Home / Wiadomości / Konkursy / Gra na (5-kę) Pionka – Zima 2009

Gra na (5-kę) Pionka – Zima 2009

Na grudniową edycję konkursu Gra na Pionka autorzy-projektanci proponują sześć różnych gier. Tematem, do którego każdy z tych pomysłów powinien nawiązywać jest „Droga” – warto zobaczyć, jaką inspiracją taki temat może stać się w grach planszowych. Oto propozycje autorów:
Tym razem gry od razu przedstawię wraz z podaniem ich autorów.
Gra nr 1 – „Szalone taksówki” / autor: Jacek Szewczyk – instrukcja. Autor przygotował prezentację gry w postaci strony internetowej pod tym adresem. Tam też można znaleźć dodatkowe materiały do gry.
Gra nr 2 – „Express Delivery” / autor: Łukasz Woźniak – prezentacja gry, instrukcja oraz dodatkowa karta pomocy dla gracza.
Gra nr 3 – „Formuła 1 TGP” / autor: Dominik – krótki opis gry, instrukcja oraz materiały dodatkowe i karty.
Gra nr 4 – „Uwaga! Żaby na drodze” / autor: Adam Krysiak – prezentacja gry, instrukcja oraz materiały dodatkowe do własnoręcznego wykonania prototypu gry.
Gra nr 5 – „Apartament” / autor: Marcin Korzeniecki – prezentacja gry oraz instrukcja.
Gra nr 6 – „Show Business” / autor: Grzegorz Majewski – prezentacja gry oraz instrukcja.
Przypominam, jak zawsze, co zrobić po przejrzeniu propozycji gier.
Przez najbliższy tydzień, do niedzieli 22 listopada czekam na Wasze oceny gier (oceny przysyłajcie jako email na adres r). Oceniać można przez przyznanie poszczególnym propozycjom punktów. Można rozdzielić pomiędzy gry łącznie 10 punktów, przy czym każda gra może otrzymać maksymalnie 5 punktów.
Przykład:
gra nr 9 – 5 punktów,
gra nr 7 – 3 punkty,
gra nr 8 – 2 punkty,
(Rozdzieliłem 10 punktów, maksymalnie 5 punktów otrzymała gra nr 8, kilka gier nie otrzymało żadnych punktów).
Na podstawie zebranych ocen gra, która zdobędzie najwięcej punktów będzie grą zwycięską (w razie remisu będzie ich kilka) i tym samym wygra konkurs „Gra na Pionka” w tej edycji.
I zachęcam, jak zawsze, do dyskutowania na temat przedstawionych gier i przekazywania swoich uwag autorom. Tym razem autorzy są znani, co powinno ułatwić wymianę opinii o grach.

granapionkaNa grudniową edycję konkursu Gra na Pionka autorzy-projektanci proponują sześć różnych gier. Tematem, do którego każdy z tych pomysłów powinien nawiązywać jest „Droga” – warto zobaczyć, jaką inspiracją taki temat może stać się w grach planszowych. Oto propozycje autorów:

Tym razem gry od razu przedstawię wraz z podaniem ich autorów.

Gra nr 1 – „Szalone taksówki” / autor: Jacek Szewczykinstrukcja. Autor przygotował prezentację gry w postaci strony internetowej pod tym adresem. Tam też można znaleźć dodatkowe materiały do gry.

Gra nr 2 – „Express Delivery” / autor: Łukasz Woźniakprezentacja gryinstrukcja oraz dodatkowa karta pomocy dla gracza.

Gra nr 3 – „Formuła 1 TGP” / autor: Dominik – krótki opis gry, instrukcja oraz materiały dodatkowe i karty.

Gra nr 4 – „Uwaga! Żaby na drodze” / autor: Adam Krysiakprezentacja gryinstrukcja oraz materiały dodatkowe do własnoręcznego wykonania prototypu gry.

Gra nr 5 – „Apartament” / autor: Marcin Korzenieckiprezentacja gry oraz instrukcja.

Gra nr 6 – „Show Business” / autor: Grzegorz Majewskiprezentacja gry oraz instrukcja.

Przypominam, jak zawsze, co zrobić po przejrzeniu propozycji gier.

Przez najbliższy tydzień, do niedzieli 22 listopada czekam na Wasze oceny gier (oceny przysyłajcie jako email na adres). Oceniać można przez przyznanie poszczególnym propozycjom punktów. Można rozdzielić pomiędzy gry łącznie 10 punktów, przy czym każda gra może otrzymać maksymalnie 5 punktów.

Przykład:

gra nr 9 – 5 punktów,

gra nr 7 – 3 punkty,

gra nr 8 – 2 punkty,

(Rozdzieliłem 10 punktów, maksymalnie 5 punktów otrzymała gra nr 8, kilka gier nie otrzymało żadnych punktów).

Na podstawie zebranych ocen gra, która zdobędzie najwięcej punktów będzie grą zwycięską (w razie remisu będzie ich kilka) i tym samym wygra konkurs „Gra na Pionka” w tej edycji.

I zachęcam, jak zawsze, do dyskutowania na temat przedstawionych gier i przekazywania swoich uwag autorom. Tym razem autorzy są znani, co powinno ułatwić wymianę opinii o grach.

62 komentarze

  1. Avatar

    Kilka projektów wygląda podejrzanie profesjonalnie, że to tak ujmę :}

  2. Avatar

    Jest mi szalenie smutno, i wylewam wiadro żalów, iż znów pominięto Pnącza w tym zestawieniu. Jak w Avansie – znowu poniżyli, poniżyli…

  3. Avatar

    Muszę przyznać, że poziom tej edycji jest bardzo wysoki :).
    Osobiście polecam bliższe zapoznanie się z projektem gry nr 6 „Show Business” – szczególnie potencjalnym wydawcom ;). Dane mi było zagrać w Tychach w zaawansowany prototyp gry i już wtedy miałem wrażenie, że gram w naprawdę udaną, pełnowartościową pozycję- potencjał jest naprawdę ogromny. Zarządzanie zespołem muzycznym i składanie dobrego, zgranego składu (biorąc pod uwagę ich zgranie, ambicje, gust muzyczny) było dla mnie wtedy bardzo odkrywcze i świetnie się bawiłem:)

  4. Avatar

    Szkoda że główną nagrodą w konkursie nie jest profesjonalny patronat i wydanie zwycięskiego projektu z premierą i sprzedażą na kolejnym Pionku.

  5. Avatar

    Wystarczy poprosić znajomych, żeby na ciebie zagłosowali i już kiepska gra zyskuje profesjonalny patronat :P

  6. Avatar

    Tak, zapomniałem gdzie i kiedy jestem…

  7. Avatar

    Także głos oddam na „Show Biznes”.
    Jednym z powodów jest że miałem możliwość przetestowania go w Katowicach i gra już wtedy była naprawdę ciekawa a autor bardzo dobrze odbierał i analizował nasze postulaty.
    POLECAM

  8. Avatar
    z0oLTS+nH83ehu6o

    W kwestii formalnej. Czy gra Apartament nadaje sie? Nie ma samochodu osobowego. Może by zmienić warunki brzegowe by byl dowolny samochód?

    Chodzi mi o zapis „Dodatkowy warunek, jak zawsze w naszym konkursie: w grze należy wykorzystać co najmniej jeden mały samochodzik (jeśli ktoś wykorzysta go, jako znacznik rozpoczynającego gracza, to nie będzie źle, ale liczę na ciekawsze propozycje).”

    Ciężarówka to małym samochodzikiem nie jest. Nie chodzi o zdyskwalifikowanie gry, ale o zmiane warunków.

  9. Avatar

    „Szalone Taksówki” – kafelkowanie bez emocji.
    „Express Delivery” – solidne, ale już było („Auf Achse” Wolfgang Kramer).
    „Formuła 1” – bezobrazkowa poezja instrukcji trudna do przegryzienia.
    „Uwaga! Żaby na drodze” – proste – łatwe – przyjemne (sugeruję wersję wieloosobową na rondzie :).
    „Apartament” – wygląda na dziwną chimerę „apartamentowej gry właściwej” z „transportowym pokrakiem” :(.
    „Show Business” – dobry temat, ciekawe pomysły, teraz tylko upraszczać-testować-upraszczać-testować-….

  10. Avatar

    A ja się mocno zastanawiam między Express Delivery a Show Biznes.
    Obie są fajne, ale ta druga wygląda trochę znajomo (punkty dookoła planszy…) I ostatecznie nie wiem…

  11. Avatar

    @M.A.Ruda:
    Rzeczywiście gry podobne, ale po ponad 20 latach można spokojnie wydać grę, która jest tylko podobna, a za to osadzona w innym klimacie, zapewne z innym mechanizmem i dodatkowymi opcjami(karty akcji, żetony akcji,…).

    @Magda:
    To polecam Express Delivery – gra jest prosta, ale wymaga dobrych decyzji logistyczno-strategicznych.

  12. Avatar
    frorogggs are dead

    Autorze „Żaby”, dlaczego nie pozwalasz przejechać żabek na śmierć?

  13. Avatar

    Dlaczegóż Łukaszu pominąłeś wschodnią część Polski? Nieładnie…

  14. Avatar

    @Ex pressing: bo tam jest największe skupienie elektoratu PiS :)
    A tak na serio – wolałem zrobić planszę bardziej międzynarodową, a nie samą Polskę. I tak jest lepiej niż Thurn und Taxis, gdzie mamy tylko Łódź;)

  15. Avatar

    Na szybko bo mam robotę.
    Gra taksówki ma dwa etapy. Na początku niby nic się nie dzieje. Dostajesz mnóstwo żetonów i nie masz gdzie jechać. Ale bardzo szybko okazuje się, że ustalenie trasy jest niesamowicie ważne i dokładając drogę musisz wybierać czy pomagasz sobie czy przeciwnikowi.
    Gra jest grą typowo optymalizacyjną. Wyścigi taksówek po zagraniu zyskują. Dodałbym jednak jakieś rysunki budynków, bo wygląda to strasznie blado.

  16. Avatar

    @frorogggs are dead: Taka wersja gry też istnieje, ale „w drugim obiegu” (dla bardziej wtajemniczonych) i jest oznakowana czerwonym kółeczkiem ;)

  17. Avatar

    Kilka uwag ogólnych do jurorów konkursu „Gra na (5-kę) Pionka” – czyli do Was drodzy czytacze, oglądacze, recenzenci i
    rozdzielający punkty: nie zapominajcie czym jest ten konkurs i jaka jest jego idea. Ma to być dobra zabawa w ćwiczenie umysłu, zdolności, rozwijanie umiejętności wynikających z pasji do gier planszowych. U zarania tego konkursu nikt z organizatorów nigdy nie obiecywał spektakularnych nagród, ani innych późniejszych profitów prócz satysfakcji i możliwości zaprezentowania swoich talentów. Marzenia o „kontrakcie” z wydawnictwem są piękne, ale nie o to tu chodzi. Niektóre głowy, jak widać „kipią” pomysłami nowych gier, ale szanowni autorzy – trzymajmy się zasad, nie traktujcie tego konkursu jak poletka na którym koniecznie coś trzeba zasadzić.
    Prawie w każdej z dotychczasowych edycji pojawiał się dylemat, czy jakiś zgłoszony pomysł odpowiada założeniom konkursu. W
    aktualnej również do 3 projektów (50%!) miałbym zastrzeżenia, że temat DROGI został mocno naciągnięty. Jest oczywistym, że organizator nie będzie przeprowadzał wstępnej selekcji i zamieści wszystkie zgłoszenia, to od Was – jurorzy zależy na ile odpowiedzialnie podejdziecie do oceniania i zrobicie to zgodnie z duchem tej zabawy. Robercie! może w kolejnej edycji (albo dwóch) tematem niech będzie „Najlepsze z mojej szuflady” – geniusze projektowania „wyprztykają” się ze swoich zasobów i na następne konkursy zgłaszane już będą tylko projekty ściśle tematyczne? Oceniajcie więc obiektywnie, nawet jeśli własne kryteria są subiektywne. Jeśli ktoś znał wcześniej jakąś grę i spodobała mu się, niech nie przekreśla tylko dlatego innych pomysłów, że zaniecha je poznać. To jedyny taki konkurs w Polsce – niech trwa!

  18. Avatar

    Wiem, ze na pewno warto spróbowac zrobic dobrą recenzję. Zagrać , opisać instrukcję, klimat. Recenzjam może mieć 3 długie zdania lub stronę. Ważne jest by niosła jakaś treść. Wszystkie prototypy sa brzydkie. W koncu to samoróbki.

  19. Avatar

    Bardzo trafna opinia Murungi – właśnie taka idea przyświeca temu konkursowi.

    Ktoś (literki) zadał pytanie formalne o samochodzik w grze Apartament. W warunku o zastosowanie małego samochodzika chodziło raczej o „meeplochodzik”, a nie o jego rzeczywistą wielkość :)

    Otrzymałem już kilka ocen, dziękuję wszystkim i czekam na kolejne. W poprzednich konkursach zawsze dwie gry rywalizowały, tym razem jedna ma wyraźną przewagę w ocenach.

    I jeszcze dygresja: biorąc pod uwagę sugestię nie wykluczam, że następny konkurs będzie miał rzeczywiście temat „Szuflada” :) Ale zwracam uwagę, że na taki temat można przygotować naprawdę ciekawą i piękną grę. Od lat intryguje mnie bowiem gra „Master thieves” (http://www.boardgamegeek.com/boardgame/10947), ale wciąż nie mam możliwości w nią zagrać. A może ktoś ją ma i przywiezie na Pionek?

  20. Avatar

    Ten Show Business robi wrażenie, przynajmniej na papierze. No i temat fajny.

  21. Avatar

    Przez Murungę przemawia rozgoryczenie… Nie ma co się dziwić – autor, który opracował grę spełniającą wymagania konkursu, może czuć się oszukany rywalizując z takimi, którzy proponują gry „podszywające się” pod zadany temat. Gdybym sam był żółwiem i miałbym startować w wyścigu dla żółwi to byłbym zniechęcony skutecznie widząc na starcie także zające.
    Szołbiznes robi wrażenie! Aż w oczach się iskrzy! (ale przez instrukcję nie przebrnąłem). I jest tu droga nawet, tyle tylko, że ta gra to „Droga do sławy”, „Droga na top”; ta gra nie powinna startować w tej edycji konkursu.
    „Apartament” – też z drogą w tle: „Droga do sławy (i pieniędzy)”, ale bardziej do tematu „Drogi mebel”. I też weszła na listę konkursową w roli co najmniej królika przy biednych i prawdziwych żółwikach.
    „Formuła” czyli jak tor wyścigowy („Drogi tor”) drogę udaje, co w dzisiejszej rzeczywistości dróg polskich może być zachętą do eskalacji szaleństwa na drogach, czemu stanowczo mówię Nie! Gra do tematu „Wyścig” jak najbardziej.

    Pozostałe trzy gry – według mnie prawdziwe trzy żółwie w wyścigu żółwi. Szkoda, że w „Delivery” Lublina nie ma, bo przecież od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej…

    I jak tu głosować? Olać reguły, zrobić szoł?

  22. Avatar

    @krzyma: Absolutnie nie uznaje Express Delivery za żółwia, jeżeli to porównanie ma mówić o jej niskim poziomie, czy przygotowaniu 'na szybko’.

    Grę robię od paru miesięcy i jak zobaczyłem, że taki właśnie jest temat, to zrobiłem instrukcję, pokazową planszę, itd. Wystawiłem ją do konkursu, żeby usłyszeć Wasze opinie (których jak zwykle w temacie tego konkursu jest jak kot napłakał – ludzie wolą psioczyć na 'Pnącza’) i nadal nad nią pracuję i chcę ją poprawiać.

    Wydaje mi się jednak, że selekcja powinna być dokonywana przez organizatorów, bo inaczej zawsze będzie ktoś, kto podciąga grę pod temat.

    Do autora Show Bussiness – jeśli Twoja gra jest gotowa i wspaniała to daj ją wydawcy, a nie rzucasz na siłę do konkursu, bo to bez sensu.

  23. Avatar

    Przepraszam, ale w Apartamencie występuje droga. Nawet osiem dróg. Cztery miasta i baza połączone są przecież trasami, po których kursują ciężarówki graczy. Przewożenie towarów i mebli zajmuje większą część gry.

  24. Avatar

    Jakie to smutne, że gra Express Delivery tak bardzo przypomina projekt nad którym ostatnio pracowałem…

    ech.. znowu ktoś mnie ubiegł :D

  25. Avatar

    Robert wyraźnie określił dwa warunki dla potencjalnej gry konkursowej: ma być „grą drogową” (cokolowiek to oznacza, jak zaznaczył) oraz wykorzystywać samochodziki. Zamiast narzekać na swobodę autorów w temacie, cieszmy się, że poświęcili swój talent i cenny czas na tę zabawę. A najważniejsze doceńmy, że tak pięknie się różnią w potraktowaniu tematu. Osobiście podoba mi się, że w konkursie znalazło się 6 bardzo różnych gier, które jednak wszystkie nawiązują do tematu drogi. 6 identycznych tytułów traktujących temat konkursu dosłownie mogłoby się okazać zbyt do siebie podobnych, a przez to niestrawnych. Każdy z nas niech po prostu zagłosuje na ten tytuł, w który miałby największą ochotę zagrać po przeczytaniu instrukcji. I tyle.

  26. Avatar

    @Wookie: A skądże, żółwik to nie symbol niskiego poziomu (bo niby dlaczego? ma przecież wiele zalet i w wielu kategoriach wygra z zającem) lecz właśnie innej kategorii. Ja dam Ci punkty:)

    @Korzeń: Nawet występuje droga od drzwi do łóżka:)

    @Pablo: Jestem przekonany, że każdy zagłosuje tak jak chce. Autorzy pokazali jak szeroko można rozumieć to, co wydaje się na pozór wąskie i ograniczone.

  27. Avatar

    Gratuluję autorom przygotowania projektów na kolejną edycję konkursu.

    Postaram się pokrótce skomentować projekty. Na razie zacznę od tego który został tak pochlebnie oceniony przez pierwszych wypowiadających (mam nadzieję że zapoznali się z innymi propozycjami przed oddaniem głosu … choć po czasie w jakim pojawiły się ich posty po opublikowaniu artykułu śmiem w to wątpić).

    Autor „Show Business” zdaje się miał szczęście i po drobnych modyfikacjach (a w zasadzie podkreśleniu drogi) jego wcześniej przygotowana gra pasuje jak ulał do konkursu. Jednak i szczęście przy tworzeniu gier jest potrzebne!

    Zalety
    + Oryginalny i moim skromnym zdaniem bardzo ciekawy temat. Brawo za pomysł. Co prawda pojawiają się już gry nowoczesne traktujące o szeroko pojętym rynku muzycznym (np. „Opera”) jednak wciąż dziewicze to terytorium więc brawa.
    + Bliskie profesjonalnemu przygotowanie. Zarówno grafiki jak i instrukcji. Ta ostatnia choć długa, dość zgrabnie się czyta. Brawo za ilustracje i przykłady. Kilka rzeczy nie zostało dobrze wytłumaczone ale o tym niżej*.
    + Duża kart i muzyków zdaje się zapewniać sporą regrywalność
    + Ciekawe mechanizmy (np. wiele zastosowań jednej karty wpływów). Wiele zależności pomiędzy rożnymi elementami (lista przebojów, muzycy, piosenki, koncerty)

    Wady:
    – Losowość i jeszcze raz losowość. Być może to tylko wrażenie po czytaniu instrukcji ale tak dużo losowych rzeczy jest w tej grze że śmiem podejrzewać iż to coś więcej niż tylko wrażenie. Losowe dochodzenie muzyków na rynek, kart wpływów, możliwych koncertów/nagrań, kolejność startowa, losowe przesunięcia na torach i Grupie. Co gorsza mechanizm który mógłby ograniczać tę losowość (czyli fakt że rzeczy nie brane z rynków stają się tańsze) jest przynajmniej cztery razy w czasie gry kompletnie resetowany (losowanie rynków na nowo podczas końca kwartału).
    – Chaos, częściowo związany z tym powyżej. Mocne karty ataku które zdają się mieć spory wpływ na innych (kradzież muzyków, ograniczanie liczby akcji, popularności a nawet przesuwanie na torze czasu!). Do tego wszelkie Twoje plany mogą zostać zmasakrowane przez zagranie/wyciągnięcie Grupie – czyli na przykład zamiast zbliżającej się na kręgu zdarzeń wypłaty może pojawić się konieczność zapłacenia muzykom całkowicie niwecząc Twoje plany (a nawet bankrutując Cię). W grze trendy zdają się zmieniać bardzo (o ile nie jest to zablokowane) lub wcale.
    – Duża liczba malutkich zasad (dwie akcje chyba ze jedna, interwencja DJa, autoplagiat, kilka zastosowań kart)
    – Spora mini księgowość (sensowne przeliczenie przebojowości piosenki wymaga kartki papieru)
    – Dużo łatwiej komuś zaszkodzić niż pomóc sobie. Gra na pierwszy rzut oka wydaje się właśnie bardziej strategiczna w tym jak zaplanować atak na kogoś niż w tym jak zaplanować sukces swojej kapeli. Może prowadzić do Kingmakingu zwłaszcza że bardzo ciężko odeprzeć skoordynowany atak.
    – Według mnie autor nie wziął pod uwagę tego do kogo gra jest skierowana. Z jednej strony za dużo zasad i liczenia dla niedzielnego gracza lub fana przemysłu muzycznego … z drugiej za dużo losowości i chaosu dla graczy ceniących głębokie ekonomie.

    Tak więc w kilku słowach: Doskonały pomysł i wielki potencjał. Jednak jak na chwilę obecną gra raczej dla nikogo, autor powinien zdecydować się dla kogo gra ma być i odpowiednio ją dociąć do tego** a dalej to już tylko testy i wydanie!

    * np: co znaczy ze kupioną kartę wpływu można zagrać? Można wywołać kolejną akcję?
    ** wg. mnie aby ograniczyć losowość można spróbować:
    – Być może muzycy powinni być licytowani zamiast dość losowego dobierania w kolejności. Podobnie z kartami wpływów
    – Znacznie zmniejszyć wpływ ataków albo ułatwić obronę.
    – Grupie do wyrzucenia być może trzeba zastąpić mechanizm pseudo rondla wybieraniem zdarzeń z tali (każdy gracz dla siebie; odzyskuje się karty po użyciu wszystkich) lub przy pomocy licytacji wspólnie przesuwać pionek na rondlu?

    Następne projekty przejrzę wkrótce.

  28. Avatar

    Uwaga! Żaby na drodze – Zaskakująco sympatyczna gra, która przypomina mi starą grę komputerową „Frog” – która również polegała na przeprowadzaniu żaby na drugą stronę ruchliwej drogi.

    Chociaż jest to gra logiczna (a zwykle takich nie lubię) i zdaje się byc kierowana również do dzieci to o dziwo mam wielką ochotę ją wypróbować.

    Zalety:
    + Proste zasady do wytłumaczenia!
    – Dobrze napisana instrukcja chodź pewne rzeczy zdaje się mogły być wytłumaczone jeszcze prościej.
    + Sympatyczny klimat oraz pionki

    Potencjalne Wady (ciężko mówić czy naprawdę występują bez zagrania):
    – Czy aby gra nie jest zbyt prosta? Czy można mówić o głębszej strategi?
    – Czy gracz zaczynający nie ma przewagi?

    Ogólnie muszę przyznać że gra mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Myślę że mogłaby być świetną zabawą z dzieckiem a nawet przyjemną lekką rozrywką dla dorosłych (choć być może szybko by się znudziła).

  29. Avatar

    —Express Delivery—
    Proszę o wyjaśnienia.
    1. Co się dzieje z samochodem, jeżeli 'roboty drogowe’ wypadają w mieście, w którym właśnie ten samochód stoi ?
    2. W jaki sposób pozyskujemy karty misji w trakcie gry (gdzie, kiedy, za ile, w jakiej ilości) ?
    3. Po co zaznaczamy znacznikami rozpoczęcia misji miejsca startowe na planszy ?
    4. Czy pojęcie 'dostępne misje’ i 'karty zamówień’ odnosi się do tego samego, czyli po mojemu do zleceń transportowych ?
    5. Co oznacza w instrukcji słowo 'akcja’ ? Jeżeli mamy do wykorzystania w turze 3 akcje, z czego jedną z nich jest wykorzystanie akcji, to niestety przy tej akcji kiedy wykorzystuję akcję nie wiem czy wykorzystuję akcję, czy też może akcję wykorzystuję, więc chyba korzystam z akcji wykorzystania akcji przez korzystanie z tej akcji :) czy jakoś tak ?
    6. Na marginesie. Jeżeli plansza nawiązuje (a raczej tak jest) do rzeczywistości to wiele połączeń na mapie jest całkowicie nielogicznych.

  30. Avatar

    Express delivery

    Gra o prowadzeniu firmy przewozowej i realizowaniu kontraktów. Niestety instrukcja jest na chwile obecną dość chaotyczna. Pomimo że pojedyncze punkty są sprawnie napisane to jednak całość zdaje się być rozrzucona dość losowo.

    Zalety:
    + Przejrzysty system ikon
    + Dość proste zasady choć miejscami nie intuicyjne (czemu dwie ciężarówki nie mogą być w tym samym mieście).
    + Licytacja aka giełda samochodowa może działać bardzo ciekawie
    + System akcji zamiast typowego turlania kości

    Wady:
    – Instrukcja jest tak zamotana że gra wydaje się super zakręcona będąc w gruncie rzeczy dość prostą.
    – Gra jest abstrakcyjna (zwłaszcza akcje są dość dziwne) – może to nie być wada dla części osób ale raczej nie ma co spodziewać się symulacji a tego oczekiwałem po opisie.
    – Brak rywalizacji o zlecenia (kto podjedzie ten bierze – może przydałaby się licytacja w dół lub czasem wykonania o zlecenia?)

    Uwagi
    Ponieważ gra w dziwnych momentach aktywuje giełdę samochodową (5 a następnie co trzecia czy coś w tym stylu) trzeba by wprowadzić może jakiś licznik tur który pokazywałby graczom kiedy ta giełda się dzieje inaczej nikt nie będzie o tym pamiętał. Gracz na którego turze wypada giełda jest poszkodowany (nie ma dodatkowej karty w sklepie jeżeli rozumiem dobrze), przy pewnej liczbie graczy może to być ciągle ta sama osoba.

    Nie do końca pojąłem kiedy zdejmujemy swoje żetoniki akcji z akcji. Rozumiem że i na akcjach gracze mogą się blokować ale … instrukcja zdaje się milczeć na ten temat.

    Ad 2 powyżej – żetonik zaznaczający początkowe miasto misji jest związany z kartą misji. Kiedy weźmiemy żetonik zabieramy i odpowiadającą mu kartę
    Ad 3 powyżej – j.w.
    Ad 5 powyżej – Dokładnie, trzeba tu będzie użyć różnych słów w instrukcji bo wszystko ginie w chaosie

  31. Avatar

    @M.A.Ruda:
    1.musi stać w tym mieście do momentu, w którym nie zostanie zmieniona karta robót drogowych
    2.gracz wjeżdża do miasta i bierze kartę, oraz podnosi znacznik i wyciąga nową kartę i ustawia znacznik w odpowiednim miejscu
    3. żeby widzieć, która misja jest najbliżej nas
    4. tak
    5. używałem w instrukcji nazewnictwa, z którego korzystałem podczas testów – może stąd ten chaos
    6. połączenia drogowe są oparte na rzeczywistości, ale tak aby miało to sens w trakcie gry.

    @wojo:
    Instrukcja jest może chaotyczna, niestety nie miałem chętnych do jej sprawdzenia, a mi(jako znawcy wszelkich zasad) wyglądała ona OK – to jest do poprawienia

    Jak grałem licznik tur nie był przydatny – są dwa miejsca w sklepie, dlatego widać, kiedy weszły już 4 karty, a 5 to pierwsza na giełdzie.
    Potem można przesuwać stos kart sklepu obok planszy, obok miejsc w sklepie – 6 karta – 1. miejsce, 7 karta – 2. miejsce, 8 karta – giełda, itd.

    Znaczniki z kart akcji obok planszy zdejmujemy tylko raz (gdy rozpoczyna się drugi etap) i to tylko po jednym. Karty akcji to element gry, nad którym jeszcze sporo się zastanawiam. Mam już pewne usprawnienia, ale pokazać je mogę ewentualnie jak wygram :P

    Rywalizacji o zlecenia rzeczywiście jest niewiele, ale jakaś tam jest. Co zauważyłem podczas gry:
    -można pertraktować z graczami, a nawet im grozić użyciem negatywnej akcji
    -można próbować blokować gracza, albo zagrywać na niego negatywne akcje (przebita opona, policja)
    Poza tym, Express Delivery to gra logistyczna – wygrywa ten kto najlepiej zaplanuje swoje podróże i dostawy, a niekoniecznie ten, który weźmie najlepsze misje.

  32. Avatar

    @woj swietne recenzje. Pisz dalej. Czy kolejnosc recenzji zalezy od jakosci gier?

    Ciekawi mnie czy sa dostepne e-maile autorów? Niby nie sa anonimowi, ale jednak. A moze to są pseudonimy artystyczne?

  33. Avatar

    @żółw:
    mojego maila nietrudno znaleźć, ale po co ci on?:)

  34. Avatar

    @żłów:
    Kolejność recenzji nie ma nic wspólnego z jakością gier. Jest zależna od mojego humoru, barometru, ceny węgla w Malezji :).

    Kolejne dwa słowa:
    Szalone taksówki.

    Niestety kolejna gra która bardzo cierpi z powodu źle napisanej instrukcji. Chwalę sobie fakt że ma ona tylko 1 stronę A4, ale ponieważ nie wyjaśnia nawet najprostszych rzeczy (np. gracze jak sądzę poruszają pionkami po mapie … ale o tym nie ma ani słowa, kiedy gra się kończy, czy kartę mapy ciągniemy na początku tury jak kafelek w Carcassone itp.) – po trzykrotnym przeczytani wydaje mi się że wiem jak wyglądają zasady i co autor miał na myśli ale …

    Zalety:
    – Prosta gierka która przy kolorowym wydaniu mogłaby sprawdzić się jako gra rodzinna.
    – Tunele zdają się ograniczać losowość celów podróży.

    Wady:
    – INSTRUKCJA – nie wyjaśnia podstawowych rzeczy a skupia się na szczegółach. Błedy gramatyczne. Do przepisania!
    – Chaos wynikający z możliwości wymiany celów podróży … całkowicie zdaje się niszczyć planowanie dalej niż jedna tura.
    – Zagrywanie blokady zdaje się bez sensu – tracimy ruch a przeciwnik traci prawie cały ruch. Spowalnia grę i jest niekorzystne dla używającego.
    – Kula śnieżna – Im bliżej jesteśmy do zwycięstwa tym szybciej jeździmy. Odwrotne podejście mogłoby gwarantować ekscytującą końcówkę.

  35. Avatar

    I solo maratonu ciąg dalszy:

    Apartamenty

    Gra bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Na chwilę obecną to mój faworyt. Pomimo swojej abstrakcyjności przyciąga kilkom różnymi mechanizmami, które zdają się ciekawie ze sobą współpracować oferując interesujące decyzje. Trochę mnie zaskoczyło, teraz po przeczytaniu instrukcji mogę to stwierdzić, krytyka unikania tematu drogi. Poruszanie ciężarówką jest integralnym mechanizmem gry.

    Zalety:
    + Prosta i szybka tura gracza
    + Przejrzyście napisana instrukcja – choć dobrze byłoby aby znalazł się w niej wstęp bo w pierwszej chwili ciężko połączyć różne klocki.
    + Różne mechanizmy które ciekawie się zazębiają (np. realizując zamówienie zarabiamy pieniądze ale równocześnie produkujemy meble, które inni mogą użyć do wyposażenia swoich hoteli … ale bez pieniędzy nie kupimy mebli albo czy meblujemy pokoje szybko ale w rożnych stylach żeby szybko kupić tańsze gwiazdki czy nastawiamy się na lepsze umeblowanie dostarczające prestiżu w dużych ilościach i kupujemy droższe gwiazdki).
    + Gra wydaje się dobrze przemyślana.
    + Ciekawe decyzje

    Wady
    – Przy dwóch osobach zdaje się być bliska partii szachów i przy równych graczach zadecyduje szczęście (apropo dobrze byłoby to zaznaczyć w instrukcji ile osób może zagrać … teraz domyślam się że jest 2-4)
    – Dość abstrakcyjna może odstraszyć miłośników klimatu … z drugiej strony za mało „surowa” dla miłośników twardszej logiki – widzę tu jednak miejsce dla graczy którzy nie mają specjalnych skłonności w żadną ze stron.
    – Mikro-księgowość przy każdorazowym przeliczaniu wartości pokojów (może należałoby zaznaczać to na jakimś torze ile prestiżu gracz bierze co turę a la TtA)
    – Brak pewnych rzeczy w instrukcji (liczba graczy, omówienie całości).

    W ramach wolnych uwag w grze przydałby się rynek gwiazdek z zaznaczonymi z góry cenami kolejnych, tory prestiżu. Dalej … nie ma sensu pisać, że gracz może punktować pokoje … o ile tylko jakiś jest gotowy to trzeba go punktować (jeżeli chce się wygrać).

  36. Avatar

    Wojo – wielki szacunek za pracę, którą wykonujesz. Przeczytanie instrukcji ze zrozumieniem i napisanie konstruktywnych uwag to praca, przynajmniej dla mnie i wiem ile czasu zabiera. Bardzo Ci dziękuję.
    Apartament – wstęp do gry przeniosłem do prezentacji, a w instrukcji skupiłem się już tylko na konkretach. Nie jest to jeszcze gotowa gra i finalna instrukcja. Cały czas testuję i poprawiam. Ułatwienia do mikroksięgowości już oczywiście zostały wprowadzone . Gra ma pracować na 2-4 osoby, ale nie pisałem o tym, bo jeszcze nie zrobiłem odpowiedniej ilości testów na każdej ilości graczy.
    Z punktowaniem pokoi nie masz racji. Ktoś kto ma gotowy pokój nie musi wcale go punktować. Może umeblować pokój sąsiedni (np w części), a potem pozamieniać meble między pokojami (przemeblowania – koszt 1 zł za każdy przenoszony mebel)i zyskać pokoje umeblowane w jednym stylu i tym samym warte więcej punktów prestiżu. Moi testerzy z powodzeniem stosowali tą taktykę.

  37. Avatar

    @woj Ja tez poprosze o Twoj e-mail. moj jest w domenie poczta.fm a nazwa jak nick.

    Zaczne może od końca.
    >- Kula śnieżna – Im bliżej jesteśmy do
    >zwycięstwa tym szybciej jeździmy.

    Jest to efekt zamierzony. Ale zauważ, że celów do których musisz dojechać jeszcze szybciej przybywa. Właśnie optymalizacja układania kafelków w środkowej części gry i obmyslenie strategii jak objechać je wszystkie jest strategią wygrywającą. Gra na poczatku zmusza do przewidywania i starania się by dołozyć jak najbliżej poprzednich swoich celów, a potem jak dojechać. Strategia odwrotna jak sugerujesz powoduje przedłużanie końcówki.

    >- Zagrywanie blokady zdaje się bez sensu –
    > tracimy ruch a przeciwnik traci prawie cały ruch.

    Przy wydłużaniu sie ruchu i w końcowej fazie ma to ogromne znaczenie.

    > – Tunele zdają się ograniczać losowość
    > celów podróży.

    Tunele skracają grę. Optymalna strategia to układanie wszystkich swoich celów i przeciwnika po jednej stronie. (Dla nas jest bliżej dla przeciwnika dalej). Bez tuneli gra by sie ciągnęła niemiłosiernie. To po prostu wynik testów.

    >- Chaos wynikający z możliwości
    > wymiany celów podróży …

    Nie bardzo rozumiem. Wymieniać się moga tylko gracze jeśli CHCĄ pomiędzy sobą.

    > – INSTRUKCJA – nie wyjaśnia podstawowych
    > rzeczy a skupia się na szczegółach.

    Tu wypada się zgodzić. Tak to jest jak się ją ciągle poprawiało.

    > (instrukcja) nie wyjaśnia nawet
    > najprostszych rzeczy
    >(np. gracze jak sądzę poruszają pionkami po
    > mapie … ale o tym nie ma ani słowa,

    Caly punkt 3 opisuje jak sie poruszamy. Poruszamy sie po drogach. Miejscach na planszy.

    > kiedy gra się kończy,

    Masz nawet tłustym drukiem „Koniec gry”

    > czy kartę mapy ciągniemy na początku tury jak kafelek w Carcassone itp.)

    Punkt 1 „przebieg tury” faktycznie dopisze losowanie kafelka. Ale w punkcie drugim masz napisane „Losujemy ze stosu miejsc kartoniki”

    Wszystkie uwagi biorę do serca i postaram się poprowić sens instrukcji. Myślę jednak, ze instrukcja nie jest taka zła. Proszę o kontakt.

  38. Avatar

    Dlaczego moje komentarze sie nie ukazuja? Do tego nie ma zadnej informacji czy zostal on zapisany czy nie. (np. celem moderacji)

  39. Pancho

    Czasami nasz moduł antyspamowy jest zbyt narwany i niektóre odpowiedzi wpadają do wora z prośbą o akceptację. Wtedy chwilę trzeba poczekać, aż ktoś z ekipy to zauważy. Kiedyś zawiadamiał mailem o czymś takim, ale od któreś wersji się popsuł i tego nie robi. Akurat oprócz tej wady, to działa dość skutecznie, choć oczywiście nie jest nieomylny jak wszystko na tym świecie :)

  40. Avatar

    I jeszcze w kwestii kontaktu. Można się ze mną skontaktować przez priva na forum niniejszego magazynu. Występuję tam również pod nickiem Korzeń.

  41. Avatar

    Przepraszam ale Express Delivery to tytuł mojej amatorskiej gry, umieszczonej zresztą na forum.

  42. Avatar

    @Bri:
    mojej też ;P

    muszę przyznać, że zobaczyłem Twój projekt w okolicach września na forum, ale ja moją grę 'wymyśliłem’ w połowie listopada, także postanowiłem tytułu już nie zmieniać, skoro faktycznie go nie 'ukradłem’

  43. Avatar

    TFU – w połowie LIPCA, czyli wcześniej :)

  44. Avatar

    @Frate: Najłatwiej kontaktować się ze mną forum gry-planszowe.pl (mój nick to również wojo). Przy okazji kilka odpowiedzi
    – z instrukcji wynika że wymiana celów podróży jest całkowicie decydowana przez aktywnego gracza. Nie ma wzmianki że druga osoba musi się zgodzić, stąd mój zarzut. Teraz rozumiem co miałeś na myśli i ten element jest całkiem ciekawy. To podkreśla fakt że musisz popracować nad instrukcją, gdybym był ewentualnym wydawcą pewnie odrzuciłbym bym projekt na tej podstawie całkiem niesłusznie jednak wina byłaby po Twojej stronie. Proponuję abyś przygotował v2.0 instrukcji i przesłał ją do Roberta.
    – Efekt kuli śnieżnej powoduje, że często rozgrywanie gry do końca staje się bez sensu (wiadomo kto wygra w połowie) i czyni końcówkę nudną. Dlatego zachęcam abyś przemyślał to rozwiązanie jednak ostatecznie: To Twoja Gra
    – Również zarzut bezsensu blokowania zdaje mi się nadal słuszny. Ja tracę wszystkie swoje punkt ruchu a przeciwnik, którego chcę blokować poruszy się choć o jedno pole czyli jest do przodu w stosunku do mnie.
    – Tunele to zaleta zgadzam się.
    – Tak cały punkt 3 wyjaśnia … prawie wszystko poza tym jak się poruszamy. Wyjaśnia że można przeskakiwać pionki innych, wracać i wspomina punkty ruchu … które są omówione dopiero na końcu instrukcji.
    – Tak jest napisane „Koniec gry” tłustym drukiem nawet :) … z tym że tam jest napisane kto wygrywa a nie kiedy gra się kończy. Po wyciągnięciu ostatniego miejsca? Po zrealizowaniu ostatniego miejsca?

    @Korzeń
    – Wiem że gra jest jeszcze na etapie pracy nad nią. Jednak oceniam to co zostało zgłoszone do konkursu.
    – Nadal podtrzymuję swoją uwagę co do punktowania. Z tego jak instrukcja jest napisana wynika że w turze mogę punktować swoje pokoje. Nawet założyłbym że dzieje się to na koniec tury. Więc nie widzę powodu aby (po ewentualnych przemieszeniach mebli) nie punktować pokoju który jest gotów do tego. Natomiast instrukcja sugeruje że tylko mogę to zrobić jak gdyby miało zastosowanie nie punktowanie. Sądzę że lepiej umieścić punktowanie na końcu tury gracza jako ostatnią obowiązkową czynność aby nie tworzyć nieporozumień. Choć być może coś źle zrumieniałem.

    Postaram się jeszcze dzisiaj przeczytać Formułę choć może być to trudne jako że nie jestem fanem tego sportu i nie rozumiem np. co to jest grinding :)

  45. Avatar

    Wreszcie ostatnia gra w moim maratonie.

    Formuła 1
    Ponowne pozytywne zaskoczenie (dużo ich było) choć tym razem bardziej w tym że byłem w stanie pojąć instrukcję, która zdecydowanie odwołuje się do sportu o jakim nie mam pojęcia. Ogólnie gra zdaje się w dużych detalach oddawać walkę teamów na torze i poza nim. Trudno z samej instrukcji odczytać czy będzie to emocjonujący pojedynek oraz wady i zalety gry gdyż jest tutaj tak dużo różnych rzeczy.

    Zalety
    + O dziwo instrukcje da się zrozumieć pomimo tak dużej ilości rzeczy. Kolejność wiadomości jest dobrze przemyślana.
    + Wierne odwzorowanie walki zespołów F1 (na tyle na ile mogę o tym wiedzieć)
    + Sprytnie rozwiązane poruszenie się na torze (ważna jest odległość między bolidami a nie fizyczne ich położenie) – choć może być trochę anty intuicyjne przy obecnym układzie graficznym.
    + Wymijanie może być ekscytujące (choć na danym torze możemy nie móc wyprzedzić wolniejszego samochodu jeżeli akurat jest on lepszy na występujących zakrętach ale jak sądzę tu w grę wchodzi planowanie)
    + Sporo decyzji taktycznych (podział sił między kwalifikacje a wyścig właściwy, rozwój zespołu)

    Wady
    – Ciężko to wszytko będzie ogarnąć. Dużo różnych możliwości, tabelek. Choć jedna faza wydaje się dość prosta to jednak gracze będą musieli grać z instrukcją i ciężko będzie o myślenie „globalne”.
    – Spora losowość wydarzeń. Przy czterech graczach będzie 8 a mogą one całkowicie zaburzać plany. Trzeba tutaj mniej losowego mechanizmu według mnie.
    – Jak przy Show Business trzeba zastanowić się nad grupą docelową. Na chwile obecną zdają się to być maniacy F1 grający w planszowy. Gracze niedzielni nie przebrną przez zasady a tych bardziej zaangażowanych nie pałających miłością do wyścigów odstraszy losowość.
    – Formatowanie instrukcji – instrukcja wygląda tak źle pod tym względem że o mało nie odpuściłem jej czytania. Jest to dziwne zwłaszcza że napisana jest nie tak źle.

    Zdecydowanie gra ma potencjał, jest jednak jedną z tych których rozgrywki nie mogę sobie wyobrazić, więc ciężko jest ją oceniać

  46. Avatar

    Na koniec kilka uwag ogólnie o tej edycji globalnie.

    – Jak zwykle wielkie dzięki dla Roberta za organizacje. Świetna robota.

    – Brak komentarzy jest stały. Dziwi mnie że autorzy nie recenzują nawet swojej konkurencji. Nie ma co liczyć na więcej osób, nawet moje recenzje wynikają z sentymentu jakim darzę konkurs (brałem w nim udział dwa razy, ale gdyby każdy z Was ocenił inne projekty dałoby Wam to wiele opinii. Wiem że konkurs i te sprawy … chodzi jednak wg. mnie o ocenę projektów. Podsunięcie jakiś pomysłów, poprawek. Może ktoś będzie chciał opublikować swój prototyp więc takie uwagi są na wagę złota. A zarzuty nieuczciwe łatwo odeprzeć :)

    – Poziom gier zaskoczył mnie pozytywnie. Wiele ciekawych pomysłów. Mnie najbardziej przypadły do gustu Apartamenty i Żaby. Ciekawe pomysły to także Show Business oraz Formuła choć ich poziom komplikacji jest chyba za wysoki. Taksówki ucierpiały chyba najbardziej na kiepskiej instrukcji choć gierka może być nie głupia … zwłaszcza handel miejscami docelowych (jak już pisałem z instrukcji wynika co innego). Pod względem prezentacji brylują Business i Express Delivery choć pomysł strony gry Taksówki też jest bardzo fajny i daje duże możliwości.

    – Wiem że nie jest ideą konkursu zgłaszanie do niego gier przygotowywanych na inne okazje (np. Show Business), po to jest wybór tematu/komponentów. Cóż gra nad którą się pracuje dużo dłużej ma „nie uczciwą” przewagę. Z drugiej strony konkurs jest jedną z nielicznych możliwości niezależnych autorów w PL pokazania swojej gry „światkowi” planszowmaniaków. Stąd pewnie nadal będą się takie gry pojawiać.

    – Co do krytyki braku realizacji założeń … tutaj każdy głosujący musi się kierować swoim przekonaniem. Pamiętam, że kiedy zgłaszaliśmy grę „Wampiry z Nowej Hucie” na poprzednią edycję (gra była przygotowana specjalnie na konkurs) odezwały się głosy że nie pasuje do tematu Kraków 2009. Jednak kreatywne podejście do tematu jest też ważne przy tworzeniu gier (vide: gra która zwyciężyła edycję Ucieczka/upływ czasu) więc …

    Powodzenia w ewentualnej dalszej pracy nad projektami

  47. Avatar

    Serdeczne dzięki za trud zrecenzowania mojej gry. Co do instrukcji to faktycznie sformatowana jest niezbyt dobrze (jak to ujął słusznie jeden z poprzednich autorów wpisów jej poezja jest trudna do przełknięcia, tym większe więc dzięki dla Ciebie). Moja gra wbrew pozorom jest dość prosta, zaś mnogość elementów dotyczy raczej opakowania i chromu, jakimi starałem się oblepić rdzeń gry, aby jak najlepiej oddać klimat F1 i właściwie wpływa na grę w bardzo niewielkim stopniu. Co do potencjalnego targetu to jestem w pełni świadomy, że jest on bardzo nieliczny, gry wyścigowe bowiem mają zwykle formę gier typu roll and go i są przeznaczone dla młodszych graczy, zaś produkcja nieco bardziej złożona jest, jak mówisz, dla maniaków F1 grających w planszówki. Takich jest zapewne bardzo niewielu. Dla czystej zabawy jednak potestuję ją jeszcze trochę, bo sam widzę, że parę rzeczy można by zrobić chyba inaczej. Postaram się też uatrakcyjnić instrukcję, bo przy konkurentach wypada blado :).

    Serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestników konkursu

  48. Avatar

    Dzięki wojo za wszystkie Twoje opinie o grach. Odwalasz dla autorów świetną robotę.

    Ciągle otrzymuję kolejne oceny (dziękuję wszystkim głosującym) i coraz to nowe gry zostają zauważone. Tym razem instrukcje gier wymagają sporo czasu, aby przez nie przebrnąć, ale korzystając z weekendu można jeszcze na nie spojrzeć – zachęcam.

  49. Avatar

    Wywołany poniekąd przez wojo do tablicy, spróbuję przekazać kilka przemyśleń o tej edycji konkursu. Być może jeszcze ktoś się zdecyduje na zrecenzowanie projektów, bo wszyscy czekali z zapartym tchem na zakończenie dzieła naczelnego recenzenta ;). Ponieważ trudno o całkowity biektywizm w sytuacji, gdy samemu jest się autorem, ograniczę się do uwag ogólnych. Po pierwsze: merytoryczna zgodność z założeniami konkursu, to wg mnie bardzo istotny element. Wyobraźmy sobie, że uczeń przed maturą „wchłonął” całą wiedzę o Mickiewiczu, a tu temat o poezji Słowackiego! I co? Zacznie tak: „Słowacki wielkim poetą był. Poetą był też Adam Mickiewicz, który ….itd” Praca nie na temat (…no! Jak to? Przecież wspomniałem o Słowackim) nie będzie dobrze albo w ogóle oceniona. Sami oceńcie, który z projektów to „gra drogowa”, a gdzie droga jest tylko dodatkiem/elementem. Po drugie: instrukcje. Tu swoje zdziwienie kieruję zwłaszcza do tych kolegów-projektantów, którzy swoje projekty mieli gotowe już wcześniej („Szalone taksówki” – 2006 rok; „Express Delivery” – lipiec 2009; Formuła 1 TGP i Show Business też mają pewnie więcej niż 2 miesiące) – powinniście znaleźć czas i możliwości do wielokrotnego przeredagowania tekstu. Proponuję sposób, który mi już się sprawdził. Trzeba poprosić o przeczytanie instrukcji osobę mającą z grami niewiele wspólnego, laika na tym polu, ale na tyle życzliwą, że zechce ci zrobić tę grzeczność (np. jedna z ciotek lub sąsiad). Im grubsza instrukcja, tym trudniej „zmusić”, więc po 1. – pisać treściwie. Zapamiętać wszystkie „… nie rozumiem …”, nawet najbardziej naiwne (mnie zaskoczyło, że ktoś nie wiedział, co to znaczy „ rzucić 1 x k6”). Jeżeli instrukcja przejdzie „test ciotki”, po poprawkach śmiało może być dołożona do pudełka na sklepowej półce, jeżeli nie – target jest inny. No i wielokrotnie czytać to, co się napisze!
    W „… taksówkach” nie zrozumiałem jak się zaczyna grę – skąd startują taksówki? W „Apartamencie” – co to jest ta winieta i do czego służy? „Formuła 1” – podziwiam za pasję i znajomość tematu, ale opisanie „symulacji życia” w przejrzysty sposób chyba nie jest możliwe. Autor ma to wszystko pewnie w głowie i radzi sobie bez instrukcji – ja zanim doszedłem do właściwego startu bolidów, już byłem zmęczony. Po trzecie: mechanika gry i grywalność. Nie podejmuję się ocenić bez znajomości elementów gry i przetestowania – nie każdy ma taką zdolność analizy jak wojo, tym bardziej, że w tym konkursie raczej chodzi o sam pomysł/projekt – nie należy spodziewać się działających, gotowych do sprzedaży produktów. Na koniec kilka słów „na swoją obronę”. Pomysł na „Żaby na drodze” zrodził się niecałe dwa miesiące temu. Żałuję, że nie udało mi się w tym czasie zorganizować moich młodocianych i nieletnich testerów. Jestem ciekaw jak odbierają tę grę dzieci. Pierwotnie pomysł był bliższy faktów z życia – żaby przejechane nie wracały do gry, ale sami rozumiecie…Takie podejście dawało inną grę – nie, kto pierwszy, a kto więcej przeprowadzi żab. Nie wiem czy obecna wersja jest lepsza, ale zapewne dużo w niej można jeszcze poprawić. Kolejność ruchu ma faktycznie znaczenie, dlatego skomplikowałem nieco zasady przez naprzemienne rozpoczynanie tur przez zawodników – trochę to szanse wyrównuje. Głębszej strategii w tej grze nie planowałem, jednak wymaga ona cały czas uwagi i koncentracji, aby nie popełnić błędu (jak na drodze :)) i czasami podjęcia decyzji np. czy przejechać przeciwnika kosztem ruchu własnej żaby, albo korzyści z ruchu samobójczego. Pozdrawiam wszystkich dziękując za emocje i świetną zabawę.

  50. Avatar
    Grzegorz Majewski

    No to i ja podsumuję w kilku słowach :-) Celowo nie zabierałem głosu w dyskusji i nie komentowałem żadnych wpisów tak na temat pozostałych gier konkursowych, jak i komentarzy dotyczących „Show businessu”. Niewygodnie jest być jednocześnie konkursowiczem i jurorem.

    Ogromne wyrazy wdzięczności kieruję dla Woja za tytaniczną pracę (szczególnie przy objętościowo największej instrukcji „Show businessu” :-)). Znalazłeś braki w mojej instrukcji nie siadając nawet do stołu ! Jestem zobowiązany :-) Byłbym zachwycony, gdyby udało mi się zachęcić do zagrania tak Ciebie jak i wszystkich pozostałych potencjalnie zainteresowanych tym tytułem.

    Pozdrawiam wszystkich współkonkursowiczów. Wiem ile pracy trzeba wykonać, aby zaprojektować grę, nawet najprostszą. Tym bardziej, że nikt z nas nie dostanie za to ani grosza :-)

    Pozdrawiam też wszystkich opiniujących. Rozumiem krytykę szerokiego zakresu tematycznego konkursu i faktu, że wiele gier, w tym niewątpliwie „Show business”, luźno potraktowało temat drogi. Weźcie proszę jednak pod uwagę, że gdyby usunąć z konkursu te wszystkie gry „zbyt swobodne”, to zostałyby 2 a może 3 tytuły na i tak już nielicznym poletku. Czy tędy droga ?

    I na zakończenie kilka słów o „Show businessie”. Rację mają wszyscy podejrzewający, iż „Show business” nie powstał specjalnie pod temat konkursowy. Opracowuję grę od kilku miesięcy i rzeczywiście zbiegiem okoliczności temat konkursu spasował do gry (choć w poprzedniej edycji warunek zastosowania elementu upływu czasu, też można byłoby tu dopasować). Nim zgłosiłem grę do konkursu pytałem Roberta, czy gra, która nie jest ściśle grą transportową, a jedynie jeden z jej wątków spełnia warunek, może być zgłoszona do konkursu i otrzymałem odpowiedź pozytywną. No to jesteśmy. A dalej ?

    „Show business” nie jest jeszcze „grą gotową i wspaniałą” jak sugeruje Wookie. Owszem, marzeniem moim jest wydać go w postaci produktu w nadchodzącym roku, ale o tym czy ma on szanse, zdecydują jak zawsze gracze. Ten konkurs jest jedną z nielicznych możliwości na uzyskanie odpowiedzi na pytanie „już czy jeszcze nie” od osób, których nie znam. Testerzy, którzy grali w „Show business” pochlebnie wypowiedzieli się o grze, za co bardzo dziękuję. Ogromną pracę wykonał Wojo, który
    przeczytał instrukcję i skomentował. Tej pracy nie da się przecenić. Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich.

    Każdy wynik tego konkursu, bez względu na to czy zwycięski czy nie, będzie tak dla mnie, jak i mam nadzieję dla pozostałych konkursowiczów cenną wskazówką co dalej. Bez względu na wynik, jeśli tylko ten konkurs spowoduje, że znajdą się ochotnicy do sprawdzenia się w Show business’ie, to już będę zachwycony i na ochotnika zgłoszę się na przewodnika po jego arkanach w
    dogodnym miejscu i czasie :-)

  51. Avatar
    Grzegorz Majewski

    A tak na marginesie mam drobną sugestię do Roberta. Może by wyniki konkursu prezentować w osobnym wątku na stronie głównej ? Mam wrażenie, że dotychczasowa forma prezentacji wyników, tj. w formie komentarza do wątku ogłaszającego konkurs, nieumyślnie skazuje ten konkurs na małe zainteresowanie. Gdyby potencjalni przyszli uczestnicy konkursu zobaczyli, że jedną z nagród jest choćby „własne 5 minut” na głównej stronie, to może i zainteresowanie byłoby większe.

  52. Avatar

    Co do recenzji gier – masz wojo racje, że sami uczestnicy powinni recenzować, ale konkurs trwa tydzień i jak trafimy na tydzień, w którym mam bardzo niewiele czasu(tak było w moim przypadku) to nic z tego nie wyjdzie.

    Myślę, że RobertC mógłby, jeszcze przed umieszczeniem wysyłać do kogoś (może przeogromna redakcja gf się zaktywizuje) po jednym projekcie, żeby napisał kilka słów komentarza/rzut okiem. Wówczas więcej osób włączyłoby się w konkurs i miałoby to jakiś sens.

    Instrukcja w Express Delivery została napisana specjalnie na konkurs, dlatego nie jest idealna.

    BARDZO niefajnie będzie jeśli wygra gra 'podciągnięta’ pod temat – dlaczego? W kolejnych edycjach spodziewać się można już tylko takich gier, które 'prawie są drogowe i chyba mają samochodzik wśród elementów’.

    Co jeśli temat następnego konkursu to 'gra sportowa, w której musi być jakaś mechanika wytrzymałości sportowca’, a przyjdzie projekt, o sklepie sportowym, w którym mi. sprzedaje się preparaty poprawiające wytrzymałość:)

  53. Avatar
    365Yb8GFy3VpAp9U

    No z całej redakcji nikt nie zebral sie na recenzje ;-)
    Ja tam nie jestem msciwy. Nawet Nataniel moze pisac recenzje. Byle nie pisal personalnie, ale odnosnie gry.
    Mysle, ze wiele osob ucieszylo by sie nawet z negatywnej opinii redakcji.

    Mam jeszcze jedno pytanie, a nie wiem jak bylo w poprzednich edycjach. Czy gry zgłoszone do konkursu (lub tylko zwycięska) zostanie wykonana i będą w nią grać ludzie na pionku? Chodzi o to czy tu ktos bedzie pisal przemyslenia o tych grach (grze). Prosze Roberta o informacje.

  54. Avatar

    Formula Warsztatow na Pionku XIII bedzie znacznie usprawniona. Szczegoly podam bardzo niebawem.

  55. Avatar

    „BARDZO niefajnie będzie jeśli wygra gra ‘podciągnięta’ pod temat (…)”

    A można wiedzieć jaka jest definicja gry podciągniętej pod temat i które z zaproponowanych tytułów podpadają pod to określenie, a które nie ?

    Czytam sobie wymagania konkursu po raz kolejny:

    „Gra planszowa lub karciana dla 2 lub więcej osób, o której można będzie powiedzieć, że należy do “gier drogowych” (co to właściwie za gry, tego nie wie pewnie nikt, ale skoro istnieje duża grupa określana jako “gry kolejowe”, to niech powstanie też grupa gier określana jako “gry drogowe”)”. Oprócz tego drugi warunek o wykorzystaniu samochodzika.

    No to wracam do propozycji konkursowych:

    Gra nr 1 – „Szalone taksówki” – podróże MAŁYMI SAMOCHODZIKAMI reprezentującymi taksówki po DROGACH w mieście (mowa tu o pionkach taksówek, ale rozumiem, że mogą być samochodziki, a więc oba warunki spełnione);
    Gra nr 2 – „Express delivery” – podróże MAŁYMI SAMOCHODZIKAMI kurierskimi po DROGACH Polski, Niemiec i Czech (oba warunki spełnione);
    Gra nr 3 – „Formuła 1” – wyścigi MAŁYCH SAMOCHODZIKÓW po DROGACH, bo przecież na torach Formuły 1 (co prawda zamiast samochodzików mowa tu o żetonach bolidów, ale jestem w stanie wyobrazić sobie bezproblemową zamianę na samochodziki, a więc oba warunki spełnione);
    Gra nr 4 – „Uwaga! Żaby na drodze” – przeprowadzanie żab przez ruchliwą DROGĘ, po której jeżdżą MAŁE SAMOCHODZIKI (oba warunki spełnione);
    Gra nr 5 – „Apartament” – przemieszczanie MAŁYCH SAMOCHODZIKÓW reprezentujących ciężarówki po DROGACH pomiędzy różnymi miastami i realizacja zleceń (oba warunki spełnione)
    Gra nr 6 – „Show business” – trasy koncertowe zespołów muzycznych reprezentowane przez MAŁE SAMOCHODZIKI przemieszczane po DROGACH Polski (oba warunki spełnione).

    Które zatem gry są podciągnięte pod temat, a które nie ? Moim zdaniem ŻADNA, o czym świadczy decyzja Roberta, autora zasad konkursu, który zaakceptował je wszystkie do konkursu.

    Uważam, że nie fajnie jest, iż autor jednej z gier konkursowych sugeruje, iż jedne gry mają prawo wygrać w konkursie, a inne nie.

  56. Avatar

    @pablo:

    dokładnie o tym pisałem – to, że w opisie gry pojawia się słowo „droga” nie oznacza to, że jest to gra drogowa

    podciągnięte pod temat są gry 4 i 6, no i nieznacznie gra 3. nie chodzi mi o to, żeby moja gra wygrała, ale o to, żeby ten konkurs utrzymał poziom i sens

  57. Avatar

    @Wookie

    No to wszystko jest jasne. Spodziewałem się że w kategorii gier, które mogą wygrać znajdzie się Twoja gra. Pozwól zatem, że stosując Twój tok myślenia, pomogę Ci wyeliminować z konkursu pozostawionych przez Ciebie 2 konkurentów: gry 1 oraz 5 (z góry przepraszam ich autorów, przyjmijcie to proszę z przymrużeniem oka).

    Gra nr 1 – nie spełnia warunku małego samochodzika (nigdzie w instrukcji nie ma o tym słowa, jest za to mowa o pionkach, ale to nie to samo).
    Gra nr 5 – w instrukcji nie pada ani razu słowo „droga” (u mnie opcja „Szukaj” w Adobe Readerze wskazuje 0 wystąpień).

    Ponieważ wahasz się co do gry nr 3, to pomogę Ci ją wyeliminować na 100%. Otóż w grze nr 3 także nie ma małych samochodzików. Jest mowa o 8-miu żetonach bolidów, ale to nie to samo, więc gra także bez wątpliwości odpada.

    Grami nr 4 i nr 6 nie będę się zajmował, bo przecież dałeś sobie radę sam w ich wyeliminowaniu. Zrobiłeś to, bo Twoje postrzeganie tematu „gra drogowa” jest odmienne od tego jak postrzegają ten temat autorzy tych gier. Nawiasem mówiąc, gdzie leży ten drobny niuans, który przewożenie samochodami paczek pomiędzy miastami każe uznać za temat dobry, wart wygrania konkursu, a np. przewożenie samochodami artystów pomiędzy miastami za temat dyskwalifikujący ?

    Na wszelki wypadek gry nr 2 nie będę analizował, bo jeszcze bym coś znalazł ………

    Więcej luzu i tolerancji dla pracy innych. Wszak to tylko zabawa.

  58. Avatar

    Pablo, o co chodzi z tym małym? Bo samochód, owszem, samochodzik – owszem; a mały samochodzik?

  59. Avatar

    Racja. Masło maślane. Słowo „samochodzik” już samo przez się sugeruje, że mamy do czynienia z małym. Na szczęście usunięcie z moich wypowiedzi wszystkich słów „mały” w kontekście samochodzików nie zmienia w żaden sposób sensu tego co chciałem przekazać.

  60. Avatar

    no i w końcu kto wygrał?

  61. Avatar

    Tak, tak, napięcie rośnie, ktoś zapewne wygrał… Kto?

  62. Robert_C

    Są wreszcie wyniki, nowy wpis na głównej stronie: Gra na Pionka – Podsumowanie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Konkursowe El Dorado – wyniki

Jesteście FANTASTYCZNI! W konkursie wzięły udział aż 233 osoby! A to oznacza, że zamiast jednej mamy dwie główne nagrody w postaci gry Wyprawa do El Dorado wraz z Promo Packiem! Oraz aż 8 pakietów promocyjnych na nagrody pocieszenia! Ale po kolei. Najpierw powiemy wam jakie są prawidłowe odpowiedzi, bo tylko 85 osób zdobyło maksymalną liczbę punktów. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap