🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Recenzje | Covenant – konwencja sielankowa czy toporna?

Covenant – konwencja sielankowa czy toporna? [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Covenant okładka

Covenant to rozbudowana gra euro, zapraszająca do krasnoludzkiego królestwa, w której będziemy rozdysponowywać zadania pomiędzy 4 rosnących w siłę krasnoludów. Będzie dużo zależności i będzie wymagająco.

Ale czy Covenant to na pewno gra ciężka jak krasnoludzki topór? :>

W imię zasad

Covenant to gra typu worker placement, z tym że pracowników rozmieszczamy nie na wspólnych, a na indywidualnych obszarach. Struktura tury gracza jest prosta jak budowa kilofa :) Mamy tylko 4 typy akcji, co jest miłą odmianą w porównaniu z wieloma grami oferującymi ich multum. W swoim ruchu umieszczamy krasnoluda na kafelku narzędzia, które oznacza jaką akcję wykona. A dostępne akcje to typowe krasnoludzkie zajęcia, jakie znamy z życia codziennego. Kilof to kopanie, topór to walka, cyrkiel – budowanie, a wózek – transport. Jako że krasnoludy słyną ze swej niezwykłej siły, również w Covenancie siła danego krasnoluda decyduje o efektywności akcji. Z czasem będziemy pozyskiwać nowe narzędzia, co rozszerza wybór i pozwala dublować akcje w turze. Narzędzia będziemy również ozdabiać, bo wiadomo, że ładniejsze narzędzia to efektywniejsze narzędzia :P Zdobienia trwale ulepszają akcję główną.

I tak to krasnoludzkie życie będzie się toczyć, aż przez 3 ery. Po wykonaniu 12 tur wszystko się skończy i podliczymy punkty zwycięstwa. Co ciekawe gra nie trwa długo, niezależnie od składu osobowego, chociaż w grze dzieje się naprawdę dużo! Jest to jedna z gier, do której jest mi bez różnicy czy zagramy w składzie 2-, 3- czy 4-osobowym.

W Covenancie dzieje się dużo, przez sieć zależności i rozbudowane drzewko decyzji, mające tendencję rosnącą w miarę upływu gry. Za sprawą ulepszeń akcji i rozwoju planszetki, kolejne tury stają się obfite jak krasnoludzkie brzuchy. Wobec tego gra stwarza tylko iluzję wykonania 12 akcji, bowiem przez ciąg zdarzeń robimy ich znacznie więcej. Wykonujemy całe łańcuszki działań, co wymaga od graczy skupienia na swojej turze, aby rozpatrzyć wszystkie efekty. Nieraz na skutek zaaferowania ilością efektów zdarzyło się nam zapomnieć o pobraniu punków, np. za zdobienia lub dostawę surowców w akcji transportu. Bardzo podoba mi się, że gra jest spójna i kierunkowa. Decyzje z jednej tury rzutują na decyzje z kolejnej. Zazwyczaj jedna jest przygotowaniem do następnej. Działania odbywają się w jakiejś logicznej zależności, a jednocześnie nie są na tyle deterministyczne, bo zmiana planu była niemożliwa. Jednakże z uwagi na dużą decyzyjność i dość łatwą dostępność wszystkich akcji, gra może generować paraliż decyzyjny.

Wszech-bonusowość i wszech-rozwój

Za jedną z cech Covenanta uważam wszechogarniające poczucie rozwijania się. Po pierwsze, ulepszamy krasnoludów. Startujemy z krasnoludami o sile 1, ale będziemy mogli dodawać im sił na 2 sposoby: czasowo poprzez pokrzepienie ich piwem (jakież to tematyczne xD) oraz trwale poprzez wzmocnienie. Bardzo podoba mi się ta dychotomia ;) Po drugie, rozwijamy naszą plaszetkę. Zdobywamy nowe pola akcji. Ulepszamy akcje zdobieniami. Awansujemy się na 3 torach, pozyskując z nich efekty stałe poprzez kafle tradycji czy monety królewskie. Podoba mi się, że w ten sposób stajemy się także nieco bardziej… asymetryczni. Rozwijamy nawet warunki punktowania! Wykuwane narzędzia odblokowują premie dla każdej kolumny narzędzi, a przekroczone na 3 torach gwiazdki odblokowują cele indywidualne. Dzięki temu gra daje satysfakcjonujące poczucie poczynania postępów.

Covenant planszetka gracza

Kolejną cechą Covenanta jest wszechogarniające poczucie premiowania i bonusowania. A bonusy są kuszące jak chęć złapania krasnoluda za brodę :) Co więcej gra zapewnia sporą ich wybieralność. Oznacza to, że zazwyczaj możemy sobie wybrać jaka premia nas interesuje, bez narzucenia się przez grę. To przyjemnie poszerza gro decyzji, a że chcemy zrobić wszystko – dylematy w wyborach są rzeczywiste. Fakt, że niemal za wszystko dostajemy nagrody sprawia, że gra daje duże poczucie satysfakcji. Nakręca również graczy w dążeniu do tworzenia jak najefektywniejszych kombosów. Z drugiej jednak strony powszechność bonusowania powoduje, że czasami łańcuszki efektów mogą tworzyć się przypadkowo, naturalnie i wcale nie są wynikiem niezwykłej rozkminki gracza. Z jednej strony gra jest głęboka jak podziemne korytarze drążone przez krasnoludów, ale z drugiej strony podążając nimi mamy wrażenie jakby ktoś wcześniej specjalnie pozapalał pochodnie, aby droga była łatwiejsza.

Podoba mi się to, że startowo wszystkie akcje główne są bardzo równe. Dopiero gdy rozwój gracza nabiega kierunku, możemy mieć wrażenie, że główne akcje stają się lepsze i gorsze, w zależności od tego, na co zbudowaliśmy silniczek. Podoba mi się to, że dzięki zdobieniom można łączyć efekty akcji i np. wykonując akcję budowy, można przy okazji pokonać potwora, przez co nie musimy już poświęcać tury na akcję walki.

Za nierówne uważam za to zdolności z pozyskiwanych kafli tradycji, reliktów, królewskich monet czy zdobień. Są kafelki lukratywniejsze i słabsze, ale… wyjątkowo przy tym tytule nie uważam tego za wadę. Mamy wystawkę kafelków i możemy wybrać ten mniej pożądany za darmo albo inny, płacąc punktami. Uważam, że to napędza grę tworząc wyścig po lepsze kafelki i zachęcając do rewizji planów, gdy na wystawce pojawi się coś ciekawego. Pasuje do Covenanta to, że nie wszystko jest takie samo. Wszak w realu krasnoludzkie łupy również mają zróżnicowaną wartość ;)

Tak, Covenant ma elementy losowe, które wynikają z utajnienia niektórych informacji czy uzupełniania wystawki. Odkrywając kafel terenu, możemy komuś odkryć świetne miejsce pod budowę; pobierając kafel tradycji, może pojawić się lepszy, ale… to ryzyko dotyczy wszystkich graczy. Ta losowość raczej dodawała pieprzu do gry niż przeszkadzała. Natomiast smak mogła popsuć losowość przy pozyskiwaniu surowców, w akcji kopania. Czasem wystawka nie oferowała tego, co bardzo potrzebujemy. Czy przy tak zaawansowanym euro faktycznie powinniśmy utrudniać zdobycie surowca losem? W tym aspekcie lepiej chyba udrożnić działania graczy, by mieli przestrzeń do czystego planowania.

Ile krasnoludów w Covenancie?

Wizualnie Covenant sprawia wrażenie jakby projektował go jakiś krasnolud. Krasne to to nie jest. Takie wszystko szare, kanciaste, surowe, jak toporem ciosane i… jakże pasujące to tematu :) Gra jest bogata w komponenty jak krasnoludzki skarbiec w złoto. Pod kątem jakości wykonania, w zasadzie wszystko się zgadza: akrylowe minerały się błyszczą (jeśli tylko zdejmiemy z nich folię zabezpieczającą), planszetki mają wydrążone (pewnie kilofem) pola (są dwuwarstwowe), kartonowe elementy są grube jak talia krasnoluda, a drewniane budyneczki i wózki – cud miód (pitny)! Karta pomocy gracza jest pomocna jak… pomocna dłoń krasnoludzkiego druha! :P

Covenant akrylowe surowce

Covenant ma liczne nawiązania do krasnoludzkiego świata: piwko, siła, minerały, działania, narzędzia i są one bardzo ujmujące, ale… gra jest sucha jak kufel piwa opróżniony przez krasnoludzkiego górnika :P

Chociaż gra wygląda jak spod topora, w zasadach wcale nie jest toporna. Covenant bardzo łatwo się tłumaczy. Nie tylko na język polski, ale przede wszystkim w zakresie reguł :P Mamy tylko 4 akcje. To już brzmi jakoś prosto ;) Mimo że generalnie zasad jest sporo. Wejście do gry ułatwia ikonografia, która jest łatwa do nauczenia. Taka na krasnoludzki rozum. Akcje są zaznaczone na planszach symbolami, żeby ułatwić rozeznanie (kilof, topór itd). Jedyne zastrzeżenie może budzić organizacja planszy głównej. Żółty tor dworu królewskiego oferuje królewskie monety, których wystawka jest na dole planszy. Różowy tor prestiżu oferuje kafle tradycji, których wystawka jest… wzdłuż toru żółtego. To mylące i nieintuicyjne, chociaż z czasem się do tego przyzwyczajamy. A wystarczyło by tor różowy zrobić w miejscu żółtego, a żółty pod powiązanymi z nimi monetami, zaś zdobienia przenieść na górę planszy. Ponadto nie podoba mi się rozrzucenie po całej planszy aspektów akcji transportu: filary po lewej, bramy po prawej, a punkty za dostarczane surowce na środku, na dole, obok niczego. Myślę, że gdyby to było w jednej sekcji, rzadziej zapominalibyśmy o pobraniu punktów po dostarczeniu surowców w tej akcji.

Podsumowanie

Covenant nie jest grą odkrywczą w sekcji gier euro. Jednak wszystko, co Covenant obiecuje robić (umieszczanie pracowników, silniczki, kombosy), robi to prawidłowo! Ilość bonusów sprawia, że gra nagradza za sam fakt, że w nią grasz :P Ale wszystko to jest spójne. Jest tam decyzyjność, jest satysfakcja, jest możliwość zrobienia czegoś lepiej i gorzej. Dzięki temu, że w grze nie da się zrobić wszystkiego, a dodatkowo można wpaść w manię szlifowania wyników (te ponad 100 pktów to naprawdę coś, a powyżej 115 to poważne wow!), sprawia, że chcemy zagrać kolejny raz, aby wyciągnąć więcej i więcej.

Chociaż gra generuje ciekawe zależności i kuszące do przeliczenia kierunki rozwoju, w jakiś magiczny sposób nie przeciąża mózgu. Planowanie jest wciągające i głębokie jak krasnoludzka kopalnia, ale oferuje przy tym lekkość i przyjemność jak na krasnoludzkiej biesiadzie :)

Moja kotka Puma się relaksuje przy Covenancie. Przyznam, że ja też, mimo dość intensywnego analizowania. Odpoczywam przy tak zaawansowanym euro, co było dla mnie zaskakującym odkryciem :) Chętnie wrócę do Covenanta, gdy zechcę porobić coś wymagającego i niemęczącego zarazem :P

Dziękujemy Playmaty.pl za śliczną matę do gier :)

Jeśli tekst Ci pomógł, może wspomożesz nas kawą? :) Stanowi ona wsparcie Stowarzyszenia Games Fanatic, aby móc prezentować więcej interesujących gier :)

 



Dziękujemy firmie Portal Games za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (7/10):

Złożoność gry (6/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
PHPSESSID
wordpress_test_cookie

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings