Home / Wiadomości / GFoto / GFoto – bez komentarza

13 komentarzy

  1. Folko

    Fajny klimacik… jak w Asterixie trochę :-)

  2. Avatar

    Prawda? :) Miałem to samo odczucie. Tak pozytywnie przy tym od nich bije, to pewnie przez te kolory.

  3. tomasz

    Zastanawiałem się co to będzie za gra i kiedy ktoś w końcu ujawni tajemnicę, ale widzę że odpowiedź jest w tagach :)

  4. Avatar

    łał! Jak tak mają wyglądać grafiki do Glory to Rome to wielkie brawa się należą!

  5. Avatar

    bardzo mi się podoba! Nareszcie będę mógł kupić grę :)

  6. Avatar

    Nie mogę się powstrzymać… Ale głupi Ci Rzymianie ;)

  7. Odi

    Mam nadzieję, że wyjdzie jeszcze w tym roku…

    Obowiązkowy zakup.

  8. Odi

    Panowie z Łodzi, podajcie chociaż przybliżoną datę planowanej premiery… (IV kwartał 2010? I kwartał 2011?)

  9. Jax

    Ale o co chodzi? Jeden z dwóch głównych zarzutów do Glory of Rome to była satyryczna, prześmiewcza grafika. 'Poważniej’ miało być lepiej i skłaniać do kupna.
    Teraz nadal jest śmiesznie i satyrycznie a nagle ludzie chcą kupować. To co w końcu przesądzało o nie kupieniu wersji angielskiej? Hmm?

  10. Avatar

    Delikatnie mówiąc większość ludzi odstraszył „styl” grafiki, mam na myśli jej jakość a nie satyryczny charakter samej gry.
    Co do premiery, wolałbym nie podawać premiery daty premiery, więc jak będziemy mieli pewność, że danej daty dotrzymamy to ją podamy :)

  11. Odi

    Palooh -> Ale chociaż rok wydania może podacie… ;]

    Jax -> Tutaj mamy do czynienia z ILUSTRACJAMI, a tam były…hm… BAZGROŁY :/ Sama kolorystyka i przejrzystość kart także zostawiały wiele do życzenia. Mam nadzieję, że nie tylko ilustracje, ale i ogólna czytelność kart zostanie poprawiona.

  12. Avatar

    Ładne te obrazki :) Muszę się zainteresować grą.

  13. Avatar

    Cień na żołnierzu i fontanna to kawał dobrej, graficznej roboty.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Planszówki w Spodku – (GFoto)relacja

Okiem Pingwina Planszówki w Spodku. Edycja czwarta za nami. Internet huczał, więc kto go śledził wie wszystko, a dla tych co nie śledzili mainstreamu tylko napiszę że atmosfera była cudowna, frekwencja dopisała (ale reżim sanitarny staraliśmy się pilnować – bez uszczerbku oczywiście dla dobrego samopoczucia) i Planszówki w Spodku są imprezą, na której po prostu wstyd nie być ;) Tyle dobra ile się tu przewaliło przez stoiska i stoliki do gry doceni każdy, kto choć odrobinę kocha planszówki. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap