Home / Targi w Essen / Essen 2010 / Essen – Kulkmann bloguje

Essen – Kulkmann bloguje

Frank Kulkmann w relacjach targowych z piątku i soboty przybliża szczegóły kilku interesujących gier. Jak zwykle u niego, możemy zapoznać się z przystępnie wyjaśnionymi zasadami m.in. Mystery Train, Target Earth, Rio de la Plata, Grand Cru, Junta Viva el Presidente, Rallyman. Warte podkreślenia są również jego pozytywne wrażenia odnośnie dwóch polskich gier: K2 i Magnum Sal.

Interesująco wygląda wyścigowy Rallyman, z systemem pomiaru czasu za pomocą kart biegów, które gracz zbiera dla określenia swojego rezultatu. Rywalizacja między graczami polega na wykręceniu jak najlepszego czasu, a nie wyprzedzaniu. Kulkmann bardzo chwali.

Junta Viva el Presidente to lżejsza wersja starego hitu – Junty. Jeden z graczy jest prezydentem republiki bananowej, pozostali są niezadowolonymi generałami. Prezydent według swego uznania przydziela graczom karty (tworzy budżet). Potem gracze decydują, czy są zadowoleni z budżetu i bronią prezydenta, lub wręcz odwrotnie. Jeśli prezydent przetrwa, obiecane karty wszyscy dostają. Jeśli wygra Junta, kart nikt nie dostaje, ale prezydentem zostaje ktoś inny. Może być ciekawe w fajnej grupie.

Kulkmann zwraca uwagę na dużą interakcję pośrednią i bezpośrednią w Grand Cru oraz dopasowanie mechaniki do tematu, o czym pisał już ja_n w jednym z poprzednich tekstów.  Przekonuje również do Target Earth , które jego zdaniem zawiera w sobie wiele interesujących mechanizmów, sprawnie połączonych z tematem gry. Zwraca uwagę na zależności między rozwojem bazy gracza, a jego możliwościami militarnymi, co implikuje konieczność obrony bazy przed kosmitami, a w wariancie rywalizacyjnym, może spowodować zaniechanie przysłania pomocy przez współgraczy.

3 komentarze

  1. Avatar

    Dzisiejszy wpis Kulkmanna jak balsam dla polskich twórców – w jego osobistym ranknigu 51. Stan – grą targów, na podium K2 i Magnum Sal, cytując Franka: „POLAND rules this year at the SPIEL!”
    BRAWO PANOWIE!!!

  2. Odi

    Frank już w zeszłym roku chętnie gościł u polskich wydawców, opisując np Kingpina czy Yukatan od Kuźni Gier.

    Ale faktycznie widać, że z roku na rok polskich gier jest coraz więcej i coraz lepsze. Zauważają to również gracze w swoich wpisach na BGG.

  3. Avatar

    Być może da się to wytłumaczyć dużo skromniejszym budżetem jakim dysponują polskie wydawnictwa w stosunku do zachodnich. W Polsce po prostu szkoda pieniędzy na wydanie słabych tytułów, dlatego selekcję przechodzą te NAPRAWDĘ dobre, a poprzeczka jest postawiona wysoko. Polskie gry naprawdę są wysokiej jakości :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Kupcy i Korsarze

Są gry, które już od pierwszego wejrzenia przykuwają uwagę. Patrzymy na okładkę, czytamy tytuł i od razu krew żywiej krąży nam w żyłach, a w głowie pojawia się świdrująca myśl: „Muszę to mieć!”. Temat. Tak, temat to jest to, co może dobrze sprzedać grę. „Kupcy i Korsarze? Gra o piratach? Muszę to mieć!”. No co? Nie mam racji? Jest tak, prawda? Nie tam jakieś „Die Burgen von Burgund” albo inne „Im Jahr des Drachen”. No chyba, że kogoś ekscytuje brzmienie języka Goethego… KUPCY I KORSARZE! Ha! Czarna piracka bandera, bitwy morskie, przygody, skrzeczące papugi…Tak, budzi się w nas wszystkich mały chłopiec (pewnie nawet w dziewczynkach). Czy aby ten chłopiec się nie zawiedzie?   Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap