Home / Felietony / Weekendowe przemyślenia (3)

Weekendowe przemyślenia (3)

Nie jest tajemnicą, że tematyka gry jest często równie ważna jak pomysł. Co ciekawe, jest wiele tematów bardzo popularnych, wiele interesujących dla statystycznych graczy, ale są również gry o tematyce które nie trafiają na szczyty bgg.
Przykładem może być tematyka „Indian obu ameryk”. Jest kilka tytułów zahaczających o ten temat, jest interesujące Pueblo, jest ostatnio wydany Bizon… ale brakuje tytułów z najwyższej półki.

Jednym z najpopularniejszych tematów są gry wyścigowe, ostatnio u nas bardzo popularne (jak widać w poniższych relacjach), innym gry związane z koleją. Ciekawe, co tak ciągnie ludzi do tych stalowych potworów (sam mam dwie gry o tym temacie w kolekcji ;-)).
Prawda jest taka, że niektóre tematy można prosto zaadoptować do danej mechaniki, inne dużo trudniej.

Pisze o tym bo ostatnio wpadła mi w ręce gra rodzinna o zagładzie Pompei. W grę jeszcze nie grałem, mechanika jest ciekawa, dwuetapowa. Gra to właściwie dwie mini gry w jednym… no i temat. Taki trochę niepolityczny… wiadomo tragedia Pompei to dawne czasy, ale mimo wszystko taki trochę niezręczny temat. Ciekaw jestem, jakie jest wasze podejście do tematów, czy nie zwracacie na to uwagę, podobne tematy uważacie za moralnie dwuznaczne…
Temat mógł odnosić się również np. do WTC i ucieczki pracowników z budynku po uderzeniu samolotu (żeby być na czasie).

No i jeszcze jedno. Pracuję nad nową grą o temacie mało popularnym. Gra ekonomiczna, w której gracze wcielają się w role dyrektorów kopalń węglowych. Prowadzenie chodników, ściany, wydobycie, sprzedaż węgla. Kiedyś na ten temat rozmawiałem z Jackiem, stwierdził że temat jest nie ciekawy. Faktycznie, może wydobycie srebra, złota byłby lepsze, ale z drugiej strony robię tą grę jako hołd złożony mojej rodzinie, w której było wielu górników. Ba sam pracowałem przez kilka lat na dole, wiem co to za praca. Szczególnie gdy kilka metrów ode mnie zginął człowiek…

5 komentarzy

  1. Ja mysle, calkiem powaznie, ze powinienes gry sprobowac wydawac. Ew. sprobowac je rozpowszechnic w obecnej formie, ale nie tylko wsrod znajomych, a szerzej. Szkoda swietnej roboty. Ja lece dzis po karton i bede drukowal Mozaike. :)

    A temat gorniczo-weglowy nie jest zly. Taki power grid tez nie ma bajecznego tematu, thurn und taxis tez fabularnie malo ciekawy. Przyklady mozna mnozyc. :)

    starlift

  2. Adam (folko) Kaluza

    Napiszę tak… próby są, w tym roku nie, ale w przyszłym coś się chyba na rynku pojawi. Na razie nic więcej… żeby nie zapeszać ;)

  3. Tematyka (tzw. setting) jest dla mnie ważny – Thurn und Taxis poza świetną mechaniką ma przyjemną dla mnie wizualizjace i fajną, neutralną tematykę. Gdybym miał grać w grę o kapitalnej mechanice, ale z Pokemonami w roli głównej, po prostu bym zrezygnował. Gra to w największej mierze grywalność, ale nie jest to 100% danego tytułu ;)

  4. Mam podobne zdanie. Najważniejsza jest grywalność. Nawet jak gra będzie miała super interesujący pomysł, ale beznadziejną mechanike, to będzie to kiepska gra.
    Oryginalny pomysł na pewno zachęca do gry (np. Ursuppe). Jak pomysł jest mniej ciekawy, to trudniej zachęcić do gry, jednak pozytywne relacje innych graczy mogą zwrócić uwagę na daną pozycję.
    W wielu grach otoczka jest dodana na siłę. Skoro takie gry się sprzedają, to dowodzi chyba temu, że jednak nie jest to najważniejszy element gry.
    Kontrowersyjny pomysł chyba nie jest zły. W koncu to tylko gra, a nawet do wspomnianej tragedii WTC trzeba też nabrać dystansu.

  5. hm myślę że pomysł ucieczki z WTC nie znalazłby wydawców, i wielu klientów.
    W grach unika się tematyki drażliwej (nie ma gier z tematem tortur, chociaż coś takiego mieściłoby się w konwencji średniowiecza). Przemoc jest zawsze jakaś 'sztuczna’ (demony, zoombie)
    Unika sie wszelkiej kontrowersji (
    ’koloniści’ w Puerto Rico)
    W 90% gier (tych z czołówki jak najbardziej też) temat można by zmienić (miasto na statek kosmiczny, dziki zachód, wikingów, prehistorię,współczesność) co kto woli bez żadnych zmian w mechanice- tylko podmnienić obrazki.
    To że w Caylusie budujemy zamek, w Puerto Rico kolonizujemy wyspę, w Carcassonne mamy średniowieczne miasto -jakoś nie widzę przełożenia bezpośredniego na rozgrywkę.
    Dla mnie temat jest mocno wtórny, i w trakcie gry skłaniam się bardziej optymalizacji swoich ruchów niż na podziwianiu otoczki fabularnej.
    Zresztą twórcy gotowi są zmienić temat jeśli np producent ich do tego nakłoni:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Historia gier w Polsce. Część 1 – Czasy Piastów i Jagiellonów

Skąd można czerpać wiedzę historyczną? Oczywiście ze źródeł materialnych i pisanych. Źródła materialne to elementy gier, odkrywane przez archeologów. Najstarszymi, jakie odnaleziono na terenie obecnej Polski są zapewne pionki z założonych przez Wikingów osad na terenie wyspy Wolin oraz w pobliżu Elbląga. A jakie mamy źródła pisane, w których można o grach przeczytać? To nie tylko kroniki i dzieła literackie z dawnych epok, ale także zbiory praw i kroniki sądowe.

Share via
Copy link
Powered by Social Snap