Kosmos, asteroidy, planety – to nie moje klimaty. Mimo wszystko Mother Lode zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Mother Lode to jedna z niewielu pełnoprawnych wirtualnych planszówek w Appstore, która nie ma fizycznego odpowiednika. Została w pełni zaprojektowana i przygotowana pod wydanie na iPada. Oczywiście można zauważyć podobieństwa w mechanice do innych tytułów (Survive!), ale przecież wszystko miało już swojego prekursora.
Read More »Wszystkie wpisy
Mother Lode
Z drogi śledzie, pociąg jedzie [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie tylko chłopcy lubią pociągi. Pamiętam z dzieciństwa stalową lokomotywę nakręcaną na kluczyk. Ciągle się nią bawiliśmy. Dziś wraz z córką, z ogromnym zaciekawieniem oglądamy przygody pociągów w bajce „Tomek i przyjaciele”, albo bawimy się drewnianym pociągiem. Jako gracz czekam na chwilę, by móc z moją latoroślą zagrać w „Ticket to Ride”, a później w „Age of Steam” lub „Steam”. Ten odległy czas przybliżamy sobie grą dla dzieci „Z drogi śledzie, pociąg jedzie” wydaną w polskiej wersji językowej przez wydawnictwo G3.
Read More »Nightfall Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Ascension: Chronicles of the Godslayer z dodatkiem Return of the Fallen to jedna z tych gier na moim iPadzie, w które gram zawsze. Abstrahując od miodności samej karcianki, jej wykonanie na iOS jest pierwszorzędne. Od kiedy pamiętam, ja i moi znajomi, w każdej wolnej chwili na zasadzie asynchronicznej gry wieloosobowej wykonujemy swoje ruchy. Długo czekałem na premierę Nightfall’a, bo nie dość, że jest dziełem tego samego dewelopera, to prezentuje zbliżoną mechanikę budowania talii, co Ascension. Czy Playdek’owi udało się stworzyć godnego następcę swojego mistrzowskiego produktu?
Read More »Regatta – regaty na suchym lądzie [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
„Regatta” to jedyna opublikowana gra autorstwa Martine Moisand i Emmanuel Fille. Ona była właścicielem sklepu z zabawkami, on klientem, oboje z pasją – razem stworzyli i wydali grę dla dzieci, która w 2008 r. sprzedała się w liczbie około tysiąca egzemplarzy. W 2010 r. wydawnictwo Gigamic, znane przede wszystkim z ciekawych gier logicznych, udostępniło tę grę, po liftingu, większej liczbie odbiorców. Co tu ukrywać, pływać nie umiem, od wielkiej wody trzymam się z daleka, a tu niespodziewanie trafiłam w sam środek regat żeglarskich.
Read More »Schachen, czyli szachy bez planszy [Współpraca reklamowa z Quander] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Podróż sentymentalna Szachy to nie jest moja ulubiona gra. Znam zasady, kilka razy podchodziłem do nich z poważniejszym nastawieniem, ale na tym się kończyło. Szachy to jednak gra, która zawsze kojarzyć będzie mi się z tatą, grającym wieczorami z sąsiadem. Ja będąc wtedy kilkuletnim maluchem, bawiłem się bierkami :-) Z czasem poznałem go, ta gra stała się dla mnie Graalem (uwaga, nawiązanie do recenzji Moniki ;-) ), a szachy… umarły dla mnie wraz z tatą…
Read More »Zimna wojna – lustracja na szczycie [Współpraca reklamowa z Bard] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Podchodziłam do Zimnej Wojny trochę jak do jeża. Ale nauczona doświadczeniem Agricoli, mówiącym, iż numeru Jeden nie należy się bać, zagłębiłam się w lekturę instrukcji. Po jej zakończeniu gra oprócz kolców wypuściła jeszcze odstraszający toskyczny gaz. Polityka? Czarno białe zdjęcia?? 5h rozgrywki??? Na szczęście z boku stało Zaufanie do Głosu Większości podszeptujące stale „Spróbuj, to musi być świetna gra. Co z tego, że nie lubisz polityki, nie cierpisz czarno-białych fotek i nie znajdziesz nikogo, kto wysiedzi przy stole nad jedną grą tyle czasu”. Cóż mi pozostało, spróbowałam…
Read More »Titan HD Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Titan HD to gra z kilkumiesięcznym stażem (na iOS) – została bowiem wydana w grudniu poprzedniego roku przez Valley Games. Laureat nagrody dla Najlepszej Gry Wojennej/Taktycznej na Appstore 2011 przyznanej przez bgg.com, miał jedną ogromną wadę – ze względu na relatywnie wysoki poziom skomplikowania w stosunku do niejasno wytłumaczonych zasad, był niedostępny dla początkujących graczy. 28 Marca nastąpił przełom, kiedy to gra została uaktualniona do wersji 1.1. W skrócie: teraz Titan HD urzeka od pierwszego do ostatniego tapnięcia, dokładnie tak jak oryginał z lat 80-tych.
Read More »SłowoStwory [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gier imprezowych nie darzę wielką estymą, ale gdy w jakiś sposób wiążą się ze słownictwem, to przykuwają na chwilę moją uwagę. Tak też, na mój stół trafiły „SłowoStwory” Filipa Miłuńskiego. Gra lekka, przyjemna i wciągająca. Jak na prawdziwą grę imprezową przystało. Ma w sobie wszystko to, czego mi brakowało w starych, już zapomnianych przeze mnie tytułach, a z którymi ma kilka wspólnych elementów. Mam na myśli 3 gry: „Państwa, miasta, rzeki…”, „Scrabble” i „Tik tak bum” (wyd. Piatnik). Kompilacja w moim odczuciu jest bardzo udana, ale na samym miksie się nie skończyło.
Read More »Deukalion – Ze starej półki cz.15 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tak wiem, są Święta. Ale ja mam dużo wolnego czasu. I lubię pisać. No i ile można jeść? ;) Nie, nieprawda. Wcale dużo w Święta nie jem. I wcale dużo nie gram. Dziś (czyli wczoraj) u rodziców pokłóciliśmy się przy Scrabblu. Stwierdzam, że ta gra jest bardzo streso- i sporogenna. Ale nie o Scrabblu dzisiaj. A właściwie: o Scrabblu nie dzisiaj… Jeśli opisywany wcześniej Stefan Dorra ma pecha, to co powiedzieć o autorach Deukaliona? Zerknijmy na BGG. Jeden fan, jedna 10tka, jedna 9tka, ponad 4000 miejsce w rankingu. Co prawda Wilfried Lepuschitz i Arno Steinwender nie mogą pochwalić się listą ...
Read More »Salamanca – Ze starej półki cz.14 Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Stefan Dorra ma pecha. Pisałam już o tym autorze przy okazji Piratów (oprócz tego, że to ten gość, co prawdopodobnie spędził urlop na wyspach Tonga ;), że po pierwsze, mimo sporego dorobku, nominacji i rekomendacji, nagrody SDJ nigdy nie dostał. Po drugie, podobnie jak w przypadku Piratów, tak i dzisiejsza bohaterka została przez społeczeństwo grające potraktowana trochę marginalnie. Patrząc na BGG: garstka fanów, okruchy zdjęć, namiastki komentarzy, słabiuchna średnia ocen (żadnej 10tki, ba – żadnej 9tki!) i odległe miejsce w rankingu. Czy zatem Salamanca to zła gra?
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony