Jeśli jesteś jak ja i podczas ostatniej wizyty w lochu nabawiłeś się strasznego kokluszu i odparzeń od sandałów, to z pewnością nie chcesz do niego prędko wracać. A jeśli już to nie na długo. Dzisiaj proponuję – wraz z wydawnictwem Spin Master – krótką wyprawę do lochu, dosłownie na pięć minut. Przed wyruszeniem w drogę zbierz więc drużynę, przygotuj odporny na ciosy minutnik i podążąj za mną. Nie zapomnij miecza. I kart. Mówiłem już o minutniku?
Read More »Wszystkie wpisy
5-Minute Dungeon – czyli loch, ale nie za długi
Gigaton-Madmaxa nie ma, ale i tak jest spoko. [Współpraca reklamowa z Sinonis] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Gdy otrzymywałem Gigaton do opisania nie wiedzieć czemu połączenie haseł: wyścigi, wertepy, pustynia wytworzyło we mnie oczekiwania: spluwy i psucie krwi oponentom. Niczym nie poparte spodziewania zostały jednak spełnione w ciekawy sposób. Zapraszam do czytania.
Read More »L.A.M.A. – czemu mieć tylko jedną, jak można mieć trzy? [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Według światowych trendów w 2019 roku lamy wtargnęły przebojem do niemal każdej dziedziny życia, wypierając tym samym jednorożce ;). Było ich pełno na koszulkach, kubkach, nawet ozdobach choinkowych. Gdzie się nie obejrzeć, tam spoglądały na nas puchate lamy. Nic więc dziwnego, że trafiły również do gier planszowych. Dziś przedstawiamy jedną z nich. Hmm… a właściwie trzy w jednym, bowiem polskie wydanie L.A.M.Y. to kompilacja trzech gier Reinera Knizii: L.L.A.M.A., L.A.M.A. Party Edition i L.A.M.A. Dice. Pierwsza z nich została nominowana do Spiel des Jahres. Co może kryć w sobie talia kart by zasłużyć na takie wyróżnienie?
Read More »Imperial Struggle – Trudna znajomość [Współpraca reklamowa z Phalanx] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Preambuła. Spisując swoje wrażenia i spostrzeżenia będę stosował uproszczenia i skróty myślowe, bo chciałbym żeby recenzję Imperial Struggle czytało się trochę lepiej niż instrukcję do Imperial Struggle. Z umieszczenia powyższego zdania na wstępie recenzji można wysnuć wniosek, że skomplikowanie reguł będzie osią, wokół której obracać się będzie moja krytyka. Taki wniosek jest słuszny. Jednak sednem tego tekstu nie ma być udowadnianie, że nowa gra autorów Zimnej Wojny jest zła, bo jest przekombinowana i otoczona wałem zasad i wyjątków i nie przebycia, a wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że Imperial Struggle to dobra gra, pomimo wywoływania nieodpartej chęci wydrapania sobie oczu ...
Read More »Bezkresna odyseja, Tajemniczy dwór, Głęboki las [Współpraca reklamowa z Albi] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Lubię poznawać nowe odmiany gier. Oryginalna mechanika, niebanalne komponenty, czy też wariacja na temat znanych mi już rozwiązań, ale jednak wprowadzająca jakiś powiew świeżości, zawsze przykuwają moją uwagę. Chętnie sięgam po pozycje tego typu i właśnie dlatego niedawno podzieliłam się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat kart IQ Fitness. Było to dla mnie pierwsze spotkanie z polecaną przez Mensę Polska serią Rozumówki od Wydawnictwa Albi. Teraz przyszedł czas na kolejne. Zapraszam do lektury recenzji gier Bezkresna odyseja, Tajemniczy dwór i Głęboki las.
Read More »Planszówka i dziecko w jednym stali domu… Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kiedy w domu pojawia się dziecko, życie jego mieszkańców zmienia się. Nie inaczej jest w przypadku miłośników planszówek. Do tej pierwszej grupy należę od ponad dekady. Rodzicem jestem niespełna dwa lata. Jest to wystarczająco długi okres czasu, aby w mojej głowie pojawiło się wiele przemyśleń na temat współistnienia “bąbelków” i planszówek. I to właśnie nimi zamierzam się dziś z Wami podzielić. Zapraszam do lektury mocno subiektywnej garści spostrzeżeń na temat tego, jak wygląda życie fana gier planszowych i świeżo upieczonego rodzica, opartych na własnym doświadczeniu. Zaczynajmy!
Read More »Dobble Pixar – nie tylko dla dzieci [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Dzieci, które wychowywały się na filmach z serii Toy Story, Potworach i Spółce, czy Gdzie jest Nemo, dawno przekroczyły już próg dorosłości. Wiele z nich chętnie jednak wybiera się w sentymentalną podróż do lat dawno minionych. Świetnym sposobem, aby to zrobić, jest sięgnięcie po klasyczne animacje. O dziwo, są one interesujące nie tylko dla najmłodszych. Osoby z nieco większym bagażem życiowym, mogą zobaczyć je z zupełnie innej perspektywy, niż młodzi widzowie. Jedna i druga grupa będzie się niewątpliwie świetnie bawić przy kolejnej już odsłonie wszystkim doskonale znanej gry rodzinnej od Wydawnictwa Rebel. Zapraszam do lektury recenzji Dobbli Pixar.
Read More »Wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem Wywiad
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dzisiaj mamy przyjemność przedstawić Wam wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem, postacią niezwykle zasłużona dla polskiego fandumu, dyrektorem zarządzającym w firmie Egmont i szefem pionu gier planszowych tej firmy.
Read More »Dobble Minionki – małe, żółte, wredne i pierońsko trudne do znalezienia [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Keskówka Jak ukraść księżyc wpuściła do naszego świata małe, szalone stworki. Zdobyły one serca milionów dzieci i dorosłych. Minionki, bo o nich mowa, doczekały się też własnego filmu. Widzowie mogą się z niego dowiedzieć m.in. skąd się właściwie wzięły i co je spotkało, zanim trafiły do Gru. Ich rosnąca popularność nie mogła pozostać niezauważona przez miłośników gier bez prądu. 11 lat po premierze pierwszego filmu, w którym dane nam było poznać przerośnięte, żółte Tic Taki, o wyjątkowo kreatywnym podejściu do demolki, Wydawnictwo Rebel sprezentowało nam Dobble Minionki. Nie pozostaje mi nic, jak tylko zakrzyknąć „Baanaanaa!”… I zaprosić Was do recenzji ...
Read More »Port Royal – czy szczęście sprzyja piratom? Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Ponownie zaglądamy do Kącika Gier Najwyraźniej Nieznanych. W kącie tym znajdujemy dziś przepaskę na oko (lewe), szablę, trójkątną czapkę, czarną bandanę, kilka map i worek na złoto – wszystkie akcesoria szanującego się pirata. Brakuje tylko wesoło brzęczących monet… skąd wziąć takie skarby? Czas użyć zdobytej na szkoleniu dla piratów wiedzy i ruszyć w świat, by grabić, plądrować i deprawować, przy odrobinie szczęścia unikając szkorbutu i innych popularnych, pirackich przypadłości. Ahoj, przygodo!
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony