są jeszcze countery do liczenia zdobywanych przez teamy punktów.

Wybieramy w miarę symetryczną planszę i na niej będzie toczyła się rozgrywka. Dwa przeciwległe narożniki będą bazą obu teamów. W dwóch pozostałych narożnikach planszy stawiamy dwie flagi. Trzecia flaga ląduje na środku planszy. Na żadnej z flag nie ma na razie żetonu żadnego zespołu. Gracze obu zespołów rozstawiają swoje roboty w kwadratach 3×3 pola, każdy zespół w swoim bazowym narożniku. Każdy gracz dostaje także 3 karty z opcjami robotów. Z tych trzech kart wybiera jedną, pozostałe są odrzucane (wypadają z gry). Wybrana opcja będzie poszerzała możliwości robota przez całą grę, nie dobieramy dodatkowych opcji.

Gracze dostają karty rozkazów i programują roboty tak jak każe instrukcja. Gdy jeden cały team skończy programować swoje roboty, obracana jest klepsydra, która pogania graczy drugiego teamu. Po każdym kroku rozkazu roboty, które stoją na polu z warsztatem tracą jedno uszkodzenie (nigdy nie zyskują dodatkowych opcji). Roboty, które stoją na fladze, wygrywają tę flagę dla swojego zespołu – na fladze jest kładziony żeton danego teamu (żeton przeciwników, o ile tam był, jest zdejmowany). W każdym kroku programu strzelają lasery – jeśli trafimy kolegę z zespołu – trudno, kolega obrywa.

Na koniec całej rundy (po piątym kroku rozkazu) sprawdzamy, czy jeden z zespołów jest posiadaczem dwóch z trzech flag. Jeśli tak – ten zespół zdobywa punkt. Zespół, który pierwszy zdobędzie trzy punkty – wygrywa grę. Jeśli robot zginie, wraca do gry ze swojego pola bazowego, ale tym razem dostaje do wyboru już tylko dwie karty opcji (za trzecim razem jedną, potem już nie wraca do gry po śmierci).

Ze wstępnych wrażeń wynika, że ten wariant jest wolny od najważniejszych wad normalnej rozgrywki lub popularnego wariantu Capture the Flag. Warto zauważyć, że od momentu gdy zdobyte zostaną wszystkie trzy flagi, co rundę któryś zespół zdobywa punkt. Gra trwa więc już tylko tyle rund ile sobie założyliśmy na początku. Jeśli gramy do 3 punktów, będzie to maksymalnie 5 rund. Jeśli do 5 – 9 rund. Jeśli do 10 punktów – 19 rund. Możemy w ten sposób bardzo elastycznie regulować sobie żądany czas rozgrywki, gra nigdy się nie dłuży. Dodatkowo każda runda przynosi punkt, więc każda jest arcyważna i bardzo emocjonująca. Polecam ten wariant, gdy macie 4, 6 lub 8 graczy i ochotę na RoboRally.

ZdjęciaRebel: 179.95 zł
Milan-Spiele: EUR 34,90
PlayMe: EUR 39,95
Funagain Games: $35.00
Thought Hammer: $35.00


Przykładowy setup dla ośmiu graczy

10 komentarzy

  1. Avatar

    Po każdym kroku rozkazu roboty, które stoją na polu z warsztatem tracą jedno uszkodzenie

    Wg normalnych zasad, tylko jezeli w piatym kroku (na koniec rundy) stoisz na warsztacie – odrzucasz jeden zeton obrazen. To celowa zmiana?

    A poza tym bardzo fajny wariant!

  2. Avatar

    My zawsze tak graliśmy że po każdym kroku, więc włączyłem to do wariantu. Dopiero na Smolnej ostatnio zdałem sobie sprawę że w zasadach jest inaczej. Ja gram tak jak napisałem – ale eksperymentowanie z wariantem jest jak najbardziej wskazane :D

  3. Avatar

    Kolejne dwa testy Domination za nami. Największa zaleta tego trybu to, że jest umiarkowanie szybki (nie za długi, nie za krótki, a do tego długość rozgrywki można elastycznie modyfikować). Druga ważna cecha to emocje, nie brakuje ich, jest ich pełno. Moim zdaniem najlepszy z poznanych przeze mnie trybów (nie ma takich spowolnień jak CTF). Co ciekawe drugą partię zagraliśmy z rozstawianiem dwóch flag na taśmociągu otaczającym całą planszę, tak, że flagi ciągle byly w ruchu. Ciekawie się grało. Sprawiało poważne trudności odpowiednie zsynchronizowanie się i wejście na flagę.

  4. Avatar

    przed graniem w ten wariant moje zainteresowanie kupnem tej gry bylo zerowe – gralem raz ‚zwyklymi’ regulami i wygladalo to tak: praktycznie zero wpadania na siebie, zero interakcji, kazdy biegnie do celu a wygrywa ten kto wylosowal lepsze karty do zaprogramowania. tak troche jakby rzucac kostka kto pierwszy wyrzuci w sumie 100. troche przesadzam, ale naprawde nieduzo. domination moje podejscie zmienia calkowicie – losowosc jest, ale jest tez niesamowita interakcja, nagle pojawia sie tzw. fun, wreszcie z ciekawoscia sie patrzy co sie wydarzy, a nie mechanicznie optymalizuje dostepne karty programu. a w rozgrywce z flagami na tasmociagu mozg prawie eksplodowal. teraz roborally to dla mnie must have, szkoda ze juz po zakupach na zachodzie :(

  5. Avatar

    Potwierdzam, że wariant jest rewelacyjny.

    Drobna uwaga:
    „Każdy gracz dostaje także 3 karty z opcjami robotów. Z tych trzech kart losuje jedną, pozostałe są odrzucane (wypadają z gry).”

    Nie losuje, ale wybiera. Najpierw wybiera 1 ceche z trzech wylosowanych, po smierci 1 z dwóch, a w ostatnim zyciu 1 z trzech.

    Bazik – gdybys sie odezwal troche wczesniej daloby sie gre sprowadzic… A tak to niestety, trzeba czekac do nastepnego zamowienia…Moze juz wkrotce sie uda…

    Pozdrawiam
    Szymon

  6. Avatar

    Dzięki Szymon, poprawiłem błąd.

  7. Avatar

    kurcze nigdzie nie ma kontaktu do Was. a ja szukam informacji podstawowej (nie rozsz) jak zdobywa sie karty opcji? czy tylko naprawiajac robota?

  8. Avatar
    Jacek Nowak (ja_n)

    Komentarze pod postami wystarczą za kontakt :). Karty opcji w podstawowej wersji gry (bo jako rozumiem o to pytasz) zdobywa się stając na polach z warsztatami, na których są skrzyżowane narzędzia. Stając = pozostając tam na koniec rundy – na koniec pełnego przebiegu jednego programu. Wtedy dolosowujesz kartę opcji (albo dwie i jedną wybierasz – nie pamiętam dokładnie).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*