🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Gry imprezowe | Archiwum Zbrodni Cold Case – seryjni kryminaliści

Archiwum Zbrodni Cold Case – seryjni kryminaliści [Współpraca reklamowa z Ravensburger Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Archiwum Zbrodni Cold Case od Ravensburger.

Detektyw Propi znów na tropie! Po bardzo udanych przygodach z Hidden Games nadszedł czas na Archiwum Zbrodni od Ravensburgera. Czy i tym razem uda mi się rozwikłać detektywistyczne zagadki? A może to ja padnę ofiarą mordercy z przeszłości?

Z Archiwum R

Ravensburger nie szczędził środków. Sprawy, z którymi się zmierzymy, zostały wygrzebane z naprawdę historycznego archiwum. Cofamy się do lat 80-tych, by jeszcze raz przyjrzeć się dowodom zgromadzonym w dwóch, dotychczas nierozwiązanych sprawach.

Grupa od 1 do 4 domorosłych detektywów ma za zadanie przeanalizować dokumenty, skonfrontować ze sobą zeznania i metodą dedukcji, indukcji lub zwykłego przekrzykiwania się dojść do tego, kto jest winny popełnionych zbrodni. Każda z dwóch spraw, z jakimi miałem styczność, składa się z teczki wypełnionej materiałami: wycinkami z gazet, raportami z sekcji, spisanymi zeznaniami, mapkami sytuacyjnymi, zdjęciami i ulotkami. Czytać je można w dowolnej kolejności, dzieląc się między graczami lub – w wariancie „long game” – czytając je wszystkie na głos.

Teczki zawierają też list wprowadzający z pytaniami, na które należy odpowiedzieć pod podanym adresem URL, by zakończyć sprawę. Mechanizm prosty, ale pozwalający na swobodny podział obowiązków i zabawę w tempie odpowiednim do grupy. A przy okazji – mała historia, którą możemy poznać w dowolnej kolejności, chwytając do ręki ten lub inny dokument.

Odcisk palca mordercy

Od strony realizacyjnej materiały są naprawdę ciekawie przygotowane. Kształtne wycinki o nieregularnych krawędziach, zdjęcia na papierze fotograficznym, składane ulotki – niby tylko papier, ale jednak obcowanie z nim pozwala na bardzo sensowną immersję. Rozrzucenie tych papierów na stole i późniejsza ich organizacja to zabawa sama w sobie. Nie doszedłem jeszcze do poziomu tablicy z czerwoną nitką, ale jestem już całkiem dobrym pisaczem notatek – z niektórych nawet potem korzystam!

W grach typu „rozwiąż sprawę” sam proces jest najciekawszą mechaniką. Nie, żeby fabuła czy historie nie były ciekawe. Ale to właśnie odkrywanie w sobie detektywa jest najbardziej angażujące. Wyobraźcie sobie taki obrazek. Trzy osoby przy stole, każda zatopiona w lekturze swojego dokumentu, skrobiące po papierze ołówki. I tylko czasem słychać tryumfalne „AHA!”, albo ktoś wyszepta pod nosem „chyba mam motyw…” – tylko po to, żeby za chwilę porównać odkrycia i metodą burzy mózgów ustalić przebieg zdarzeń.

W świecie gier kooperacyjnych Archiwum Zbrodni Cold Case zajmuje miejsce nietypowe. Bo jest to mniej „gra”, a bardziej „wydarzenie”. Natomiast duch kooperacji jest tu bardzo silny i jest to kooperacja inna, niż te znane nam z „klasycznych” planszówek.

Story time

Cold Case to w istocie zestaw puzzli, które w logiczny sposób trzeba ze sobą powiązać. Żadna pojedyncza kartka nie da nam ostatecznej odpowiedzi. Ba. Najczęściej tę ostateczną odpowiedź wyczytamy nie ze zdania na papierze, a z kontekstów i tego, co ukryte między wierszami. Bardzo chcę tutaj unikać spoilerów, więc jako przykład dam sytuację, gdzie musimy przeanalizować mapkę, rozkład autobusów, ulotkę parafialnego festynu i wypowiedzi różnych osób, by określić, kto gdzie mógł być i o jakiej porze. W innym przypadku oprócz zeznań musimy uwzględnić mapkę terenową, by ustalić, kto i jakim środkiem lokomocji mógł dostać się na miejsce zbrodni.

Główne wyzwanie leży tu w takich właśnie dedukcjach i poszukiwaniu połączeń. I jest z tym naprawdę dużo pracy, bo i samej treści jest dużo. Raport z przesłuchania ma 3 lub 4 strony, a kluczowe dla nas informacje są w dwóch lub trzech zdaniach. Dużo tu fluffu i z porozu nieistotnych szczegółów (ale czy na pewno nieistotnych?), co dodatkowo utrudnia poszukiwania. Przed nami więc sporo czytania, sporo notatek i sporo głowienia.

Motywacje postaci bywają różne, ich historie splecione w mniej lub bardziej oczywiste sposoby. Rozplątywanie tego gordyjskiego węzła wymaga logicznego myślenia i umiejętności współpracy – przekazywania informacji i wyciągania esencji z tego, co właśnie się przeczytało. Wymaga też metody – i tu kolejne miłe zaskoczenie! Drugie pół zabawy to właśnie wypracowywanie systemu, który ogarnie chaos tej przepastnej teczki i uporządkuje fakty, oddzieli je od domysłów i pozwoli złapać głównego winowajcę.

Dochodzenie bez lupy

Gry typu detektywistycznego to intrygująca nisza. Tkwią gdzieś pomiędzy party games, grami kooperacyjnymi, escape roomem i sesjami RPG, mają jednak swój indywidualny smak. I jest to smak mocno zależny od grupy. Bo jeśli wszyscy nie są tu zaangażowani, to łatwo tę zabawę wykoleić. Wyobraźcie sobie, że nie podoba Wam się czytanie kilku stron maszynopisu, i zamiast tego siedzicie w kącie przez 2 godziny czekając, aż inni popchną śledztwo do przodu. Marny z tego fun.

Na szczęście – dużo jest tu pracy do obdzielenia nawet kilkuosobowej grupy. Analiza tropów, szperanie w dokumentach, tworzenie teorii, robienie notatek – łatwo mieć tu pełne ręce roboty. Jest to prawdziwie zespołowe doświadczenie. A gdy elementy układanki zaczynają łączyć się w całość, jest to powód do niemałego zachwytu. Trudno tu też o syndrom gracza alfa – raczej nie da się w pojedynkę sprintować przez wszystkie materiały, by potem narzucać innym tempo i „przejmować” śledztwo.

W przypadku Cold Case brakuje mi jednak odrobinę elementów multimedialnych. Chat z „żywym” pomocnikiem śledczych, jaki pojawia się w Hidden Games, znakomicie podnosi immersję. Szperanie po profilach facebookowych czy wykonywanie połączeń telefonicznych to naprawdę pyszne pomysły. Tu charakter dochodzenia jest nieco inny, skupiony wyłącznie na dokumentach w teczce. W zabawie to nie przeszkadza, ale odbiera jej trochę tej nietypowej interakcji z jakimś bytem spoza pudełka.

Kieszonkowy Sherlock

Nie mam żadnych wątpliwości, że Archiwum Zbrodni: Cold Case to świetna, nietuzinkowa rozrywka w bardzo przystępnej cenie. Zagadki nie są długie – dwie osoby mogą rozwiązać je w ok. dwie godziny. Przy tej cenie – ok. 50-60 zł – jest to atrakcja porównywalna z wizytą w kinie. Nieporównywalnie tańsza, niż wizyta w escape roomie i tańsza od 95% planszówek. Wciąga, buduje dochodzeniowe napięcie i nie odpuszcza tak długo, aż znajdziemy rozwiązanie. Niestety, natura bestii jest taka, że ponowne rozegranie historii nic nam nie da: rozwiązanie jest zawsze takie samo. Ale wtedy zawsze można zOLXować grę i odzyskać znaczną część inwestycji.

To rzecz dla graczy, dla niegraczy, na rodzinne spotkanie czy wieczór ze znajomymi, nawet takimi nieplanszowymi. Wspólne łamanie głów nad zdjęciami, wycinkami z gazet, ulotkami i raportami z sekcji zwłok to doprawdy unikatowe doświadczenie, a zawiłe, dobrze napisane sprawy pozwalają nam zapomnieć, że tak naprawdę nie jesteśmy policjantami pracującymi przy prawdziwym śledztwie. Już nie mogę się doczekać kolejnych spraw w tej serii.

Tylko czy rozwiązanie obu spraw daje mi jakieś punkty w walce o licencję prywatnego detektywa?

Zalety:
+ zawiłe, bogate w treści i dobrze napisane sprawy
+ różnorodne materiały w teczce, od zdjęć, przez raporty policyjne, po ulotki, mapy i rozkłady autobusów
+ unikatowe doświadczenie kooperacyjne
+ bardzo sensowna cena

Wady:
– jednorazowość wpisana w doświadczenie
– brak aplikacji czy innych multimediów wykorzystywanych w trakcie śledztwa

 



Dziękujemy firmie Ravensburger Polska za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (3/10):

Oprawa wizualna (7/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings