🔍 SZUKAJ
Home | Wiadomości | Aktualności | „M jak Miłuński”, odcinek trzeci: „Mare Balticum”. Odsłona pierwsza.

„M jak Miłuński”, odcinek trzeci: „Mare Balticum”. Odsłona pierwsza.
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Jak wiadomo większość tytułów Friedmanna Friesego zaczyna się na literę „f”. Twoja kolejna produkcja, która ukaże się już niedługo nakładem wydawnictwa Gry Leonardo, nazywa się „Mare Balticum”. To już trzecia gra z pięciu w Twoim dorobku na literę „m”! Przypadek?

Przypadek. Natomiast podobnie jak Friedmann mam tez swoje autorskie dziwactwo ;) (patrz konkurs na końcu tekstu!)

Uczyłeś się łaciny? Wiesz dlaczego pytam – „Mare Balticum” to też Twój kolejny tytuł po „Magnum Sal” (który stworzyłeś wraz Marcinem Krupińskim) w tym języku? Jaki jest odbiór  wśród graczy takiego „chwytu językowego”? Masz jakieś opinie spoza Polski?

Uczyć uczyłem się, ale nie pamiętam zbyt wiele. Powód użycia łaciny do tytułu gry jest prosty i stosowany od dawna przez wielu wydawców. Łaciński tytuł jest międzynarodowy. Gdy wydajesz grę niezależną językowo, z instrukcjami w kilku językach tytuł polski czy nawet angielski jest bez sensu. W takiej sytuacji albo wybiera się tytuły abstrakcyjne które dobrze brzmią w każdym języku, bo nic nie znaczą (Dobble, Quirkle) albo nazwy geograficzne które brzmią tak samo w każdym niemal języku (Puerto Rico, Salamanca) albo właśnie łacinę (Carolus Magnus, Mare Nostrum, Alea Iacta Est). Jest mnóstwo takich planszówek. Jeśli chodzi o odbiór tego przez graczy nie spotkałem się z żadną negatywną opinią. Nikt się też tym specjalnie nie zachwyca ;) Myślę że dla gracza tytuł to naprawdę trzeciorzędna kwestia.

Okej, przejdźmy do samej gry. Skąd w ogóle pomysł na grę o połowach ryb w Morzu Bałtyckim? Wędkujesz? Spędzasz wakacje pod żaglami? Jesteś zbieraczem bursztynu?              

Wędkuję, choć ostatnio coraz rzadziej bo planszówki, badminton i rower wyparły wędkarstwo na dalsza pozycję. Kiedyś tez żeglowałem. Pomysł wyszedł od bursztynu. Chciałem zrobić grę o tym bałtyckim skarbie. Pierwsze koncepcje to była bardziej złożona gra ekonomiczna o całym bursztynowym szlaku. Jednak rozwinęło się to w bardzo familijną grę o połowach ryb.

Atak krakena

Jak układała Ci się współpraca z ilustratorem gry, Piotrem Słabym? Kto wpadł na pomysł „plastelinek”?

Tu muszę szczerze powiedzieć bez cienia przesady, że współpraca z Piotrem to prawdziwa przyjemność. Bardzo kreatywny ilustrator, który jest też jednocześnie komunikatywny i słucha uwag autora i wydawcy. „Plastelinki” były jego autorskim pomysłem do którego musiał nas nawet przekonać, w co pewnie trudno uwierzyć widząc dziś te znakomite finalne grafiki! Wspaniale że mu się udało. To naprawdę nowa jakość w świecie planszówek. Wierzę że Piotr zapoczątkował cały plastelinowy trend tak jak kiedyś Michael Menzel „Filarami Ziemi” rozpoczął modę na pastelowe grafiki z mnóstwem szczegółów na planszy.

Jaka była Twoja reakcja? Nie bałeś się tego „rewolucyjnego” – jak już niektórzy stwierdzają – projektu? Miałeś jakąś inną, swoją wizję, czy też jako projektant po prostu wychodzisz z założenia, że to nie Twoja działka?

W pierwszej chwili pomyślałem: „Jeju ale to dziwaczne”. Potem doszedłem do wniosku że to może być świetny tzw. „selling point”, czyli coś, co wyróżni tę grę z – nomen omen – morza innych tytułów ;) Może się bardzo podobać, innym bardzo nie podobać, ale na pewno nikt nie przejdzie obok tej grafiki obojętnie. Gdy zobaczyłem pierwsze próbki grafik byłem już całkiem spokojny o odbiór. To oczywiście nie moja działka, ale zawsze staram się mieć jakiś wpływ na wygląd gry i współpracuję w tym zakresie z wydawcą i ilustratorem.

Czym Twoim zdaniem „Mare Balticum”, oprócz rewelacyjnej grafiki i lekkiego tematu, może zdobyć uznanie potencjalnych odbiorców?

„Mare Balticum” miało z założenia być bardzo prostą, familijną grą, przy której dobrze bawić się będą już sześciolatkowie. Dlatego od samego początku starałem się unikać niepotrzebnych komplikacji zasad. Reguły są bardzo proste i do wytłumaczenia w pięć minut a cała partia naprawdę zajmuje pół godziny, nawet w pełnym, pięcioosobowym składzie.

Jedna z kart

Jednocześnie dusza gracza i nieocenieni testerzy z „Monsoon Group” sprawili, że równie dobrze jak grą familijną „Mare Balticum” może tez być chwilerem dla dojrzałych graczy. W grze mamy dwa proste moduły, które wzbogacają rozgrywkę o więcej interakcji i pozwalają na różnorodne strategie.  Tak naprawdę każda grupa, która zna choć kilka nowoczesnych gier powinna od razu grać z obydwoma modułami. Wersja podstawowa jest zdecydowanie przeznaczona do gry z dzieciakami.

Jakie są atuty gry ocenią już sami gracze. Ja i testerzy doceniliśmy w niej płynną i intuicyjna rozgrywkę, która fajnie oddaje temat gry. Mamy flotylle kutrów o określonej ładowności, kilka gatunków ryb i różne porty z różnym zapotrzebowaniem na ryby. Gracz ma sporo wyborów, ale raczej prostych, przez co w grze nie ma przestojów.

Planszowy serial „M jak Miłuński” zdaje się zdobywać coraz większe grono fanów (również za granicą). Jakie są Twoje dalsze plany – czy dużo jeszcze prototypów czeka na wydanie?

Staram się konsekwentnie pracować nad nowymi tytułami. W tym momencie dwie moje gry są już na wstępnym etapie przygotowania do wydania. Pierwsza z nich powinna się ukazać tej jesieni, druga już w 2012 roku. Pracuje też nad nowymi projektami, ale o nich na razie nic konkretnego nie mogę powiedzieć. Może tyle, że pomyślałem też o graczach którzy grają głównie w dwuosobowym gronie i że próbuję zmierzyć się z nowymi gatunkami – grą logiczną i bardziej amerykańskim niż eurogrowym podejściem do projektowania.

Wybierasz się do Essen promować swoją najnowszą grę?

Planuję się wybrać.

Szczęśliwy śledź

Pytanie na koniec – czy możesz zapewnić czytelników, że w czasie testów nie ucierpiały żadne ryby?

Wypiliśmy z testerami morze kawy i innych napojów, ale ryby nie ucierpiały w najmniejszym stopniu. Słowo autora!

Dziękuję serdecznie za rozmowę. Życzę Ci dalszych udanych projektów!

Dziękuję!

Z Filipem Miłuńskim rozmawiał Witold Janik. c.d.n ;)

KONKURS: Pierwszy czytelnik GF, który w komentarzu pod powyższym tekstem umieści prawidłową odpowiedź na pytanie „jakie autorskie dziwactwo posiada Filip Miłuński?” otrzyma egzemplarz gry „Mare Balticum” z podpisem Autora. Konkurs nie dotyczy członków Monsoon Group oraz redakcji serwisu GamesFanatic

 

14 komentarzy

  1. Avatar

    Tycjan – trzeba dać szansę innym ;)

  2. Avatar

    dziwactwa są w zasadzie dwa:
    – fioletowe kolory w grze
    – nazwy gier na „M”
    udało się?

  3. Avatar

    konkretnie to fioletowe piony
    :|

  4. Avatar

    No i proszę.. zajęłam się odzyskiwaniem hasła i się spóźniłam… :(

  5. Avatar

    MoniQ gdzie mieszkasz? to może kiedyś zagramy razem ;)

  6. Avatar

    A może Filip ma jakieś inne dziwactwa i to nie była dobra odpowiedź :D

  7. Avatar

    nie wnikam, osobiste tematy bywają delikatne :P

  8. Avatar

    hmm gry w „polskim” klimacie ?
    wszystkie jak na razie w jakimś stopniu dotyczą naszego kraju.

  9. Avatar

    ja bym powiedzial, ze to AUTORSKIE 'dziwactwo’to zasada lancucha :>

  10. Avatar

    „Purple – My color! I can tell you that it is one of my little freaky designer’s whims – all of my games have to have purple pieces for one player”

    Czyli chyba już możemy gratulować madeuszowi.

  11. Avatar

    no to gratulacje ;)

  12. Avatar

    jeszcze tylko przydała by się przewidywana cena ;)

  13. Avatar

    Oczywiście jako pierwszy poprawną odpowiedź podał madeusz – gratulujemy!
    Proszę bardzo o kontakt na mojego maila: witold_janik@o2.pl .

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings