Home / Rzut okiem / Gry rodzinne / Nautilus – rzut okiem

Nautilus – rzut okiem

… to gra planszowa oparta na motywach przygodowej powieści Jules’a Verne’a. To znaczy oparte są wyłącznie plastikowe figurki łodzi podwodnych, reszta jest abstrakcją. Gracze rozbudowują podwodną bazę badawczą na dnie jakiegoś oceanu, prowadzą w niej prace naukowe i wypuszczają flotyllę batyskafów w celu wydobywania z dna morskiego podwodnych skarbów. No, może nie skarbów, ale podwodnych na pewno. Wśród znalezisk roi się od muszelek, małży i innych żyjątek, dla badacza praktycznie nic nie wartych.Gra jest długa, losowa, ładnie wydana. Nieco podobna do Giganten gdzie jeździmy ciężarówkami po polu naftowym i zbieramy zakryte żetony ze złożami ropy. Ale Giganten ma oprócz zbieractwa bardzo ciekawą otoczkę licytacyjno-ekonomiczną, a Nautilus ma tutaj nudne rozbudowywanie podwodnego miasta, kojarzy się z Carcassonne. I do tego ta dziwna waluta, w której za wszystko się płaci – Nemo.

ZdjęciaMilan Spiele: EUR 33.60
PlayMe: EUR 40.98
Thought Hammer: $39.20
Funagain: $39.99
Ogólna ocena:

Złożoność gry:

Oprawa wizualna:

2 komentarze

  1. Avatar

    Jak na takie recenzje, jak ta to stosunek jakości do ceny jest bardzo niekorzystny. No i nie mamy za to polskiego wydania… bez spróbowania moim zdaniem nie warto.

  2. Avatar

    Jacku toż to nie rzut jednym okiem, ale kątem jednego oczka zaledwie;)
    Nie wiem czy aż tak impresyjna forma w przypadku recenzji coś faktycznie o grze przekazuje… W przypadku minifelietonów Ignacego to działa, jako recenzja chyba nie. Jako czytelnik wolę twoje bardziej rozbudowane komentarze.

    Gra jest losowa w etapie odnajdywania znalezisk (choć to losowość do kontrolowania za pomocą sonarów i stacji analiz), ale na etapie rozbudowy podwodnego miasta zależy wyłącznie od decyzji gracza i z Carcassonne nie ma raczej nic wspólnego.
    Prawda, że długa i że ładnie wydana. Jest faktycznie nieco zbyt ciężkawa jak na to co oferuje, ale ja daję jej drugą szansę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Złota kaczka – liczą się refleks i spryt

Dawno, dawno temu… któż z nas nie słyszał tych słów zapowiadających podróż do niesamowitego świata baśni? Granna zafundowała graczom już niejednokrotnie możliwość powrotu do uniwersum legend. Tym razem zapraszam Was do lochów Zamku Ostrogskich, w których żyło ptasie stworzenie. Na szczęście nie trzeba było go całować, żeby odmieniło swą postać. Potrzebny będzie dobry refleks i najlepiej kilka egzemplarzy niedużych dzieci. Bo to gra właśnie dla młodych tropicieli legend. Choć dorosłym też sprawia sporą frajdę. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap