🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Gry dwuosobowe | Quoridor – o jeden krok za daleko

Quoridor – o jeden krok za daleko [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Okładka

Postanowiłem kontynuować serię recenzji gier logicznych z dodatkowym opisem mini strategi, jakie można wykorzystać w rozgrywce. Po Inside i Tortudze przyszedł czas na jedną z najbardziej znanych gier wydawnictwa Gigamic, a mianowicie Quoridor. Co ciekawe, na naszym rynku nie ma ciągle recenzji tej gry, ta wydaje się być pierwsza ;-)

Autorem Quoridor jest Mirko Marchesi, który na swoim koncie ma niewiele wydanych gier, poza Quoridorem i jego wcześniejszymi implementacjami (o czym za chwilę), był współautorem Q-Blasta oraz najnowszej gry Gigamica – Eclipse.

Szybie zasady

Zacznę trochę inaczej niż zwykle bo od zasad gry. Rozgrywka toczy się na planszy – szachownicy o rozmiarze 9×9. Gracze ustawiają swoje pionki (po jednym) na przeciwległych stronach planszy, po środku rzędu startowego. W trakcie tury gracz może przesunąć swój pion o jedno pole w przód, tył, bok lub postawić ściankę, która blokuje drogę. Ścianka zasłania dwa pola szachownicy, nie można przez nią przejść, raz postawiona, nie może zostać przesunięta czy też zdjęta z planszy. Ściana nie może zablokować piona przeciwnika całkowicie, ten musi mieć możliwość dojścia do celu… można jednak tę drogę wydłużyć. Przesuwający się pion może napotkać inny przeciwnika, wtedy może go przeskoczyć. Osoba która jako pierwsza ustawi swój pion w rzędzie z którego startował pion współgracza – wygrywa.

Początek gry

Początek gry

Jak widać zasady są proste, nawet bardzo proste, a jak to się zaczęło?

Trochę historii

Proponuję cofnąć się w czasie o 34 lata, do momentu gdy na rynku pojawiła się gra Blockade, której autorami byli Philip Slater i bohater dzisiejszego tekstu: Mirko Marchesi. Na planszy o rozmiarze 11×14 gracze starali się przeprowadzić jeden z dwóch swoich pionów z pola startowego, na pole startowe przeciwnika. W trakcie ruchu mogli przesunąć pion do dwóch pól, oraz postawić ścianę. Te były w dwu kolorach: zielonym i niebieskim, w zależności od koloru mogły być układane wzdłuż lub w poprzek planszy. Gdy graczowi brakło ścianek, pozostało mu przesuwanie pionów.

Bohaterowie

Bohaterowie

Gra była bliźniaczo podobna do Quoridora, chociaż lepiej byłoby powiedzieć, że Quoridor bardzo przypomina Blockade… ale to nie wszystko. W 1995 roku na rynku pojawia się kolejna gra – Pinko Pallino, której autorem był już sam Mirko Marchesi. Plansza oparta była o szachownicę 11×11, każdy z graczy miał do dyspozycji zestaw ścianek – dokładnie po 21 – a pion w przeciwieństwie do Quoridora mógł przesuwać się również po skosie.

Dwa lata później Gigamic wydaje Quoridora, do którego dołącza dodatkowe dwa piony – możliwa jest rozgrywka czteroosobowa.

Sytuacja się zagęszcza

Sytuacja się zagęszcza

Po co o tym wspominam? Dla mnie miłośnika gier logicznych, człowieka, który lubi poznawać historię gier i sam dodatkowo takie wymyśla, jest to bardzo ciekawa informacja. Jest to przykład upraszczania tytułu. Sam często coś takiego stosuję, dążenie do minimalnych zasad nie tracąc przy okazji możliwości strategicznych rozgrywki to bardzo ważny aspekt powstawania gry, szczególnie logicznej. Blockade jak widać różniło się najbardziej, dwa pionki, dwa rodzaje ścian na pewno zmieniały zabawę, ale czy były potrzebne? Jak widać po Pinko Pallino autor postanowił uprościć zasady. Mniejsza plansza, jeden pionek, ścianki które można układać na dwa sposoby… to co było do ułatwienia zostało zrobione. Następne zmiany – podejrzewam że miało tu wpływ wydawnictwo Gigamic – wiązały się ze zmniejszeniem planszy, a co za tym idzie, z liczbą ścianek, oraz zmianą ruchu na bardziej elegancki (brak możliwości przemieszczania po skosie). Nie grałem Pinko Pallino, ale po kilkudziesięciu (licząc partie z komputerem to pewnie i po więcej niż stu) partiach w Quoridor, wydaje mi się że zmiany te były bardzo trafne. Bo Quoridor to szybka gra…

Licz i blokuj

Zawartość pudełka

Zawartość pudełka

Licz i blokuj, tymi dwoma słowami można opisać rozgrywkę w Quoridora. Mała, ale wystarczająco duża plansza jest areną na której dwóch graczy stara się przeliczyć drogę dojścia do wymarzonego celu, a zarazem zablokowania piona przeciwnika. Jeśli do czegoś można porównać Quoridor to do łamigłówki, chociaż mi bliższy jest przykład problemu goistycznego. Na niewielkiej planszy w której już od pierwszego ruchu może dość do blokowania, czuć wręcz jak u graczy pracują szare komórki ;-) Mała liczba ścian to wyzwanie, to ciągłe sprawdzanie czy mi ich starczy, czy przeciwnikowi nie zostanie za dużo – przez co może je wykorzystać w końcowej fazie gry, w trakcie dochodzenia do celu. Partia Quoridora często składa się z 3 części: początku – czyli skradania się ku środkowi planszy; budowania – czyli blokowania przeciwnika; oraz dochodzenia – marszu piona do celu. Czasami etap pierwszy prawie nie istnieje, a etap trzeci jest nie potrzebny – bo po drugim widać kto wygrał, ale przeważnie tak wygląda partia. Gdyby plansza była większa, gracze mieliby do dyspozycji więcej ścianek, to według mnie niczego by nie zmieniło. W grze nie ma w niej miejsca na przygotowanie rozgrywki, rozkładanie ścian by wykorzystać je później, tu od początku jest bezpardonowa walka, większa plansza, więcej ścian by ją tylko niepotrzebnie wydłużało.

O jeden krok za daleko...

O jeden krok za daleko...

Quoridor to szybka, dynamiczna gra. To 10-15 minut wytężonej gimnastyki umysłu, po której chce się więcej. Rozegranie kilku partii pod rząd to norma. Cenię Quoridor za coś jeszcze, za możliwość obserwacji współgraczy. W trakcie tej gry częściej i szybciej niż w przypadku innych, można zaobserwować jak osoby nowe, rozpoczynające zabawę z tytułem w każdej kolejnej partii odkrywają małe strategie prowadzące do wygrania.

Quoridor to świetna gra, to co w niej najlepsze to genialnie prosty pomysł na mechanikę, który rewelacyjnie się sprawdza. Bardzo polecam ten tytuł, na pewno miłośnicy gier logicznych powinni go poznać – mimo wydawało by się niewielkich możliwości potrafi zaskoczyć; z drugiej strony gra świetnie sprawia się w zabawie z dziećmi, chociaż tutaj warto przypomnieć o wersji Kid, bardziej kolorowej, z myszkami zamiast pionków – starającymi się dojść do sera przeciwnika (pola końcowego), z pomniejszoną planszą do rozmiarów 7×7.

A teraz biegiem do mety!

A teraz biegiem do mety!

W Quorridor można grać również w czwórkę, ale osobiście nie polecam tego wariantu, istnieje wiele lepszych gier przeznaczonych dla tylu osób.

Drewniane ścianki

Nietypowo, bo na koniec, opiszę wykonanie gry. Jak to u Gigamica bywa, całość wykonana jest bardzo  estetycznie z drewna. Na szczególną uwagę zasługuje plansza, pola po których poruszają się piony są wyższe, między nimi znajdują się rowki, a w nich przesuwane są ścianki. Jedyne do czego mogę się doczepić to kolor pionów. Dwa z pośród czterech są w bardzo zbliżonych kolorach, przez co przy gorszym świetle mogą się mylić. Pionki i ścianki po grze wrzucane są do lnianego woreczka – właściciele starszych egzemplarzy mogą pamiętać woreczki foliowe, do gry dołączona jest instrukcja, która jest również w języku polskim. Z tego co wiem to zasługa dystrybutora, instrukcje w nowych oraz dodrukach gier Gigamica wśród wielu innych są również po polsku.

Trochę podobne te kolory...

Trochę podobne te kolory...

Wady:

  • za krótka partia
  • nie najlepiej dobrane kolory pionów

Zalety:

  • świetny pomysł na mechanikę
  • proste zasady
  • dynamiczna rozgrywka

Mini strategie – czyli Quoridor po raz wtóry?

Quoridor należy do grupy gier, w których trudno opisać długoplanową strategię, ponieważ ona nie istnieje ;-) Gra jest krótka, dynamiczna, wiąże się z przeliczaniem ruchów, a nie planowaniem… aczkolwiek chciałbym wymienić kilka elementów, które mogą pomóc w wygranej.

Blokowanie. Jak wynika z powyższego tekstu, gra traktuje o blokowaniu. Wydawać się może, że blokowanie od samego początku jest dobrym pomysłem… z mojego doświadczenia wynika, że nic bardziej mylnego. Blokując współgracza po pierwsze pozbywamy się ścianek (a mamy ich tylko 10) po drugie, tak na prawdę odcinamy sobie drogę. Najlepiej znaleźć się przecież po drugiej stronie barykady…

Przykład 1

Przykład 1

Gracz niebieski postanowił przyblokować czerwonego. Niestety sam sobie odciął drogę dojścia (rys. A). Gracz czerwony wykorzystał to (rys. B), co w konsekwencji doprowadziło do jego zwycięstwa.

Blokowanie siebie to element który umożliwia nam znalezienie się po odpowiedniej stronie muru. Niestety nie zawsze jest to takie proste jakby się wydawało. Przeciwnik widząc że odcinamy się od swojego pola startowego, często robi to samo. To bardzo częsta spotykana sytuacja w trakcie partii, jej konsekwencją bywa stworzenie ślimaka, w środku którego znajdują się pionki graczy. Faktem jest, że blokowanie siebie jest często drogą do sukcesu, trzeba to jednak zrobić w odpowiednim momencie.

Przykład 2

Przykład 2

Gracz niebieski postanowił odciąć się od swojego miejsca startowego (rys. A), tą samą strategię zastosował gracz czerwony (rys. B). Na rysunku C można zauważyć tworzenie się ślimaka. Rysunek D to ślimak w pełnej krasie…

Blokowanie to pozbywanie się ścian, a tych jest mało. Może się zdarzyć sytuacja, że pion przeciwnika dzięki naszym blokadom znajduje się w przegranej sytuacji, ale dzięki większej liczbie dostępnych ścian, przeciwnik przegraną może zamienić na zwycięstwo. Karygodnym błędem jest pozbycie się wszystkich ścianek w momencie gdy na ręce przeciwnika zostało ich kilka. Nie ma wtedy możliwości na przecięcie blokad tworzonych przez współgracza, jedynym co nam pozostaje to powolne zmierzanie do celu.

Ślimak, to bardzo ciekawa sytuacja, w której bardzo istotne jest wyprzedzenie ruchu blokującego przeciwnika. Ten z graczy który jako pierwszy odetnie drogę współgraczowi, jest na wygranej pozycji.

Przykład 3

Przykład 3

Na powyższym przykładzie wydaje się że gracz czerwony ma zwycięstwo w kieszeni. Niestety w trakcie blokowania pozbył się wszystkich ścianek (rys. A). Gracz niebieski wykorzystał swoją przewagę, wybudował czerwonemu labirynt (rys. B), a następnie spokojnie podążył ku zwycięstwu (rys. C).


Przeliczanie. To najważniejszy element tej gry. Powyższe uwagi są istotne, ale bez liczenia szanse na wygranie w Quoridor są małe. Trzeba liczyć ścianki, liczyć możliwości blokowania, liczyć ilość ruchów… nie są to bardzo skomplikowane przeliczenia, nie są też nudne (jak w niektórych grach logicznych)… ale są wymagane.

Na zakończenie chciałbym polecić mały programik pozwalający na grę w Quoridor. Może nie jest to specjalnie wymagający przeciwnik, ale na początek do ćwiczeń, do poznania zasad jest w sam raz. Z niego pochodzą przykłady rozgrywek opisane w sekcji opisującej mini strategie.

ja_n: Spośród gier wydanych przez Gigamic najwyżej cenię sobie Pylos i właśnie Quoridor. O ile granie w Pylos idzie mi w miarę, to w Quoridora właśnie grać raczej nie umiem. To gra bez krztyny losowości, porażki zupełnie nie ma na co zwalić. Dlatego mimo że gra ma doskonałe, eleganckie i proste zasady, jest kapitalnie wykonana, grywam w nią nieczęsto. A już bardzo rzadko zdarza mi się zagrać kilka partii pod rząd – tak grałem tylko raz w życiu. Z drugiej strony muszę polecić taki pomysł na Quoridora, można się wiele nauczyć i jest pole do eksperymentowania z różnymi taktykami.

mst: Quoridor jest jedną z ulubionych gier mojego 9-letniego syna, który gra w nią z powodzeniem już od dwóch lat. Ponieważ reguły są bardzo proste Mateusz często uczy ich odwiedzających go rówieśników. Dodatkowym atutem jest możliwość wyrównywania szans podczas gry z dzieckiem poprzez zmniejszanie ilości płotków, którymi dysponuje dorosły. Oczywiście pojedynki w gronie dorosłych również są bardzo ciekawe. Quoridor, chociaż niepozorny (zwłaszcza w posiadanej przeze mnie wersji mini), jest bez wątpienia wart bliższego poznania.

Pancho: Zaznaczam, że grałem tylko w wersje mini, ale podobno oprócz wymiarów nie różni się ona niczym od pierwowzoru. Nie jestem wielkim znawcą i sympatykiem gier logicznych, ale muszę przyznać, że Quoridor sprawił mi zaskakująco dużo frajdy. Banalne reguły, a wciąga jak diabli. Najfajniejszy jest motyw, gdy plansza jest juz zasypana płytkami i gracze muszą pokonywać istną sieć zakrętów i ślepych zaułków, aby zbliżyć się do celu. Naprawdę fajne, muszę w końcu kupić.

 



Dziękujemy firmie G3 za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (5/5):

Złożoność gry (1/5):

Oprawa wizualna (4/5):

20 komentarzy

  1. Avatar

    Poznałem grę jakiś czas temu, a na Gratislavii biorąc udział w turnieju gier logicznych kilka partii rozegrałem i to była jedyna gra, w którą pokonałem ostatecznego zwycięzcę turnieju. Gra jest naprawdę dobra, ale szkoda, że wszystkie produkty Gigamica są tak drogie.

  2. Avatar
    charlie brown

    Dzięki za recenzję. Chodziła ta gra za mną od jakiegoś czasu, a teraz utwierdziłem się w przekonaniu że jest interesująca.

    Aczkolwiek jak przeczytałem tytuł to myślałem, że to będzie recenzja negatywna :)

  3. Avatar

    Dziękuję za kolejną recenzję gry logicznej.
    Również mam Quoridora za jedną z lepszych (i bardziej niedocenionych) gier logicznych.
    Fantastyczna mieszanka prostych reguł i żelaznej konsekwencji w ich stosowaniu.

  4. Folko

    @charlie brown – faktycznie tytuł może być mylący… i nigdzie poza zdjęciem nie odwołałem się do niego bezpośrednio :-)

    @wrs – dopóki ja* będę w GF dopóty będą tu recenzje gier logicznych ;-)

    *Gwoli prawdy nie tylko ja jestem ich miłośnikiem, ja_n, mst również. Bazik jest miłośnikiem jednej gry logicznej, a ostatnio nawet Szymcio przyznał się że podobał mu się Quoridor ;-)

  5. Don Simon

    Potwierdzam, ze Quoridor to gra fajna. Gralem tylko w wersje 2-osobowa i przegralem, wiec jest to glupia, losowa i nudna gra, ale jest fajna. Nie kupilem tylko dlatego, ze nie bardzo mialobym z kim w nia grac. A granie z nowymi osobami (jak w przypadku kazdej gry logicznej) z racji duzego znaczenia doswiadczenia, jest srednio fajne.

  6. Avatar

    Bezwzględnie najlepsza z szybkich gier na dwóch graczy, jaką znam.

    Marzę tylko, by zrobili wersję magnetyczną, bo dość często zabieram Quorridor do pociągu…

  7. Avatar

    Bardzo fajna recenzja. Mam jedno pytanie – czy planszę w Quoridorze możemy nazywać szachownicą? Nie ma dwóch różnych kolorów pól ułożonych w naprzemienny wzór.

  8. Folko

    @Draco – chyba masz rację… muszę pomyśleć nad zamiennikiem…

  9. Avatar

    Na forum g-p podpowiadałem komuś mechanizm z kratką na której są rozpisane działania i skacze się po niej pionkiem jak konikiem w celu oznaczenia działania właśnie wykonywanego.

    Użyłem wtedy słowa ,,kratkownica”, ale strasznie mi się to słowo nie podoba. Dlatego rozważałem podział akcji na dwa typy/kolory by móc wprowadzić szachownicę.

  10. Avatar

    Może po prostu kwadratowa plansza 9 na 9 pól?

  11. Avatar
    charlie brown

    Mnie nazwa szachownica w odniesieniu do tej planszy nie razi.
    W Wikipedii (nie jest to najlepsze źródło, ale za to szybkie :)o szachownicy piszą: „Wcześniej używane szachownice (np. w szachach indyjskich, perskich lub arabskich) miały pola jednobarwne, zresztą w niektórych dzisiejszych odmianach szachów (np. japońskich) pola również są jednego koloru.”

  12. Avatar

    folko dziekuje za recenzje,super gra dla dwoch osob .W3lasnie dzisiaj quaridor zasilil moja kolekcje.

  13. Folko

    :-) Miłej zabawy :-)

  14. Avatar

    Mam dość ciekawe zapytanie, a mianowicie czy można postawić „płotek” pionowo, pomiędzy stojące już poziomo 2 płotki, tak że przypomina znak krzyża. dziękuję za odpowiedź.

  15. Mst

    Nie można stawiać płotków pionowo.

  16. Avatar

    to jest trochę dziwne, ponieważ można ustawić to o czy mówię ale stawiając po koleji, (najpierw jedna poziomo potem pionowa i znów pozioma). Wydaje mi się że to jest kwestia może dogadania bo w żadnym regulaminie nie znalazłem o tym żadnej wzmianki.

  17. Mst

    Sądzę, że mówiąc o pionowym stawianiu płotka mieliśmy co innego na myśli. Płotek musi być włożony na planszę dłuższym bokiem, tak żeby blokować dwa pola (czyli cały musi znaleźć się na planszy). Jedynym ograniczeniem jest zakaz ustawiania płotka w taki sposób żeby całkowicie uniemożliwić sobie lub przeciwnikowi dojście na przeciwną stronę planszy. Wszystko inne jest dozwolone. :-)

  18. Avatar

    dziękuję za odpowiedź. Nigdzie nie mogłem znaleźć rozwiązania tego problemu.

  19. Avatar

    Dzięki za recenzję, naprawdę świetna :-)

  20. Veridiana

    Dziękujemy, przekażemy adamowi, jako że już u nas nie pisze :-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings