Home / Recenzje / Gry rodzinne / Seikatsu – najważniejsza jest perspektywa!

Seikatsu – najważniejsza jest perspektywa! Recenzja

Projektant: Matt Loomis, Isaac Shalev
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 15-30 min.
Wiek: 10+
Ranking BGG: 7.3
Instrukcja PL: PDF
Rok wydania: 2017 (PL: 2019)
Wydawnictwo PL: Funiverse
Zobacz: GF Express

O Seikatsu pisałam już trzy tygodnie temu, jak tylko do mnie przyszła. Wtedy miałam za sobą głównie tryb solo. Dziś jestem już po wielu partiach 2 i 3 osobowych (w 4 osoby dalej nie zagrałam, ale też jakoś kompletnie mnie do tego drużynowego trybu nie ciągnie) i w zasadzie w moim postrzeganiu Seikatsu wiele się nie zmieniło.  Nadal jest to pozycja, w którą gram z przyjemnością – lekka, niezobowiązująca i piękna w swoim wykonaniu.

Do zasad, zachwytów nad estetyką i pierwszych wrażeń odsyłam tutaj. Dziś skupię się na wrażeniach z regularnych rozgrywek.

Mechanika

Dokładając żeton ptaka otrzymujemy punkty za stado, o ile uda nam się je utworzyć. Ale, żeby nie było tak kolorowo – stado to nie są wszystkie połączone ptaki tego samego gatunku. Stado to ptaki tego samego gatunku sąsiadujące z naszym. A więc najwięcej co możemy uzyskać to 7 punktów (po jednym punkcie za każdego ptaka w stadzie) – a i to tylko hipotetycznie. Najczęściej udaje się stworzyć stado dwu albo  trzyelementowe, więc te punkty za ptaki nie są oszałamiające. Co prawda mamy na to 11 lub 17 rund, niemniej jednak w moim przypadku punktacja za perspektywę (czyli kwiaty) zdecydowanie biła ptaki na głowę.

Dla porównania z perspektywą: za 6 takich samych kwiatów w rzędzie możemy na koniec gry dostać aż 21 punktów. To mniej więcej tyle ile mnie się udaje uzyskać za ptaki (o ile nie idę w same ptaki i staram się mimo wszystko budować zapierającą dech w piersiach perspektywę). Dużo oczywiście zależy od współgraczy, jak bardzo będą przeszkadzać w moich planach, niemniej jednak moje doświadczenie jest takie, że ptaki pełnią rolę jedynie pomocniczą. Kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty są motywem przewodnim naszego ogrodu.

A jakby te czerwone ptaki wszystkie połączyć w jedno stadko?

Home rules

Ponieważ byliśmy nieco rozczarowani drugorzędnym znaczeniem ptaków postanowiliśmy nagiąć zasady tak, by stado było stadem intuicyjnym, a więc nie tylko ptakami sąsiadującymi lecz wszystkimi połączonymi ptakami tego samego gatunku. Dość szybko okazało się jednak, że te home rules bardzo wzmocniły pozycję ptaków – teraz już przy pewnej dozie szczęścia za ptaki można było zdobyć więcej punktów niż za ogród na koniec gry. Ale właśnie ta pewna doza szczęścia okazała się gwoździem do trumny. Teraz o wygranej potrafił przesądzić szczęśliwy dociąg (wyobraź sobie, ze ciągniesz ciągle te same ptaki i wciąż rozbudowujesz to samo stado – a przeciwnikowi trudno jest ci w tym przeszkodzić, bo przecież w wielu miejscach można dołożyć takiego pasującego ptaka). Tak więc – jeśli komuś przyszło do głowy to samo co nam, to niech tego nie robi. Gra zdecydowanie traci pod względem taktycznym. Czemu więc o tym w ogóle piszę? Bo to stado intuicyjne aż się prosi. Trzy razy sprawdzaliśmy w instrukcji czy na pewno stado to tylko sąsiadujące ptaki. Jeśli więc mnie coś takiego przyszło do głowy, to może i komuś z was? I dlatego ostrzegam, że ta ścieżka jest błędna.

Wady i zalety

Wbrew pozorom Seikatsu nie jest grą trywialną. Mając dwa żetony na ręku i wiele miejsc, w których można się położyć – jest w czym wybierać. Ja – jak to wspominałam – skupiam się głównie na budowaniu kwiatowego widoku. Każdy następny kwiat w rzędzie to coraz więcej punktów i nie jest to wzrost liniowy (1-3-6-10-15-21). Naprawdę warto napracować się nad budowaniem perspektywy. I naprawdę warto zwracać uwagę na to, czy dokładając tu albo tam nie pomagam przy tym przeciwnikowi.

+ piękne wykonanie
+ bardzo proste zasady
+ a mimo to wybory nie są schematyczne
+ brak downtime’u
+ ciekawy tryb solo

– punktacja za ptaki jest dużo mniej znacząca niż za ogród (kwiaty) na koniec gry przez co sprawia, że prawie nie skupiamy się na ptakach. Inaczej mówiąc, jeśli mamy wybór pomiędzy dołożeniem do stada ptaków, a dołożeniem kwiatka w odpowiednim miejscu to zdecydowanie kwiatek wygrywa.

W moim odczuciu jest to bardzo udana pozycja, chętnie ją wyciągam na stół i nie zamierzam się jej pozbyć. W skali 0-2: 2 (must have)

 



Grę Seikatsu kupisz w sklepie

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (3/10):

Oprawa wizualna (10/10):

Dziękujemy firmie Funiverse za przekazanie gry do recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*