Home / Gra Roku / Edycja 2010 / Gra Roku 2010 – głosowanie rozpoczęte!

Gra Roku 2010 – głosowanie rozpoczęte!

Rozpoczynamy oficjalnie głosowanie publiczne w konkursie Gra Roku 2010! Teraz każdy z Was może wytypować swojego laureata, a gra, która otrzyma najwięcej takich głosów – zostanie uhonorowana tytułem Gra Roku 2010 – Wyróżnienie Graczy.

Tym razem wybieramy spośród 55 tytułów wydanych w zeszłym roku w Polsce. To z jednej strony mniej niż rok temu (aż 80 tytułów), jednak nadal jest to liczba imponująca, a wybór najlepszego będzie bardzo trudny.

Głosowanie publiczne przebiega równolegle z wyborem laureata przez Kapitułę Konkursu i zakończy się 4 kwietnia 2010. Wyniki zostaną ogłoszone w czasie festiwalu GRAMY, w dniach 17-18 kwietnia, w Gdyni.

Zapraszamy do głosowania: http://nagroda.gry-planszowe.pl/.

86 komentarze

  1. #44: ja także jestem tylko za jury
    #45: ale o następnych 30 czytałeś i masz pojęcie. Mała różnica w porównaniu do ludka z hipermarketu, który nawet nie jest w stanie wymienić 20 tytułów gier W OGÓLE nie wspominając już nawet o tych wydanych TYLKO w tym roku
    #46: patrz moje pierwsze zdanie. Ja uważam, że TY powinieneś decydować i jeszcze kilka innych osób. Osobiście nie mam takiej wiedzy i doświadczenia, co z pokorą akceptuje. Tak więc CHCIEĆ to ja sobie mogę.
    #47: bardzo dobrze powiedziane :)
    #48: czytaj: „Gra Roku ma znaczenie, gdyż przyznawana jest przez ekspertów”, natomiast „Wyróżnienie Graczy zostało zrobione dla krewnych i znajomych królika, co by ten cały lud nie wypaczał wyników właściwej nagrody” :). Więc po co to właściwie to wyróżnienie? Wentyl bezpieczeństwa dla ludzi, którzy mają pretensję, że nie mogą decydować przy właściwej nagrodzie?

    Droczę się trochę ;).

  2. ujOkWu6du5loDYQE

    glosowanie dobre i w miare wygodne, ale jesli moglbym cos zasugerowac prosze wstawic wagi.
    np:

    pierwsza gra 300
    druga 20
    trzecia 60

    wszystko sumujemy i normalizujemy. Czasem po prostu jest trudny wybór.

    Mozna by jeszcze dodac jakas kategorie (aktor drugoplanowy ;) czyli np. za jakos wydania

  3. Ja też zastanawiam się, jaki jest cel przyznawania tej nagrody. Chodzi o popularyzację planszówek, wciąganie nowych osób w to hobby, czy forumową zabawę dla wyjadaczy, którzy będą mogli przybić piątki, bo wygrała Cywilizacja? :)

  4. Wicked, chodzi o nagrodzenie najlepszej, zdaniem jury, gry wydanej w zeszłym roku. Oczywiście to się przekłada na popularyzację tej gry, nagroda jest przecież swoistą rekomendacją. Oczywiście osoby zaczynające przygodę z planszówkami mogą się tą rekomendacją kierować.
    A tekst o forumowej zabawie dla wyjadaczy uznam za wygłupy. I wcale nie wiadomo do końca, jaka gra wygra. Masz jakieś przepowiednie, że wyróżnienie graczy otrzyma Cywilizacja?

  5. „Myślę że Nagroda powinna być przyznawana takiej grze, której rzeczywiście może pomóc.
    Nie powinna to więc być gra która i tak się świetnie sprzedaje bo jest bardzo komercyjna, ani gra która i tak jest i będzie niszowa.”

    A ja uważam, że w chwili podejmowania decyzji przez jury nie powinno to mieć najmniejszego znaczenia. W ogóle najlepiej, jakby trzymać takie konklawe pod kluczem, które o bożym świecie nie wie, dostaje gry i gra.
    Wajdzie też się Oskar nie należał, bo przecież i tak jest znany?

  6. Dokładnie, tytuł GR ma być nagrodą za wydanie świetnej gry po polsku i jednocześnie rekomendacją dla graczy, że ta gra jest świetna. A nie wypadkową jakichś rozważań, że gra się za słabo sprzedaje, a powinna lepiej, albo, że i tak jest ceniona, więc po co jej nagroda itp.

  7. Wszystkim, którzy tutaj kapitułę porównują do forumowego towarzystwa wzajemnej adoracji, radzę zapoznać się z jej składem.

    Jasne, nie są to osoby anonimowe. Ale związane są z tak różnymi (jak na planszówkową społeczność) środowiskami, że absolutnie nie można twierdzić, że Zenek z Ziutkiem po kielichu wybiorą Cywilizację najlepsza grą mijającego roku, bo znają Witka, który akurat grę dystrybuuje.

    :/

    A że będą kontrowersje?

    Zawsze są w przypadku takich nagród. To tylko znak, że nasza społeczność się rozwija :)

  8. Nie miałem na myśli bezpośredniego dyskredytowania tytułu ze względu na zbyt wysokie czy niskie wskaźniki sprzedaży.

    Po prostu uważam że przyznanie nagrody takim grom jak Cywilizacja czy Stronghold albo, patrząc odwrotnie, grom Trefla, Granny czy Hasbro nie wpłynie pozytywnie na ocenę Nagrody i, szerzej patrząc, na rynek planszówkowy.

    Siłą rzeczy jury, jako ciało zbiorowe, będzie się kierowało takim rozumowaniem, bo przecież sama konstrukcja regulaminu do tego zmierzała.

    Mamy dwie nagrody. Wyróżnienie dla gry komercyjnej, którą ogranicza duży udział ,,publiczności ekspertopodobnej” oraz nagrodę ekspertów, którą ogranicza szerokie spektrum preferencji tegoż grona.

    Wypadkową takiego rozwiązania powinno być, przynajmniej teoretycznie, wskazanie tytułów zbliżonych ciężarem przez oba gremia. Tak myślę.

  9. Przecież wiadomo że w takich plebiscytach zawsze wygrywa jakaś chała ;) więc co za różnica co wygra :D

    Przypomnijcie sobie jak Oscara dostał „Zakochany Szekspir”, kiedy w owym roku nominacje miały np. „Cienka czerwona linia” i „Szeregowiec Ryan”. I nie głosowała tłuszcza, tylko specjaliści :D

  10. Ale już tak serio, tutaj nie jest tak źle i do tej pory nie wybrano jeszcze jakiegoś totalnego gniota (chyba).

    Także mamy jeszcze szansę drodzy Planszówkowicze ;)

  11. @redy ale mimo wszystko, sposrod paru tysiecy filmow z tego roku, nie wygralo „Oszukac przeznaczenie 5″ tylko jeden z kilku najlepszych filmow. Ok, moze Twoim zdaniem nie najlepszy, ale z cala pewnoscia TOP5 w porownaniu do wiekszosci produkowanej chały. I na pewno warto go obejrzec, zainteresowac sie laureatami – moze nie kazdy super trafi w nasze gusta, ale zaden ponizej oceny 4/5 raczej nie dostanie.

    Nagroda (wynik) zawsze bedzie w jakis sposob kontrowersyjna (chcialoby sie powiedziec – jak Oskary), ale na pewno nie wygra jej kiszka, tylko jedna z najlepszych gier (nawet jezeli czyims zdaniem najlepsza bedzie inna).

    A wynik oczywiscie jest wypadkowa gustow Kapituly, poczucia misji popularyzacji planszowek u jej czlonkow, itd.

  12. Nie odnosiłem się zupełnie do tegorocznej edycji Oskarów, gdyż trochę wypadłem z filmowego obiegu ostatnio i kompletnie nie znam ani nominowanych, ani laureatów. Wierzę, że wybrano produkcję przynajmniej przyzwoitą. Tam w grę wchodzą ogromne pieniądze i często to one decydują, tak jak prawdopodobnie było w przypadku „Zakochanego Szekspira”, gdzie producenci przesadzili z lobbingiem. Zawsze mnie ciekawi to, że prawie nigdy nominowanych filmów, wyprodukowanych przecież w roku poprzednim, nie było u nas w kinach, a wchodzą na ekrany dopiero po gali, w glorii nominowanych/zwycięzców.

    Co do „Gry Roku” to mi jest naprawdę wszystko jedno kto wygra i kogo wybierze kapituła. Wiem, że ta druga wybierze na pewno grę dobrą. Co do plebiscytu powszechnego, to może być różnie, jeśli ktoś zechce sie zabawić ;)

  13. Najśmieszniejsze jest to, że dyskusje o formule nagrody były już wielokrotnie i wlokły się w nieskończoność. Wtedy można było się udzielać :P

  14. Ink

    @redy: „Zawsze mnie ciekawi to, że prawie nigdy nominowanych filmów, wyprodukowanych przecież w roku poprzednim, nie było u nas w kinach, a wchodzą na ekrany dopiero po gali, w glorii nominowanych/zwycięzców.”

    Pewnie dlatego, że nie są pewniakami kasowymi, jak komedie romantyczne i specjalnoefektowe adaptacje komiksów, które jednakowoż dość rzadko są nominowane w głównej kategorii. Dopiero metka „nominacja” mówi naszym dystrybutorom, że sprowadzenie tego ryzykownego, bo czasem troszkę ambitniejszego filmu może się opłacić.

  15. olać nagrodę. Wprowadzić kapitulne (nie mylić z kapitalne) wyróżnienia typu mensa approved ;)
    czyli: gra polecana przez gamesfanatic.pl :)
    albo inny ŚGP

  16. Nagroda ma to do siebie, że nigdy nie zadowoli wszystkich i tak naprawdę nigdy nie będzie do końca obiektywna. Warto sobie to uświadomić.

  17. Geko, nie jestem oczywiście jasnowidzem, ale czytam, obserwuję itp. i wyciągam wnioski. Niewątpliwie Cywilizacja jest przez mnóstwo forumowiczów wielbiona, stąd moje przypuszczenia, że ma olbrzymią szansę na wygraną. Uważam jednak, że nie byłoby dobrze, gdyby zgarnęła nagrody. Nie dlatego, że jest złą grą, ale dlatego, że nie miałoby to żadnego sensu. Świadomi, doświadczeni gracze i tak zdają sobie sprawę z jej istnienia, znają jej wady i zalety, więc znaczek Gry Roku czy Wyróżnienia Graczy nic w tej kwestii nie zmieni. Planszówkowiczów nie trzeba zachęcać do kupienia lub zapoznania się z tym tytułem. Jeśli natomiast chcemy popularyzować planszówki, poszerzać grono ich odbiorców i tym samym rozwijać nasz rynek gier, nagrodzenie Cywilizacji przyniosłoby więcej szkody niż pożytku. Nie ma się co oszukiwać, przeciętny Kowalski po półgodzinnym wertowaniu instrukcji i obejrzeniu komponentów rzuciłby tę grę w kąt. Pewnie by też stwierdził, że skoro to jest najlepsza gra roku, lepiej dać sobie spokój z planszówkami. Tu nawet nie chodzi tylko o Cywilizację, ale o wszystkie tzw. games for gamers. Dlatego uważam, że powinno się wybierać nie te gry, które nam się najbardziej podobają, tylko te, które są dobre, ale stosunkowo łatwe i atrakcyjnie wydane. Wtedy te nagrody będą miały konkretną, wymierną wartość. Dlatego w poprzednim poście pytałem, jaki jest właściwie cel przyznawania tych nagród.

  18. Wicked, jedno tylko pytanie – ilu Twoich znajomych się ślini usłyszawszy tytuł (pod warunkiem, że w to nie grali) „Osadnicy z Catanu”, a ilu usłyszawszy „Cywilizacja. Tak, planszowa adaptacja Meiera”?

  19. Wicked, a weźmy przykład Agricoli. W sumie też gra dla zaawansowanych graczy (choć oczywiście nie aż tak, jak Cywilizacja), a okazało się, że jej nakład się wyczerpał. Jakie można wyciągać wnioski? Może wcale gracze zaczynający przygodę z planszówkami nie szukają tytułów rodzinnych, tylko czegoś kontretniejszego? Wtedy wybór gry zbyt lekkiej może narobić więcej szkody niż pożytku. Tak sobie możemy gdybać, idealnego rozwiązania nie znajdziemy. Bo wśród osób chcących kupić pierwszą nowoczesną planszówkę też są różne oczekiwania i jak byś nie wybrał, zawsze będzie i dobrze, i źle.

  20. Geko, nakład się wyczerpał, ale nie wiadomo, czy gra nie poleciała w kąt. Myślę, że jednak powinniśmy brać przykład z naszych zachodnich sąsiadów (SdJ), a nie eksperymentować i sprawdzać, czy Polacy są bardziej wymagający, inteligentni i łapią w mig zasady mózgożernych gier.

  21. Wicked, tytuł nagrody to Gra Roku 2010 – Wyróżnienie Graczy. Więc w głosowaniu, wybiera się grę, która w opinii graczy zasługuje na wyróżnienie. Nieważne jakich graczy, czy takich, którzy lubią ciężkie czy lekkie tytuły, ale wszystkich, którzy chcą i mają ochotę zagłosować.

  22. Wicked, nie wiem czemu zakładasz, że Agricola poleciała w kąt (kupiona impulsywnie) a gry kupione pod wpływem nagrodzenia ich SdJ były trafionym zakupem, który nie siedzi smutno w kącie i się kurzy. Czy SdJ zawsze dostawały rzeczywiście świetne gry, które cieszą się niesłabnącą popularnością wiele lat po wydaniu? Czy zawsze należy ufać nagrodzie SdJ? Ostatnie lata pokazały, że chyba niekoniecznie.

  23. Ktuś, ja nie twierdzę, że planszowa Cywilizacja jest złą grą. Ale w żadnym wypadku nie polecałbym jej początkującym czy niedzielnym graczom. A przecież chyba chodzi o to, by wciągać nowe osoby, a nie tkwić w undergroundzie. Czasami mam wrażenie, że sami nie możemy się zdecydować. Czy chcemy tej popularyzacji planszówek, czy wolimy należeć do „elity”, jak środowisko jazzowe :)

  24. I jeszcze jedna mądra myśl (a propos SdJ), którą zasłyszałem niedawno na wykładzie. Jako Polacy ciągle mamy kompleksy i zakładamy, że rozwiązania stosowane w innych krajach są dużo lepsze niż u nas, i że tylko my mamy różne problemy. A prawda jest taka, że te problemy mają też inne kraje, a ich rozwiązania wcale nie są idealne. I że my też potrafimy. Więc trochę więcej wiary w siebie, bez ślepego zapatrzenia w innych. SdJ nie jest żadnym cudem, który musimy kopiować.

  25. Zresztą, patrząc na historię tytułów nagrodzonych tytułem GR i SdJ zaryzykuję stwierdzenie, że te pierwsze były zdecydowanie trafione, a te drugie nie zawsze.

  26. Geko, fakt faktem, że w Niemczech planszówki są dosyć popularne, w dalszym ciągu dobrze się sprzedają. Nagrody SdJ bywają kontrowersyjne, ale ich formuła nie zmienia się, więc być może taka „familijna” koncepcja nagrody daje konkretne efekty. Uważam, że powinniśmy korzystać ze sprawdzonych wzorców, przetestowanych np. właśnie w Niemczech.

  27. A ja uważam, że jest masa innych nagród i jakoś wszystkie nie są kopiami SdJ. Nasza GR też chyba taka być nie musi, chyba, że chcemy promować gry tylko pod kątem grania rodzinnego.

  28. Geko, przecież w naszym interesie jest, by potencjalny klient nie zraził się na samym początku olbrzymią ilością zasad, strategii czy brzydkim lub kiepskim jakościowo wydaniem. Po cholerę na dzień dobry kusić go mózgożerem? Jeśli złapie bakcyla, sam prawdopodobnie w końcu sięgnie po Cywilizację czy Strongholda. Tu nie chodzi o promowanie gier rodzinnych, ale poszerzanie kręgu odbiorców, dzięki którym biznes będzie się kręcił, a gracze, wydawnictwa i sklepy tylko na tym skorzystają.

  29. Tak, ale równie dobrze zbyt prosta gra może go zniechęcić. Zagra np. w Ticket to Ride (niczego tej grze nie ujmując) i pomyśli „eee, czytałem, że te gry są wymagające, wymagają strategii, traktują o ekonomii itd. a to się okazało, że są fajne, ale w sumie dla mnie za proste”. Takiego scenariusza nie przyjmujesz?

  30. Mnie się zdaje, że obaj macie racje. I w tym głowa komisji, żeby wygrała gra zadowalająca największa grupę odbiorów.

  31. Rzucanie początkującego czy okazjonalnego gracza na głęboką wodę jest dużo bardziej ryzykowne, niż zaproponowanie mu np. Ticket to Ride. Nie bez przyczyny w przypadku gier planszowych często pojawiają się dyskusje, poradniki, rankingi dotyczące tzw. gateway games, pierwszej planszówki itp.

  32. A Wolsung się nie załapał?

  33. Można by przyjąć wagę głosu zależną od tego kiedy głosujący się zarejestrował, np. 1pkt za każdy dzień od daty rejestracji w serwisie lub pierwszego wpisu ;)) To by mogło rozwiązywać częściowo problem bonusa za założenie podwórka :)

    oddzielne przyznawanie grand prix i głosowanie publiczności mogłoby być dobrym rozwiązaniem

  34. A moją grą roku jest STEAM i kompletnie nie rozumiem czemu coś z polską instrukcją nie jest nawet wzięte pod uwagę. Ta gra ma wszystkie komponenty niezbędne dla polskiego gracza w odpowiednim języku i została w zeszłym roku wydana na polskim rynku :(.. nic trudno

  35. Prawda pajak, że głupota?

    Najlepsze jest to, że Steam NIGDY tej nagrody nie dostanie, gdyż nie ma potrzeby by ta gra została wydana inaczej. Tak więc zostanie polskim wydaniem dla geeków, gdzie nagroda mogłaby mu dać ogromnego kopa (marketingowego). Proste zasady, gigantyczna interakcja, świetne wydanie i dużo emocji przy planszy. Miałaby duże szanse na tytuł.

    Zresztą byłoby widać, że kapituła sama miejscami się pogubiła co jest polskim wydaniem, a co nim nie jest.

Odpowiedz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.Pola wymagane są oznaczone *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>