Home / Rzut okiem / Gry dwuosobowe / Saber & Blood – poznałem prototyp

Saber & Blood – poznałem prototyp

Saber & Blood czyli Szabla i Krew, to nowa gra nowego polskiego wydawnictwa Kazrak Studio. W pierwszym zamierzeniu miała to być bardzo szybka i prosta gra do piwa, jak to jednak zwykle bywa, wkrótce trochę się rozrosła…

Twórcy postanowili zagospodarować zupełnie nieznany w planszówkach tematykę, czyli kresy wschodnie Rzeczypospolitej Szlacheckiej z okresu XVII w. Są to czasy, które doskonale znamy z powieści Sienkiewicza, barwne i pełen przygód. Tematem przewodnim gry są bójki w karczmie gdzieś na kresach. Każdy gracz dysponuje kompaniją składającą się z trzech postaci. Każda z nich ma swój opis i charakterystykę, i jest prezentowana przez świetną metalową figurkę. Każda z tych kompanii posiada do tego swoją unikalną cechę specjalną oraz własną talię kart.

W podstawowym wydaniu twórcy przewidzieli wydanie dwóch grup oponentów – polskich szlachciców oraz zaporoskich kozaków. Niby niewiele, ale od razu zostały zapowiedziane dodatkowe kompanije, wśród których znajdziemy między innymi braci w wierze (czyżby ekipa inkwizytorska) czy wilcze panny (te dziewczyny nie dadzą sobie pluć w kaszę). Znajdą się też muszkieterzy na gościnnych występach.

Chociaż wprost nie znajdziemy literackich postaci (autorzy postanowili nie wprowadzać do gry Wołodyjowskiego i spółki), to archetypy są bardzo oczywiste. Tak więc Pan Opilski nieodparcie kojarzy się nam z Zagłobą a i postać z wielkim mieczem, która może jednym ciosem ściąć trzy głowy, ewidentnie nawiązuje do imć Longinusa.

Jednak to nie jest dokładnie świat Sienkiewicza. W Saber & Blood napotkamy również zabobony, które z rozmachem wkroczą do świata gry i znacznie go ubarwią. Znajdziemy więc fircykowatego diabła, południcę, strzygę czy przeklętego husarza. Będą i czary…

Wygląd

To co widziałem, to tylko prototyp, ale daje dobry ogląd tego, co można będzie zobaczyć w wersji ostatecznej. Świetne,  barwne choć dość mroczne grafiki, dobrej jakości karty, proste ale przyjemne znaczniki i rewelacyjne metalowe figurki. Tak, figurki będą metalowe, co jest bardzo nietypowym zagraniem w świecie planszówek. Autorzy mają jednak wielkie doświadczenie w pracy z metalem i muszę przyznać, że figurki są pierwsza klasa. Z drugiej strony niektórych metalowe figurki mogą zniechęcić, bo w sprzedaży będzie goły metal i aby wyglądały dobrze należałoby je chociaż w najprostszy sposób pomalować. Świetnie sprawdzi się czarny podkład i jasnoszary drybrush (to naprawdę prosta, szybka i banalna do opanowania technika). Jeżeli zaś ktoś pokusi się pełne malowanie…  To będzie robiło zabójcze wrażenie.

Jak grać

Każdy gracz posiada talię swoich kart, z których na początku dobiera siedem kart na rękę. Każda z nich może zostać wykorzystana jako zwykły ruch i atak, ma też jednak pewien efekt specjalny, taki jak wzmocnienie danej cechy, wykonanie silniejszego ataku, ruch na większą odległość czy leczenie. Oprócz kart każdy gracz ma w turze sześć punktów rozkazów oraz zmienną ilość punktów związanych z cechą specjalną danej frakcji (w przypadków polskich szlachciców jest to fantazja). Każda postać może wykonać jedną akcję w turze, jednak wiele kart nie wymaga wykonania takiej akcji.

Zagranie karty kosztuje od jednego do trzech punktów rozkazów oraz może wymagać wydania punktów specjalnych. Im silniejsza karta tym większy koszt. Jest to o tyle ważne, że na koniec tury gracz dobiera tyle kart ile zostało mu punktów rozkazów. Jeżeli więc zbytnio zaszalejemy w jednej rundzie to może się okazać, że w następnej z nami krucho, bo zabraknie nam kart.

Ciekawostką są karty z alkoholem. Postać może dzięki nim się podleczyć (nie czuje bólu), może stać się bardziej bojowa… ale też każda z nich jest na stałe podłączona do postaci i ma efekt negatywny – np. postać jest wolniejsza, bo ma niepewnych chód…

Walka

W Saber & Blood każda postać ma swoją kartę, na której jest opisana jej umiejętność specjalna a także żywotność oraz trzy główne cechy – atak, zwód i obrona. Przedstawiają one kolor kostki z jakiej korzystać będzie postać podczas walki. Są cztery możliwe kolory, każda z kości ma inny układ ścianek z oczkami. Podstawowe cechy mogą być podnoszone lub osłabiane przez rozmaite bonusy sytuacyjne oraz z kart. W ten sposób nawet najsłabszy szermierz w odpowiedniej sytuacji może zabłysnąć.

Podczas walki gracze w tajemnic wybierają cechę, z której skorzystają. Jest to ważny wybór, gdyż atak ma przewagę nad zwodem, zwód nad obroną a obrona nad atakiem. Wybierając ją trzeba się kierować cechami swojej postaci, postaci przeciwnika ale także tym, co naszym zdaniem wybierze przeciwnik… Kto kogo przechytrzy?

Następnie gracze rzucają dwoma kostkami – jedną związaną z siłą wybranej cechy a drugą na stałe przypisaną do tej cechy. Na drugiej kostce są albo dodatkowe oczka dodawane do pierwszej kostki albo wyniki specjalne, takie jak możliwość przerzutu albo dodatkowe obrażenia. Ten gracz, który będzie miał więcej oczek wygrywa i zadaje obrażenia przeciwnikowi.

Jak wygrać?

Sama walka jest  losowa i chociaż gracz ma na tę losowość spory wpływ (czyli wzmacnianie swoich i osłabianie wroga), to jednak zawsze może się zdarzyć pechowy rzut. Gdyby więc wszystko sprowadzało się do takiej walki, to Saber & Blood mogłaby szybko zniechęcić. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że tak nie jest. Każda rozgrywka posiada pewien scenariusz, który wyznacza graczom rozmaite zadania. Może być tak, że karczmarz zna miejsce ukrycia skarbu, trzeba go więc pojmać i wydobyć z niego tę wiedzę, a wtedy zabicie przeciwników nie jest najważniejsze. Jak zapewniają autorzy – najczęściej wygrywa się właśnie realizując zadania scenariusza.

Co więcej, również sytuacja gdy pozostanie nam tylko jedna postać przeciwko trzem nie jest beznadziejna. Postać taka jest bardziej wzmocniona kartami a i losowość może wtedy zagrać na naszą korzyść.
Jasne jest jednak, że gracze, którzy są przeciwni wszelkiej losowości mogą nie być zadowoleni.

Podsumowanie

Kazrak Studio to trzech przyjaciół, którzy posiadają własną odlewnię i do tej pory zajmowali się produkcją figurek dla innych, teraz zaś postanowili zrealizować swoje dawne plany i wygrać własną grę. Na szczęście nie tworzyli jej na kolanie, tylko się do tego tematu przyłożyli.

Saber & Blood zostanie najpierw wydany po angielsku za pośrednictwem kickstartera – kampania ma wystartować w drugiej połowie kwietnia (tu możecie zobaczyć draft). W pierwszym okresie po polsku będzie tylko instrukcja do pobrania ze strony. Czy to oznacza, że nie ma co liczyć na polską edycję? Na szczęście nie. Twórcy zapewniają, że ich celem jest wydanie pełnej edycji polskiej z wszystkimi dodatkami i rozbudowanie wokół niej polskiego środowiska graczy, być może też turniejowego.

Dlaczego nie zostaną wydane od razu obie wersje? Cóż, bez wątpienia dla młodego początkującego wydawnictwa byłoby to duże wyzwanie finansowe i logistyczne, co mogłoby wiązać się z dużymi opóźnieniami i rozczarowaniami.

Więc jeżeli język angielski Was nie przekonuje, to można spokojnie poczekać na polską edycję Saber & Blood, bo ewidentnie jest na co czekać.

Wydawnictwo zdecydowało się na wprowadzenie polskiej wersji językowej równocześnie z angielską. Odważny krok dla młodego wydawnictwa, ale jest to zdecydowane wyjście naprzeciw oczekiwań graczy. Teraz język już nie jest przeszkodą w zakupie Saber & Blood.

Strona gry: http://saberandblood.pl szukajcie też na instagramie i facebooku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*