Seria Aeon’s End
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W 2016 roku Indie Boars&Cards (a w 2018 Portal w Polsce) wydał drugą edycję jednej z najprzyjemniejszych dla mnie gier kooperacyjnych. Kolejne lata obdarowały nas nie tylko masą dodatków, ale dwiema niezależnymi podstawkami. Wszystko robione jedną metodą – ale skoro działa to po co majstrować?

I. Nowa gra, trzy razy K.

Karty, karton i jeszcze raz karty. Z poczuciem patriotycznej dumy chwalę rodzime wydanie za lepszą jakość. Wprawdzie zagraniczne arkusze postaci są może trwalsze (tektura), ale przegrywają estetycznie z krajowymi (grube blankiety z połyskliwymi postaciami), które przy stosownym traktowaniu również posłużą nam przez lata. Ponieważ rozłożenie gry przygniata początkujących mnogością talii, twórcy starannie przygotowali we wszystkich podstawkach scenariusz startowy – odpakowując karty tak jak autorzy napisali błyskawicznie rozłożysz pierwszą grę. Niestety tu ich pomoc się kończy.

Mój największy zarzut do gry: dostajemy mnogość talii i żadnej wypraski czy pseudoinsertu pomocnego w sortowaniu. Wydano liczne dodatki, jesteśmy już przy trzeciej wersji podstawowej i ciągle trzeba pakować grę po swojemu. Jest to dla mnie problem, gdyż często użyczam swój egzemplarz na różnych koloniach, lub KBB* na imprezy i chyba nigdy nie dostałem gry złożonej tak, bym nie miał się do czego przyczepić (pomijając przypadki, gdy brat starannie zapamiętywał z której torebki wyjmował które karty). Kolejne rozgrywki wymagały częstego szukania nieodłożonych na miejsce kart. Brakuje mi jakiegoś dodatku typu superbox mieszczącego kilka podstawek i dodatków (insert, który gdzieś znalazłem mieścił jedynie 1 wersję bazową).

II. Mroki ostatniego miasta.

Przed dziesiątkami, jeśli nie setkami, lat ludzkość została zmieciona przez Bezimiennych z powierzchni Świata-Który-Był. Jej niedobitki zamknięte są w podziemiach otaczających Gravehold – Ostatniego Miasta, zaś ich jedyną nadzieją są Magowie Bram. Czerpią oni moc z tego samego źródła, które wypluło zagładę świata.

Jakkolwiek ciągle niejasne jest dla mnie powiązanie bram z Bezimiennymi: różnorakie porządki magiczne były znane ludzkości już wcześniej, zaś gra nie karze nas za używanie bram w żaden sposób (a na przykład w świecie Warhammera nawet najszlachetniejsi magowie mogą paść ofiarą Chaosu), to cała reszta fabuły jest odczuwalna w znaczący sposób. Magowie często poświęcają swe życie by ocalić Gravehold. Każdy Nemezis (najwięksi z Bezimiennych) atakuje nas w inny sposób: Królowa Roju prowadzi hordy, Arcymag Zasłony atakuje w często nieprzewidziany sposób, zaś fałszywe podarunki Maski Kłamstw nieuchronnie korumpują nasze dusze. Nie jest trudno doszukać się powiązań między zaklęciami startowymi, zdolnościami postaci, a ich funkcjami (zabójczyni, kapitan, kowal, etc.).

Każda postać ma swój fabularny opis, każda karta zawiera kawałek fabuły. Jeśli jakieś imię zostaje wspomniane choć raz, to jego posiadacz w końcu pojawi się w grze. Idealnym przykład to Thraxir, o którego śmierci czytaliśmy już na kartach pierwszej podstawki- jego ożywione ciało staje się Nemezis w jednym z dodatków do drugiej wersji bazowej (Wieczna Wojna). Historia tu żyje- kolejne rozszerzenia i podstawki odsłaniają nam jej kolejne kawałki. W którymś suplemencie otrzymaliśmy drugie wersje znanych wcześniej bohaterów, którzy zmienili się w wyniku swych przeżyć (pozafabularnym smaczkiem jest to, że były to postacie najrzadziej wybierane przez słabsze zdolności). Jest to chyba jedyna gra, w której dostając nowe karty nie wypatruję nowych mechanik, lecz rzucam się wpierw na fabularne opisy.

III. Przygotowanie zaklęć i inne mechaniki.

Mamy tu szereg czynności, których opisanie zajmie niemało miejsca (intrukcja liczy 20 stron), lecz później wykonujemy je mechanicznie.

Po wyborze Nemezis tasujemy jego karty specjalne z ogólnymi, dostępnymi wszystkim bossom (jest to szczegółowo rozpisane, dzięki czemu wyzwnie będzie rosło wraz z upływem rozgrywki). Można też dobrać sobie ogólny poziom trudności. Gracze układają swoje ręce i talie startowe, tasuje się talia tur (są to jedyne często mieszane karty), układa się rynek (3 rodzaje klejnotów, 2 artefaktów, 4 zaklęć). Jeżeli nie łamie się zasad jak ja (pilnuję by środek trafił możliwie pełen przekrój cen), można niestety skończyć z niegrywalnym zestawem- niemniej jeśli nie jest się maniakiem jak autor tej recenzji (mieszający kilka podstawek i dodatków) sytuacja taka nie powinna mieć miejsca zbyt często.

Gracze wygrywają, gdy sprowadzą punkty życia Nemezis do zera, lub przetrwają całą jego talię ataków i stworzeń. Nemezis wygrywa gdy sprowadzi do zera życie Gravehold lub wszystkich graczy.

Runda wygląda następująco: z talii tur ciągniemy kartę decydującą kto się będzie poruszał w danym momencie. Jeśli Nemezis, rozpatrujemy efekty wprowadzone wcześniej do gry, po czym dociągamy kolejną kartę (wielkiego kombinowania nie ma, zasady precyzują co dzieje się w danym momencie).

Tura gracza dzieli się na kilka faz.

Aktywacja: odpalamy zaklęcia przygotowane wcześniej na bramach (część planszetek gracza).

Faza główna: zagrywamy karty z ręki (zaklęcia na bramy, klejnoty i artefakty natychmiast wchodzą do gry), a pozyskane surowce przeznaczamy na różne cele. Oczywiście w tym ostatnim tkwi największy czynnik decyzyjny gry. Pozyskiwać lepsze zaklęcia? Poprawić swoją ekonomię? Ładować zdolność specjalną, czy może otworzyć kolejną bramę, by móc rzucić więcej zaklęć? A może powstrzymywać atak Nemezis?

Faza sprzątania/dobierania: pierwszy twist – wybieramy w jakiej kolejności użyte karty trafiają na cmentarz (jako gracz mtg tak nazywam stos kart odrzuconych). Nieużyte karty zostają nam na ręce. Uzupełniamy ich liczbę do pięciu. Jak to w deckbuilderze gdy wyczerpie się talia sięgamy do cmentarza. Drugi twist: nie tasujemy go, lecz przekładamy do góry nogami (stąd znaczenie twistu pierwszego).

Finito. Podsumowanie Wojciecha

Mimo prostej mechaniki gra stawia wyzwanie już na normalnym poziomie rozgrywki. O problemie rynku pisałem. Przegrać możemy przez zły dobór drużyny, złe decyzje, przez zwykłego pecha. Jest to wymagający przeciwnik i niekoniecznie sprawiedliwy. Niemniej najczęściej gdy zbieramy baty widzimy błąd, przez który cierpimy. Radość z wygranych przewyższa wszelkie frustracje jakie doznawałem przez pecha, czy błędy (które przecież w tamtej chwili były słusznie podjętym ryzykiem, etc.).

Gra jest szalenie regrywalna: każdy Nemezist atakuje nas w inny sposób, zmieniają się również ich karty ogólne (a po połączeniu kilku podstawek nie jesteśmy już w ogóle w stanie spodziewać) wymagając od nas modyfikacji przyjętych taktyk. Strategie planujemy w oparciu o efekt ,,wyzwolenia” (najczęściej występujące słowo klucz danego bossa), oraz zdolności specjalne postaci. W tym ostatnim niestety kryje się kolejny haczyk. Niektóre moce są wyraźnie potrzebniejsze od innych. Np. ciągle nie doczekałem się konkurencyjnego uzdrowiciela w storunku do Brimy z pierwszej podstawki. Drugą postać, którą by można by w ciemno dobrać do każdego składu to Phaedraxa (też pierwsza podstawka). W którymś dodatku doszła postać lecząca samo Gravehold, co mocno burzyło balans rozgrywki na stronę graczy (ale mniej wprawnym otworzyło drogę do gry na wyższych poziomach).

Minusów więcej nie pamiętam. Pragnę teraz przejść do radości jaką ta gra budzi wśród moich uczniów i znajomych od chwili kiedy ją nabyłem. KBB raz po raz pożycza ją ode mnie na spotkania ze znajomymi. Dzieci, którymi się zajmowałem szybko zaczęły grać w nią bez żadnej mojej pomocy (najmłodsi mieli 7 lat). Od dwóch lat, gdy nie mamy ochoty na żaden cięższy mechanicznie tytuł regularnie gram w Aeon’s End z braćmi. Radość ze współpracy dorównuje tej, gdy drużyna zmoże jakiegoś bossa na sesji D&D.

Istnieje też wersja legacy, ale jakoś do jednorazowych produktów mnie nie ciągnęło (za takie pieniądze wolę kupić cięższy tytuł, albo podręcznik RPG).

Podsumowując: wyglądam wyjścia trzeciej podstawki i kolejnych dodatków po polsku. A jeśli się nie doczekam, kupię po angielsku. Urzekła mnie historia Gravehold, ciekaw jestem w jaki sposób stare postacie odnajdą się w nowych wyzwaniach, jakimi dodatkowymi mechanikami zostaniemy obdarowani w nowych odsłonach. I czy ktoś poza Z’han spróbuje wrócić na powierzchnię.

+deckbuilder (poprawne wykonanie tej mechaniki zawsze trafi do mojego serca)
+klimat i historia
+wysoka regrywalność
+łatwość w wyjaśnianiu
+jolly cooperation
+oryginalne rozwiązania mechaniczne
+odczucia jak przy sesji RPG
+z kilkudziesięciu graczy którym prezentowałem tę serię tylko 2 nie chciało do niej wrócić (ale że jest wśród nich DS**, to rozważcie ich opinię)
+możliwość wprowadzania różnych poziomów trudności- każdy gra w taką grę, jaką chce
+scenariusz startowy

-brak wypraski, insertu, czegokolwiek
-rynek może zabić
-niektóre jedyne słuszne wybory przy budowie drużyny
-druga podstawka i dodatki do niej mają brzydszą szatę graficzną
-drobne niejasności w zasadach

 

P.S. Doczytałem, że trzecia podstawka wprowadza kampanię nielegacy. Czekam na polską wersję bardziej.

*Kochany Brat Barbarzyńca

**Daria Senpai



Grę kupisz w sklepie


 

Złożoność gry (6/10):

Oprawa wizualna (7/10):

Ogólna ocena (8/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

4 komentarze

  1. Avatar

    Mysle ze na rece na koniec rundy zostaja tyllko zaklecia. Artefakty i kamienie nie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings