Home / Artykuły / Dzienniki projektantów / Broad Peak – czyli o co biega ;-)

Broad Peak – czyli o co biega ;-)

Zdjęcie Krzysztofa Gardyny ze strony na K2 i Broad Peak

Muszę się do czegoś przyznać. Nim K2 zostało wydane, nim gracze mogli je kupić i zagrać, po głowie chodził mi już pomysł na dodatek. Gwoli prawdy na kilka dodatków. Oczywiście, to czy się ukażą, zależało od przyjęcia gry, od sprzedaży. Na szczęście K2 zostało odebrane bardzo dobrze i jeszcze w 2010 roku rozpocząłem pracę nad dodatkami. Pierwszy jaki mi przyszedł do głowy to trawers, coś co dla zwykłego człowieka jest nie do wyobrażenia. Jak można trawersować górę, która wznosi się 8 kilometrów nad poziomem morza!

Trawers: Fragment drogi wspinaczkowej, która nie pnie się do góry lecz prowadzi mniej więcej w poziomie, w poprzek zbocza, ściany czy płyty.

Oczywiście trawersy 8 tysięczników są wykonywane, to nie mój pomysł. Pierwszą górą jaka przyszła mi do głowy był Gaszerbrum, potem jednak zmieniłem cel… tym został Broad Peak.

Broad Peak to 12-ta góra na świecie, wznosi się na wysokość 8051 metrów. Znajduje się w Karakorum, w bliskim sąsiedztwie K2. Ba, podczas pierwszej klasyfikacji nadano jej nazwę K3. Dodatek do K2 o nazwie K3, czyż to nie brzmi pięknie? Ale to nie było inspiracją. Broad Peak to masyw posiadający kilka wierzchołków: Broad Peak główny o wysokości 8051 m, tzw. przedwierzchołek Rocky Summit 8028 m, Broad Peak Central 8011 m, Broad Peak North 7490 m, Kharut Kangri 6942 m. Ale dalej nie odpowiedziałem dlaczego Broad Peak

Dodatek 1

Jednym z moich bohaterów wspinaczkowych był Hermann Buhl, austriacki himalaista, uważany za jednego z najlepszych powojennych austriackich wspinaczy. On to jako pierwszy zdobył BP w 1957 roku. Innymi moimi bohaterami byli Jerzy Kukuczka, Krzysztof Wielicki i Wojtek Kurtyka. Wszyscy oni w jakiś sposób zmienili podejście do himalaizmu sportowego i to między innymi właśnie na Broad Peaku. Działo to się w 1984 roku.

Tego roku, Krzysztof Wielicki w stylu alpejskim zaatakował Broad Beak. Bez namiotu, na lekko wyszedł z bazy, by po 21 i pół godzinie powrócić do niej, jako zdobywca góry. Jako pierwszy człowiek na świecie zdobył i powrócił z ośmiotysięcznika w ciągu jednej doby. Nie potrafię sobie wyobrazić jak to zrobił. Z jednej strony jaką musiał mieć wydolność, ten niepozorny człowiek, a z drugiej jaką psychikę!

Krzysztof Wielicki

Dodatek 1 nawiązuje do tego wydarzenia. Trasa w grze oparta jest na drodze którą przebył Wielicki. Zasady nie zmieniły się zbytnio w porównaniu do podstawki. Gra toczy się krócej o 3 dni (jeden kafelek pogody), gracze nie mogą używać namiotów, właściwie nie mają na ręce kart aklimatyzacji… więc co im pozostało? Kopanie jam śnieżnych. To wydaje mi się świetny nowy mechanizm. Gracz kopie jamę, może w niej się schować, przez co aklimatyzacja nie spada mu diametralnie (podobnie jak w namiocie). Jama może być używana tylko przez jednego himalaistę, ale dowolnego. Niestety jama po każdym dniu ulega częściowemu zniszczeniu. Po drugim należy ją zdjąć z planszy. Co daje takie rozwiązanie? Gra zyskuje na interakcji. Gracze mogą wykorzystywać opuszczane jamy, mogą wejść do nich i nie tracić aklimatyzacji. Bardziej niż w podstawce opłaca się tu iść dwoma himalaistami na raz.

Wracając do 1984 roku, nie tylko Krzysztof Wielicki dokonał wtedy niemożliwego. Tego roku, polski duet wspinaczy: Wojciech Kurtyka i Jerzy Kukuczka postanowili zrobić coś, co do tej pory nie było do pomyślenia przez innych himalaistów, przetrawersować masyw Broad Peak (szczytów północnego, środkowego i głównego). Zrobili to w dniach 15-17 lipca.

Dodatek 2

Dodatek 2 obrazuje ten wyczyn. Gracze przemieszczają swoich himalaistów wzdłuż szczytów. Punkty zdobywają za przejście (zakończenie) trawersu oraz za zdobycie poszczególnych wierzchołków. Przemieszczać mogą się z północy lub południa. Dodatek ten kompletnie zmienia strategię gry. Ważna jest nie tylko wysokość, ale również, a może przede wszystkim zdobycie szczytów i zakończenie trawersu. Gracze mają do dyspozycji tylko jeden namiot, ale mogą go przenosić, i podobnie jak w dodatku pierwszym, warto prowadzić swoich himalaistów w miarę obok siebie. Ba, nawet trzeba. Jak w dodatku pierwszym jestem bardzo zadowolony z jam śnieżnych, tak tutaj z mechanizmu trawersu.

J.Kukuczka i W.Kurtyka w trakcie trawersu :-)

Broad Peak to dodatek, który bardziej niż podstawka nawiązuje do historii zdobywania góry. Oczywiście u mnie gramy kilkanaście dni, a nie godzin (K.Wielicki) czy trzech dni (J.Kukuczka i W.Kurtyka), ale jak nie raz pisałem, gry mają swoje potrzeby. Jako smaczek do zasad dodam, że para Kukuczka, Kurtyka próbowała zrobić trawers od strony południowej, niestety wycofali się wobec trudności stromego pola lodowego jaki napotkali na 6200 metrach. Wycofali się i zrobili trawers od strony północnej. W grze można iść od jednej lub od drugiej strony, łatwiej idzie się od północy, ale czasami warto od południa… dlaczego? Poznacie sami.

Na koniec, co gracz znajdzie w pudełku? Dwustronną planszę (z jednej strony samotny Broad Peak, z drugiej masyw), żetony jam śnieżnych, żetony trawersu, żetony dodatkowych punktów zwycięstwa. Karty ruchu, pogody, drewniane elementy, żetony ryzyka, plansze graczy… te używane są z podstawki.

19 komentarzy

  1. Andy

    Czyli dwa dodatki w jednym. Mniam!

    Czy je również będzie można rozegrać w pojedynkę?

  2. 15-17-tego lipca.

    Czepiam się, ale to już przesadne dopisywanie końcówek do liczb :-p. „15-17 lipca” zdecydowanie by wystarczyło, tak jak się przecież pisze daty (tu nie trzeba dawać kropki, że by zaznaczyć, że to liczebnik porządkowy).

  3. MichalStajszczak

    Geko – masz rację. Szczególnie, że to nie było tego, tylko tamtego lipca.

  4. Alpinizmem jakoś nigdy się nie interesowałem, zastanawiało mnie natomiast to, że najwyższe góry świata są najwyższe tak na styk ludzkich możliwości (aktualnych) :). Znaczy jakby miały 10.000m to pewnie do dziś nikt by ich jeszcze nie zdobył i alpinizm chyba nie działałby, aż tak na wyobraźnię :).

  5. schizofretka

    Fajnie by było, gdyby w instrukcji (w szczególności tej na rynki zagraniczne) znalazł się podobny tekst wprowadzający. Buduje klimat i promuje Polskę.

  6. Draco

    Czy dodatek będzie się nazywał K3 czy Broad Peak? Przyznam, że K3 brzmi lepiej wizerunkowo.

  7. schizofretka

    Myślę, że ta bardziej napalona na K2 część graczy – czyli przyszli nabywcy dodatku, akurat wiedzą, co to Broad Peak. K3 w moich uszach brzmi jak dobijajęce zwycięstwo marketingu nad tematem.

  8. Folko

    #Geko, dziękuję za uwagę, poprawiłem.

    Dodatek będzie nosił nazwę K2: Broad Peak, nie chciałem nazwy K3 z kilku powodów, między innymi tego co napisała schizofretka ;-)

    W instrukcji będzie kilka zdań na temat inspiracji, mam nadzieję że będzie coś więcej… ale na razie nie chcę zapeszyć.

  9. schizofretka

    Są jakieś nowe karty? Jeśli tak, to czy są kompatybilne z reweresami 1ed?

  10. Folko, w takim razie prośba o usunięcie tych technicznych postów, bo już są do niczego nie potrzebne :-)

  11. Folko

    Rewersy kart nijak mają się do mechaniki ;-) Mogą być używane z 1 lub 2 ed. W dodatku nie będzie nowych kart.

  12. a czy kilka kafli pogody nie urozmaiciłoby rozrywki?

  13. A czy nastepny dodatek moglby dodac mozliwosc gry w 6 osob? :> Jakas duza ‚turystyczna’ gora moze? :) Szlycznie poprosze :)

  14. To proponuje Giewont dla 10 graczy, oczywiscie w partii podszczytowej na jednym polu moze byc tylko 1 czlowiek :)

  15. Andy

    Co to byłby za Giewont, gdyby na szczycie mieścił się tylko jeden wspinacz? Tam przecież mieści się nieograniczona liczba osób! ;)

  16. Ja_n

    A w żetonach ryzyka trzeba by wmieszać kilka żetonów z błyskawicą. Jak taki zostanie wylosowany, to wszyscy wspinacze aktualnie na szczycie natychmiast giną.

  17. i żeton złamanego obcasa – spowalnia ruch i blokuje ściężkę, którą idzie pechowa osoba :P

  18. i żeton „zerwanego paska w japonkach” :(

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*