Home / Wiadomości / Wydarzenia / Planszówki na Narodowym – fotorelacja

Planszówki na Narodowym – fotorelacja

Kolejna edycja Warszawskiego Festiwalu Gier Planszowych podobnie jak rok temu ściągnęła tłumy na Stadion Narodowy.  Jak podał organizator czyli Stowarzyszenie Rozwiń się na Planszówki  na Narodowym wybrało się dokładnie 5305 osób, którym pomagała spora grupa wolontariuszy, bo aż 225.

Przestrzeń przeznaczona dla graczy było dokładnie taka sama jak rok temu. Wtedy sprawdziła się bardzo dobrze, tak więc w tym roku nie było inaczej. Wydawców przybyło więcej, tak więc sporo czasu można było spędzić szukając okazji sprzedażowych. Turnieje odbywały się w oddzielnych pomieszczeniach, dzięki czemu ich organizacja przebiegała sprawnie. Wśród kilku sal do grania zazwyczaj do jednej (tej przeznaczonej dla wytrawnych graczy) trzeba było nieco postać w kolejce. Widać ewidentnie, że na festiwal przybyło dużo osób grających regularnie. Jedyny minus całego wydarzenie jest taki, że gospodarz niestety nie udostępnił  większej powierzchni stowarzyszeniu, dlatego i tym razem, cześć osób musiało odczekać swoje przed wejściem. Ale już można było usłyszeć zapowiedzi, że za rok będzie więcej powierzchni. I takiej obietnicy się trzymajmy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Zjava 11: mała (r)ewolucja

Zjava 11 to moja szósta zjaviskowa przygoda. Kiedy po raz pierwszy zawitałam tutaj, a był to rok 2015, Zjava była imprezą plaszowo-rpgową (w tym miejscu jako laik larpy zaliczam do rpg-ów, żeby nie robić zamieszania – wszystkich larpowców z góry przepraszam). RPG-ów było sporo, ale nie było ich widać, bo zaszywali się gdzieś na korytarzach albo salkach. Bardziej było widać LARP-y (tak przypuszczam) a to z powodu cosplayów, których sporo się kręciło w sercu Zjavy, czyli w gamesroomie. Przez kolejnych 5 lat obserwowałam powolną zmianę ciążenia w kierunku RPG, niemniej planszówki były zawsze i zawsze w gamesroomie byli wystawcy prezentujący na stołach swoje nowości.