Home / Wiadomości / Aktualności / Kolejka – państwowy komunikat handlowy

Kolejka – państwowy komunikat handlowy

Uwaga! Dnia 5 lutego 2011 r. w Centrum Edukacyjnym IPN przy ul. Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie ok. godz. 11.00 nastąpi planowana premierowa dostawa gry planszowej „Kolejka”. Gra „Kolejka” w opakowaniu zastępczym będzie wydawana wymiennie za bilety Narodowego Banku Polskiego. Z uwagi na planowane podwyżki cen artykułów papierniczych oraz możliwe zagrożenie ze strony spekulantów radzimy już teraz zrobić zapasy gry. Tylko 5 lutego towar nie będzie reglamentowany, choć jego ilość jest ograniczona. Po premierze sprzedaż będzie prowadzona w w/w jednostce handlu detalicznego aż do wystąpienia pierwszych trudności z zaopatrzeniem.

Do zakupu gry edukacyjnej „Kolejka” uprawnione są dzieci w wieku szkolnym, młodzież studiująca, ludzie pracy, oraz emeryci i renciści. Poza kolejnością będą obsługiwane jedynie osoby uprzywilejowane. Zasłużonych w walce o ostateczny kształt gry testerów z kawiarni „Monsun” oraz ofiarodawców PRL-owskich towarów na karty do gry zapraszamy do kierownika sklepu ob. Karola Madaja po odbiór towaru spod lady.

Dla oczekujących w kolejce po „Kolejkę” instruktorzy kulturalno-oświatowi z IPN przygotowali bezpłatny program dydaktyczno-rozrywkowy, a w nim między innymi: pokaz filmu „Każdy wie kto za kim stoi”, odtwarzanie popularnej muzyki kolejkowej, wykład o gospodarce PRL z cyklu: „Na stojąco”, konkurs z cennymi nagrodami na najbardziej doświadczonego stacza kolejkowego oraz szkolenie obywatelskie z reguł gry planszowej „Kolejka”.

Przyjdź i nie pozwól by ktoś wcisnął się przed ciebie!

Mechanizmy gry planszowej „Kolejka”

Gra planszowa „Kolejka” opowiada o realiach życia codziennego w latach schyłkowego PRL. Zadanie graczy (od 2 do 5) wydaje się proste. Muszą wysłać swoją, złożoną z pięciu pionków, rodzinę do sklepów na planszy i kupić wszystkie towary z wylosowanej listy zakupów. Problem polega jednak na tym, że półki w pięciu osiedlowych sklepach są puste…

Gracze ustawiają swoje pionki w kolejkach, nie wiedząc na początku, do którego sklepu zostanie dostarczony towar. Napięcie rośnie, gdy odsłania się karty dostawy towaru i okazuje się, że kart towaru starczy tylko dla kilku szczęśliwców, stojących najbliżej drzwi do sklepu. Kolejka zaczyna napierać na drzwi, bo każdy chce być pierwszy. Do przepychania się w kolejce gracze używają zagrywanych z ręki kart kolejki, takich jak: „Matka z dzieckiem na ręku”, „Pan tu nie stał” czy „Towar spod lady”. Muszą jednak uważać na „Remanent”, „Pomyłkę w dostawie” oraz na stojące w każdej kolejce czarne pionki – spekulantów. Z zakupami wrócą do mieszkania tylko ci, którzy najsprawniej wykorzystali trzymane w ręku karty kolejki.

Na kartach towaru przedstawiono zdjęcia sześćdziesięciu oryginalnych przedmiotów z czasów PRL. W sklepach znajdziemy między innymi buty „Relaks”, wodę toaletową „Przemysławkę”, herbatę „Popularną” oraz wiele innych trudno dostępnych dóbr. Na osiedlu jest też bazar, gdzie można kupić wszystko, ale trzeba słono zapłacić. Chyba że uda się dogadać z przekupką… W tej historycznej grze planszowej trzeba nieźle kombinować, żeby zdobyć upragniony towar.

Czy masz odwagę zmierzyć się z codziennością lat ’80?

Opakowanie zastępcze zawiera:
– dwie tekturowe plansze do gry
– 32 drewniane pionki w 8 kolorach
– 50 kart kolejki w 5 kolorach
– 5 kart listy zakupów
– 60 kart towarów w 5 kolorach
– 15 kart dostawy towaru w 5 kolorach
– 5 kart pomocy graczy w 5 kolorach
– broszurę z instrukcją i opracowaniem historycznym
– płytę z dwoma filmami dokumentalnymi o rzeczywistości kolejkowej

Instrukcję i przykładowe karty można zobaczyć już dziś TUTAJ.

16 komentarzy

  1. czy w sobotę będzie można też zagrać?

  2. Karta „Pan tu nie stał” hehehe, już mi się podoba :) choć coś czuję (zdjęcia? ble), że graficznie będzie to porażka. Nawiązanie do PRLu nawiązaniem, ale człek oko cieszyć lubi. a będą chociaż koreańskie śliczne piórniki? nie ważne że wszyscy w klasie mieli takie same ;)

  3. W sobotę będzie jakieś 6-7 stolików do grania, no i oczywiście instruktorzy do tłumaczenia zasad. Trzeba sobie zarezerwować około 60 min na pierwszą partię.

  4. Super! Czytałem zasady i pomysł (oraz wstępnie mechanika) bardzo mi się podobały… być może dlatego, że sam w kolejkach stałem… chociaż to niezbyt mile wspominam ;-) Czekam, kiedy gra będzie dostępna w sklepach!

  5. Czy ta gra nie jest przesadnie losowa?
    Zakładam że ustawiamy się w ciemno, potem możemy coś pozmieniać w kolejności, ale i to zależy od tego jakie karty mamy na ręce. Czy talia ,,przewija” się wystarczająco by była szansa na równe…szanse. Pytanie kieruję do Folka bo zna zasady.

  6. @dominusmaris> Jest losowa, ale nie przesadnie. Wcale nie ustawiamy się w ciemno – gracze losują karty, na których jest określone, jakie produkty mają zebrać i to jest pierwsza przesłanka wyboru sklepu. Ponieważ w jednym ruchu wstawia się na planszę jeden pionek, to w następnych ruchach mozna wybierać te kolejki, które są krótsze. Szanse są równe dlatego, że nie ma jednej wspólnej talii, tylko każdy ma swoją, taką samą, jak pozostali gracze (oczywiście każdemu karty przychodzą w różnej kolejności, ale ponieważ ma się na ręce więcej niż jedną i nie ma obowiązku zagrywania wszystkich, to jest dużo mozliwości decyzyjnych).

  7. @dominusmaris – Michał odpowiedział Ci lepiej niż ja bym to zrobił. Czytałem zasady już dawno, gdy pojawiły się w sieci i spodobały mi się :-)

  8. Za to w grze jest wielka negatywna interakcja – trzeba to lubić, albo przynajmniej zaakceptować. Wywalanie przeciwnika z kolejki i inne brudne chwyty są na porządku dziennym. Jeśli ktoś nie lubi gier, w których przeciwnicy mogą pogrzebać jego szanse i on nic na to nie poradzi, to Kolejka się nie spodoba. Ale takie gry mają swoje miejsce na rynku i Kolejka w ich gronie prezentuje się bardzo w porządku, zapewnia odpowiednią dawkę emocji i śmiechu, a humor wynika z sytuacji w rozgrywce, a nie wyłącznie z napisów i rysunków na kartach.

  9. W uzupełnieniu mojego poprzedniego wpisu:
    Gra Kolejka prawidłowo pokazuje prawdę historyczną. W czasach PRLu robienie zakupów wcale nie musiało być dziełem przyupadku. Doskonalenie umiejętności socjalistycznego survivalu polegało na tym, by we właściwym czasie znaleźć się we właściwej kolejce.
    Druga istotna sprawa, to zasygnalizowana przez ja_na negatywna interakcja. Szczególnie widać ją w sytuacji, gdy ktoś jest bliski zwycięstwa. Gra Kolejka daje rózne możliwości „bicia lidera” – wyrzucanie z kolejki lub przesuwanie na jej koniec, wykupywanie sprzed nosa niezbędnych produktów itd. To zresztą też jest trafne nawiązanie do PRL-owskiego „egalitaryzmu”.

  10. „socjalistyczny survival” – to nowa kategoria gier na polskim rynku. Bardzo mi się podoba to określenie, a gra jest warta uwagi ze względu na negatywną interakcję. Spytanie niedelikatnie jaka jest/będzie cena tej gry :)

  11. Podobno na premierze będzie kosztować niecałe 23 PLN. Jeśli to prawda, to być może nie trzeba będzie ustalać ceny na „normalną” dystrybucję, bo nakład się wyczerpie w dniu premiery :).

  12. Skoro będzie kosztiować 23zł to już trzeba powoływać komitet kolejkowy.
    Żeby nie było później – jestem pierwszy :P

  13. No brzmi to naprawdę super :) (moja ulubiona partia Wiochmena to ta, w której dojechałem tylko do 1. pola, więc negatywna interakcja to jest to!) I jeszcze za 23 zł, ja reflektuję na przedsprzedaż :) (bo na 5 lutego to ja do Wawy nie dotrę..)

  14. Do której będzie można przyjść?

  15. Grałem we wczesny prototyp „Kolejki” w Monsoonie. Bardzo udany, zabawny i obiecujący projekt, szczególnie dla osób, które pamiętają te czasy. Czekam z niecierpliwością na publikację.

    Najśmiejszniejsze jest to, że w przypadku tej gry, im gorzej zostanie wydana, tym lepiej dla niej i jej klimatu :-D

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Pyrkonowy Targ Letni – fotostory

Od 30 listopada 2019 r. kiedy to miały miejsce Planszówki na Narodowym, nie byłem na żadnej planszówkowej imprezie. Na Pyrkonowe Targi Letnie czekałem więc z jednej strony z wielkimi nadziejami, z drugiej jednak też z niemałą obawą. PTL miały być bowiem jedynie namiastką corocznego Festiwalu Fantastyki. Cóż, z pewnością rozmach tego wydarzenia był dużo mniejszy, ale ci co byli (w tym ja) na pewno nie mieli czego żałować. Dlaczego? Zobaczcie sami. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap