Home / Recenzje / Gry dla dzieci / Pingwin na lodzie – Jenga dla małych Eskimosów

Pingwin na lodzie – Jenga dla małych Eskimosów

Pingwin na lodzie (Penquin Trap)
Liczba graczy: 2-4 (a w zasadzie 2+)
Wiek: 3+
Czas gry: 5-10 min
Ocena BGG: 6.3
Wydawca PL: Lucrum Games
Cena: ok 30 zł

Kto wykąpie pingwina ten przegrywa

Gra jest prosta. Kręcimy strzałką, która wskaże nam niebieski, biały, dowolny albo żaden kolor kafelka, który musimy skuć. I próbujemy go skuć, czyli tak uderzać aby wypadł (przy okazji mogą wypaść inne klocki, to nie szkodzi – byle nie spadł klocek, na którym stoi pingwin). I tak po kolei, aż ktoś wykąpie pingwina, tzn. przy okazji skuwania lodu wypadnie również klocek unoszący na sobie Henia. Kto przegrywa ten nic nie dostaje, pozostali zaś zarabiają po jednym punkcie. Gracie do 3 punktów. I to wszystko :)

Zastawiaj pułapki na przeciwnika i postaraj się żeby to on wykąpał pingwina!

(to fragment opisu z pudełka)

No chyba tu ktoś popłynął… myślę i dumam, i nijak mi nie wychodzi jakbym mogła zastawić pułapkę na kogokolwiek. Przecież to 1. czysty przypadek co mi wypadnie do skucia, 2. sztuka logicznego myślenia – co jest z czym połączone i który fragment lodu jest nośny, a w który możemy walić do woli. Z dokładnością do tego, rzecz jasna, jak mocno jest osadzony i czy przy okazji nie wypadną inne, tym razem nośne kawałki.

Pingwin na lodzie zainteresował mnie z dwóch powodów.

Po pierwsze trudno, żeby nie zainteresował … Pingwina :-)

Po drugie, potrzebowałam gry dla wieku 3+ aby wejść z grami do przedszkola.

Jenga dla Eskimosa

Byłam mocno sceptyczna – skuwanie lodu? to ma być zabawne?

No i okazało się być zabawne!  Nie wiem jeszcze jak będą reagować 3 i 5-latki, ale moje 15-latki bawiły się świetnie. A ja razem z nimi. Oczywiście, nie jest to gra, która będzie królową wieczoru, powiedzmy sobie to szczerze, że to gra dla dzieci. Ale to naprawdę fajna gra. A jeśli lubicie Jengę (a my lubimy Jengę) to na pewno polubicie Pingwina. Bo to jest polarne oblicze Jengi. W Jendze po pierwsze musimy ustalić które klocki są nośne dla konstrukcji, po drugie sprawdzamy, które z nich lekko „chodzą” i dadzą się wysunąć. To samo czynimy w Pingwinie. Pewnych kawałków nie można ruszyć, bo z góry wiadomo, że Henio popłynie. Ale nawet jeśli będziecie walić we fragment bezpośrednio nie odpowiadający za podtrzymywanie konstrukcji a mocno połączony z innymi, to Henio też się wykąpie.

Podsumowując

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Gra jest ładna i nietuzinkowa. Maluchy nauczą się operować młotkiem, starsze dzieci nauczą się, że klocki w powietrzu nie lewitują, a  dorośli sięgną, gdy mózg już im wyparuje do cna nad którymś z kolei Feldem.



Grę Pingwin na lodzie kupisz w sklepie

Ogólna ocena (7/10):

Złożoność gry (2/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Dziękujemy firmie Lucrum Games za przekazanie gry do recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*