Home / Artykuły / 10-lecie GF / 10lat GF: To se ne vrati

10lat GF: To se ne vrati

20pkt-1030x687Tegoroczne wakacje planuję spędzić  wraz z rodziną w okolicy Gór Stołowych. Ostatni raz byliśmy tam około 11 lat temu. Wtedy  wakacje spędziliśmy w Kudowie Zdroju, miejsce te kojarzyć mi się będzie nie tylko z piękną okolicą ale również z planszówkami.

Na wakacje wziąłem magnetyczny zestaw go, analizowałem partie bodajże Shusaku, a dodatkowo grałem ze starszą, 7 letnią córką. Czegoś nam jednak brakowało, gier w które moglibyśmy zagrać nie w dwójkę, ale całą rodziną. Będąc w Kłodzku, znaleźliśmy sklep z grami, a tam Cluedo. Gra ta na długie wieczory zagościła w naszym domu, graliśmy w nią codziennie, to ona spowodowała że po latach przerwy wróciłem do wieloosobowych planszówek. Żeby było zabawniej, przed wyjazdem przymierzałem się do zakupu Osadników – oczywiście wersji angielskiej, oczywiście w jedynym sklepie internetowym z grami – Rebelu. Na szczęście Osadników nie kupiłem. Na szczęście, bo po powrocie zagrałem w nich, gra mi się nie spodobała i do dzisiaj cieszę się, że kolejność poznawania gier nie była inna. Gdyby była, być może bym tych słów nie pisał ;)

Po tych wakacjach, 10 lat temu zarejestrowałem się na gry-planszowe.pl, a co za tym idzie zacząłem korzystać ze strony gry-planszowe.pl (późniejsze games fanatic). W owych czasach właściwie nie było stron w języku polskim poświęconych planszówkom, było Gniazdo, dzięki któremu dowiedziałem się między innymi o Puerto Rico, być może była jeszcze jakaś strona, coś tam poświęcone Magii i Mieczowi i to wszystko.

Mój debiut na gry-planszowe.pl związany był z premierą gry Drako. Z tego co pamiętam, Nataniel zaproponował mi napisanie recenzji. Pierwszy raz oczywiście nie był łatwy, pamiętam że po publikacji Artur napisał mi kilka uwag krytycznych związanych z moim tekstem (za które byłem mu wdzięczny) i tak się to zaczęło.

Zdjęcia wygrzebane z archiwum GF czyli Folkon z 2008 roku

Zdjęcia wygrzebane z archiwum GF czyli Folkon z 2008 roku

Nie wiem jak inni, ale ja tak mam, że miło wspominam miniony czas ;) Te lata wstecz, to dla mnie okres poznawania gier, zachłyśnięcia się nimi, czytania instrukcji, przeglądania grafik, czas spędzany na forum g-p. Czas poznawania świetnych ludzi, z którymi nawiązałem przyjaźnie, które może już mniej aktywne ale trwają do dzisiaj. Przyjaciele od Planszy – tak ich nazwałem i tak dalej nazywam, chociaż obecnie to bardziej Przyjaciele od, a plansza to mniej istotny dodatek. To był czas powstawania nagród, wyjazdów na zakupy planszówkowe do Czech, czas powstawania Pionka, fandomu, pierwszych gazet.

Z perspektywy czasu bardzo się cieszę, że trafiłem na świat gier taki raczkujący, powstawający, gdy wszystko dopiero się rodziło. Wy którzy bawicie się w gry od kilku lat niestety sporo straciliście ;p Jak mówią nasi sąsiedzi z południa: to se ne vrati…

4 komentarze

  1. kwiatosz

    Moje pisanie też zaczęło się od uwag krytycznych od Nataniela, też teraz się z tego cieszę, ale wtedy się na chwilę poddałem ;)

  2. Ja_n

    Hehe, ta gra nazywała się Drakon. Drako to inna gra, powinieneś o tym wiedzieć ;).

  3. Ink

    Heh… nade mną znęcał się Rathi.

  4. Veridiana

    Ja_n, to było lokowanie produktu ;p

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*