Home | Wiadomości | Cykle | Gamedec – czy można studiować gry planszowe?

Gamedec – czy można studiować gry planszowe?

❍ Reading Time: 8 minutes   
 

gamdec_banner3W 2013 roku w Bydgoszczy na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego powstał kierunek studiów Humanistyka 2.0, który jako pierwszy w Polsce wykorzystywał na tak dużą skalę gry i grywalizację w procesie edukacji na tym poziomie nauki. Co więcej, w jego ramach otwarto specjalizację pt. Gamedec – badanie i projektowanie gier. Tam gry zostały wzięte na warsztat bardziej szczegółowo i powstało wyjątkowe miejsce, gdzie gry się studiuje. Mieliśmy okazję porozmawiać z wykładowcą – mgr Mikołajem Sobocińskim i studentami – Konradem Borowskim i Jakubem Dranickim. Oto, co nam powiedzieli.

(Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Gamedec – badanie i projektowanie gier na Facebooku.)

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Humanistyka 2.0 i Gamedec, to pomysł, który wynika z zaobserwowanych potrzeb, czy raczej mody i zainteresowania grami?

mgr Mikołaj Sobociński – Główne założenia były już wielokrotnie omawiane, a u ich podstaw leży otwarte spojrzenie zarówno na nowe potrzeby rynku oraz zmieniające się umiejętności wymagane od pracowników. Dwadzieścia lat temu uczyliśmy się używać kserokopiarek, dziesięć lat temu poznawaliśmy nowe oblicza Internetu, dziś przewaga mediów tradycyjnych nad nowoczesnymi staje się znikoma, gdyż to nowoczesne technologie są bardziej wszędobylskie, bardziej dostępne i o wiele mocniej nastawione na stałe i aktywne uczestnictwo odbiorcy. Widząc te zmiany prof. Zawodniak wymyślił i zaprojektował studia, które mają dać studentom i wiedzę, i umiejętności poruszania się w nowych mediach. Dodatkowo, świetnie sprawdziło się założenie oparcia części praktycznej studiów o współpracę i staże w firmach zewnętrznych, które zgodnie z planem na H2.0 trwają 5 semestrów, czyli ok. 20 miesięcy!dr Mikołaj Sobociński
W trakcie szukania zapaleńców gotowych wesprzeć kadrę H2.0, prof. Zawodniak spotkał się z żywiołową odpowiedzią anglistów, którzy pod kierownictwem dr. Michała Mochockiego przygotowali program dla dodatkowej specjalizacji, Gamedec – badanie i projektowanie gier, która dopełniła już istniejące pomysły przygotowane dla H2.0. Nasza grupa growych entuzjastów składa się z osób, które tworzyły gry, badają gry, o grach piszą, ale również w gry grają i używają ich w dydaktyce: dr Michał Mochocki, dr Aleksandra Mochocka, dr Paweł Schreiber, mgr Mikołaj Sobociński. Można więc powiedzieć, że moda na gry nareszcie dorosła do naszej gotowości – gry w edukacji używamy od ponad dekady, a grywalizację zaczęliśmy testować jeszcze w 2010 r.

Jakie jest zainteresowanie kierunkiem?

mgr M.S. – Zainteresowanie kierunkiem jest olbrzymie. W czasie drugiego naboru w 2014 r znowu pobiliśmy wszelkie rekordy ponownie plasując się w czołówce kierunków oferowanych na UKW. Obecnie mamy prawie 150 studentów na pierwszym i drugim roku. Ta liczba szybko się zmienia i szybko maleje. Nasze studia nie są łatwe i tego nie ukrywamy. Ale to nie są studia czysto wiedzowe, tylko praktyczne – jeżeli ktoś nie jest zainteresowany pracą projektową w zespołach, prezentowaniem swoich osiągnięć w Bydgoszczy i na konferencjach międzynarodowych, stażami w firmach lokalnych, krajowych i zagranicznych, to niestety nie ma czego u nas szukać.

Jak na Gamedecu wspierane są osoby, które będą w przyszłości pracowały z grami planszowymi i jakie przedmioty są w programie studiów?

mgr M.S. – Całe studia są zaprojektowane tak, by student każdą cząstkę wiedzy teoretycznej przekuwał w umiejętności w czasie laboratoriów oraz praktyk. Zajęcia się zazębiają, a integralną częścią studiów na Gamedecu są wydarzenia pozauczelniane: konkursy, spotkania, dyskusje, staże, praktyki, konferencje, pokazy itd. Jednym ze sposobów obrony pracy licencjackiej jest przygotowanie gry planszowej! Dajemy naszym studentom wiedzę, praktykę i kontakty. Jednak to od nich zależy, co z tego wszystkiego zbudują.
A jeżeli kogoś interesuje lista przedmiotów, to do table-topów odnoszą się: Projektowanie gier planszowych i karcianych, Projektowanie gier role-playing, Gry miejskie i ARG, Projektowanie gier edukacyjnych, Badanie gier –ujęcie ludologiczne, Badanie gier – ujęcie narratologiczne, Literatura interaktywna, Historia gier cyfrowych, Społeczności graczy w realu i w sieci, Gry a kontekst kulturowy, Projekt oraz Współpraca z interesariuszami.

Czy w ramach studiów pojawiły się już jakieś ciekawe projekty planszówkowe? Ktoś pracuje nad swoim tytułem?

mgr M.S. – W chwili obecnej zamykamy trzeci semestr zajęć praktycznych z licznikiem wskazującym 236 projektów! Gier planszowych i karcianych na tej liście jest pewnie z pięćdziesiąt. W każdym miesiącu pojawia się coś ciekawego, wartego kontynuacji. Co i kiedy ujrzy światło dzienne? Trudno powiedzieć, bo nasi Gamedecy już się przygotowują do kolejnych staży i praktyk, a gry wydają samodzielnie.Gamedec

Studenci mają szansę zetknąć się z branżą gier planszowych. Kto należy do grona podmiotów współpracujących z Państwem?

mgr M.S. – Do naszych stałych i oficjalnych partnerów należą największe lokalne oraz krajowe firmy: CDP, Vivid Games, Huuuge Games, Kuźnia Gier, Remivision, Valkiria, Pegaz, Very Nice Studio, Przystanek Planszówka, Better Leaders Academy, czy 4th Dimension Labs z Kanady. W ramach projektu, który zorganizowaliśmy w roku 2014/15 udało się nam sfinansować 3-miesięczne praktyki dla 100 studentów, więc każdy Gamedec miał szansę się sprawdzić w boju. Ale na tym lista się nie kończy. Współpracujemy ze Zjazdem Twórców Gier (obecnie już Game Industry Conference), Polskim Towarzystwem Badania Gier, Ideatorium Practicum, oraz z licznymi krajowymi i zagranicznymi uczelniami. Ta lista zwiększa się z każdym tygodniem.

Czy Humanistyka 2.0 i w jej ramach Gamedec widzą swoich studentów jako przyszłych projektantów gier planszowych, czy traktują ich bardziej elastycznie?

mgr M.S. – Musimy sobie kilka rzeczy powiedzieć otwarcie. Nie kształcimy projektantów gier planszowych. Kształcimy ludzi myślących twórczo, gotowych stawać przed wyzwaniami losu i rynku pracy. Nasi Gamedecy już dziś projektują i przygotowują do wydania gry planszowe i karciane. Oni już dziś współpracują z firmami produkującymi gry wideo. Chcemy, by nasi studenci sami wybierali drogę własnego rozwoju. Nie stawiamy również wyraźnej granicy między grami planszowymi i grami wideo. Nie odcinamy gier tradycyjnych od gier nowoczesnych. Taka segmentacja jest sztuczna i myląca. Liczne gry planszowe funkcjonują dziś w formie elektronicznej. Sęk w tym, że niestety bezpośrednie przełożenie na nową formę im nie służy. Nasi studenci już to widzą i rozumieją, stąd ich gry lepiej wpasowują się w potrzeby danego odbiorcy oraz medium. Dzięki temu Gamedecy potrafią zamienić grę planszową na wersję cyfrową, ale również wiedzą jak grę wideo odnowić i ulepszyć w analogowym wydaniu. Dodatkowo przenikanie się rozwiązań z RPGów, LARPów czy Interactive Fiction jedynie wzmacnia gry planszowe i karciane. Wychodzimy od gier planszowych i karcianych oraz od RPGów i LARPów zanim wskoczymy w pędzący pociąg superprodukcji wideo… Jeżeli w analogu coś nie działa, jeżeli jest błędna liczba elementów, szwankuje mechanika, rozsypuje się fabuła… To gra wideo przykryje to wszystko piękną grafiką. W grze analogowej wszystko widać jak na dłoni i można to o wiele szybciej poprawić i przetestować. Stąd gry analogowe są przez nas mocno promowane.

Na koniec pytanie osobiste :). Jaka jest Pana ulubiona gra planszowa?

mgr M.S. – To tak jakby się mnie spytać czy wolę herbatę, czy kawę… To zależy gdzie, kiedy, z kim… Ostatnio ze znajomymi zagrywamy się w Cards Against Humanity, ale tu trzeba mieć spory dystans i do siebie i do samej gry. Z moimi dzieciakami grywam w Galaxy Trucker czy Potwory w Tokio. Ale sam z sentymentu czasami na laptopie odpalam sobie Talisman, chociaż to już nie to samo, co siedzenie na podłodze nad Magią i mieczem za młodu lub bieganie po Labiryncie śmierci w czasie deszczowych wakacji. Staram się poznawać nowe gry oraz stare gry, które mi umknęły. No i z utęsknieniem czekam na wersje końcowe perełek stworzonych przez moich studentów. Prototypami już się zachwycałem – teraz czekam na pudełkowe wydania z logiem „powered by Gamedec.UKW”!

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Z Konradem spotkałem się po raz pierwszy w 2014 roku podczas jego praktyk w sklepie z grami planszowymi w Toruniu. Właśnie zaczynał studia i był zachwycony swoim wyborem. Wiedział, że czeka go dużo pracy, bo nigdy wcześniej nie miał do czynienia z grami w takim zakresie. Zapytałem wtedy, czy będzie chętny po zakończeniu roku opowiedzieć mi o Gamedecu. Zgodził się, a oto jego wrażenia – studenta Gamedec’u.

Skończył się Twój pierwszy rok na Gamedecu. Jaki był?

Konrad Borowski – Pełen wyzwań i zaskoczeń. Idąc na te studia, nie spodziewałem się takiego natłoku zadań. Szczerze, gdy czytałem o tym kierunku myślałem, że skupimy się bardziej na badaniu niż projektowaniu gier. Nic bardziej mylnego. Masa projektów, wymyślania gier planszowych i RPG od podstaw to coś wspaniałego. Nie da się powiedzieć, czy to się kocha, jeśli nie zacznie się projektować.

Konrad Borowski GamedecPatrząc na program studiów i cele, które postawiono przed studentami, brzmi to bardziej jak przygoda niż studiowanie. Odczuwasz to?

K.B. – Nie, stanowczo nie. Robię to, co uwielbiam i świetnie się bawię, jednak czuję, że to studia na każdym kroku. Nasze projekty, których mamy naprawdę dużo, przechodzą przez ostrą kontrolę wykładowców i tak naprawdę wciąż się uczymy. Oprócz tworzenia, mamy także wykłady i przedmioty niezwiązane z projektowaniem gier. Sprawia to, że wciąż czuje się presję, wciąż trzeba przy czymś dłubać, wciąż myśli się o nowym projekcie. Tak naprawdę to ciężka praca połączona z pasją.

Jakie przedmioty najbardziej Cię zaangażowały?

K.B. – Od zawsze czułem pociąg do gier RPG i planszowych, dlatego najbardziej polubiłem laboratoria. Możemy tam sprawdzić swoje umiejętności w praktyce i stworzyć sami grę. Odbywają się z tego także wykłady, jednak praktyka jest lepsza od teorii i zamiast słuchać o mechanikach, wolę sam sprawdzić jak działają.

W ramach studiów przygotowujecie też różne projekty. Miałeś już kontakt z tworzeniem gier planszowych?

K.B. – Tak. Nawet aktualnie wraz z kilkoma studentami tworzymy grę planszową The Unexpected, gdzie niziołki muszą bronić swoją norkę przed atakami hordy goblinów. Mamy zamiar starać się zebrać pieniądze na wydanie jej na wspieramto.pl i na portalu Kickstarter. Udało nam się stworzyć już grywalny prototyp i jesteśmy zadowoleni z ciepłego odbioru na wielu konwentach.

Ideą kierunku jest również pokazanie związków pomiędzy różnymi sferami grania. Udało Ci się dowiedzieć, jak można wykorzystywać gry planszowe?

K.B. – Najlepsze wykorzystanie to edukacja. Wraz ze znajomymi zaprojektowaliśmy prostą grę ekonomiczną, która w przyjemny sposób obrazowała to zagadnienie dzieciom. Gry planszowe mogą też służyć szkoleniom, przekazywaniu informacji, czy po prostu rozrywce.

Jesteś na początku drogi projektanta gier. Wiesz już, że to jest to, co chcesz w życiu robić?

K.B. – Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tworzyć gry. Nieważne jakie, ważne, by człowiek otwierając pudełko przez następne kilka godzin swojego życia świetnie się bawił. Utarło się na kierunku mówić, że kiedyś będziemy tworzyć „Wiedźmina 4”.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

„Cześć. Chciałbym pokazać grę The Unexpected”. Tak po raz pierwszy poznałem Jakuba. Potem była prezentacja i nauka zasad, pytania o wrażenia, praca nad niektórymi problemami mechaniki, a w trakcie spotkania okazało się, że Jakub również studiuje na UKW. Gamedec jest więc dla niego również elementem realizacji zainteresowań. Poznajcie Jakuba, autora planszówki The Unexpected.

Zapisałeś się na te studia, żeby zakończyć projekt The Unexpected, czy gra nie miała wpływu na tę decyzję?

Jakub Dranicki – Zapisałem się na studia, gdyż nie posiadam wyższego wykształcenia. Nadarzyła się okazja, aby pójść na kierunek zbliżony do zainteresowań i pasujący do branży, w której pracuję. Sam fakt prowadzenia prac nad grą wpływał na decyzję, ale nie był to czynnik decydujący.

Jakub Dranicki The UnexpectedJak studia, a nawet konkretne zajęcia wpłynęły na pracę nad grą?

J.D. – Były jednym z katalizatorów do wznowienia pracy nad grą. Oprócz tego, to raczej gra wpływała na studia, a nie studia na grę. Częściej zdarzało się opuszczać zajęcia, celem np. wyjazdu na konwent/targi, niż odpuszczać prace nad grą, celem udania się na zajęcia.

Czy masz w gronie pracujących nad The Unexpected znajomych ze studiów?

J.D. – Tak, zwerbowałem kilka osób, które regularnie pomagają mi w pracach. Dodatkowo inni studenci regularnie testują kolejne wersje i pomagają przy wyszukiwaniu błędów

Czy wykładowcy wspierają Twoją pracę?

J.D. – I tak, i nie. Nie mogę powiedzieć, aby mieli duży czynny wkład w samą grę, ale…
– pozwalają mi opuszczać zajęcia, również ci od przedmiotów ogólnych,
– ocenili moje umiejętności oraz kompetencje przez pryzmat gry, dzięki czemu jestem zwolniony z części zajęć i przedmiotów,
– podsuwają rozmaite pomysły, czasem kontrolnie czytają instrukcję i pomagają w sklecaniu kolejnych jej wersji, głównie pod kątem czytelności dla nie-autora,
– przedstawiają mi osoby, których znajomość może być cenna, zarówno przy wydaniu gry, jak i mojej pracy zarobkowej.The Unexpected

Jak oceniasz po czasie spędzonym na tym kierunku jego jakość, przydatność do zajęcia, jakim jest projektowanie gier planszowych?

J.D. – Pytanie o złożonej konstrukcji. Pozwolę sobie na jego rozbicie.
Jakość: jest to kierunek bardzo młody. Jeszcze nie ma jego absolwentów. Sama jego konstrukcja jeszcze zawiera i pewnie będzie zawierać błędy.  Jako „studia” oceniam ten kierunek wysoko, dlatego że funkcjonuje na nim  „ludzkie” podejście i „życiowa” forma oceniania i zaliczania przedmiotów.
Przydatności też nie można jednoznacznie określić. Kierunek jeszcze nie ma renomy. Jest tak przez brak absolwentów i ludzi po tym kierunku (niekoniecznie go kończących), którzy odnieśli sukces, albo są szerzej znani. Znajomości i rozpoznawalność są bardzo przydatne, gdyż projektowanie gier to tylko w mniejszej części projektowanie.
Po prawdzie, to studia z zarządzania projektowego, gdzie gry są zagadnieniem, na którym ćwiczymy. Czy to dobrze? Czas pokaże. Czytam to jako ogromny plus, bo panowie w pewnych aspektach stworzyli w miarę autentyczne realia zawodowej codzienności.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Dziękujemy naszym rozmówcom i zapraszamy do zajrzenia na stronę Gamedec – badanie i projektowanie gier.

 

4 komentarze

  1. Avatar

    Pozytywnie zakręcona ekipa. Mam nadzieje, że semestr planszówek zaszczepił w was chęć ich tworzenia i na kolejnym Global Game Jam zobaczymy wysyp analogowych projektów :)

  2. Avatar

    Brawo, widzę moderator zamiata sprawę pod dywan. CZemu dr przy nazwisku wykładowcy z mgr? :)

  3. JackOfRedClubs

    Lasso lass, dziękuję za uwagę. Zmieniłem wskazany element. Nikt niczego nie zamiata pod dywan. Jest to moje niedopatrzenie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings