Home / Recenzje / Gry roll&write / Osadnicy: Wykreślane Imperium (digital) – recepta na czas lockdownu?

Osadnicy: Wykreślane Imperium (digital) – recepta na czas lockdownu? Recenzje

Pudełkową wersję gry Osadnicy: Wykreślane Imperium Portal wydał w bodajże w czerwcu 2019 r. Mimo ciekawej mechaniki i osadzenia roll&write’a w znanym i lubianym uniwersum, tytuł nie odniósł chyba dużego sukcesu i dał się wyprzedzić w wyścigu na półki wielu graczy konkurencyjnym Welcome to… czy Rzuć na tacę. Pomimo tego Portal Games postanowiło wydać w tym roku wersję mobilną O: WI, którą mam dla Was okazję dzisiaj recenzować.

W fizyczną wersję Wykreślanego Imperium za dużego doświadczenia nie mam stąd będę się starał unikać porównań. Jeżeli więc chcecie poczytać więcej o planszowym wydaniu gry zapraszam do recenzji Joanny (LINK).

Wersję elektroniczną znajdziecie natomiast na platformie Google Play (i zapewne na innych podobnych) za cenę około 15 zł. Aplikacja umożliwia grę w trybie solo na jedenastu (na tę chwilę) planszach, które odblokowujemy za zdobywane podczas partii korony.

W aplikacji znajdziemy znane z uniwersum Osadników plemiona jak Barbarzyńcy, Japończycy, Rzymianie czy Amazonki. Każda z nacji posiada własne, unikatowe zastawy budynków o odmiennym działaniu i sposobie (wzorze) ulepszenia.

Mechanika gry w zasadzie nie ulega zmianie w stosunku do pudełkowej wersji, dlatego zainteresowanych zasadami odsyłam do wspomnianej wyżej Joanny. Inaczej niż Pingwinowi, mnie ta mechanika się jednak podobała, a jedyną dużą bolączką w grze był dla mnie brak fizycznych znaczników surowców. W wersji elektronicznej w zasadzie nie występuje. Do tego, wobec praktycznie zerowej interakcji, O: WI idealnie nadają się do rozgrywek solowych, na których opiera się stworzona przez Portal aplikacja.

W grze (zarówno tej pudełkowej jak i elektronicznej) zabrakło mi trochę możliwości manipulacji kostkami. Sprawia to, że wobec lepszych i gorszych rzutów (szczególnie kostką określającą liczbę dostępnych w rundzie robotników), w niektórych partia po prostu nie da się powalczyć o dobry wynik, nie mówiąc już o biciu własnego rekordu. Szkoda też, że nie zdecydowano się na rozwiązanie pozwalające wybrać przed partią żetony przysług, bo dałoby mi dodatkową frajdę z wypróbowywania nowych zestawów bonusów i maksowania pod nie wyników.

Kilka słów o stronie technicznej i audio-wizualnej aplikacji.

Obsługa gry jest prosta i intuicyjna. Po załadowaniu aplikacji możemy rozpocząć lub wznowić ostatnią rozgrywką, zapoznać się z instrukcję lub zmienić stosowane ustawienia. Te ostatnie ograniczają się do określenia języka programu (do wyboru mamy polski i angielski), ustawienia głośności dźwięków i muzyki czy włączenia lub wyłączania samouczka i animacji rzutu kośćmi.

Instrukcja jest krótka i, mimo braku przykładów czy definicji niektórych pojęć, zrozumiała (pomocnym w przyswojeniu zasad i rozwianiu ewentualnych wątpliwości powinien okazać się też samouczek). Dodatkowo w trakcie rozgrywki po kliknięciu odpowiedniej ikonki mamy opis każdego z budynków czy żetonów przysług używanych w danej partii (bardzo fajne i praktyczne rozwiązanie).

Oprawa audio-wizualna O: WI jest bardzo dobra. Każda plansza i każda nacja ma nie tylko swoje budynki, ale też grafikę, animacje czy muzykę. W grze zadbano nawet o takie drobnostki jak krzątający się przy budynkach mieszkańcy czy zmieniająca się grafika mostu z każdym etapem jego rozbudowy. Całość utrzymana jest oczywiście w klimacie planszowego pierwowzoru wzorowanego na serii komputerowych Settlersów. Grę testowałem na tablecie Huawei MediaPad T5 10 LTE i na tym sprzęcie działa ona płynnie i bez zarzutu. Ani razu nie miałem problemów z uruchomieniem czy zawieszeniem się aplikacji.

Elektroniczna wersja O: WI to bardzo przyjemna i ciekawa łamigłówka. Co prawda w dalszym ciągu cierpi na kilka mankamentów wersji planszowe (np. nie ma możliwości manipulacji kostkami), ale też niektórych z nich się pozbyła (brak fizycznych znaczników zasobów). Do tego różnorodność plansz i budynków zmusza nas do nieschematycznego myślenia, a urocza oprawa audio-wizualna umila rozgrywkę. To w połączeniu z krótkim czasem gry (10-15 minut), sprawia, że po 25 rozgrywkach dalej chce mi się siadać do kolejnych partii i masterować osiągane wyniki. Jeżeli Portal tylko będzie wspierał i rozbudowywał aplikację o nowe osady uważam, że zakup gry każdy uzna za niezwykle trafną inwestycję,

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (4/10):

Oprawa wizualna (10/10):

Dziękujemy firmie Portal Games za przekazanie gry do recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Monster Bar Zostań menagerem potwornego baru

Gier o potworach powstało już wiele. Występujące w nich maszkary straszą, wychodzą z szafy, bywają atrakcją w tworzonych przez nas parkach rozrywki lub podziemiach. W karciance Monster Bar będziemy mieli okazje zatrudnić je w prowadzonej przez nas restauracji. To, czy będzie ona potwornie atrakcyjna, czy po prostu potworna, zależeć będzie tylko od nas… No może nie tylko, bo przeciwnicy też dorzucą na pewno swoje trzy grosze.