Home / Artykuły / Na radarze / Railways of England == RT + 18xx

Railways of England == RT + 18xx

Napisałem już zapowiedź o Railways of England and Wales. Wówczas nie znalazłem żadnych wiadomości, o tym jak będzie wyglądał drugi wariant reguł dla tego dodatku. W międzyczasie na BGN pojawiło się trochę nowych informacji – szykuje się naprawdę niezły kąsek dla graczy lubiących gry kolejowe.

Wersja zaawansowana, jak nazywana jest w serwisie BoardgameNews, nie będzie używać kart operacyjnych, baronów, ani żetonów nowych miast. W grze natomiast, gracze będą mogli kierować jedną z 6 linii kolejowych. Rozgrywka rozpoczyna się od aukcji udziałów poszczególnych firm. Osoba, która jako pierwsza zakupi udziały jednej z kolei, zostaje jej właścicielem, do momentu, kiedy inny gracz nie będzie posiadał więcej udziałów niż on. Pieniądze z aukcji, będą w posiadaniu i do dyspozycji kolei, i to z nich gracz kontrolujący firmę, będzie budował tory. W przypadku pustki w portfelu, właściciel może wypuścić obligacje, które co tura będą musiałby być spłacane (działanie podobne do udziałów znanych z „normalnego” Railroad Tycoon / Railways of the World)

Następnie gracze podczas 3 tur operacyjnych (na BGN użyto nazwy company rounds, ale chyba nie tylko mnie uderza podobieństwo do 18xx), firma może budować tory (do dwóch w czasie jednej tury, każdy musi być ukończony), przesłać towary lub spasować. Dochód kolei z bieżącej rundy jest podstawą do wypłat dywidend dla graczy, posiadających udziały w tej firmie, ale to właściciel zdecyduje jaką kwotę w danej rundzie przeznaczyć na ten cel.

Po wypłatach, jeżeli dwie koleje na planszy są ze sobą połączone, gracze mogą dokonać fuzji tych firm. Przejęta firma wraca na giełdę – można od początku kupować jej akcje i ponownie ją otworzyć. Tak jak przy wersji podstawowej, gra kończy się przez opustoszenie konkretnej liczby miast z towarów.

Gra ma zadebiutować w lipcu na konwencie Origins. Przy jednej planszy będzie mogło grać od 2 do 5 graczy, a przewidywany koszt to 33$. Biorąc pod uwagę ewidentne zapożyczenia z gier z cyklu 18xx i krótki (w porównaniu do 18xx) czas gry (ok 120 minut), Railways of England and Wales ma teraz dla mnie status musiszmieć. 

[źródło: BGN]

17 komentarzy

  1. Avatar

    zapozyczenia z 18xx? raczej 18xx z zapozyczeniami z RT ;) interesujące

  2. Avatar

    na razie brzmi bardziej jak rrt+chicago express jednak bardziej niz rrt + 18xx… ale i tak ogromnie ciekawie

  3. Avatar

    Na BGG porównują to do Pampas Railroads – ktoś kto grał może się wypowiedzieć?

  4. Avatar

    Brzmi dobrze. Chociaż czegoś tu nie rozumiem. Skoro w podstawce nie będzie się używać baronów ani tych kart co można licytować. I tutaj też tego nie ma, to gdzie to będzie?

  5. Avatar

    Gry crayon nie mają specjalnie innych mechanizmów niż chicago express, są właściwie tylko bardziej rozbudowane, dłuższe, np. akcja „rozwój” ma większy sens niż w CE (gdzie służy bardziej kontroli tempa gry i zmiany tur). Ciekawy jestem jak sprawdzi się w rzeczywistości mieszanka cech tych różnych systemów. Trochę martwi mnie za to kombinowanie z podstawkami-dodatkami. Mam AoS, pewnie będę miał Steam i jeszcze muszę kupić trzecią podstawkę?

  6. Avatar

    Bartek: na „normalnych” zasad RT / RotW baronowie i karty operacyjne są. W zaawansowanych zasadach dla Railways of England nie będzie się po prostu ich używać.

    melee: przecież nie musisz mieć wszystkich gier kolejowych… musisz?

  7. Avatar

    no nie, RRT nie mam i nie chce :p

  8. Avatar

    Dla sprecyzowania – Pampas nie wydaje mi się grą z gatunku crayon, Winsome użył kredek po prostu z oszczędności. Gry, w których kredki są naprawdę ważne, to cała seria Empire Builder.

  9. Avatar

    niby jest uważany za ‚crayon’, ten system obejmuje bardzo różne w swoim duchu gry, od przewożenia towarów do wyścigów – ale w gruncie rzeczy masz rację, oryginalne gry z serii to np. Empire Builder i to coś zupełnie innego (choć nie grałem). Chodziło oczywiście o nawiązania do gier z serii Prairie Railroads, z których grałem właśnie w Pampasa (choć tylko raz).

  10. Avatar

    Btw, Winsome rzucił teraz sporo reprintów :).

  11. Avatar

    33$?
    strasznie tanio…. :)

  12. Avatar

    pampas railroads to praktycznie to samo co chicago express, tylko 5 razy dluzsze :-) moze jest w tym wiecej strategii, ale dla mnie nie warte zwiekszonego czasu gry. jesli ktos chce mi oddac 50$ ktore za niego dalem, zapraszam :p

  13. Avatar

    Strasznie tanio?
    To jest dodatek! Żeby w niego zagrać musisz mieć podstawkę.

  14. Avatar

    ciekawe też, jak dobra będzie gra, której autor walczy na noże z wydawcą (z powodu druku AoS) i komentuje sprawę tak: „Still pissed off with FRED. This was already in the pipeline – contract already signed. Did ask for design to be returned but FRED declined”

  15. Avatar

    Jest trochę „smrodek” wokół FRED’a. Gra powstała przed wydaniem trzeciej edycji AoS’a – słyszałem o niej już na początku roku. Po tym jak FRED wydał AoS 3rd edition, Martin Wallace się wkurzył i stwierdził, że nic nie chce mieć do czynienia z tą firmą.

    Pytanie czy gra była już skończona przed tym jak MW się wkurzył, czy musiał jeszcze coś kończyć / dorabiać, bo kontrakt był podpisany. Raczej nie sądzę, żeby gra była zepsuta czy niedorobiona – na pewno ją testowali. Tak czy siak, kolejnych rozszerzeń do Railways of the World spod ręki Martina Wallace’a raczej nie mamy co się spodziewać.

  16. Avatar

    tak to jest jak sie czyta newsy „po wczorajszym”

    no to juz tanio nie jest…

  17. Avatar

    Chcę a właściwie chciałem kupić dodatek rails of europe głównie ze względu na to, że będzie można grać w mniejszą ilość graczy. I teraz mam klina bo nie wiem czy czekać aż wyjdzie Railways of England, który wydaje się spełniać rolę roe i w dodatku ma zasady dla zaawansowanych.. Jest ktoś na tyle obeznany żeby doradzić mógł?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Gry z Essen już u redaktorów GF!

No i zaczęło się wielkie testowanie! Pierwsze planszówkowe nowości z targów Spiel’14 spłynęły już do Polski. W różnych zakątkach kraju gracze skwapliwie przystąpili do rozgrywek w najgorętsze tytuły tegorocznego Essen. Oczywiście wszyscy rzucili się na „nowego Wallace’a”, „nowego Felda” czy innego „nowego Rosenberga”. My… również :) ALE oprócz tego mamy do zrecenzowania ponad 40 innych tytułów, debiutujących w tym roku. Sami jesteśmy ciekawi, czy wśród nich kryją się jakieś niezauważone do tej pory perełki. Zapraszamy do przeglądu gier z Essen, nad recenzjami których zaczynamy właśnie pracę.