Home / Audio/Video / Archiwum Planszostacji / Planszostacja – odcinek 3

Planszostacja – odcinek 3

Tym razem trochę dłużej trzeba było czekać na kolejny odcinek Planszostacji, ale jasno wspominaliśmy, że na brak regularności w publikowaniu kolejnych odcinków trzeba być przygotowanym :)

W trzecim odcinku omawiamy dwie gry: In the Year of the Dragon oraz Felix: The Cat in the Sack, rozmawiany o sensie preorderów w Polsce, w szczególności o polskim wydaniu Agricoli. W Top 5 zajmujemy się najlepszymi grami na 6 osób. Tradycyjnie rozwiązujemy też konkurs, w którym do wygrania była nowa edycja Neuroshimy Hex. Na koniec rozpoczynamy nowy konkurs, gdzie zwycięzca zdobędzie wirtualny bon na jedną, wybraną przez siebię grę wydawnictwa Lacerta. Swoje odpowiedzi prześlijcie na adres podcastograch@gmail.com. Odpowiedzi zbieramy do poniedziałku (4 luty 2008). Życzymy miłego słuchania.

Nieustannie czekamy na wasze komentarze.

Planszostacja – odcinek 3 [33 MB]

Opis trybu Domination do Robo Rally, o którym wspominamy podczas audycji.

RSS do podcastu

Prośba o niezamieszczanie linku bezpośrednio do pliku MP3, ale do niniejszego wpisu, zawierającego opis zawartości podcasta i adres e-mail związany z konkursem.

37 komentarzy

  1. No chyba dzisiaj zostane pierwszym sluchaczem!

  2. Struggle of Empires świetnie sprawdza się także w wariancie 4 osobowym

  3. i w pięcioosobowym ;)
    było znacznie lepiej niż ostatnio, widać, że uwagi zostały faktycznie przeanalizowane

  4. Jak najbardziej zgadzam sie z Meele. Najbardziej profesjonalny Podcast, z 3 jakie do tej pory zostały przeze mnie wysłuchane. Dużo konkretów. Mysle, że gdyby…. w tle leciała jakaś słodka muzyczka (ambient, albo jeszcze jakaś inna spokojna melodia), byłoby super.

  5. Broń boże żadnych muzyczek w tle. Jest genialnie i słuchałem wszystkich odcinków z zafascynowaniem. Muzyczka w tle – jakakolwiek, a ambient w szczególności – spowoduje, że stracicie wiernego słuchacza.

  6. po pierwszych 30 minutach:

    proponuje zeby gracze ktorzy grali w gre X tylko raz, krocej sie na jej temat wypowiadali ;-) (don_simon< ->w roku smoka) a wiecej czasu ci ktorzy grali wiecej razy

    zarzutow co do bycia az do obrzydzenia klasyczna euro-gra przez ‚w roku smoka’ nie rozumiem w kontekscie gier z redakcyjnych top5: Age of Empires III, Notre Dame, Colosseum, Caylus Magna Carta

    co do krzyzowania szykow przez innych graczy w ‚W roku smoka’, to
    moge powtorzyc dokladnie slowa Pancho, ktore on przytacza na obrone Notre Dame: trzeba planowac, przygotowywac sie, przewidywac z wyprzedzeniem.. Zdecydowanie mozna sobie z tym radzic.

  7. Hmm, ja mam sprawę do Jacka, który wspominał o testowaniu Saurona – mógłbyś przynieść na Polibudę w piątek? ;)

  8. Jacek Nowak (ja_n)

    W sumie dlaczego nie. O ile będę na Politechnice w ten piątek (jak na razie się wybieram), to przyniosę LOTRa z Friend&Foes i Sauronem.

  9. Cześć,
    Zdecydowanie najlepszy odcinek jak dotąd. Bardzo przyjemnie się słuchało, przede wszystkim dzięki płynnej dyskusji. Od tej strony patrząc dobrze Wam wyszła interakcja – nie było przekrzykiwania, a jednocześnie duża rotacja rozmówców, każdy coś wtrącił od siebie i skomentował. To wyszło świetnie.
    Idąc dalej, Pancho dobrze zamoderował (nie mylić z zamordował) spotkanie. Czasem ucinał dyskusje na temat-morze, często ładnie przechodził z tematu na temat lub z rozmówcy na rozmówcę. Poza tym naprowadzał rozmówców, gdy zboczyli, np. przy temacie pre-order.
    Tematyka jak zwykle barwna i ciekawa. Dostrzegam (może niesłusznie) większe wyważenie wypowiedzi, porównując z poprzednimi odcinkami. Mnie bardziej pasują takie właśnie wyważone wypowiedzi, bez obstawania przy swoim i z większym szacunkiem dla gustów pozostałych.
    Trzymać tak dalej, Pozdrawiam

  10. odkrylem optymalny sposob sluchania Planszostacji :-D :

    po 23:00, cala rodzina spi, przygaszamy swiatlo, rozpieramy sie wygodnie w fotelu, pograzamy sie w kontemplacyjnym nastroju, zamykamy oczy i pograzamy sie planszowkowym swiecie…przez ktory prowadza nas glosy 4 planszomaniakow. Dziala znakomicie – relaksuje i odpreza zupelnie jak zimne piwko (ktore zreszta mozna wciagac przy okazji ;-) )

  11. Może kiedyś odcinki Planszostacji zostaną wydane na CD w pakiecie odprężającym obok odgłosów wielorybów, szumu morza i świstu wiatru w górach :)

  12. >odprężającym obok odgłosów wielorybów, szumu morza i świstu wiatru w górach :)

    Pod warunkiem że będą to odgłosy odprężonych wielorybów, morze spokojne a wiatr nie przekracza 100km/h :)

  13. Zniesmaczył mnie wątek nt. preorderu. Wyżywaliście się 15 minut na Lacercie zupełnie bez sensu. Gdyby to było jakieś gówniane wydawnictwo, które nic nie wydało, albo same shity to bym to zrozumiał, ale taka ocena wydawnictwa niszowego (wciąż niszowego) jest krzywdząca. Wydali PR, WN, TiE a teraz zostali zbesztani za brak profesjonalizmu. Dowiedzieli się, że ktoś wydaje Argicolę… Podejrzewam że nie planowali kooperacji, ale na wskutek głosów (m.in. bazika) stwierdzili, że może jednak się uda. Mieli z góry narzucony 2-tyg termin podjęcia decyzji – CO MIELI ZROBIĆ? Z Waszego biadolenia wynika że nie powinni byli się wogóle wychylać. Więc następnym razem proponuję nie stękać „Lacerto wydaj Agricolę”, a później po niej jechać np. z zarzutami o brak profesjonalizmu. Rozumiem że Galakcie nie odmówicie profesjonalizmu, bo jest to wydawnictwo, w którym dewizą jest milczenie? Poza tym audycja o.k.

  14. Miałem podobne wrażenie jak maluman. Uważam, że to fajny pomysł aby rozruszać w naszym kraju preorder i test naszego rynku. Pytania retoryczne Don Simona po co to oranizować i tezy o braku profesjonalizmu są mocno nie trafione. Może wydawnictwu zabrakło pieniędzy na wydanie i po to ten preorder. Jakoś nikt o tym nie pomyślał. Chłopaki dobrze znają się nagrach ale nie koniecznie na mechanizmach rządzących rynkiem. Lacerta nie jest dużym wydawnictwem i dobiero zaczyna działać w braży, więc te opinie są mocno krzywdzące.

    Pozdrawiam
    Marcin Cieślikowski (AcikCieslik)

  15. Ej bez jaj, przecież poruszaliśmy również kwestie ryzyka biznesowego (m.in o tym wspominałem), preordera jako jednej z metod normalnego sprzedawania produktu itd. Nie było czegoś takiego jak zbiorowa nagonka na Lacertę, że odważyła się wydać Agricole w preorderze, co próbujecie imputować. Bez przesady Panowie, wyrwaliście z dyskusji tylko jedną kwestię, z którą się drastycznie nie zgadzacie jako podsumowanie całej dyskusji.

  16. Może gdzieś nad rozmową wisiała myśl ‚rozmawiamy o preorderach’, jeśli tak, to niektórzy się po prostu za bardzo zagalopowali. Wyszła ewidentna nagonka. To tym bardziej smutne, że za chwilę był konkurs w którym ‚nieprofesjonalne’ wydawnictwo ufundowało nagrodę.

  17. Czy naprawde mam podac, w ktorej minucie powiedzialem, ze w moim mniemaniu Lacerta jest profesjonalnym wydawnictwem?

  18. Jaka nagonka. Były głosy krytyczne ale w stylu „w 2 tyg. 500 zamówień nie ma szans w Polsce, i to zaraz po świetach”. Ja to tak odebrałem.

    Ogólnie jak zwykle bardzo dobrze (z odcinka na odcinek coraz lepiej).

  19. Jacek Nowak (ja_n)

    Przesłuchałem ten fragment jeszcze raz. Nie rozumiem, o co chodzi z tą nagonką. Ja się w ogóle nie odzywam (chyba że zapytany wprost mówię, że dla mnie sama gra jest za droga). Szymon mówi, że Lacerta jest profesjonalna, chociaż też uważa że gra jest droga. Ale wydaje mi się, że rozumie Lacertę i przyczyny dla których potrzebne są dodatkowe pieniądze. Bazik oczywiście kibicuje Agricoli i wydawnictwu, choć to z jego ust pada to sakramentalne sformułowanie, że lepiej by było gdyby preorder był zorganizowany bardziej „profesjonalnie”. Generalnie nie wiemy dlaczego akurat 500 zamówień miało być tą granicą i jakim cudem ktokolwiek mógł się spodziewać, że tyle się sprzeda. A jeśli nikt się nie spodziewał, że zostanie złożone 500 zamówień, to dlaczego takiej właśnie liczby zażądano? Nad tym się zastanawiamy i tyle. Żadnej nagonki na Lacertę nie nie usłyszałem.

  20. Acha, jeszcze jedna uwaga poza tematem. Dobry pomysł z dźwiękową wstawką – toczącymi się kośćmi. Miły przerywnik między dyskusjami. Pojawił się też spontaniczny przerywnik w postaci „beeee” – takie beczenie jakby owcy, mające sugerować iż beczący ma inne zdanie (?). Również ciekawe acz mniej profesjonalnie wykonywane.

  21. Zapewne mniej profesjonalne, bo w wykonywane (chyba?) paszczowo :-).

  22. Jacek Nowak (ja_n)

    Zawsze myślałem, że profesjonalne owce też wydają ten odgłos paszczowo. Ale w końcu wychowałem się w mieście, co ja tam wiem… Tym niemniej, rozbudziłeś moją ciekawość Szymon…

  23. Po pierwsze ‚uno’ – jak zwykle dobre słuchowisko :-)

    Po drugie ‚uno’ – nie można by coś zrobić w różnym poziomem głośności różnych osób? jedni mówią ciszej inni głośniej, trzeba co chwilę regulować głośność.

    Po trzecie ‚uno’ – podczas podawania zwycięzcy w konkursie, moglibyście podawać również prawidłowe rozwiązanie konkursu. :-)

  24. No tak, chodzilo mi oczywiscie o paszczowe wydawanie odglosow owcy w rui przez czlowieka – w tym wypadku jednego z Fanaticow ;-).

  25. Nagonka to za mocne słowo i ja go nie użyłem. Poza Granną, Treflem i
    Egmontem, wszystkie polskie wydawnictwa to małe firmy (nawet Galakta). Ciężko więc wymagać wielkiego profesjonalizmu. Wiem również, że liczba 500 ma uzasadnienie ekonomiczne i nie można się jej za bardzo dziwić. Nigdy nie wiadomo czy by się nie zgłosił ekscentryczny milioner, który chciałby kupić 400 sztuk:). Zapomniałem napisać w pierwszej wiadomości o tym, że to najlepszy odcinek. Tylko ten głos trzeba cały czas zmieniać co osobę.

    Pozdrawiam
    Marcin Cieśłikowski

  26. Właśnie odsuchałem podcastu i zamierzam skomentować.
    Najpierw słowa pochwały aby Wam się nadal „chciało”. Było dobrze a jest coraz lepiej, dyskusja jest płynna i na temat, już nie „stękacie”, oby tak dalej. Gry omawiacie ciekawe i ciekawie chociaż…
    A teraz moje watpliwości.
    Nie bardzo rozumię jak traktować wasze wypowiedzi bo jeśli jako subiektywne to nie ma problemu ale jeśli podcast ma być w miarę obiektywny to moim zdaniem trochę dziwią niektóre noty. Widać jak na dłoni jakie gry preferujecie (na szczęscie nie ukrywacie tego nawet). Ale ja zaryzykowałbym że powinniście grać gry solo:)i równać się w rankingach bo jak słyszę ze element interakcji w grze burzy wcześniej z góry założony plan na jej przebieg to w mojej subiektywnej opini coś jest nie tak. Przypomina mi się jak przestałem grać na „kurnik-u” bo ludzie potrafili zbluzgać że zamiast grać puszczam ich do gry (w 1000-a), tyle ze ja zamiast ugranych 140 mialem zysk 240 bo jeszcze ich -100. Moim zdaniem w grze właśnie o to chodzi aby wygrać a tym samym utrudnić zwycięstwo przeciwnikom. Piszę o tym bo dziwi mnie że mówicie że ktoś ułozy plan gry a druga osoba może go popsuć (w roku smoka), no i moim zdaniem dobrze bo w grze wieloosobowej trzeba się zmierzyć nie tylko z mechaniką gry ale też współgraczem i jego zagraniami niekiedy będącymi nie po naszej myśli a nawet w naszym mniemaniu złośliwymi.
    No i jeszcze ten „nieszczęsny” preorder. Ludzie toż na stronie napisali że jeśli będzie 500sztuk to wydadzą jeśli mniej to może wydadzą. Czy to jest źle, moim zdaniem nie. Jak dla mnie jest to podejście uczciwe, piszą wprost na jakich warunkach mogą grę wydać, ile czasu na decyzję zostaje. A że nie chcą się angażować w projekt to zrozumiałe. Sam bałbym się ryzyka tym bardziej słysząc teraz głosy ze gra za droga (angielska tańsza nie będzie), że nie ten czas i wogóle nie, i to od osób które niedawno oceniały „kupić”. A ogólnie cena gry jest nienajgorsza biorąc pod uwagę to że tej gry nie wydadzą dodając tylko polską instrukcję.

  27. ‚jesli podcast ma byc obiektywny’? skad ten pomysl? po pierwsze primo nie ma czegos takiego jak obiektywna ocena gry moim zdaniem, jakby draco nie nawolywal do takowych. po drugie primo nigdzie nie ukrywam co JA lubie, zawsze mowie czy MNIE sie gra podoba. jak mowie ze nie planuje grac w gry wojenne to jak tu sie zastanawiac czy to ocena obiektywna?

    lacerta – jesli faktycznie byla nagonka, ktorej za bardzo nie widze, to ja jestem zachwycony – macie totalnego fanatyka agricoli w audycji, macie kogos kto zglosil na bgg microbadge ‚lacerta fan’ (chwilowo zabraklo zlota na zakup), kto glosno mowi ze to jedyne wydawnictwo w polsce ktore ma szanse wydac cos naprawde dobrego, akurat ta osoba montowala ten odcinek decydujac co idzie a co tniemy, a wyszlo na to ze kazdy ma wlasne zdanie nie do konca zgodne z tym ‚co wypada’. to chyba dobrze? czy wolicie 4 osoby mechanicznie gloszace ‚poprawne’ sady caly czas?

    500 sztuk – caly czas uwazam ze to byl chory pomysl wyskakiwac z taka liczba, ze jej efekt jest odstraszajacy – 500 i tak nie bedzie to nie mam sensu sie rzucac i zamawiac bo i tak sie nie uda, a jak bedzie 100 to przeciez tak duzo mniej niz chca ze po co glowe sobie zawracac.

    a na koniec – to nie jest amerykanska polityka z jej (tfu,) poprawnoscia, gdzie polityk ktory sie wyglupi i powie raz jedno zdanie co uwaza w malo istotnej sprawie zamiast czytac oficjalne opinie agencji z kartki traci szanse na elekcje. to normalni ludzie ktorzy rozmawiaja szczerze, i mowia co naprawde mysla a nie co ktostam chce uslyszec. mam nadzieje ze ten format sie nie zmieni.

    w najblizszym odcinku nie bede kochal pewnych podgrup gier, nawet jesli sie to komus nie spodoba.

    a jak ktos naprawde sie poczul urazony i totalnie sie nie zgadza, to zapraszam do podeslania nam uwag w formacie .mp3 – spodziewalbym sie ze je puscimy :D

  28. Bazik prosze tylko nie nagonka. Mam strasznie pejoratywne skojarzenia z tym słowem. Nagonka jest na ludzi a, że Lacerta ma w logo jaszczurkę to chyba powinna być naganka na zwierzę:).

    Pozdrawiam
    Marcin Cieślikowski

  29. a o poziomie glosnosci slysze co mowicie… mam slabe ucho chyba…, na wykresach widzialem ze pancho duzo ciszej jest ale jak puszczalem sobie to mi wychodzilo ze jest na tyle blisko ze moge to zostawic…

    jest pancho cicho reszta rowno, czy jakos inaczej?

  30. Pacho zdecydowanie ciszej. Jak podgłośnie do niego to po chwili musze ściszyć dla innych. Reszty nie pamiętam.

    Cieslik

  31. Pancho jest nikczemnej postury, to i glosik cichutki. Mowilem mu, ze wiecej kaszy jadl…

  32. Ja jednak uważam ze powinniście podczas oceny wyważać bardziej opinię ewentualnie dodać (był taki głos):ja „bym zagrał u kolegi” ale z ludźmi którymi gram wnioskuje że ocena „kupić” jest odpowiednia. Zapewne wielu z słuchaczy sugeruje się zdaniem planszówkowych wyjadaczy (to o Was) i kupuje po waszej rekomendacji a nie każdy jest wyczynowcem. Oczywiste jest ze żadna ocena ogólna nie będzie trafiać we wszystkie gusta bo trzeba by oceniać jej części skladowe, mechanikę, jakość wydania, patrząc na profil gracza czy nowicjusz czy też szachista. Więc weryfikuję swoją ocenę i może rzeczywiście niech będzie po waszemu (i tak będzie:)). Ale proponuję na przyszłe odcinki może sie Wam uda zaprosić np. nowicjusza do dyskusji który nie będzie sie bał wypowiedzieć jak on grę „widzi”, zaprosić kobietę, stratega, babcię, wnuczka:) chodzi mi aby dodać element który w sposób naturalny pozwoliby wyważyć ocenę.
    Co do ustalenia liczby egzemplarzy na preorder to mozna gdybać. Jeden wpłaci nawet jeśli wywindują na 2000sztuk (np. ja bo polecaliście:)), a drugi nie wpłaci nawet jak będzie 20 sztuk myśląc że 20 osób to się znajdzie a on może poczekać i wpłacić jak już grę zobaczy. A czy zobaczy? to już niedługo myślę od Lacerty się dowiemy.
    Na koniec chciałbym dodać abyście moje powiedzmy „krytyczne” opinie odbierali tylko i wyłącznie jako wyraz poparcia do dalszych działań bo przecież lepiej mieć głosy choćby skrajne niż żadne.

  33. zdecydowanie lepiej skrajne i negatywne nawet niz zadne :-) natomiast mam jednak wrazenie ze oceniajac czesto jest uzasadnienie dokladnie takie jak oczekujesz – ja mowie nie kupic chyba ze sie nie ma wielu takich gier, pancho mowi ze kupi bo on to nie ale znajomi tak, etc.

    ale znow – po to na starcie byl pokazany profil kazdego zeby oceny gier brac pod katem tego kto co lubi. ja powiem ze twilight struggle nie kupowac, ale to jasne ze albo a) tez nie grasz w gry wojenne wiec nie potrzebujesz mojej opinii albo b) grasz, i wiesz ze ja jako niewierny heretyk sie nie znam :-) po co ja mam zgadywac czy gra sie spodoba komus kto ma tak bardzo inny gust niz ja? notmiast czasem powiem przy grze ktora ‚nie powinna’ mi sie podobac, jak starcraft, ze jest OK, i tu juz chyba jest jakas konkretna informacja jak to polaczysz z moim preferowanym profilem…

  34. No to moje słowa uznania. Z odcinka na odcinek jesteście coraz lepsi. Fajnie, że na Planszostacji panuje taki sielankowy nastrój. Pozdrawiam serdecznie,

    Tomeg

  35. hmm…

    Takie pytanie… Sa szanse na RSS przeznaczony dla iTunes?

  36. Jacek Nowak (ja_n)

    Nikt z nas nie używa iPoda, nikt z nas nie robił w ogóle żadnego RSS’a ręcznie, blogger nie oferuje takiej funkcjonalności. Nie wiemy jak to zrobić, nie mamy jak tego przetestować. Próbowaliśmy znaleźć info na sieci, ale pierwsze próby jakie robiłem wykazały, że to nie działa. Będziemy jeszcze z tym walczyć w miarę wolnego czasu, ale jesteśmy na z lekka straconej pozycji. Jeśli ktoś ze słuchaczy umie zrobić taki feed i wie jak go potem utrzymywać, niech da znać – wtedy na pewno feed dla iTunes będzie. Jeśli nikt taki się nie znajdzie – pewnie też będzie, ale później.

  37. Jest OK, panowie.

    Może jedynie proponowałbym narzucenie sobie ścisłego reżimu czasowego, powiedzmy dokładnie 60 minut po zmontowaniu. Dzięki temu wylecą niepotrzebne wstawki i niektóre wypowiedzi się skrócą. Będzie lepiej :)

    Pozdrawiam,
    Gregg

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*