Wydawnictwo Rebel postanowiło sprawdzić, czy gracze łykną prostszą wersję Time’s Up! Wydali więc zielone pudełko z familijną wersją gry, w której zamiast nazwisk znanych (lub nie) postaci, znalazły się typowo kalamburowe hasła. Czy taki ruch ma sens? Czy znając Time’s Up! ktoś będzie chciał bawić się w lżejszą wersję gry? Czy taki produkt ma szanse na jakikolwiek sukces – czy to komercyjny czy wizerunkowy?
Read More »Wszystkie wpisy
Time’s Up! Family [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Szachy Solo – dla naleśnikowych szachistów [Współpraca reklamowa z ThinkFun] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ostatnimi czasy zaczytywałem się w dwóch nowych powieściach Artura Pereza-Reverte, jednego z najbardziej przeze mnie cenionych pisarzy literatury lekkiej i przyjemnej, specjalizującego się w łączeniu kryminalno-sensacyjnej tajemnicy z uwielbieniem dla wszelakich form sztuki i niezgłębionych zakamarków ludzkiego umysłu. W obu powieściach („Mężczyzna, który tańczył tango” i „Oblężenie”) interesująco zarysowany został wątek szachowy, znany poniekąd także z wcześniejszej „Szachownicy flamandzkiej”. Choć niżej podpisany do tej pory z szachami „miał wspólnego tyle co z samochodami drogimi – czyli nic”, jakąś czułą nutę musiał ten Reverte we mnie poruszyć, skoro nagle zapragnąłem samodzielnie rozwiązywać z wypiekami na twarzy szachowe łamigłówki, a nie tylko ...
Read More »Palmyra – kafelkowe cesarstwo Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Podobno najlepszy sposób na utrzymanie się z planszówek to posiadać wydawnictwo, które będzie wydawało moje gry. Co roku na Essen widać sporą grupę zapaleńców, którzy podążają tą drogą. Niektórym nawet to dobrze wychodzi, czego przykładem jest wydawnictwo 2F-Spiele (Friedmana Friese – to ten pan, co ma bzika na punkcie zielonego koloru i litery F) czy PD Verlag (Mac Gerdts – to ten pan od rondli). Niektóre wydawnictwa w Essen pojawią się tylko raz. Jest też nieco osób w połowie tej drogi. Hitów nie wydają, ale co roku wracają z czymś nowym do Essen, jak autor recenzowanej gry – Bern Eisenstein. ...
Read More »Zapowiedzi 2014 – cz. XI: Portal Games Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
W minioną sobotę, 25 stycznia w Gliwicach odbyła się III edycja PORTALkonu, cyklicznej imprezy poświęconej zapowiedziom wydawniczym wydawnictwa Portal Games. Oprócz prezentacji gier wydawnictwa, prelekcji, konkursów, główną atrakcją imprezy jest prezentacja planu wydawniczego na najbliższe pół roku oraz udostępnienie prototypów zapowiedzianych gier. Tak było i tym razem.
Read More »Rokoko – A ona cała w tej suchej sukience… [Współpraca reklamowa z Pegasus Spiele] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rokoko to nurt w sztuce, zwłaszcza dekoracyjnej, który zakończył barok, kontestując jego przepych i generalne nadądanie na rzecz lekkości, płynności, skromności (choć wyrafinowanej!). Tak przynajmniej mówi teoria. Jak dla mnie, laika, to wielkiej różnicy nie ma – i tu i tu naćkane różnymi cacuszkami, upiększaczami, kolorkami i frędzelkami. W grze Mathiasa Cramera, oraz Louisa i Stefana Malzów przepych widać jedynie w oprawie graficznej, reguły, na szczęście, są już znacznie bardziej przejrzyste. Może właśnie na tym polega prawdziwy rokoko’n’roll?
Read More »Zaginione Wyspy – po drugiej stronie lustra [Współpraca reklamowa z Mader] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
W przeciągu ostatnich kilku dni mieliśmy okazję przeczytać, jak powstawały Zaginione Wyspy, jak się zmieniały i jak to się stało, iż znalazły się na rynku. Dziś przyjrzymy się, jak wysiłki twórców przełożyły się na odbiór w społeczeństwie. I to nie tylko tym, ograniczonym do mojej skromnej osoby. Zaginione Wyspy to gra rodzinna. Nie tylko w sensie grupy docelowej (mama, tata, dziecko, a i babcia się zmieści). To gra stworzona przez rodzinę, o czym w ciepły sposób opowiadał autor, Marcin Derbis, przy czym jest to jego debiut w tej materii, jak zresztą i całego, stosunkowo niedawno powołanego do życia, rodzinnego wydawnictwa ...
Read More »Tajemnicze Domostwo – zbrodnia sprzed lat [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
I znów to samo. Budzę się zlany potem. W głowie majaczą obrazy. Mnóstwo obrazów, mnóstwo wielobarwnych scen i kształtów. Początkowo pamiętam jeszcze szczegóły – samotne drzewo na polu, zakrwawiony obrus.. Później wszystko zlewa się w jedną, niezidentyfikowaną plamę. Po co to wszystko? To już czwarty dzień, czwarta doba dochodzenia, a my kręcimy się w kółko – wciąż tylko te sny… Bez przerwy, noc w noc…
Read More »Ugo! – daleko od Tichu [Współpraca reklamowa z PLAYthisONE] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Ta recenzja zaczyna się niczym kiepski dowcip. Jedziemy: – Ile osób potrzeba do zrobienia dobrej karcianki z braniem lew? – Na pewno nie trzech. Chyba, że Ronald Hoekstra, Thomas Jansen i Patrick Zuidhof tworząc grę Ugo! padli ofiarą przysłowia: co za dużo, to nie zdrowo.
Read More »Zapowiedzi 2014 – cz. X: CUBE – Factory of Ideas Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Cube: Factory of Ideas to – obchodzące pierwszy rok działalności – poznańskie wydawnictwo znane między innymi z wydania na polskim rynku niezwykle popularnej serii Summoner Wars. Oto co przygotowują dla Was w tym roku:
Read More »Zaginione wyspy – zapiski wydawcy Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Nasza przygoda (moja i żony) z grami planszowymi zaczęła się dosyć dawno temu. Oboje z Magdą mamy duże rodziny i w obu naszych rodzinach w wolne dni zawsze spędzało się większość czasu wspólnie, czy to grając w karty, czy w planszówki. Przy takich okazjach często pojawiał się jeden problem (może dość nietypowy…) – za duża liczba graczy. Pamiętam, że kiedy chcieliśmy wszyscy zagrać w remika, to potrzebowaliśmy przynajmniej czterech talii kart. Problem rozwiązał się, kiedy zaczęliśmy odkrywać świat nowoczesnych gier planszowych.
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony