Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Abalone Offboard – Lepsze wrogiem dobrego?

Abalone Offboard – Lepsze wrogiem dobrego? [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Czy znaną i lubianą (w kręgu miłośników abstrakcyjnych gier planszowych) grę można ulepszyć? Czy wydanie znanej gry w niemal nie zmienionej postaci (zamiast kul czarnych i białych są żółte i czerwone, a plansza nabrała niebieskiej barwy) wystarczy, by zachęcić do spróbowania nowej wersji? Czy uwagi i zastrzeżenia wysuwane przez graczy bywają uznawane przez autorów gier? O co chodzi z tymi dziwnymi wypustkami na krańcach planszy?

Oto lista pytań, które i mnie nurtowały od chwili gdym przeczytał o Abalone Offboard.

Abalone to jedna z pierwszych gier jakie kupiłem do swojej kolekcji. Uwielbiam abstrakcyjne gry logiczne. A opisy Abalone dawały nadzieję na niezwykle pasjonujące rozgrywki. Zakupiony Abalone Travel nieco rozczarował swoim wykonaniem (kulki jednak nie były kulkami a kluchami ;(, a przyjemność z przepychania ustąpiła przed irytacją wynikającą z poprawiania). Później wpadł mi w ręce duży Abalone Quattro i tu już kłopotów nie było.

Proste zasady, mnóstwo możliwości w czasie rozgrywki. A do tego opcja grania w nawet we 3 i 4 osoby to coś co ja bardzo polubiłem. Naturalnie zaintrygowała mnie nowa wersja Abalone Offboard.

W pudełku

Pierwsze zaskoczenie to niecodzienny kształt pudełka.

Po kie licho jest ono trapezowe? Przecież – o ile wiem – plansza jest płaska! A tu proszę…

Ono może zostać ustawione w pionie na półce i nie sprawi problemów jak oryginalny Abalone, który musi leżeć.

Ileż ja mam za sobą westchnień, gdy usłyszałem charakterystyczny grzechot zsypujących się kulek z dużego Abalone

Okazuje się zatem, że da się nieco pomyśleć i tak zaprojektować wypraskę i pudełko, by kosztem nieco ekstrawaganckiego kształtu można było go traktować normalnie.

Pudełko zawiera po tuzinie kul żółtych i czerwonych (dla tych co znają więcej kolorów niż przeciętny facet mogę napisać – zasłyszaną opinię ;) – że drugi komplet jest czereśniowy… Cóż, dla mnie czereśnie są do jedzenia!). Ponadto planszę, która prócz znajomego kształtu (dla tych, co z Abalone mieli już do czynienia) zawiera intrygujące wypustki.

Plansza typu heksagonalnego, o pięciu polach na boku, pozwala na swobodny ruch kul w każdym z sześciu kierunków. Jej konstrukcja jest na tyle sprytna (opatentowana!), że samo przepychanie kul dla wielu jest ogromną przyjemnością.

Owe wypustki, to właśnie ta nowość wprowadzona w Offboard. Mieszczą po jednej kuli – wg zasad kolejna kula w tej samej łuzie nie daje już punktów – i do tego każda ma swoją punktację od jednego do trzech punktów.

Zatem na pierwszy rzut oka zmian niewiele. Ot kolorowiej, ot jakieś śmieszne łuzy – wątpliwości narastały we mnie miast maleć.

Jednak samo wykonanie jest olśniewające. Świetna jakość kul i planszy.

Żywe kolory, które nie rozpraszają, a dodają grze uroku. Wypraska jakże inspirująca i odmienna od innych oraz ergonomiczne pudełko. Tak, to jest jakość!

Abalone – o co chodzi?

Zatem jak gra się w Abalone Offboard? (klasyczna wersja ma swoją własną recenzję, a różnice opisałem niżej)

Każdy z graczy może przepychać swoje kule o jedno pole. Można przepchać jedną kulę, ale zwykle dotyczy to całego rządka kul.

Nie ma tu ograniczeń co do kierunku, bo nie żadna ze stron planszy nie jest nikomu przypisana. Stąd nie istnieją pojęcia ruchu „w przód” czy „w tył”. Jeśli przed naszym rządkiem są kule przeciwnika, to po prostu sprawdzamy, czy mamy przewagę. Takie przeciąganie liny à rebours. Można też porównać to do sumo – więcej przepycha mniej.

I to wszystko, jeśli chodzi o zasady ruchu! Nadzwyczaj proste.

Łatwo zauważyć, że w wyniku tych przepychanek może udać się wypchać przeciwne kule poza planszę. I to jest ta najwyrazistsza analogia do sumo!

Kula poza planszą wpada, dzięki zmyślnie skonstruowanym wypustkom, w łuzy oznaczone punktami. Zatem możemy zdobyć jeden, dwa, a nawet trzy punkty za takie wypchnięcie.

Wystarczy zdobyć tych punktów sześć, by cieszyć się ze zwycięstwa.

Chwila obserwacji albo zabawy z tymi kulami pozwala zaobserwować ciekawą rzecz. Łuzy mieszczą tylko jedną kulę! Jeśli łuza dwupunktowa jest pełna, to kolejna kula wpadająca tym samym torem da już trzy punkty! O! To zmienia kapitalnie sposób myślenia o rozgrywce! Czasem mamy przygotowany ruch dający nam dwa punkty, ale jednak nie korzystamy, bo grozi to zdobyciem trzech punktów przez adwersarza! Nie opłaci się taka skórka za wyprawkę.

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja, gdy do pełnej łuzy usiłujemy wepchnąć kolejną kulę. Nie wchodzi! (i nie pomoże tu słoik masła… ;) ) I nie daje punktów! Zgodnie z regułami teraz decyzję podejmuje przeciwnik. Może on albo usunąć swoją kulę z gry (ale bez punktów dla nas!) albo w swojej turze umieścić taką kulę na planszy (zamiast przepychania innych kul). I to w dowolnym miejscu! O! to już jest sytuacja bardziej w stylu zamienił stryjek siekierkę na kijek.

Zamiast zdobytego punktu wzmacniamy przeciwnika w najmniej dla nas korzystnym miejscu na planszy.

I to wszystko, jeśli chodzi o punktowanie.

Aha! Jeszcze jedno. Ustawienie początkowe.

Dla ułatwienia wyróżniono na planszy miejsca na których należy ułożyć kule na początku.

Teraz mamy po dwa sąsiadujące, ale wrogie, trójkąty złożone z sześciu kul.

Czym to się różni?

Zmiany jakie wprowadzono w regułach Abalone Offboard, w stosunku do klasycznej wersji Abalone, są subtelne.

Zmniejszono ilość kul (do dwunastu), a w konsekwencji zmieniono ustawienie początkowe. Teraz jest ono znacznie bardziej wymagające. Każdy ruch stanowi zachętę do ataku. Nie trzeba mozolnie zbliżać się do przeciwnika, by zaczęły się przepychania.

Usunięto możliwość ruchu ławą (tak zawsze go określam, gdy objaśniam grę), czyli przepchnięcia dwóch lub trzech swoich kul w bok (jak na zdjęciu).

Z tego co zauważyłem, wiele osób nie pamiętało o takiej regule. Zdarzały się nawet aplikacje, które wręcz bez tego przepisu działały… Zatem może i niewielka to strata.

Zniesiono ograniczenie ilości naszych kul, które możemy przepychać. W klasycznej wersji można było przepychać co najwyżej trzy kule. Teraz ogranicza nas jeno wielkość planszy. Teoretycznie możemy nawet i ośm swoich kul przepychać!

I jeśli chodzi o zasady ruchu to wszystkie zmiany. Braku ruchu ławą pewnie nawet niektórzy nie zauważą. Ruch większą ilością kul zachęca do śmielszych działań. (teraz mogę swoją czwórką przepychać wrogą trójkę!) – to korzystne zmiany.

Największe zmiany dotyczą punktacji. Nadal należy zdobyć 6 punktów, by zwyciężyć. Jednak o ile w tradycyjnej wersji każda kula dawała zawsze jeden punkt, to teraz jest to bardziej złożone – zgodnie z opisem nieco wyżej.

Wrażenia z rozgrywki

Ustawienie początkowe jest z pewnością reakcją na zgłaszane przez fanów problemy ze statycznością rozgrywki. Łatwiej w klasycznym Abalone bronić się niż atakować. Często partia się dłużyła, bo gracze umiejętnie unikali konfrontacji. Obecnie każdy ruch jest zaproszeniem do zwarcia. Rozbicie kul na dwie grupy utrudnia obronę, a ułatwia atak. To bardzo korzystnie wpływa na rozgrywkę. Odświeżająco i dynamizująco!

Możliwość przepychania dowolnej ilości kul znakomicie przyspiesza grę. Łatwiej konstruować swoje konfiguracje zaczepno-odporne, bo nie musimy na to zużywać aż tylu ruchów. Również dzięki temu unikamy tworzenia pasywnych struktur typu wielki mur ;), gdzie nie da się ugryźć wroga, bo niemal w każdą stronę miał te trzy kule, których nie ma jak ruszyć. Teraz, w Offboard, robimy koncentrację i przepychamy każdego! Bo nas więcej!

Już te dwie zmiany – ustawienie początkowe oraz przepychanie wielu kul – świetnie wpływają na dynamikę partii. Jednak to byłoby za mało na nową wersję, a dla wielu byłyby to po prostu home rules – nieco podejrzane usprawnienia.

Kapitalny jest za to pomysł z punktowaniem. Teraz już nie ma „miętkiej gry”. Skończyły się komfortowe wymiany punkt za punkt. Każdy ruch może okazać się tym krytycznym, gdy ja zdobywam punkty, a oponent nic albo mniej. I to jest najfajniejsze w tej wersji.

Oczywiście tradycjonalistów to nie przekona. Podobnie jak szachy w wersji klasycznej mają o niebo większą popularność niż mnóstwo ich odmian. Jednak Abalone ma jednak mniejszą rangę i zachęcam, by spróbować nowego wyzwania.

Spotyka się opinie, że Offboard bliższy stał się w klimacie grom z rodziny GIPF. I zgodziłbym się z tym. Grając w Offboard należy znacznie głębiej planować i analizować niż w tradycyjnej odmianie. Możliwe są ruchy „próżne”, czyli takie, gdy wypychając kulę przeciwnika z planszy nic nie zyskam. Zdarzają się klincze, gdy w pewnym miejscu planszy lepiej pozostawić status quo niż ryzykować straty, ale nie ma już – czasem wiejącej w tradycyjnym Abalone – nudy. Nudy wynikającej z pasywnej postawy graczy, którzy raczej się bronią niż myślą o zyskaniu punktów. Ja z tą nudą osobiście się nie spotkałem – gram raczej agresywnie – jednak na turniejach, które prowadziłem widziałem partie ponad godzinne, które (w pewnym sensie) polegały na czyhaniu na zagapienie się rywala. Nie wydaje mi się to możliwe w Offboard. Inny układ początkowy oraz możliwość rozbijania dużych grup daje oręż. A zmienione zasady punktowania dają motywację, by tak ofensywnie grać. Wszak teraz można wypchać dwie kule przeciwnika i wygrać (dwakroć po trzy punkty!) nawet jeśliby on naszych kul wypchnął więcej (bo po jednym punkcie albo wręcz bez punktu, gdy łuza pełna).

Dodam jeszcze, że mi osobiście brakuje ruchu ławą. Ale cóż, tak musi być.

Resume

Moim zdaniem, Abalone Offboard, to świetny przykład na to, że znaną i lubianą grę można ulepszyć. Jest to argument dla nas, graczy, by uwagi zgłaszać, proponować modyfikacje, dyskutować. Autorzy wzięli sobie do serca i głowy te postulaty, a dzięki swojej pomysłowości uzyskali bardzo zgrabny efekt końcowy.

Gra nabrała dynamiki, taktyka jest teraz głębsza i bardziej złożona, a reguły nadal nieskomplikowane. Wręcz zostały uproszczone. Zachęcam do spróbowania – warto!



Dziękujemy firmie G3 za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (5/5):

Złożoność gry (3/5):

Oprawa wizualna (5/5):

Przydatne linki:

4 komentarze

  1. Jax

    Przekonująca recenzja. Faktycznie po tym opisie grze blisko do gier GIPFowych – trafna uwaga. A więc może warto się zainteresować? ;)

  2. Avatar

    Także grałem w Offboard niedawno i przez chwilę zastanawiałem się po co zmieniać dobrą grę. Jednak zarówno nowe kolory jak i nowe zasady i nowe ustawienie początkowe szybko mnie do siebie przekonały. Offboard ma wszystkie zalety Abalone (kulki, proste zasady, fajne przepychanie) i nie ma jego wad (statyczna gra obronna).

  3. MichalStajszczak

    W tradycyjną wersje Abalone też można grać z innymi ustawieniami początkowymi. Na stronie gry we francuskiej Wikipedii jest kilkanaście propozycji ustawień startowych

  4. WRS

    Znam te alternatywne ustawienia początkowe. Jednak wartość punktowa kul (1) nadal premiuje grę obronną. W Offboard gracze muszą zmienić swój styl gry. I jest to z korzyścią dla samej gry ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings