Home / Artykuły / Na radarze / Batman: Gotham City Strategy Game – na radarze

Batman: Gotham City Strategy Game – na radarze

Batman: Gotham City Strategy Game W Essen 2012 swoja najnowszą propozycje przedstawił także Paolo Mori, autor m.in. Vasco da Gamy. Nowa gra Włocha opowiada przygody znanego bohatera komiksu – Batmana oraz jego najbardziej zagorzałych antagonistów.

Gracz wciela się w rolę… nie, nie Batmana! – jednego z owych złych charakterów, czyli Jokera, Pingwina, Killer Croca lub Dwie Twarze, który stara się przejąć władzę nad ciemną stroną Gotham City. Przeszkadzają mu w tym zarówno inne paskudy, jak i oczywiście tytułowy Człowiek Nietoperz.

Dużo i kolorowo, a czy fajnie?

Dużo i kolorowo, a czy fajnie?

W trakcie gry gracze pozyskują źródła informacji, pieniądze oraz… groźby. Ostatnia waluta pozwala właśnie na przejmowanie pod swe skrzydła coraz to nowych połaci miasta. A te z kolei przynoszą pieniądze i „niusy”. Pieniążki sprzyjają najmowaniu bandziorów, a informacje mobilności całej ferajny.

Aby wygrać, gracz musi osiągnąć 10 poziom rozwoju postaci, a przechodzenie z poziomu na poziom osiąga się właśnie poprzez spełnianie określonych warunków posiadania. Dodatkowo, każdy parzysty poziom doda naszemu boha… antybohaterowi specjalną zdolność.

"Ja sem netoperek!"(fot. Scott D'Agostino)

„Ja sem netoperek!” (fot. Scott D’Agostino)

W grze występują także karty Wątku Kryminalnego, w wyniku których możemy spodziewać się np. przybycia Batmana. Gdy to nastąpi, rozgrywa się walka, w której mają swój udział kości – choć jeszcze nie wiadomo, jaki dokładnie. Pokonany złoczyńca musi oddać część wpływów, pokonany Batman odlatuje posilić się i napompować muskułki, aby w kolejnej walce powrócić silniejszym.

Mechnicznie rzecz ujmując, mamy tu trochę poruszania się po mapie, area control, trochę kart i kości. Znając jednak autora, można się domyślać, że znajdziemy w grze jakiś twist, a nie będzie to tylko komiks na planszy.

Wybory mistera Gotham City (fot. Scott D'Agostino)

Wybory mistera Gotham City (fot. Scott D’Agostino)

One comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*