Home | Felietony | Dzienniki projektantów | K2- czyli jak wszystko się zaczęło

K2- czyli jak wszystko się zaczęło
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Sypie i wieje. I na odwrót.[…] Śnieg miejscami zalega już półmetrową warstwą. Temperatura w nocy jednak spadła z -13 C do -18 C rokując poprawę. Również barometr raczył podnieść się o 2 kreski i chociaż to tylko 2 milimetry Hg, to przecież zawsze[…]

Góry to część mojego życia. Brzmi to górnolotnie, ale to prawda. Obecnie niestety zeszły na dalszy plan, ale i tak spędzam tam najchętniej wolny czas, prawie każde wakacje. Są jeszcze mini góry – czyli Jura Krakowsko-Częstochowska, to tam spędziłem najbardziej szalone w życiu chwile, tam niejednokrotnie narażałem swoje życie i tylko dzięki opiece Bożej mogę te słowa jeszcze pisać. Moim celem nie jest jednak opisywanie szaleństw młodości, tym wstępem chcę pokazać, że to co opisuję dalej jest dla mnie bardzo ważne.

W 1991 roku na ekrany kin wszedł film o dwóch przyjaciołach, którzy kochali góry, uwielbiali się wspinać i którzy dzięki dość tragicznym zbiegom okoliczności mogli wypróbować swoje siły na najtrudniejszym ośmiotysięczniku, na K2. To już blisko 20 lat gdy wraz z przyjaciółmi z wypiekami na twarzy śledziliśmy poczynania Taylora i Harolda w jednym z krakowskich kin. Wtedy też po raz pierwszy w moim chorym umyśle pojawił się pomysł na grę… na grę o K2.

Ok, wiadomo już, że w pewnym okresie szalałem w górach, że było to dawno temu – gdy części czytających te słowa mogło nie być na świecie – że postanowiłem wtedy zrobić grę o wspinaniu… można też się domyśleć, że w dalszej części artykułu opisze proces powstawania gry… i to prawda. W pewnym sensie nawiążę do serii artykułów które popełniłem jakiś czas temu na temat projektowania gier. Wtedy były to artykuły opisujące zjawisko, ale mało w nich było przykładów, teraz sytuacja będzie odwrotna, całość będzie opisywać proces powstawania jednej gry, począwszy od pomysłu a skończywszy na… doprowadzeniu wszystkiego do celu.

Pomysł

Lepsze nie przyszło. Zamiast niego, cichutko jak złodziej, zakradło się nocą Złe, bo jakże inaczej nazwać spadek ciśnienia o 6 mm Hg, wzrost temperatury do -12 C (wilgotne zimno, najgorsze z możliwych) i nasilenie się wiatru o sile co najmniej ćwierć huraganu – o ile coś takiego w ogóle istnieje. Jakby było mało, nadal sypie. Znowu będą kłopoty z małą i większą fizjologią[…]

Karty pogody – letnie

Inspiracją był film i książki, dziesiątki książek o Polskich himalaistach, o świętej pamięci Jurku Kukuczce, o Wandzie Rutkiewicz, niesamowite „Miejsce przy stole” Wilczkowskiego i genialnie przejmująca „Każdemu jego Everest” Mirosława „Falco” Dąsala (Falco-Folko nie ma nic wspólnego). Tu dygresja, uważam że zrobienie dobrej klimatycznej gry powinno wiązać się z wiedzą z danego tematu. Pomysł jest ważny, ale odwzorowania tematu w mechanice, to prawdziwy klimat. Sam na razie mam na koncie wydane gry abstrakcyjne (poza Skokami, w których plansza i punktacja oddaje mechanizm punktacji i długości skoków), teraz dzięki K2 sytuacja ta powinna się zmienić. O Mechanizmach odwzorowujących tematykę w K2 opowiem w przyszłości… i koniec dygresji ;-)

Pierwsze próby

Jutro wychodzimy. Pogoda co prawda, nie jest nazbyt piękna, ale kiedyś wyjść trzeba[…] Więc najpierw mycie. Od dawna tego nie robiłem, nawet nie przypuszczałem, że tak można. Ale wyjście, to wyjście i jakieś formy przecież obowiązują. Myję nawet głowę, chociaż sprawa nie jest taka całkiem prosta – ledwo spłukane włosy zamarzają i trzeba ręcznikiem wykruszać z nich szron.

Pierwsze próby z K2 miały miejsce prawie 20 lat temu. To były czasy gdy większość elementów robiło się ręcznie, planszę malowałem na olbrzymiej karcie formatu A0, instrukcję pisałem w TAG-u lub Chiwriterze (wydruk zachowałem, to moja najstarsza instrukcja). Gra miała być z gatunku ekonomicznych, większy nacisk kładłem wtedy na przygotowanie wyprawy, opłaty dla sherpów, pozwolenia na wejście, sprzęt niż samą wspinaczkę. Dziesiątki elementów, poręczówki, drużyny wspinaczkowe, to to, co pamiętam z tamtych czasów – w instrukcję wolę nie patrzeć ;-) Miałem pomysł na grę, ale na mechanikę raczej nie. Gdy w końcu zacząłem kończyć planszę, zapał związany z tworzeniem gry minął… zamiast grać wolałem wspinać się czy łoić jaskinie ;-)

Karcianka

[…] Idziemy![…] My, chcąc myśleć realnie o Górze, musimy założyć podczas tego wyjścia Trójkę, przespać się w niej i dopiero wtedy można mieć nadzieję na swoją szansę. Tylko tak, właśnie tylko! Lecz w tych warunkach zaczynam mieć coraz większe przeświadczenie, że idziemy jedynie zaliczyć wyjście. Czyli – donikąd, mniej więcej.

Do tematu powróciłem bo blisko 15-tu latach, niestety planszę w między czasie wyrzuciłem, musiałem zaczynać od początku. Tym razem miałem już pomysł nie tylko na temat ale i mechanikę, a ta (w porównaniu do końcowego efektu) była dość abstrakcyjna. K2 wersja 2 to była karcianka rozgrywająca się na planszy-górze, na której znajdowało się kilka dróg wspinaczkowych. Gracze z wspólnej talii kart dobierali po kilka na rękę, a następnie zagrywali je zakryte przed sobą. Karty wiązały się ze wspinaczką i negatywną interakcją… Ten drugi element był bardzo losowy, często dochodziło do wspólnego zagrywania na siebie „złych” kart, co było nie tylko męczące ale i mało sensowne. Gra nawet działała, ale irytowała w niej losowość negatywnych kart i brak tego czegoś… Sama plansza z kilkoma drogami też była mało ciekawa, z jednej strony dawała możliwość wyboru swojej – początkowo każda droga miała różny koszt – ale nic poza tym. Zacząłem powoli przebudowywać planszę, zmniejszać liczbę dróg – by większość graczy chodziła wspólnymi. Wtedy chyba też narodził się pomysł na planszę himalaistów – każdy z graczy miał przed sobą planszę, która odzwierciedlała poziom „siły” himalaisty, z czasem nazwany poziomem aklimatyzacji, który w trakcie gry wzrastał i spadał. Jeśli spadł poniżej 1 – himalaista ginął.

A celem gry było jak najszybsze wejście na szczyt…

Plansza prosta

[…] Równy miesiąc pozostało do końca pozwolenia. I żadnych zmian, nawet nie ma podstaw, aby się łudzić, że będzie lepiej.

Tak wyglądał pierwszy proces powstawania K2, grę ponownie postanowiłem odłożyć na jakiś czas, musiała dojrzeć, powróciłem do niej jakieś dwa lata temu, ale o tym już w następnym odcinku.

[…] Cud trwa nadal. Więc nie ma co wybrzydzać, ani krygować się – do góry! I to wszyscy. […] Teraz, tym razem zajdziemy z Mirkiem G. jak najwyżej będzie można i… na tym nasza przygoda z Górą się zakończy. Po nas pójdą inni, pójdą wyżej, może do końca – i dla nas nie będzie już miejsca ani czasu.

Wszystkie cytaty pochodzą z książki: „Każdemu jego Everest” Mirosława Falco Dąsala, wydawnictwo At Publications, rozdział: Zimowa ekspedycja na K2

4 komentarze

  1. Avatar

    Tymi 20 latami to mnie zaskoczyłeś :) Jak wyjdzie K2 to mam ją zamiar pokazać znajomym, którzy chodzą po górach, ale nie mają nic wspólnego z grami planszowymi. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

  2. Avatar

    Bardzo ładnie to wygląda.
    Oby sie na Spielu cieszyło powodzeniem :)

  3. Odi

    Adamie, bardzo czekam na tę grę i na pierwsze przecieki odnośnie przedziału cenowego, orientacyjnej daty premiery, itp (początek października, czy koniec?)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
wordpress_test_cookie

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings