Home / Recenzje / Gry dla graczy / Kashgar – Budowanie rondli na Jedwabnym Szlaku.

Kashgar – Budowanie rondli na Jedwabnym Szlaku.

Kashgar-box

Szlak jedwabny był przez wiele wieków drogą z Europy do Chin, którą wędrowali kupcy, handlujący przede wszystkim jedwabiem. „Kashgar:  Händler der Seidenstrasse” to jednak gra o handlu egzotycznymi przyprawami.  Podczas gry prowadzi się karawany, werbując nowych członków, zdobywając przyprawy i wypełniając kontrakty na ich dostawę, zdobywa punkty.

To pierwsza gra autora (Gerhard Hecht) i jest dostępna tylko w niemieckiej wersji językowej. W pudełku z grą, w dopasowanej wyprasce znajdują się plansze graczy, znaczniki surowców, instrukcja i  165 kart wielkości 63 na 100 mm. Karty zostały zilustrowane przez Franza Vohwinkela, który w przeciwieństwie do projektanta, nie jest debiutantem – ma na koncie kilkaset gier. Na ilustracjach widać rękę wprawnego mistrza. Zarówno ilustracje z 40 kart Kontraktów(przedstawiające krajobrazy), jak i z 125 kart postaci tworzących karawany (45 unikalnych portretów), stoją na najwyższym światowym  poziomie.

Na początku gry odsłania się 4 karty z talii kontraktów.  Każdy z graczy ustawia 3 karawany i otrzymuje po 3 każdego z surowców. Rozpoczynając od gracza z kartą startową o najniższym numerze, gracze rozgrywają w rundach po jednej akcji. Kolejka gracza jest banalnie prosta. Należy wybrać jedną z karawan i osobę stojąca na czele karawany przesuwa się na koniec karawany. Przy przesunięciu można wybrać i wykonać jedną z akcji postaci. Akcje rozstania (oznaczone kolorem czerwonym) powodują, że po ich wykonaniu postać  jest usuwana na stałe z gry. Gra kończy po rundzie w której jeden z graczy osiągnie 25 punktów(wygrywa gracz który zdobył najwięcej punktów).

Kashgar - setup

Startowe ustawienie gry dla 2 graczy. Po lewej na górze talia kart specjalnych, talia kontraktów i 4 odkryte kontrakty gotowe do zakończenia. Poniżej surowce i karawany pierwszego gracza. Na początku gry karawany gracza składają się z Patriarchy i jednej osoby wylosowanej z talii kart startowych. Po prawej na dole talia kart standardowych i miejsce na stos odrzutów.

Werbowanie…

Patriarcha jest podstawową kartą służącą rekrutacji nowych członków karawany. Wybiera się jedną z dwóch górnych kart z talii i dołącza ją do karawany, drugą zaś się odrzuca. Drugą możliwością zagrania Patriarchy jest obrócenie jego karty na stronę z Matriarchini. Matriarchini, gdy przyjdzie jej kolejka, rekrutuje postać (bez akcji rozstania) ze stosu odrzutów i obraca się na stronę z Patriarchą. Umieszczony przy nazwie Patriarchy i Matriarchini znak „!” oznacza obowiązkowość użycia ich zdolności.  Powoduje to niemal nieuniknione rozrastanie się (a tym samym spowalnianie)karawan w miarę upływu gry.

Budowanie karawan za pomocą Patriarchów obciążone jest sporą losowością. Zdarza się, że żadna z dwóch postaci nie pasuje do obecnej karawany. Użycie Matriarchini pozwala wybrać, którą osobę się dołącza, ale jest to wolniejsza metoda(wymaga dwóch przebiegów karawany) i stos odrzutów na początku gry jest pusty. Pechowy dobór postaci można korygować poprzez użycie niektórych zdolności pomocniczych, np. przesuwających karty miedzy karawanami lub usuwających karty z karawan(np. Oszust). W taki sposób można także optymalizować karawany, tworząc synergetyczne kombinacje zdolności (tzw. „komba”) w karawanach.

Kashgar - game area

Stan karawan na koniec 3 osobowej gry. widoczne są 3 strategie „zarządzania zasobami ludzkimi”. Na dole zwarte „kombo” 6 kart zdolne do szybkiego zdobywania surowców. Środkowa karawana „odchudzona” do samotnego Kupca Korzennego pozwala na wykonanie kontraktu w każdej kolejce. Na górze po prawej karawany z postaciami wartymi aż 9 punktów (z 25 potrzebnych).

 … i handlowanie

Inną podstawową grupą zdolności są akcje manipulujące przyprawami(imbir, goździki, pieprz, anyż, cynamon), złotem i mułami. Część z nich jest darmowa, cześć z nich wymaga uprzedniego zmniejszenia któregoś z surowców. Zdolności te mogą zwiększyć ilość surowca do maksimum 9 (6 dla mułów) lub ustawić na określoną wartość (zwiększając lub zmniejszając poprzednia ilość). Zdolności manipulujące przyprawami bardzo często pozwalają wybrać której przyprawy dotyczą poprzez to można dostosować się do zadań na obecnie wystawionych 4 kartach kontraktów.

Trzecią grupą zdolności są zdolności pozwalające na wypełnianie kontraktów. Polega to na zapłaceniu surowców wymienionych na kontrakcie i następnie taki kontrakt dołącza się do stosu punktów zwycięstwa. Należy także spełnić warunek posiadania odpowiedniej liczby mułów. Część takich zdolności jest ograniczone do jednego typu kontraktów (duże, małe i specjalne). Inne pozwalają na sprawdzenie i zapunktowanie górnych karty talii kontraktów, spełniających określony warunek, zazwyczaj bez płacenia ich kosztów. Jest to jeden z najbardziej losowych elementów w grze. Zdolności te wprowadza trochę niepewności w grze,  w której większość informacji jest odkryta i jawna.

Kashgar - winner

Pomimo ścigania się z „odchudzonym kombem” i „punktowaniem na ludziach” w grze wygrała jednak strategia trzeciego gracza, polegająca na „wykopywaniu” kontraktów bezpośrednio z talii. Konsekwentnie zastosowana dała aż 11 kontraktów o wartości 23 punktów.

Więcej kart

Niektóre zdolności pozwalają na rekrutacje osób z talii kart specjalnych. Karty specjalne zawsze maja dodatnią wartość punktową (od 1 do 3) i ich zdolności są zazwyczaj lepsze od zdolności na zwykłych kartach. Talia kart specjalnych jest także najbardziej pewnym sposobem rekrutacji osoby mogącej wykonać każdy kontrakt – aż 4 kart  Księcia Cynamonu w 12-kartowej talii.

Inną grupą kart jest Ostra Konkurencja(Hauen und Stechen)- mini-dodatek wtasowywany do talii standardowej, przeznaczony dla graczy zaawansowanych i pragnących więcej interakcji. Te 12 kart posiada zdolności wchodzące w interakcje z innymi graczami na poziomie dużo większym niż standardowa talia, gdzie interakcja ogranicza się, właściwie, tylko do ścigania się, kto pierwszy wykona kontrakt. Karty z dodatku pozwalają, na przykład, na zabieranie pieniędzy lub mułów innym graczom. Jest także para kart, które wędrują między graczami –  po wykonaniu akcji są przekazywane kolejnemu graczowi: Kuglarka warta  2 ujemne punkty i Posłaniec, pozytywny wędrowiec,  pozwalający dołączyć dowolną kartę specjalną z talii.

Kashgar - inside box

Każdy komponent ma swoje miejsce w wyprasce. Koszulki na karty i polskie tłumaczenie nie są dołączone.

 Posumowanie

Kashgar jest ciekawą grą strategiczną opartą o mechanikę karawany, która nieodłącznie kojarzy się z tematem. Losowe postaci startowe zapewniają dużą niepowtarzalność rozgrywek. Nawet z dodatkiem interakcja między graczami jest niewielka i mało agresywna. Gdyby gra byłaby wydana w języku polskim można by ją polecić jako grę wprowadzającą. Niestety zależność językowa jest dość duża. Rozgrywka jest krótka i podczas gry praktycznie nie czeka się na przeciwników.

Dlaczego więc gra przystępna, płynna i przepiękna nie zdobyła maksymalnej oceny? Gra, pomimo ciekawej całej rozgrywki, zbyt często rozczarowuje końcówką – gdy realizuje się jeden z dwóch scenariuszy. Pierwszy – „Mat w dwóch ruchach!”- punktacja graczy jest w pobliżu 20 punktów i po odsłonięciu karty nowego kontraktu jest oczywiste, że jeden gracz go zdobędzie – inni gracze widzą, że obecnymi postaciami nie są w stanie nic zrobić .  Teoretycznie  rozwiązaniem problemu pełnej wiedzy są zdolności pozwalające zdobyć punkty za kontrakty odkryte z góry talii kontraktów(Mistrz Gildii, Chłop, Podkuwacz). Ale moim zdaniem „lekarstwo jest gorsze od choroby” i gdy zdolności te kończą grę, jest zbyt losowo.  „Ale przecież gra musi być deterministyczna lub losowa!” Racja, ale końcówka w Kashgarze jest albo zbyt deterministyczna albo zbyt losowa. Niestety, możliwy jest także trzeci scenariusz – z powodu nie dołączenia do gry żadnego sposobu śledzenia zdobytych punktów, może zdarzyć się,  że gracze moment przekroczenia 25 punktów po prostu przegapią.

Plusy:
+ znakomita i nowatorska mechanika „karawany”
+ gra niezmiernie prosta w regułach…
+ …i bogata w strategie
+ bardziej interaktywne postaci jako opcjonalny dodatek
+ duże i czytelne plansze graczy
+ wyśmienite ilustracje i układ graficzny kart
+ Bardzo płynna rozgrywka praktycznie bez „downtime”

Minusy:
– brak polskiego wydania przy dużej zależności językowej.
– brak metody zaznaczania liczby zdobytych punktów wymusza częste przeliczanie
– dokuczliwa losowość niektórych zdolności
– zawartość gry można by pomieścić w mniejszym, bardziej poręcznym pudełku

Tekst: Rafał Kruczek
Zdjęcia: Rafał Kruczek i Artur Jaskólski

Projektant: Gerhard Hecht
Ilustracje i grafika: Franz i Imelda Vohwinkel
Gracze: 2–4
Wiek: od 12 lat
Czas: 45 minut

 

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (5/10):

Oprawa wizualna (9/10):

Dziękujemy firmie Kosmos za przekazanie gry do recenzji.

2 komentarze

  1. MichalStajszczak

    Czy pierwszy minus można uznać za wadę gry?

    • Rafał Kruczek

      Chodzi o to, że gra jest dostępna tylko po niemiecku?
      Plusy i minusy powinny zawierać przynajmniej część ważnych argumentów za lub przeciw dla kupna gry. Jak mocne poszczególne cechy maja znaczenie dla poszczególnych Czytelników to już sprawa indywidualna. Jako punkt odcięcia przyjąłem, żeby gry które w Jeśli chodzi o zależność językowa to uznaję ocenę na BGG „Extensive use of text – massive conversion needed to be playable” i „Unplayable in another language” za wadę, jeśli nie ma polskiej wersji. W tym przypadku „massive conversion” wymagało sporządzenia polskiego tłumaczenia (Na szczęście było już angielskie), wydrukowania, pocięcia i przyklejenia nalepek. Nie każdy będzie gotowy na taki wysiłek.
      I moja ocena płynności gry jest mocno zależna od tego, że grałem w wersję spolszczoną.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Dylemat wagonika – wolisz przejechać kotka czy gangstera?

Z Dylematem Wagonika miałam niezły… dylemat. Brzmi to banalnie i sztampowo, ale już nic nie da się na to poradzić. Ogólnie nie przepadam za grami tego typu. Nie kręcą mnie Eksplodujące Kotki, a Odjechane Jednorożce wcale nie wydają mi się odjechane. Ani nie przemawia do mnie reprezentowany przez te tytuły humor, ani nie jest to ten rodzaj rozgrywki, który wywołałby rumieńce na moich polikach. Dlaczego więc wzięłam ten tytuł na warsztat? Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap