Home / Artykuły / Na radarze / Eight-Minute Empire – na radarze

Eight-Minute Empire – na radarze

Eight-Minute EmpireOśmiominutowe imperium – czyż to nie brzmi intrygująco? Budowaliśmy już świat w ekspresowym tempie, teraz nadszedł czas na podbicie go. Zbuduj światową potęgę w zaledwie kilka minut… Lubię gry, które kończą się o z góry wiadomym czasie, po określonej liczbie rund, lub po określonej liczbie minut. Presja czasu generuje tę przyjemną adrenalinkę i najczęściej poczucie nader krótkiej kołderki.

Nie wiem, jak będzie z kołderką w przypadku nowej gry amerykańskiego autora, o którym wspominałam przy okazji zapowiedzi jego steampunkowskiego projektu pod nazwą City of Iron, ale 8 minut działa na mnie jak magnes. No bo jakie mocarstwo można stworzyć w tak krótkim czasie?

(fot. Daniel Thurot)

(fot. Daniel Thurot)

Gra typu area control, jak to zwykle bywa, rozgrywa się na mapie. Gracze po kolei dobierają po jednej karcie z wystawionych sześciu i realizują związaną z nia akcję. Myk polega na tym, że karty oprócz akcji oferują towary, które na koniec gry przyniosą dodatkowe punkty. Mamy więc do podjęcia decyzje z kategorii „niełatwych”, a czas leci…

karty akcji / towarów (fot. Chris Hansen)

karty akcji / towarów (fot. Chris Hansen)

W pudełku znajdziemy dwustronną planszę, 42 karty, znaczniki monet, towarów oraz elementy graczy (dyski i sześcianiki). Ponadto, dostępny jest dodatek w postaci także dwustronnej mapy Europy, co w przypadku niewydanej jeszcze gry nie będzie dziwne, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż od zeszłego roku gra jest dostępna w formacie Print and Play.

wersja P'n'P (fot. Maxim Tkachenko)

wersja P’n’P (fot. Maxim Tkachenko)

Grę można ponoć szybko opanować i może się okazać ciekawym wypełniaczem czasu dla papierowych mocarzy i niedoszłych Napoleonów.

 

 

3 komentarze

  1. sipio

    Verdiana niestety muszę Cię rozczarować, 8 minut to tylko chwyt reklamowy. Czas gry z tego co mówi Tom Vasel w recenzji to 15-20 minut co nadal jest atrakcyjne. Chyba generalnie zrobiła się ostatnio moda na krótkie gry, Love Letter, Coup, Augustus o którym niedługo coś napiszę. Do tego zapowiadana Mascarade Faidutiego.

  2. Veridiana

    A to faktycznie rozczarowujące :( Zastanawiał mnie co prawda brak klepsydry, ale liczyłam na inny mechanizm ograniczający, ech…

  3. stalker

    Należy dodać, że wersja print&play została udostępniona z uwagi na kampanię na KickStarterze — gra została ufundowana a próg (co prawda bardzo skromny) przekroczony o 486% ;)

    Czytałem zasady — to prawda, że zamysł ograniczonego czasu na grę ma w sobie jakiś czar. Czy to się sprawdza w praktyce? Nie wiem. Nie zrobiłem sobie kopii :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*