Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Gry dwuosobowe | Summoner Wars – uniwersalna gra niedzielna

Summoner Wars – uniwersalna gra niedzielna [Współpraca reklamowa z CUBE Factory of Ideas] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

summoner warsSwego czasu, czytując jeszcze namacalne i pachnące pismo pt. Świat Gier Planszowych natknęłam się na entuzjastyczną recenzję świata Summoner Wars.  Tekst był tak przekonująco napisany, że zapadł mi w pamięć i gdy tylko nadarzyła się okazja, zapukałam do wydawnictwa Cube Factory of Ideas (operującym najfajniejszą grafiką na swojej stronie, jaką dotychczas widziałam) z prośbą o egzemplarz któregoś z dwóch zestawów startowych. Okazało się, że to własnie zakochany w grze autor recenzji, Tomek Gałkowski, zapragnął spopularyzować swój ulubiony tytuł i sprawić, by dotarł pod strzechy. Czy mu się powiodło? Miałam się o tym przekonać odbierając, wbrew oczekiwaniom, bardzo małą paczuszkę…

Summoner Wars mieści się w zaskakująco malutkim pudełku (a na zdjęciach prezentuje się nader pompatycznie ;) i  nie jest to jedna gra. To świat zaludniony fantastycznymi rasami, dość znajomymi, gdyż po polach bitwy szwendają się orki, elfy, gobliny, czy krasnoludy. Nie szwendają się jednak bez opieki, nad wszystkim czuwa  tytułowy Summoner – Przywoływacz, który swymi nadnaturalnymi mocami (choć, być może, w tamtym świecie jednak naturalnymi) wyczarowuje nowe jednostki na polu bitwy i nimi kieruje.

Na polu bitwy, gdyż SW to w sumie gra bitewna, tylko bez figurek. W zamian mamy karty. A zamiast podręcznika i linijki, modularną planszę i krótkie opisy. Pola planszy odpowiadają rozmiarom kart i … w zasadzie to już wszystko, co należy wiedzieć. Każdy z graczy bierze swoją talię jednostek (w tym kilku murów i kilku wydarzeń) do ręki, układa kilka sztuk mięsa armatniego na początkowych pozycjach wedle schematu i zaczyna się zabawa.

(fot. Carthoris Pyramidos)

Gotowi do gry (fot. Carthoris Pyramidos)

Bardzo prosta zabawa. Zasady gry są do wytłumaczenia w nie-tylko-przysłowiowe kilka minut, tylko naprawdę w kilka minut, a krótkie polskie teksty opisujące działania jednostek pozwalają od razu grać i to każdemu. Nie trzeba doświadczenia w grach bitewnych, ba – nie trzeba doświadczenia w żadnych grach. System, przesuń i zaatakuj jest zrozumiały dla siedmiolatka. ( Z którym jednak nie radzimy grać ze względu na „zabójczy” charakter fabuły ;) Czasem tylko, wzajemne oddziaływania kart wymagają wspomożenia interpretacji logiką, dyskusją lub internetem, ale w swoim zestawie wątpliwości nie napotkałam.

Gracze dążą do wyeliminowania, czyli zadania obrażeń w liczbie większej od jej wytrzymałości, głównej postaci talii przeciwnika – Przywoływacza, który od samego początku także jest obecny na planszy. W trakcie gry jednostek przybywa, przybywa też murów obronnych, od czasu do czasu rzucimy jakimś wrednym wydarzątkiem, które – daj Boże – przejdzie się po armii wroga jak Godzilla po Tokio; czasem będzie gęściej, czasem luźniej, generalnie cały czas jednak konfrontacyjnie.

Elementy są solidne jak na moje standardy, ale nad brzydota ilustracji mogłabym uronić kilka łez

Elementy są solidne jak na moje standardy, ale nad brzydotą ilustracji mogłabym uronić kilka łez

Co mi się podoba

– System zapłaty za wystawianie (przywoływanie) jednostek. Mamonę w grze stanowią zniszczone, zdjęte z planszy karty wroga oraz poświęcane własne karty z ręki. Można więc mieć niezłą zagwozdkę, kiedy epicko zamienić swoje oddziały na manę i wrzucić w sam środek walki, aby przemodelowały pole bitwy według naszego artystycznego zamysłu.

– Ograniczenie wystawiania jednostek do pól graniczących z murami. Ta zasada sprawia, że staje się możliwe, a nawet kluczowe, blokowanie tych miejsc, aby przeciwnik nie mógł się gromadzić w nieprzyzwoitych ilościach, albo chociażby czajenie się na słabsze jednostki, aby poczęstować je szybkim łubudu po wtargnięciu na planszę.

– Najbardziej podoba mi się jednak fakt, iż ta „naparzanka” przełamuje schemat, do którego zdążyły nas przyzwyczaić gry komputerowe – bohaterów się nie leczy! Przynajmniej nie leczy się z zestawie, który posiadam. Gra nie ma więc okazji ciągnąć się w nieskończoność, bo każda jednostka w końcu zemrze, jeśli ją konsekwentnie nękać.

– Różnorodność frakcji. Zasiadając do gry Elfami wiem, że będę sporo strzelać z dystansu; Orkami bardziej dążę do bezpośredniego kontaktu i uważam na ich samodestrukcyjne efekty działania, bo zwaliste chłopy potrafią potykać się o własne nogi. Nie ma więc analogii między rasami, muszę się przyzwyczaić do zupełnie innego stylu walki przeciwnika.

Przystojniak z tundry

Przystojniak z tundry

Przytojniak od Feniksa

Przystojniak od Feniksa

Co mi się nie podoba

W zasadzie tylko jedna rzecz. Grafiki i wygląd kart ogólnie. Postaci są narysowane siermiężną kreską, bez klimatu i polotu. Tło bardzo oszczędne. Dla porównania, w Tash-Kalar klimat aż wylewa się z kart i czasem biorę sobie po prostu je do ręki, aby nacieszyć oczy. W przypadku Summoner Wars absolutnie nie odczuwam tej potrzeby. Ponadto, rozplanowanie informacji na kartach nie jest zbyt dobre. Brzydki obrazek zajmuje dużo miejsca w stosunku do pola wytrzymałości, co utrudnia widzenie szczegółów.  Wizualnie gra po prostu mi nie leży, najlepiej z tego wszystkie prezentuje się papierowa plansza, której mocna zmarszczka jakoś specjalnie nie przeszkadza w spełnianiu swej funkcji, więc jej się akurat czepiać nie będę.

Podsumowanie

Nie jestem może miłośniczką turlania mającego odzwierciedlić zadawanie ran ciętych i kłutych barczystym mięśniakom z drużyny przeciwnej i owszem – rzuty kośćmi potrafią dopiec komuś, kto jest bardzo na ten element uczulony, ale jako że ja nie jestem, przyjmuję wyroki losu z pokorą. Nieudany atak na 1 i 2 oczkach to naprawdę ten margines szczęścia, który należy się słabszej armii, przeciwko której przeciwnik rzuca garścią amunicji.

Podsumowując, Summoner Wars to gra prosta, oparta na powtarzalności jednostek i chociaż osobiście wolałabym, aby w ramach swojej armii były one jednak bardziej zróżnicowane (mamy pod swoimi rozkazami po kilka klonów najniższego stopnia i kilka indywiduum o wyższych umiejętnościach), to dzięki temu gra toczy się szybko, wystarczy jeden rzut oka zamiast kilkunastu partii zapoznawczych, aby spośród kilku kart na ręce lub na planszy wybrać tę właściwą i przejść do działania. Jest to więc plus zarówno dla graczy mniej wprawnych, być może nawet niedzielnych, jak i dla tych bardziej doświadczonych, którzy cenią sobie tempo gry, a którym zróżnicowane facjaty i zdolności wojowników nie są do szczęścia potrzebne (np. podczas rozgrywki w leniwe niedzielne popołudnie). Akcent w grze jest zatem przesunięty na taktykę mas, a nie poszczególnych żołnierzy oraz na festiwal pierwotnej siły, a nie finezję, która z bitwy miałaby uczynić scenę dla Art of War.

(fot. Anna Radresa)

(fot. Anna Radresa)

PLUSY: szybka, dla każdego, o prostych zasadach, konfrontacyjna, nie przedłuża się, możliwość gry na 3 i 4 osoby połączonymi zestawami, dużo ras do wyboru w kolejnych dodatkach

MINUSY: grafiki wyzute z klimatu, przydałoby się trochę więcej zróżnicowanych jednostek

summoner warsSummoner Wars: Elfy Feniksa vs Tundrowe Orki

Autor: Colby Dauch

Wydawca: Cube Factory of Ideas

Czas gry: 60 minut

Liczba graczy: 2 – 4

Odi (8/10) – Znakomita propozycja dla wszystkich tych miłośników konfrontacyjnych karcianek dwuosobowych, których interesuje przede wszystkim granie, a nie składanie talii. W SW mamy 'magicowy’ klimat walki dwóch czarnoksiężników (tytułowych Mistrzów Przywołań), a jednocześnie uwolnieni jesteśmy od konieczności deckbuildingu, śledzenia tzw. mety (dominujących obecnie stylów gry) i wszystkiego tego, co niekiedy bardzo męczy w LCGach i CCGach. Losowość jest obecna (duuużo kostkowania, dociąg), ale trudno jej zarzucić, że odciska wyraźne piętno na wyniku gry. Powiedziałbym raczej, że daje dokładnie tyle niepewności rozgrywce, ile potrzeba. SW to wiele zróżnicowanych armii, którymi jednak zaskakująco łatwo nauczyć się grać. Ich style są rozpoznawalne właściwie od razu. Umiejętności jednostek, choć proste, przyjemnie się kombują. SW przypomina mi w dużej mierze Manoeuvre, aczkolwiek wydaje się być grą nieco lepiej przemyślaną (albo po prostu przystępniejszą) niż produkcja GMT (też warta polecenia, swoją drogą). Wady? W końcówce, przy małej liczbie jednostek (1 vs 2, 2 vs 2) może dochodzić do dłużącej się 'ganianiny’ za wrogim summonerem. Czasem rozgrywka potrafi trwać nieco za długo jak na to, co oferuje (do 2 godz). Mimo wszystko jednak, SW to gra warta polecenia – prosta, ale zdecydowanie nie prostacka.



Dziękujemy firmie CUBE Factory of Ideas za przekazanie gry do recenzji.


 

Złożoność gry (4/10):

Oprawa wizualna (4/10):

Ogólna ocena (8/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

One comment

  1. Avatar

    Super recenzja,wiele przydatnych informacji . Czekam na kolejne !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings