Home / Recenzje / Gry dwuosobowe / Trexo – ile kropel jeszcze wypłynie z tej wyciśniętej cytryny?

Trexo – ile kropel jeszcze wypłynie z tej wyciśniętej cytryny?

Gry logiczne zazwyczaj cechuje prostota zasad i bogactwo strategii. Stare jak świat kółko i krzyżyk zostało pod tym względem przenicowane, przewertowane, wyciśnięte i przewiercone, wszystkie możliwe kombinacje rozgrywek rozpisane i przeanalizowane. Ale klasyk pozostaje klasykiem i trudno tak o nim zapomnieć, nawet jeśli się trochę zestarzał. Cóż zatem pozostaje? Nieco go odświeżyć!

Odświeżenie polega w tym przypadku na trójwymiarowym poszerzeniu obszaru działania. Teraz dążymy do utworzenia linii złożonej z 5 takich samych symboli na planszy o wymiarach 10 x 10 pól, układając podwójne płytki (na każdej znajduje się kółko na jednym polu i krzyżyk na drugim) wzdłuż, wszerz i … w górę. Tak, płytki można kłaść na innych płytkach „na zakładkę”, dzięki czemu wzrastają możliwości blokowania i zakres nowych rozwiązań. Docelowa linia 5 symboli musi być widoczna w rzucie z góry, czyli poszczególne symbole mogą znajdować się na różnych poziomach. Dzięki temu gra jest na pewno bardziej wymagająca od tradycyjnej wersji, wspomaga wyobraźnię przestrzenną (lub obnaża jej brak) i potrafi trwać zdecydowanie dłużej.

Trudno jednak rozpisywać się o tak prostej grze, więc powiem tylko, że jest to dość ciekawa, choć wciąż mało oryginalna nowa odsłona lubianego antyku. Nie brakuje gier, w których dążymy do uzyskania określonego układu, nie brakuje też takich, gdzie stawiamy elementy także w górę. Najciekawszym elementem wydaje się być fakt, że kładąc płytkę, umieszczamy na planszy zarówno swój symbol jak i symbol przeciwnika, więc poziom uwagi wzrasta dwukrotnie. Daleko jednak Trexo, na przykład, do tytułów serii GIPF. Niemniej, jest to na pewno miły ukłon ze strony nowoczesnych gier logicznych w stronę zasłużonego weterana. Nie czuć cyklonu nowości, ale na pewno możemy odczuć odświeżający podmuch. Szczególnie, że wykonanie stoi na wysokim poziomie, płytki prezentują się ładnie i klarownie i są miłe w dotyku. Gdy usiądziemy do gry, z całą pewnością nie skończy się na jednej rozgrywce.

PODSUMOWANIE:

+ sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa

+ połączona z postępem w mechanice

+ nada się do wprowadzenia w gry (logiczne) nowicjuszy

– to wciąż tylko mało oryginalne układanie linii



Grę Trexo kupisz w sklepie

Ogólna ocena (7/10):

Złożoność gry (2/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gry do recenzji.


Odpowiedz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.Pola wymagane są oznaczone *

*