Szabla i Krew rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

 Szabla i Krew, to gra od nowego polskiego wydawnictwa Kazrak Studio, która właśnie zdobywa zainteresowanie graczy na zagramw.to. W pierwszym zamierzeniu miała to być bardzo szybka i prosta gra do piwa, jak to jednak zwykle bywa, wkrótce trochę się rozrosła i stała się pełnoprawnym tytułem.

Kazrak Studio, to trzech zapaleńców, którzy od wielu już lat zajmują się profesjonalną produkcją metalowych figurek – np. na potrzeby systemu Ogniem i Mieczem. Od wielu lat chodziło im po głowie wydanie własnej gry (nie jakiejś a całkiem konkretnej!). Niestety, kampania na Kickstarterze (którą podjęli dwa lata) temu zakończyła się niepowodzeniem. Zadecydował brak doświadczenia oraz nałożenie się z kampanią pozornie podobnej klimatycznie gry Anno Domini 1666. Teraz bogatsi o doświadczenie powrócili i zdecydowali się wydać Szablę i Krew w polskiej wersji językowej za pośrednictwem serwisu zagram w to (gdzie gra już się ufundowała, ale jeszcze zostało kilka dni do końca kampanii).

Twórcy postanowili zagospodarować zupełnie nieznane w planszówkach klimaty, czyli kresy wschodnie Rzeczypospolitej Szlacheckiej z okresu XVII wieku. Są to czasy, które doskonale znamy z powieści Sienkiewicza, barwne i pełne przygód. Tematem przewodnim gry są bójki i walki pomiędzy grupami zawadiaków i raptusów w kresowych karczmach.

Każdy gracz dysponuje kompaniją składającą się z trzech postaci. Każdy(a) z bohaterów ma swój opis i charakterystykę, a jest prezentowana przez świetną metalową figurkę. Każda z tych kompanii posiada do tego swoją unikalną cechę specjalną oraz własną talię kart, wśród których znajdziemy charakterystyczne dla niej działania, postawy i przymioty.

W podstawowym pudełku autorzy przewidzieli wydanie dwóch grup oponentów – polskich szlachciców oraz zaporoskich kozaków. Niby niewiele, ale od razu zostały zapowiedziane dodatkowe kompanije, wśród których znajdziemy między innymi braci w wierze (czyżby ekipa inkwizytorska) czy wilcze panny (te dziewczyny nie dadzą sobie pluć w kaszę). Znajdą się też muszkieterzy na gościnnych występach.

Chociaż wprost nie znajdziemy tutaj literackich postaci (autorzy postanowili nie wprowadzać do gry Wołodyjowskiego i spółki), to archetypy są bardzo oczywiste. Tak więc Pan Opilski nieodparcie kojarzy się nam z Zagłobą i na pewno znajdziemy więcej takich inspiracji.

Jednak to nie jest dokładnie świat Sienkiewicza. W Szabli napotkamy również zabobony, które z rozmachem wkroczą do świata gry i znacznie go ubarwią. Znajdziemy więc fircykowatego diabła, południcę, strzygę czy przeklętego husarza. Będą i czary…

Wygląd

To co widziałem, to tylko prototyp, ale daje dobry ogląd tego, co można będzie zobaczyć w wersji ostatecznej. Świetne,  barwne choć dość mroczne grafiki, dobrej jakości karty, proste ale przyjemne znaczniki i rewelacyjne metalowe figurki. Tak, figurki będą metalowe, co jest bardzo nietypowym zagraniem w świecie planszówek. Autorzy mają jednak wielkie doświadczenie w pracy z metalem i muszę przyznać, że figurki są pierwsza klasa. Z drugiej strony, niektórych planszówkowiczów metalowe figurki mogą zniechęcić, bo w sprzedaży będzie goły metal i aby wyglądały dobrze należałoby je chociaż w najprostszy sposób pomalować. Świetnie sprawdzi się czarny podkład i jasnoszary drybrush (to naprawdę prosta, szybka i banalna do opanowania technika). Jeżeli zaś ktoś pokusi się pełne malowanie…  To będzie robiło zabójcze wrażenie.

Dlaczego metal a nie plastik? Przy niewielkich nakładach (poniżej kilku tysięcy sztuk danego wzoru) metalowe figurki o podobnych wzorze są dużo tańsze od figurek plastikowych dobrej jakości. A gumoludki nie są nikomu potrzebne. Dodając do tego doświadczenie własne twórców w odlewaniu figurek, wybór był oczywisty.

Jak grać

Każdy gracz posiada talię swoich kart, z których na początku dobiera siedem kart na rękę. Każda z nich może zostać wykorzystana jako zwykły ruch i atak, ma też jednak pewien efekt specjalny, taki jak wzmocnienie danej cechy, wykonanie silniejszego ataku, ruch na większą odległość czy leczenie. Oprócz kart każdy gracz ma w turze sześć punktów rozkazów oraz zmienną ilość punktów związanych z cechą specjalną danej frakcji (w przypadków polskich szlachciców jest to fantazja). Każda postać może wykonać jedną akcję w turze, jednak wiele kart nie wymaga wykonania takiej akcji.

Zagranie karty kosztuje od jednego do trzech punktów rozkazów oraz może wymagać wydania punktów specjalnych. Im silniejsza karta tym większy koszt. Jest to o tyle ważne, że na koniec tury gracz dobiera tyle kart ile zostało mu punktów rozkazów. Jeżeli więc zbytnio zaszalejemy w jednej rundzie to może się okazać, że w następnej z nami krucho, bo zabraknie nam kart.

Ciekawostką są karty z alkoholem. Postać może dzięki nim się podleczyć (nie czuje bólu), może stać się bardziej bojowa… ale też każda z nich jest na stałe podłączona do postaci i ma efekt negatywny – np. postać jest wolniejsza, bo ma niepewnych chód…

Walka

W Szabla i Krew każda postać ma swoją kartę, na której jest opisana jej umiejętność specjalna a także żywotność oraz trzy główne cechy – atak, zwód i obrona. Przedstawiają one kolor kostki z jakiej korzystać będzie postać podczas walki. Są cztery możliwe kolory, każda z kości ma inny układ ścianek z oczkami. Podstawowe cechy mogą być podnoszone lub osłabiane przez rozmaite bonusy sytuacyjne oraz z kart. W ten sposób nawet najsłabszy szermierz w odpowiedniej sytuacji może zabłysnąć.

Podczas walki gracze w tajemnic wybierają cechę, z której skorzystają. Jest to ważny wybór, gdyż atak ma przewagę nad zwodem, zwód nad obroną a obrona nad atakiem. Wybierając ją trzeba się kierować przymiotami swojej postaci, postaci przeciwnika ale także tym, co naszym zdaniem wybierze przeciwnik… Kto kogo przechytrzy? Otwiera się tu spore pole dla blefu, co może spodobać się wielu osobom.

Następnie gracze rzucają dwoma kostkami – jedną związaną z siłą wybranej cechy a drugą na stałe przypisaną do tej cechy. Na drugiej kostce są albo dodatkowe oczka dodawane do pierwszej kostki albo wyniki specjalne, takie jak możliwość przerzutu albo dodatkowe obrażenia. Ten gracz, który będzie miał więcej oczek wygrywa i zadaje obrażenia przeciwnikowi.

Jak wygrać?

Sama walka jest  losowa i chociaż gracz ma na tę losowość spory wpływ (czyli wzmacnianie swoich i osłabianie wroga), to jednak zawsze może się zdarzyć pechowy rzut. Gdyby więc wszystko sprowadzało się do takiej walki, to Szabla i Krew mogłaby szybko zniechęcić. Na szczęście  tak nie jest. Każda rozgrywka posiada pewien scenariusz, który wyznacza graczom rozmaite zadania. Może być tak, że karczmarz zna miejsce ukrycia skarbu, trzeba go więc pojmać i wydobyć z niego tę wiedzę, a wtedy zabicie przeciwników nie jest najważniejsze. Jak zapewniają autorzy – najczęściej wygrywa się właśnie realizując zadania scenariusza.

Co więcej, również sytuacja gdy pozostanie nam tylko jedna postać przeciwko trzem nie jest zupełnie beznadziejna. Postać taka jest bardziej wzmocniona kartami a i losowość może wtedy zagrać na naszą korzyść.
Jasne jest jednak, że gracze, którzy są przeciwni wszelkiej losowości mogą nie być zadowoleni i powinni unikać tej gry.

Szabla i Krew a Anno Domini 1666

Narzuca się oczywiste pytanie o porównanie tych dwóch gier. Pozornie są one do siebie bardzo podobne. W obu mamy bohaterów z alternatywnego XVII wieku walczących na szable, rapiery i bandolety. W obu walki opierają się na pewnej dozie losowości i obie dają możliwość zarządzania tą losowością. To jednak jedyne podobieństwa.

W AD1666 mamy duże scenariusze na pięć i więcej postaci, bohaterów o bardzo zróżnicowanej sile (Wołodyjowski to machina do zabijania a dragon to zwykłe mięso armatnie) oraz mechanikę opierającą się na talii kart, które są wykorzystywane zamiast kostek do rozliczania pojedynków i innych testów. Ewidentnie mamy też niższą losowość – jednym z kluczowych elementów mechaniki jest zarzadzanie kartami na ręku, dzięki czemu często możemy decydować, w której walce zagramy silną kartę a kiedy zrzucimy słabą. Jednak jeżeli nie mamy na ręku tego co byśmy chcieli, musimy dobierać na ślepo karty z talii – a wtedy Los zagląda nam w oczy…

Zarządzanie ręką jest kluczową cechą mechaniki, która bardzo premiuje doświadczonych graczy. Przez to najlepiej wypadają rozgrywki między graczami o podobnym doświadczeniu/umiejętnościach.

W Szabla i Krew kompania to zawsze trójka bohaterów i/lub bohaterek. Postacie są odmienne ale porównywalne w przydatności, nie da się wprost wskazać – „O! ten to wymiatacz a reszta jest taka sobie”. Karty służą do zapewnienia dodatkowych możliwości postaciom – dają im specjalne ruchy lub bonusy albo np. leczą. Walka opiera się na kostkach, ale gracze mają możliwości wyboru z jakich kostek korzystają, dochodzi też możliwość blefowania i wybrania nieoptymalnej kostki, która jednak da korzyści w połączeniu z wyborem przeciwnika. Nadal jednak są to kostki, które mogą przekreślić najlepsze planowanie i z szyderczym uśmiechem pokazać nam, co Los o nas sądzi…

Z drugiej strony ta doza losowości daje szansę mniej doświadczonym graczom, dzięki czemu gra jest przyjazna dla początkujących i lepiej w niej wypadają rozgrywki graczy o różnym doświadczeniu (jak choćby z dziećmi).

Hmmm…. Kostki z szyderczym uśmiechem… chyba dzisiaj powinienem już iść spać…

Czy któraś z tych gier jest lepsza? Nie sądzę. Mechanicznie i klimatycznie obie spełniają kryteria dobrej gry, są przy tym na tyle odmienne, że każdemu spodoba się w nich co innego.

Podsumowanie

Szabla i Krew to dobra gra, która oferuje przyjemną rozgrywkę w klimatach znanych z naszej kultury i literatury. Każdy może poczuć się szalejącym na wschodnich rubieżach szlacheckiej Rzeczypospolitej watażką. Rozgrywka jest szybka i przyjemna, i choć nie jest to imprezówka, to można w tę grę zagrać podczas luźnej imprezy towarzyskiej – zwłaszcza, że równocześnie może grać do czterech osób.
O ile więc nie macie awersji do pewnej dozy losowości, to zdecydowanie ta gra może się Wam spodobać.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings