Home / Artykuły / Na radarze / The Capitals – na radarze

The Capitals – na radarze

The CapitalsGry projektantów-debiutantów są narażone na dwie rzeczy. Po pierwsze, mogą okazać się niewypałem, grą opartą bardziej na ambicji niż na porządnej mechanice. Z drugiej jednak strony, wydaje mi się, że to prędzej nowicjusz wpadnie na nowy rewolucyjny pomysł niż stary wyjadacz, który z niejednej (swojej) planszy już jadł. Oczywiście to drugie „narażenie” jest jak najbardziej wskazane.

Moje oko zawisło na propozycji nieznanego brazylijczyka, Thiago Boaventury, z prostego powodu – uwielbiam gry kafelkowe i gry o budowie, najlepiej miejskiej, infrastruktury. The Capitals nam to obiecuje. A jak to się będzie prezentowało? Na razie, dostępne informacje są zbyt ogólnikowe, aby przesądzać, ale autorzy obiecali JESZCZE JEDNO. Stolice mają być ponoć oparte na nowej mechanice, która czyni je odmiennymi od innych gier tego typu. Czy to tylko chwyt marketingowy? Postaram się śledzić losy tego tytułu.

Jeśli wrażenie, że dzieje się dużo sprawdzi się w rzeczywistości - ja się na to budowanie piszę (fot. DanielCG)

Jeśli wrażenie, że dzieje się dużo sprawdzi się w rzeczywistości – ja się na to budowanie piszę (fot. DanielCG)

Optymizmem napawa też trochę fakt, że za wydanie wzięło się wydawnictwo (również stosunkowo nowe), które popełniło niedawno grę Quarantine, która nie pnie się może po rankingach w zastraszającym tempie, ale wzbudziła już pozytywne komentarze i może się pochwalić oryginalnym dosyć tematem w kontekście układania kafelków. Pisaliśmy o niej tutaj.

Iść W zielone, czy PO zielone? (fot. Kevin Nesbitt)

Iść W zielone, czy PO zielone? (fot. Kevin Nesbitt)

W The Capitals gracze będą mieli do czynienia, sądząc po planszy, z wieloma wskaźnikami, na których bedą opierać swoje planowanie, zasoby i organizację czasu. Będą zmuszeni planować sporo do przodu (ryzykowny element) oraz ułatwić swoim developerom podróż w czasie, gdyż gra rozgrywa się od epoki wiktoriańskiej, do czasów współczesnych. A wszystko w otoczeniu ponad 100 różnych rodzajów budynków.

Plansza w sam raz dla przeliczających optymalistów ;)

Plansza (tu – prototyp) w sam raz dla przeliczających optymalistów ;)

Naprawdę ciekawa jestem, jak to będzie wyglądać na stole :)


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Gry z Essen już u redaktorów GF!

No i zaczęło się wielkie testowanie! Pierwsze planszówkowe nowości z targów Spiel’14 spłynęły już do Polski. W różnych zakątkach kraju gracze skwapliwie przystąpili do rozgrywek w najgorętsze tytuły tegorocznego Essen. Oczywiście wszyscy rzucili się na „nowego Wallace’a”, „nowego Felda” czy innego „nowego Rosenberga”. My… również :) ALE oprócz tego mamy do zrecenzowania ponad 40 innych tytułów, debiutujących w tym roku. Sami jesteśmy ciekawi, czy wśród nich kryją się jakieś niezauważone do tej pory perełki. Zapraszamy do przeglądu gier z Essen, nad recenzjami których zaczynamy właśnie pracę.