🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Gry rodzinne | Koi – Karp(e) diem!

Koi – Karp(e) diem! [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pudełko

Spokojna tafla wody, delikatnie kołyszące się liście lilii, kamienne latarnie i barwne karpie leniwie przecinające powierzchnię stawu. W takim otoczeniu łatwo zapomnieć o codziennym pośpiechu i skupić się na drobnych przyjemnościach. Jak się okazuje, to także wdzięczny temat na planszówkę. Najwyraźniej kolorowe karpie inspirują kolejnych autorów do tworzenia gier kafelkowych – mieliśmy już Kohaku, a teraz przyszła kolej na Koi.

Wielkie plany w małym stawie

Ponownie przyjdzie nam zmierzyć się z zadaniem stworzenia pięknego oczka wodnego. Nie będzie to jednak zwykły zbiornik z kilkoma rybami, ale przemyślana, estetyczna kompozycja, którą stopniowo wzbogacimy o roślinność i inne dekoracyjne elementy. Wszystko po to, by sprostać wyznaczonym celom i stworzyć staw, który nie tylko będzie cieszył oko, ale również przyniesie nam odpowiednią liczbę punktów.

Koi ma niezwykle proste zasady. W każdej turze dając nam do wyboru jedną z dwóch akcji: medytację lub pracę. Ta pierwsza pozwala sięgnąć po jedną z pięciu odkrytych kart dostępnych na wspólnej planszy. Wraz z wybraną kartą otrzymujemy przypisaną do jej pola nagrodę. Możemy w ten sposób zdobywać monety, pozyskiwać karpie koi oraz elementy potrzebne do rozbudowy naszego zbiornika. Niektóre karty zapewniają jednorazowe korzyści, inne oferują dodatkową punktację na koniec gry. Najcenniejsze wydają się jednak karty pomocników, które później pozwalają nam wykonywać dodatkowe działania podczas pracy.

Plansza główna

Druga możliwość to właśnie wspomniana praca, czyli moment, w którym nasze plany zaczynają nabierać realnych kształtów. Korzystamy wtedy z dostępnych akcji na planszetce, by umieszczać w stawie zgromadzone wcześniej kafelki wody, brzegu i roślinności, a także wprowadzać do niego karpie. Możemy również ulepszać istniejące elementy.

Choć chciałoby się zrobić wszystko na raz, to w jednej turze dostajemy do wykorzystania tylko jedną akcję. To naprawdę niewiele, ale z pomocą przychodzą pozyskani pracownicy, którzy pozwalają odpalać kolejne, konkretnie im przypisane czynności. W ten sposób budujemy miniaturowy silniczek i znacznie zwiększamy zakres naszych możliwości. To istotny element, którego nie warto lekceważyć. Nawet jeśli początkowo kuszą nas kolejne dekoracje i kolorowe ryby, trzeba pamiętać, że bez odpowiedniego zaplecza trudniej będzie zrealizować ambitniejsze plany.

Karty pracowników

Przestrzenna ekwilibrystyka

Poza ograniczeniem akcji musimy też poradzić sobie z ograniczonym miejscem na nasze kafelki. Wszystkie bowiem trafiają najpierw do magazynu, którego przestrzeń jest wybitnie minimalistyczna. Trzeba więc rozsądnie gospodarować i odpowiednio dobierać moment, w którym zdecydujemy się na rozbudowę stawu. Zbyt długie gromadzenie zasobów może szybko doprowadzić do sytuacji, w której zabraknie nam miejsca na kolejne zdobycze. Istnieje co prawda możliwość powiększenia schowka, ale wymaga ona odpowiednich kart.

Obszar gracza

Sporo uwagi warto poświęcić samym karpiom. Występują one w trzech rozmiarach, a każdy z nich zajmuje inną liczbę sąsiadujących ze sobą pól. Małe potrzebują jednego, średnie dwóch, a duże aż trzech wolnych pól. Nie wystarczy więc po prostu umieścić ryby w dowolnym miejscu. Musimy wcześniej przygotować odpowiednią przestrzeń i zadbać o jej otoczenie. To zresztą ma bezpośrednie przełożenie na punktację. Karpie przynoszą punkty zależnie od wielkości, ale ich wartość rośnie również dzięki sąsiadującym z nimi liliom wodnym. Dodatkowo ryba całkowicie otoczona wodą podwaja swoją wartość. Warto zatem myśleć o stawie jako o jednej większej kompozycji, a nie zbiorze przypadkowo rozmieszczonych elementów.

Karpie

Ale to już było…

Za każdym razem gdy gram w Koi natychmiast przypominam sobie Bonsai. Obie gry wydają mi się do siebie tak podobne, że nie umiem w myślach ich rozdzielić. Koi jest może minimalnie bardziej złożone i ma większą prezencję na stole, ale podobieństwa są dość wyraźne. Ponownie otrzymujemy niewielką, przestrzenną układankę, którą stopniowo rozwijamy, starając się uzyskać jak najlepszy efekt. Zamiast pielęgnować miniaturowe drzewko, zajmujemy się jednak stawem, a zamiast gałęzi i liści pojawiają się ryby, roślinność oraz orientalne ozdoby. Ponownie dobieramy karty, które pozwalają rozszerzać zaplecze oraz pozyskiwać i umieszczać kolejne elementy. Gdyby nie większa różnorodność celów, traktowałabym te gry niemal jak ten sam tytuł w lekko zmienionej szacie graficznej.

To właśnie cele są elementem, który w pewnym stopniu ratuje Koi przed poczuciem całkowitej wtórności. Ich wymagania bywają różne i potrafią wyraźnie ukierunkować nasze działania. Raz zachęcają do określonego zagospodarowania przestrzeni, innym razem do zdobywania konkretnych elementów czy skupienia się na wybranych aspektach rozwoju stawu. Dzięki temu kolejne partie nie muszą przebiegać według tego samego utartego schematu. Różnorodność zadań z pewnością wydłuża żywotność tytułu, choć podejrzewam, że z czasem i one mogą się opatrzyć.

Karty celów

Piękno w lustrze wody

Pod względem wizualnym Koi zdecydowanie ma czym się pochwalić. Kolorowe, akrylowe karpie, roślinność i dekoracyjne elementy tworzą spójną, atrakcyjną całość. To jeden z tych tytułów, które już samym wyglądem zachęcają do zajęcia miejsca przy stole. Estetyka jest lekka, przyjemna i dobrze oddaje charakter przedstawionego tematu.

Nie wszystko jednak wypada równie dobrze. Mam pewne zastrzeżenia do jakości tekturowych elementów. Choć na pierwszy rzut oka prezentują się całkiem przyzwoicie, ich trwałość pozostawia nieco do życzenia. Szczególnie niepokoi możliwość rozwarstwiania się tektury, co przy częstym wyjmowaniu i układaniu komponentów może z czasem stać się realnym problemem. Tym bardziej że w pudełku nie znajdziemy dedykowanej przegródki, więc przestrzenne elementy albo musimy rozkładać i składać  za każdym razem, albo pozwolić im swobodnie latać w środku.

Fragment stawu

Przynosi spokój, koi duszę

Tworzenie własnego stawu ma w sobie coś przyjemnie odprężającego. Stopniowo dokładamy kolejne elementy i dbamy o to, by wszystko znalazło swoje miejsce. Każda kolejna ozdoba sprawia, że nasza kompozycja nabiera charakteru, a całość zaczyna przypominać niewielki ogród zen. I chyba właśnie w tym tkwi największy urok Koi – to gra, przy której można na chwilę zwolnić i po prostu cieszyć się tworzeniem własnego, uroczego zakątka.

Proste zasady sprawiają, że wystarczy chwila, by zrozumieć podstawowe zależności i rozpocząć zabawę. Pewne znaczenie ma tutaj planowanie przestrzeni oraz umiejętne wykorzystywanie dostępnych możliwości, ale nie jest to tytuł, który wymaga długiego analizowania każdej decyzji. Koi stawia raczej na przystępność i płynność niż na rozbudowaną strategię. Jest lekka, relaksująca i dobrze sprawdza się jako filler na krótszą partyjkę pomiędzy większymi planszówkowymi wyzwaniami. Mimo to rozgrywka nie jest całkowicie bezmyślna i automatyczna. To taki tytuł, który można zaproponować przy okazji spotkania, rozłożyć na stole bez długiego tłumaczenia zasad i po prostu spędzić przy nim miłe kilkadziesiąt minut.

Jednocześnie trudno uznać ją za pozycję szczególnie wyróżniającą się na tle podobnych produkcji (chyba że skupimy się przede wszystkim na stronie wizualnej). W trakcie kolejnych partii trudno oprzeć się wrażeniu, że podobne rozwiązania widzieliśmy już wcześniej, że powielamy dobrze znane nam schematy. Mechanicznie nie wnosi zbyt wiele nowego do gatunku, a jej największą zaletą pozostaje połączenie niezbyt wymagającej układanki z bardzo wdzięcznym tematem. To propozycja przede wszystkim dla miłośników gier rodzinnych, osób poszukujących niezobowiązujących tytułów na krótsze partie oraz wszystkich, których przyciąga japońska estetyka i orientalny klimat.

Komponenty

Gra dla 1-4graczy, wiek 10+
Czas gry: 45 minut 
Wydawca:  Rebel.pl

 



Dziękujemy firmie Rebel.pl za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (7/10):

Złożoność gry (3/10):

Oprawa wizualna (7/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings