🔍 SZUKAJ
Home | Felietony | Essen 2011 – kryzys pod kontrolą?

Essen 2011 – kryzys pod kontrolą?
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Planszomaniackie akumulatory naładowane na kolejny rok. Mekka odwiedzona, modlitwy do gier odbyte, solidarność z innymi wiernymi potwierdzona. Minęły cztery wyczerpujące dni, ale jednak bezcenne, bo człowiek mógł bezpośrednio zmierzyć puls branży, sprawdzić czym oddychają pacjenci i jakie trendy dominują w naszym wspólnym nałogu. Zapraszam do moich subiektywnych wrażeń z targów Spiel 2011 w Essen, zaprawionej czasami informacjami i wrażeniami zdobytymi z rozmów z wydawcami, projektantami i dystrybutorami.

Kryzys…

Czytając gazety, przeglądając portale internetowe czy oglądając programy informacyjne w telewizji jesteśmy bombardowani od kilku lat hasłem kryzys. Zamieszki w Grecji, bankructwo Islandii, zmniejszanie oceny zaufania do gospodarki  przez agencje ratingowe najbogatszym krajom świata, wszystko to przewija się bezprzerwy. Naszego hobby specjalnie to nie dotykało do tej pory, ale będąc od kilku lat regularnie na targach, w tym roku czułem, że jest trochę inaczej niż zwykle.

Pierwszym szokiem było stoisko Rio Grande Games. Miejsce, gdzie zawsze kierowałem swoje kroki, pewny mnóstwa stolików, angielskojęzycznej obsługi, mnóstwa nowości. Nie było go. Nie było jednego z moich symboli tzw. fajnego Essen. Ok, nie bijcie mnie – ci co odwiedzili też te targi. Trochę przesadzam, w końcu znalazłem to stoisko, jednak było. W innym miejscu, malutkie, prymitywne, powierzchnia zajęta głównie przez stos pudeł, wiszący jakiś pojedynczy plakat na ściance, parę smutnych osób z obsługi. Stoisko wyglądało jak stoisko jakiegoś zupełnego debiutanta na rynku albo małego wydawcy z egzotycznego kraju. To nie było Rio Grande Games jakie znam.

Kilka znanych wydawnictw w ogóle nie było na targach, zrezygnowali w tym roku z prezentacji swoich produktów. Całe skupisko włoskich wydawnictw z poprzednich lat (kiedyś pod wodzą Nexus Games), tym razem wyglądało bardzo skromnie. I do końca nie wiadomo było kto za tym stoi i czy mają w ogóle coś nowego w ofercie. Przez problemy z drukarniami, a czasami przez absurdalny strach przed brakiem zainteresowania ze strony konsumentów, część nawet stabilnych wydawnictw miało tylko garść egzemplarzy do sprzedania. Tak stało się choćby z Santiago de Cuba, Eclipse, Dungeon Petz, Tournay albo nawet Village, które w ogóle nie dotarło. Nie pamiętam już takiej niedzieli, gdzie tak wiele popularnych gier zostało tak szybko wyprzedanych (z naciskiem na małą liczbę dostępnych egzemplarzy, a nie gigantyczną popularność). Z kilku rozmów z polskimi wystawcami czuć było początkowo spory pesymizm i rozczarowanie, które pod koniec pobytu zmieniło się w oddech ulgi, że tragedii nie ma, ale mogło być znacznie lepiej. Odwiedzających targi było mrowie, ale to mrowie i tak nie było tak gęste jak w poprzednich edycjach, gdzie niektóre hale po prostu się zatykały i szedłeś z prędkością żółwia. Bez wątpienia kryzys pojawił się w naszej branży.

… pod kontrolą

Oczywiście wiele gałęzi gospodarki marzyłoby o takiej postaci kryzysu. Wciąż gier było mnóstwo, wciąż potwornie trudno było dostać się do stolików z grami, wciąż potężna rzesza ludzi przebijała się przez hale (w szczególności w piątek i sobotę). Queen Games, który miał problemy z producentem elementów na początku roku zasypał mnóstwo półek nowymi grami. Miał dwa wielkie stoiska, w dwóch różnych halach, gdzie było z 50 stolików do pogrania w ich gry. Portal z Rebelem mieli jedno duże, połączone stoisko, gdzie przewijała się całkiem pokaźna liczba osób. Podobnie Treefrog, skromne wydawnictwo Martina Wallace’a, tym razem miało stoisko w często odwiedzanym miejscu, z wieloma stołami do przetestowania ich gier. Nie mówiąc już o tradycyjnie gigantycznych ekspozycjach wydawnictw jak Kosmos, Ravensburger czy francusko-belgijskiego sojuszu Asmodee-Ystari Games-Repos Games-kilka innych. Tam cały czas przewijały się tłumy ludzi, siedząc przy rzeszy gier.

Jednym słowem jako planszomaniak nadal nie było można było się nudzić i tytuły drażniły wzrok eksponując się na najróżniejszych półkach. Niestety najbardziej drażniły cenami, szczególnie, gdy euro stoi wysoko.

Gry – hype, zaskoczenia i rozczarowania

Na GamesFanatic.pl regularnie będziemy teraz opisywali poszczególne tytuły, w które udało nam się zagrać. Tutaj zupełnie pokrótce, z jakimi można było spotkać się opiniami.

Po pierwsze, w tym roku nie było tego jednego, najgłośniejszego tytulu targów. Takiej gry okrytej zdecydowanym hypem. Tak ja było rok temu z 7 Wonders czy trzy lata temu z Dominionem. Jeżeli musielibyśmy na siłę taki tytuł znaleźć to najmocniejszym kandydatem jest bez wątpienia Eclipse. Gra wyprzedana w ciągu pierwszego dnia targów, gdzie sprzedawcy podbijali cenę nawet powyżej oficjalnych 65 euro, a i tak bez problemu znajdowali nabywców. Gdzie nawet francuska wersja, której chyba najwięcej zostało wyprodukowanych, nie zrażała Amerykanów i Niemców od kupna.

Moim zdecydowanym hitem targów jest Santiago de Cuba (nie biorąc pod uwagę Eclipse, bo w niego grałem wcześniej i on nie ma konkurencji). W grę zagrałem dwa razy, a grało w niego też sporo osób z naszej grupy i wszyscy zgadzali, że jest to leciutka, ale bardzo dobrze dopracowana i przyjemna pozycja. Największym rozczarowaniem jest dla mnie Helvetia, która jest śliczna, mechanicznie świetna na pierwszy rzut oka, ale to gra zupełnie nie pasująca do moich preferencji. Bardzo, ale to bardzo ciężka (mnóstwo decyzji i powiązań), zadziwiające, że to gra wydawnictwa Kosmos.

Mocno męczyłem się przy Tournay oraz nudziłem przy Drum Roll (mnóstwo takich gier jest o przerabianiu jednych kostek w drugie). Vaccarino, jak na złość nie okazał się autorem jednego hitu, Kingdom Builder okazał się bardzo przyjemnym tytułem, 3 razy aż graliśmy i każda partia była inna (mechanizm unikalności rozgrywki zapożyczony z Dominiona). Miłym zaskoczeniem była też dwuosobówka Revolver, z którą kojarzą mi się od razu nasze rodzime Zombiaki. I nie z powodu podobieństw mechanicznych, ale oddania klimatu. Naprawdę dobrze czuć pościg ludzi szeryfa za gangiem rabusiów banku, i stopniowego odstrzeliwania członków gangu.

Z opinii innych spotkałem się z dość negatywnymi opiniami o Last Will, że sucha, że rozczarowująca, że nie ma ikry, podobnie jak to było z 20th Century. Nie było też emocji i zachwytów przy bardziej niszowych grach jak Mill czy Warriors and Traders. Pozytywnie ludzie wypowiadali się natomiast o grach Fortuna oraz Welcome to Walnut Grove, o których więcej wkrótce napiszę.

Cyfrowe planszówki

Na Essen byłem głównie z powodu spraw zawodowych (podobnie jak rok temu) i mogę porównać tę edycje targów z poprzednią z punktu widzenia cyfrowych adaptacji planszówek (z naciskiem na iPhone/iPada, ale nie tylko). W tamtym roku generalnie poruszaliśmy po dziewiczym terenie, wydawcy nie do końca rozumieli o co w tym wszystkim chodzi, obawiali się, że to sezonowa moda, a ich zainteresowanie było bardzo różne. W tym roku było zupełnie inaczej, wiele wydawnictw wprowadza już swoje rozwiązania, chętnie korzysta z oferty innych firm, traktuje temat poważnie i perspektywicznie.

Przykłady. Queen Games wchodzi w ten rynek zdecydowanie. Na razie prezentowali lekko enigmatyczne plakaty i reklamówki, ale można łatwo domyśleć się, że chodzi o Alhambre. Wydawnictwo jednak posługuję się liczbą mnogą i pewnie będzie lada moment więcej ich gier na iPhone/iPada. Podobnie PD-Verlag, którego Imperial można znaleźć już w App Store, częstował nas plakatem z napisem, że Navegador, wkrótce pojawi się na iUrządzenia. Pełno było stoisk z iPadami na stoisku Days of Wonder i Hans im Gluck, widać, że bardzo zadowoleni są z swoich adaptacji Ticket to Ride oraz Carcassonne.

Całkiem spore stoisko na targach miała firma Playdek, z dużą liczbą iPadów i wersji demo swoich następnych gier. Playdek powstała po sukcesie jakim odniosła adaptacja Ascension: Chronicle of the Godslayer w wersji na iUrządzenia. Teraz prezentowali demo Nightfall, Agricoli (bardzo wczesna wersja, można było rzucić żeton ludzika na planszę i koniec), Food Fight, Return of the Fallen i Summoner Wars. Widać, że mają swój silnik i chcę uruchomić na nim jak najwięcej gier. Już podpisali sporo umów, z Ludically, Lock n Load Publishing, Eagle Games, Gryphon Games i Rebel.pl. Widziałem też, że toczyły się rozmowy z CGE, tak więc może doczekamy się wkrótce Galaxy Truckera czy Dungeon Lords.

Na koniec warto zaznaczyć, że popularność planszówek na tabletach i smartfonach zwróciła uwagę firm, które działają na innych platformach elektronicznej rozrywki. Nie mogę podawać szczegółów, ale wygląda to całkiem obiecująco i nie ogranicza się tylko do Androida, iOSa czy Windows Phone.

Essen 2011 za nami

Kolejna edycja dobiegła końca, teraz pozostaje szukać perełek i odsiewać marketingowy chłam. Wszystkich planszomaniaków czeka kolejny pracowity rok, bo choć kilka znaków kryzysu widziałem, to i tak mamy więcej gier niż zdołamy zagrać. Wielkimi krokami zbliża się nasze rodzime, małe Essen, czyli konwent Gramy, gdzie pewnie wielu z was przetestuje najgłośniejsze tytuły tegorocznego edycji targów. Wiele gier też pojawi się rychło w sklepach, a niektóre nawet w polskich wersjach jak choćby Eclipse czy Ora et Labora. Gier na pewno nie zabraknie, byle tylko tych dobrych było odpowiednio dużo.

 

8 komentarzy

  1. Avatar

    A jak na Essen wypadł Feld, a dokładnie Trajan – mieliście okazje zagrać?

  2. Folko

    Chyba nikt nie grał… przynajmniej ja nie słyszałem o tym.

  3. melee

    Folko, ty miałeś chyba trochę więcej czasu niż pozostali, co Ci się spodobało?

  4. Folko

    Chyba miałem mniej niż Pancho :D
    Nie chciałbym za dużo zdradzać, ale w sumie mało z targów przywiozłem a jeszcze mniej grałem. Grałem w Last Will, który mnie nie zachwycił. Więcej pewnie opiszę jutro. Grałem w Mil przy którym prawie zasnąłem. Grałem w Santiago, które było najlżejsze, najlepiej dopracowane… ale dla mnie za lekkie. Widziałem partię Helvetii, przy której ludzie się męczyli ;)
    Dobre oceny zbierał Kingdom Builder, niestety na razie nie grałem. A grą targów dla wielu była… Ouga Bouga :D To gra przy której Palce w pralce to rozgrywka intelektualna :D
    Więcej postaram się jutro opisać.

  5. Squirrel

    Dopiero jak wspomniałeś o wysiłku intelektualnym, to sobie przypomniałam skąd mi się kojarzy ten wymieniany wszędzie tytuł!
    Tutaj: http://www.trictrac.tv/?video=478 jest filmik, który oglądałam już jakiś czas temu. Po francusku, ale o co chodzi w rozgrywce można zobaczyć :D
    EDIT: jak ktoś chętny zobaczyć to od 10′ zaczynają grać.

  6. Draco

    Pancho, napisz lepiej, jakie nowości przyniesiesz w piątek na Politechnikę. ;)

  7. Avatar

    Zaintrygowaliście mnie tą Helvetią! Trzeba się temu bliżej przyjrzeć, o ile u nas się pojawi. Czyżby Kosmos wreszcie wrócił do formy? Bo ostatnio cieniutko u nich było.

  8. Pancho

    @Maras
    Nie udało zagrać się w Trajana. Co prawda to Feld, ale żałowałem 40 euro, aby wydawać w ciemno (szczególnie, że zawiódł mnie Strasbourgiem). Poczekam na opinie innych.

    @Draco
    Raczej nie będę na PW. Przypomniałem sobie, że w czwartek premiera Battlefield 3. Barykaduję się w domu :)

    @bogas
    Jak lubisz Neuland albo Confucius (system podarków) na pewno gra przypadnie ci do gustu. Natomiast nie jest to zupełnie mój typ gier.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings