Home | Katalog gier - recenzje | Crowdfunding | Snowdonia: Grand Tour – przez gruz na szczyty

Snowdonia: Grand Tour – przez gruz na szczyty [Współpraca reklamowa z Naylor Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Snowdonia: Grand Tour od Naylor Games.

Snowdonia: Grand Tour

To będzie tekst o gruzie. W tle usłyszycie odgłos kilofów, łopat, może nawet dynamitu. To ścieżka dźwiękowa rozwoju, w rytm której dotrzemy do nowych, wcześniej niedostępnych miejsc.

Oryginalna Snowdonia jest bowiem grą o budowie trasy Snowdon Mountain Railway – górskiej kolei zębatej, pnącej się po zboczu góry Snowdon (1085 m n.p.m.). Proszę nie przysypiać, to nie będzie lekcja historii, ani kolejne euro z cyklu „użyj dwóch łopat, by wykopać cztery kamienie”. OK, to trochę będzie o wymianie łopat na inne zasoby, ale tylko trochę. Będą też lokomotywy parowe, będą Shinkanseny, będą drezyny, a nawet żaglówki. Ale oprócz nich: zbrodnia!

I tylko mała, ale naprawdę mała lekcja historii.

Oto Snowdonia: Grand Tour!

Snowdonia: Grand Tour

Wiele dróg do Snowdon

Snowdonia pojawiła się w roku 2012, już uformowana. Stała plansza, otoczona była losowo rozkładanymi kartami, które tworzyły trasę do przebycia przez graczy. Upstrzona punkto- i zasobodajnymi stacjami pośrednimi, oddzielonymi od siebie stertami gruzu. Zadaniem graczy było takie dysponowanie swoimi pracownikami, by systematycznie oczyszczać kolejne odcinki i budować na nich tory.

Jej późniejsze wcielenie, Snowdonia: Deluxe Master Set, zawierało zestaw scenariuszy i dodatków, opartych o ten sam rdzeń: rozmieszczania pracowników i gospodarowania zasobami. Kamienie, ruda żelaza, węgiel i stalowe szyny wciąż były naszym chlebem powszednim. Zmieniały się jednak okoliczności – mieliśmy okazję zwiedzić Maltę, dolinę Wye, a nawet Tybet.

Teraz Snowdonia wraca w odświeżonej i jeszcze bogatszej wersji Special Edition, fundowanej społecznościowo razem z pakietem map: Grand Tour. Piękniejsze karty, poprawione komponenty i CAŁE. MNÓSTWO. SCENARIUSZY. I to, co za pomocą kilku prostych pomysłów te scenariusze wprowadzają do gry, trudno określić inaczej, niż jako czysty, designerski geniusz.

Ale od początku.

Jedyna droga wiedzie w górę

Rdzeniem rozgrywki jest sprytny system worker placement. W kolejności gracze rozstawiają się na polach akcji, które zaraz będą rozpatrywane. Mamy więc pobieranie i konwersję surowców, oczyszczanie trasy, budowę toru lub stacji pośrednich, pozyskiwanie kontraktów oraz zakup składów – lokomotyw, a czasem innych pojazdów. W nowej wersji te pola mają na tyle charakterystyczny design, że bez problemu znajdziemy je na każdej mapie, niezależnie od scenariusza.

Snowdonia: Grand Tour

Flow gry jest więc podobny, jak i podobne są emocje i dylematy towarzyszące rozgrywce. Celem jest realizowanie kontraktów, dających nam największe punkty (np. za chomikowanie gruzu czy budowę torów) – ale też specjalne, zwykle jednorazowe zdolności.

Snowdonia: Grand Tour

Jak w rzadko której grze z gatunku worker placement, tu nie tyle istotne jest żeby dostać się do danej akcji, co żeby wykonać ją w odpowiedniej kolejności. Nie zawsze bycie pierwszym będzie dla nas korzystne. Np. w oczyszczaniu trasy więcej zyska ten, kto usunie ostatni kawałek gruzu. Ale jeśli z kolei nikt nie wykona akcji odgruzowania, to nie zbudujemy fragmentu kolejnej stacji, by otrzymać sowity bonus. Po zasoby, zwłaszcza rzadkie jak węgiel, warto się pchać jak najszybciej, ale tu dosłownie ostatni będą pierwszymi – ostatni wykonujący tę akcję gracz rozpocznie kolejną rundę.

Pikanterii dodaje „wirtualny konkurent” – system zaprogramowanych odgórnie zdarzeń, pełniących funkcję automatycznego gracza. Będzie wykonywać akcje tak, jak my, wpływając na nasze decyzje, popędzając nas do działania, ale też popychając rozgrywkę do przodu, np. umożliwiając nam zakup pociągów czy… pobierając opłatę za ich posiadanie!

Akcje więc zazębiają się w czytelny i wymagający rozwagi sposób. A wszystko utrudnia przeklęta pogoda. W zależności od balansu słońce/deszcz nasze akcje są mniej lub bardziej wydajne, a jeśli trafi się mgła – część prac nie będzie wykonywana wcale i zablokowane zostaną niektóre pola.

Już jest ciasno i gęsto, a nie wyszliśmy jeszcze nawet na mapę! Zobaczmy, co tam słychać w scenariuszach.

Snowdonia w 11 smakach

Prototyp, który widzicie na zdjęciach, zawierał cztery scenariusze z planowych 11. Każdy rozegrać można jako pojedynczą grę, lub połączyć je w ramach trybu kampanijnego. Nie udało mi się go przestestować w praktyce, ale w telegraficznym skrócie przedstawia się tak:

– gracze wybierają postać i otrzymują zestaw kart dla niej
– rozgrywane są 4 scenariusze (wybierane dowolnie)
– za osiągnięcia w grze otrzymujemy karty Suwenirów związane z daną mapą
– razem z kartami postaci możemy zagrywać je podczas wysyłania pracownika na konkretne pola

Kampania to jednak wisienka na torcie – i bez niej tort lśni słodkościami, które smakują wybornie i bez łączenia w zestawy.

Snowdonia: Grand Tour

Każda mapa to tak naprawdę osobna gra. Każda mapa to mały, zamknięty, piękny świat, pełen niespodzianek, emocji i dyskretnie genialnych pomysłów. Na mapie Demerara-Berbice jesteśmy w Gujanie, uprawiając trzcinę cukrową i przetwarzając ją na cukier. Odcinek Stockton i Darlington to podróż w przeszłość, razem z historycznymi pojazdami i adekwatną oprawą.

Snowdonia: Grand Tour

Snowdonia: Grand Tour

Tokyo Metro zabiera nas w imponujący rozmiarem, splątany gąszcz kolorowych wyzwań, utrudnionych przez zalewającą nas wodę.

Wyspa Wight to z kolei kompaktowa mapa, ale w trakcie rozgrywki przyjdzie nam wziąć udział w prawdziwych regatach, by zdobywać bonusy za najszybsze okrążenia.

Snowdonia: Grand Tour

Snowdonia: Grand Tour

No i w końcu prawdziwy cymes dla fanów Agathy Christie – scenariusz La Belle Epoque, który w oprawie stylizowanej na Art Deco umieszcza nas w pędzącym Orient Expressie. I tu, o dziwo, nie jesteśmy budowniczymi – a pasażerami pociągu, w którym popełniono zbrodnię. Musimy pomóc w jej rozwiązaniu. I tu ruda żelaza zamienia się w dania serwowane pasażerom, kamień – w napoje, a węgiel: w tytoń. Po pociągu kręci się detektyw, w ciągu dnia menu zmienia się z obiadowego na kolacyjne, a usuwanie gruzu ustępuje miejsca przeszukaniom, którym poddajemy kolejne wagony.

Zatrzymajmy się na chwilę na tej stacji. Dzieje się tu coś fascynującego.

Traktat o elastyczności torów kolejowych

Oryginalna, podstawowa i najbardziej standardowa mapa Snowdonii to kawał solidnej, strategicznej rozrywki. Tej grze niczego nie brakowało, może poza lekkim liftingiem graficznym.

Snowdonia: Grand Tour to już trzecia jej wersja, która moim zdaniem ujawnia coś magicznego na temat tej gry. Jej rdzeń jest tak wdzięczny, tak angażujący i tak elastyczny, że wciąż inspiruje twórcow do nowych wariacji na swój temat. To nie Diuna: Imperium czy Talisman, które wciąż rozszerzają grę o nowe mechanizmy, dodatkowe planszetki i komponenty, zjadające coraz więcej przestrzeni stołowej. Tutaj mamy do czynienia z adaptacją centralnego mechanizmu gry na różne historie, zmieniające się przestrzenie i poboczne atrakcje. „Nauka” nowych wariantów Snowdonii ogranicza się najczęściej do przeczytania kilku akapitów, opisujących zmieniające się komponenty czy inaczej nazywane mechanizmy. Dla osoby, która zna podstawowy zamysł gry, są to zmiany niemal kosmetyczne – ale niosące ogromny powiew świeżości i oryginalności.

Nie znam innej gry, która w tak specyficzny i tak oryginalny sposób zmieniałaby swoje oblicze. Wystarczy chwila, by z sielskiej Brytanii przenieść się do zatłoczonego centrum Tokio, przesiadając się ze starej lokomotywy do najnowszego bullet traina. Gdy piszę te słowa odczuwam przedziwną tęsknotę, którą rzadko miewam w przypadku prototypów – nie mogę się doczekać, gdy na rynku pojawi się finalna wersja gry, bym znów mógł się w niej zanurzyć. Z kampanią czy bez, Snowdonia: Grand Tour jest pudełkiem pełnym światów, które zachęcają by je odwiedzić, poznać i zwyciężyć.

A potem odwrócić planszę na drugą stronę i dać się ponieść zupełnie innej przygodzie.

Pociągiem czy drezyną?

Snowdonia robi wiele rzeczy dobrze, nie obciążając graczy nadmiarem zasad. Wystarczy poznać podstawowe akcje i zrozumieć przebieg rundy, by mieć dość dobre pojęcie o tym, jak działa każdy ze scenariuszy. Gra jest ciasna, dając graczom jedynie dwóch pracowników (okazjonalnie trzech) – łatwo tu o błąd, który może nas kosztować pół rundy. Mimo względnie stałej palety akcji, stworzenie skutecznego planu nigdy nie jest łatwe czy oczywiste. Gra jest silnie „reaktywna” – sporo czasu spędzimy grając przeciw graczom, a nie „na siebie”, wpychając się przed innych na najgorętsze lokalizacje. Porządek rozpatrywania akcji jest tak cudownie istotny dla naszych decyzji, że nie sposób przed tym systemem uklęknąć z podziwu. Przy czym planowanie nie przeciąża nigdy zwojów – ciężkość jest tu wyłącznie wynikiem naszych dylematów, nie skomplikowania mechanicznego.

Snowdonia: Grand Tour

Momentami demotywująca może być mechanika pogody. Wciskając w podłogę efektywność akcji na kilka rund pod rząd, by dramatycznie ją zwiększyć chwilę później, prowadząc do nagłego przyspieszenia wydarzeń na planszy. Wyciągane losowo, z tego samego worka, znaczniki zasobów i wydarzeń mogą z nienacka wystrzelić grę do przodu. Istotna część rozgrywki może upływać na mało inspirujących ruchach jak zbieranie i konwertowanie zasobów.

Im dalej jednak Snowdonia odchodzi od podstawowego scenariusza, tym bardziej rozwija skrzydła. Każda z map wnosi tu odrobinę magii w innym smaku. I to w eksploracji tego, jak zmienny jest to system i jak łatwo przeobraża się z torowej kopaniny w wyścigi jachtów, obsługę plantacji czy detektywistyczną dedukcję, leży prawdziwa siła Snowdonii. Każdy może zakochać się w innym jej obliczu – i podróżować po zboczu tej góry swoim ulubionym torem.

A zaraz potem przesiąść się z Ralpha na Shinkansena i zobaczyć grę z zupełnie nowej perspektywy.

Kampania crowdfundingowa gry rozpoczyna się dzisiaj, 11 listopada, na platformie Gamefound.

Zalety:
+ silny, wciągający i plastyczny mechanizm centralny
+ kreatywne jego przełożenia na rozmaite scenariusze (La Belle Époque!)
+ mobilizujący do działania tor wydarzeń
+ pobudzająca zmysły mechanika kontraktów i ich zdolności
+ mnogość ścieżek do zwycięstwa i sposobów punktowania
+ wygodny setup dzięki gotowym planszom

Wady:
– chwiejny wpływ pogody na dynamikę gry –
– pechowy dociąg kostek wydarzeń potrafi nagle mocno przyspieszyć przebieg partii…
– … i pokrzyżować nawet najlepiej przygotowane plany

Personalizowana playmata dzięki uprzejmości Playmaty.pl

 



Dziękujemy firmie Naylor Games za przekazanie gry do recenzji.


 

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings