Home / Recenzje / Gry rodzinne / Portret pamięciowy

Portret pamięciowy

W tym roku wydawnictwo Egmont wydało 4 łamigłówki z serii ThinkFun. Jedną z nich jest Portret pamięciowy czyli Cartoon It!, który uzyskał kilka nagród w 2011 r.: Creative Child Magazine Game of the Year Award, Parents Choice Recommended Award, Dr. Toy Best 100 Products Awards, The Toy Insider „Top Holiday Toys”, Best Toys Guide „Best Board Game”. Jest to gra pamięciowa, w której odtwarzanie elementów odbywa się poprzez rysowanie.

Przeznaczona jest dla 2-6 graczy, w wieku od 6 lat. Wszystkie elementy są wykonane bardzo dobrze począwszy od ołówków, przez bloczek z kartkami do rysowania, aż po najważniejsze elementy gry czyli 55 kart z portretami do zapamiętania, planszę cech i klepsydrę. A oto zasady:

Prolog
Dziś łatwiej mi będzie
Tłumaczyć zasady,
Bo Egmont to szczęście
I mnóstwo zabawy.

Akt I
Minutka upływa i wiemy jak grać,
Ołówki już w rękach i cieszy się brać.
Przed każdym graczem zakryta jest karta,
Czeka na sygnał, by zostać otwarta.
Akt II
Klepsydra w ruch idzie, piasek sie sypie,
Na karty postaci każdy gracz łypie.
Tak szybko upływa sekund trzydzieści,
Czy w każdym umyśle portret się zmieścił?
Akt III
Plansza portretów na stole już leży,
W malarskie zdolności każdy gracz wierzy.
Lecz pamięć zawodna bywa niestety
I nie najlepsze wychodzą portrety.
Akt IV
Rysunki będą oceniać sędziowie,
Siedzący po lewej ciał naszych stronie.
Przez dłuższą chwilę z miejsca się nie ruszą,
Bo sześć cech postaci ocenić muszą.

Epilog
Mariaż Egmontu z ThinkFun’em nam służy
I dzięki ich grom czas nam się nie dłuży.
Koniec*

*Twórczość własna. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Prolog

Akt I

 

 

 

 

 

 

 

Akt II

Akt III

 

 

 

 

 

 

 

Akt IV

Epilog

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gra mimo prostoty na początku przeraża. Z trzech powodów: trzeba zapamiętać rysunek, narysować go z pamięci,  a potem ocenić bądź obronić w kwestiach spornych. Okazuje się, że nie trzeba mieć zdolności artystycznych, by rysować. Ogromną pomocą jest plansza cech – jeśli dobrze pamięta się poszczególne elementy z 6 kategorii (np. oczy, głowa, dodatki), to przerysowywanie jest już łatwe. Potwierdzili mi to wszyscy moi współgracze.

Podsumowanie

Portret pamięciowy, choć jest grą dla dzieci (dorośli to też dzieci), to zachwycił mnie. Mimo banalnych zasad i równie banalnej mechaniki ma w sobie ogromną wartość. Uczy postrzegania świata na dwa sposoby: ogólnie i szczegółowo. Podana kolejność jest dość istotna nie tylko w tej grze, ale i w życiu. Postrzeganie to nie wszystko, trzeba również wykazać umiejętność zapamiętywania i odtwarzania, będąc pod presją czasu. Jeśli gracze nie posiadają tych umiejętności, to przy tej grze nauczą się ich. Wszystko poprzez zabawę w zapamiętywanie i rysowanie postaci z kreskówek. Umiejętności zdobywają nie tylko dzieci, ale też rodzice, do których skierowany jest przewodnik na końcu zasad gry – podpowiada on jak pracować z dziećmi, wykorzystując elementy tej gry.

 

Ogólna ocena (5/5):

Złożoność gry (1/5):

Oprawa wizualna (5/5):

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gry do recenzji.


One comment

  1. Avatar

    Dobre. Będę musiał się temu przyjrzeć, bo „Identik” jest na razie trochę za trudny dla dzieciaków.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Nanaki – debiut nowego wydawnictwa w indiańskim stylu

W ostatnich miesiącach nie miałam czasu na wielogodzinne rozgrywki. Z tego powodu na moim stole zaczęły ostatnio królować tytuły średniej ciężkości. Kiedy usłyszałam o ideach przyświecających debiutującemu na polskim rynku wydawnictwu Cloud Games, uznałam, że jest ono jakby stworzone dla mnie. Gry spod chmurki mają być ładne, łatwe do wytłumaczenia i strategicznie niebanalne. Ojcem założycielem wydawnictwa jest Piotr Piechowiak. Jest on też autorem Nanaki – karcianki, której prototyp miałam okazję przetestować. Kampania na platformie wspieram.to startuje 3 czerwca.