Home | Katalog gier | Gry dla graczy | Boże Igrzysko: Magnaci, czyli El Grande spotyka Grę o Tron

Boże Igrzysko: Magnaci, czyli El Grande spotyka Grę o Tron

❍ Reading Time: 5 minutes   
 

MagnaciPo raz pierwszy miałem okazję zagrać w Magnatów na zimowym Pionku. Była to co prawda wersja prototypowa, papierowa i mało efektowna w sensie graficznym, ale mechanicznie już naprawdę dopracowana. Kolejne moje spotkanie z Magnatami było już związane z działalnością zawodową – w ramach Board Game Girl przygotowaliśmy film promocyjny dla kampanii finansowania społecznościowego na wspieram.to. Zagrałem kilka partii już na finalnym prototypie, poznałem grę w różnych wariantach osobowych i zobaczyłem, jak sprawdza się w różnych towarzystwach. Poniżej znajdziecie notatki z tych spotkań.

Czym chata bogata!

Karty z historycznymi postaciami

Karty z historycznymi postaciami

O tym, co znalazło się w pudełku, tym razem nie będę się rozpisywał. W końcu to od Was zależy, co się w nim finalnie znajdzie. Ja jednak miałem do dyspozycji wydrukowaną już na „normalnej” planszowej tekturze mapę i karty na papierze karcianym, więc moi współgracze zdecydowanie mieli poczucie tego, że grają w prawdziwą grę, a nie prototyp. Od strony graficznej zresztą Magnaci naprawdę robią wrażenie. Wspaniałym pomysłem jest zastosowanie oryginalnego malarstwa portretowego na kartach, co w połączeniu z tekstem informującym nas o historii danej postaci oraz historyczną mapą sprawia, że gra wręcz ocieka klimatem. Prawdziwe konflikty, znane sejmiki, ustawy sejmowe, to wszystko powoduje, że do Magnatów sięga się jak do ukochanej książki z czasów liceum – w końcu bohaterowie wciąż ci sami… Gdy królem zostaje Sobieski, aż czekamy czy nie wyjdzie z konfliktów odsiecz wiedeńska. Pojawienie się z kolei króla Stanisława Augusta Poniatowskiego zwiastuje rychły koniec gry, tylko ze tym razem to od nas zależy, czy będzie to także koniec Rzeczpospolitej.

Szabel nam nie zabraknie, czyli o co chodzi

Zasady gry są naprawdę nieskomplikowane, da się je przedstawić nawet laikom w dziesięć – piętnaście minut. W dużym skrócie chodzi o kontrolę obszarów za pomocą posiadanych w każdej z pięciu prowincji posiadłości. Sama gra dzieli się na cztery etapy, w których:

  • sprawdzamy, kto był najistotniejszym królem w danej epoce (czyli losujemy jednego króla z trzech przypisanych do każdej z czterech epok)
  • licytujemy karty urzędów w Senacie
  • licytujemy ustawy sejmowe
  • rozstrzygamy konflikty
  • przeprowadzamy interregnum, czyli robimy porządek na planszy.

O co chodzi z królem? Otóż do każdego króla przypisana jest ikona, mówiąca, jakie ustawy będzie faworyzował – gdy będziemy licytować ustawy sejmowe, otrzymamy za nie posiadłości. Każda ustawa z ikoną pasującą do tej królewskiej przyniesie nam po prostu jedną posiadłość więcej. I tyle.

Urzędy? Otóż mamy cztery: Prymasa, który rozstrzyga remisy, Hetmana, który zwiększa o 3 siłę militarną w wybranym konflikcie, Kanclerza, który zwiększa nasze polityczne wpływy w wybranym głosowaniu, oraz Podskarbiego, który pozwala zamienić czyjąć posiadłość na własną. Dodatkowo, każdy urząd pozwala umieścić jedną posiadłość w dowolonej prowincji, nie będącą aktualnie pod zaborami.

To od nas zależy, jakie siły przeznaczymy do walki o urzędy, uchwały, czy podczas konfliktów

To od nas zależy, jakie siły przeznaczymy do walki o urzędy, uchwały, czy podczas konfliktów

Tu krótka dygresja, a jednocześnie wyjawienie sedna gry: Jak zdobywamy urzędy? Zagrywając w tajemnicy przed innymi graczami karty rodów. Każdy z nas ma 13 kart rodów, ponumerowanych od 2 do 14. Podczas walki o senackie urzędy skorzystamy z trzech (czyli jeden z urzędów pozostawimy nieobsadzony), podczas ustaw sejmowych z kolejnych pięciu i podczas konfliktów z ostatnich pięciu. Czyli w etapu wykorzystamy wszystkie trzynaście. Karty zagrywamy w tajemnicy przed innymi, więc nikt nie wie, gdzie wysłaliśmy potężnych przedstawicieli naszego rodu, a gdzie niechciane płotki. W praktyce: jeśli do karty Podskarbiego wysłaliśmy kartę o wartości 7, to jeśli nikt nie dał wyżej – urząd jest nasz. Jeśli zremisujemy z kimś – wszystkie remisy rozstrzyga osoba piastująca urząd Prymasa. Ot, cała filozofia. Karty zagrane są jawne, więc nie ma w grze żadnego elementu pamięciowego, choć jest sporo miejsca na blef.

Gdy już rozstrzygnęliśmy kwestię urzędów w identyczny sposób przegłosowujemy pięć sejmowych ustaw – tu używamy pięciu kart, więc będziemy walczyć o każdą z ustaw. Ustawy dają nam po pierwsze majątki, które możemy umieszczać w nieobjętych konfliktami prowincjach, a po drugie, a może przede wszystkim, rozliczne bonusy, przywileje – a to możemy gdzieś zwiększyć lub zmniejszyć siłę wojsk, a to mamy możliwość veta, a to gdzieś możemy się dostawić – słowem – jest się o co bić.

Nareszcie konflikty – dociągamy do pięciu odsłoniętych kart konfliktów (nie przekraczając liczby dwóch konfliktów na każdą z pięciu prowincji) i sprawdzamy ich siłę, zależną od liczby graczy. Na każdej karcie symbolicznie przedstawiono również nagrodę za poradzenie sobie z konfliktem a także karę za porażkę. Na raz do wszystkich pięciu konfliktów dokładamy również w tajemnicy przed innymi karty, po czym po kolei sprawdzamy, czy udało się nam choćby wyrównać siłę zaborcy. Gdy to się udało (a pamiętajmy, że niektórzy mają możliwość obniżenia siły wojsk Polski!), osoba, która najsilniej wsparła Koronę, otrzymuje nagrodę. W przypadku porażki, wszyscy otrzymują karę, a osoba, która najmniej pomogła, dostaje dodatkowo po głowie – na przykład tracąc dodatkową posiadłość.

Gdy uporaliśmy się z konfliktami, pora na interregnum, czyli umiera obecny król, sprawdzamy, czy Rzeczpospolita nie upadła (a stanie się to, gdy pod zaborami jest przynajmniej 3 z 5 prowincji), sprawdzamy gracza rozpoczynającego (czyli tego, który ma najmniej prowincji – on też ma pierwszeństwo w przypadku remisów podczas walki o Prymasa) oraz oddajemy karty z powrotem graczom.

Do walki o dobro Rzeczpospolitej to już chętnych brak, co?

Do walki o dobro Rzeczpospolitej to już chętnych brak, co?

Gra toczy się tak przez cztery etapy – Wiek Złoty, Srebrny, Brązu i Żelaza. Jeśli w międzyczasie Polski nie rozdziobią kruki i wrony, to grę wygrywa osoba, która zdobędzie najwięcej punktów:

  • po punkcie za każdą posiadłość
  • punkt za fakt obecności w danej prowincji
  • dwa punkty za przewagę (mam więcej posiadłości w prowincji niż którykolwiek z graczy)
  • trzy punkty za dominację (mam więcej posiadłości w prowincji, niż wszyscy gracze razem wzięci). Warto tu pamiętać o czterech możliwych do zdobycia w trakcie konfliktów lennach – każde z nich daje nam punkt za posiadłość oraz jeden punkt za obecność!
  • ewentualnie można zdobyć jeszcze punkty jeśli wypełniło się założenia karty Sejmu Czteroletniego – na koniec gry nie ma żadnego otwartego konfliktu

I to tyle jeśli chodzi o zasady Bożego Igrzyska: Magnatów.

O co tyle hałasu, pytacie?

Otóż Boże Igrzysko to gra wyjątkowa pod przynajmniej dwoma względami. Po pierwsze, oto Polacy zrobili naprawdę klasową, wielosobową, szybką i dobrze zaprojektowaną grę o kontroli obszarów. Moim skromnym zdaniem Magnaci naprawdę nie ustępują niczym El Grande. Mechanizm kontroli obszarów, podatnej na coraz to gwałtowniejsze szarpnięcia ze strony współgraczy, wzbogacony o naprawdę dopracowane zagrywanie kart, sprawia, że niegdy nie możemy być pewni tego, co zrobi przeciwnik, ani tego, jak wiele uda się nam w danym etapie ugrać. Oczywiście, możemy planować i zakładać pewne rzeczy, ale nieustająco musimy brać poprawkę na wciąż zmieniające się warunki na planszy. Niespodziewane, krótkotrwałe sojusze często przerywa głośny krzyk wystrychniętego na dudka współgracza, a najspokojniejszy przy stole magnat nagle okazuje się być krwiopijcą, wyciskającym ostatnie soki z Korony podczas ważnego konfliktu.

Kto postawi na którą część Korony? A może wolicie Kresy?

Kto postawi na którą część Korony? A może wolicie Kresy?

Drugim naprawdę wspaniale funkcjonującym elementem gry jest jej tendencja do autobalansowania się. Jeśli ktoś przegrywa, to zaczyna coraz mniej zależeć mu na wygraniu konfliktów zbrojnych. Ba! Można odnieść wrażenie, że całkiem nieprzypadkowo kładzie przy nich dwójki i trójki. Oznacza to, że przodujący gracze muszą szybko zacząć zagrywać bardzo wysokie karty na konflikty… tracąc przez to w sejmie, co natychmiast wykorzystuje przegrywający… wychodząc na prostą! To naprawdę zmyślny mechanizm, który pozwala na dynamiczny rozwój sytuacji przy planszy.

Wiele osób zastanawia skalowanie gry – otóż przy pięciu graczach możemy czuś się jak podczas niewielkiego sejmiku – wszyscy ciągną w swoją stronę, jest wiele rozmów, negocjacji, przepychanek, wyliczanek i wypominania sobie niegdysiejszych grzeszków. Im mniej osób, tym gra staje sie bardziej taktyczna, coraz bardziej przypominając siłowanie się na rękę, w którym tylko jedna osoba może wygrać, więc trzeba bardzo uważać na każdy, najdrobniejszy nawet ruch przeciwnika. Dodatkowo, dzięki jednoczesnemu zagrywaniu kart, czas gry nie zmienia się właściwie w ogóle przy zmianie liczby graczy i oscyluje w okolicy 60-90 minut.

Podsumowując, Boże Igrzysko: Magnaci, to tytuł, który stanowi wspaniałą kropkę nad i w dziesięcioletnim rozwoju naszej sceny planszówkowej i mam szczerą nadzieję, że będziecie mieli okazję w niego zagrać i samemu się o tym przekonać. Bo, jak rzadko, naprawdę warto.

Na koniec miło nam poinformoać, iż Games Fanatic objął patronat medialny nad grą.

Złożoność gry (5/10):

Ogólna ocena (9/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Gra tak dobra, że chce się ją polecać, zachwycać nią i głosić jej zalety. Jedna z najlepszych w swojej kategorii, której wstyd nie znać. Może mieć niewielkie wady, ale nic, co by realnie wpływało negatywnie na jej odbiór.

Przydatne linki:

3 komentarze

  1. Avatar

    „Warto tu pamiętać o dwóch możliwych do zdobycia w trakcie konfliktów lennach – każde z nich daje nam punkt za posiadłość oraz jeden punkt za dominację!”

    Dwie uwagi/pytania do tego fragmentu:
    a) lenna do zdobycia są chyba cztery, a nie dwa?
    b) czy w lennie można dominować/mieć przewagę? Wydaję mi się, że można dostać punkty tylko za obecność oraz zwyczajowy jeden za posiadłość

    Poza tym fajna recenzja :)

  2. ozy

    W lennie zdobywamy punkt za stojącą tam posiadłość oraz drugi punkt za obecność. Przewaga i dominacja jest liczona tylko w prowincjach.
    Dominacja w lennie (razem 4 PZ) zanadto ulosowiała by rozgrywkę – lenno za łatwo zdobyć i stracić.
    Przy projektowaniu ważnym założeniem było to, że więcej punktów zdobywa się dzięki ustawom niż dzięki konfliktom. Dzięki temu gra się samobilansuje, o czym celnie pisze Kuba w recenzji. Patriotą w kraju staje się ten, komu się w nim dobrze powodzi. Jakże to życiowe…
    Dlatego wartość lenna to 2 punkty. To i tak więcej o 100% niż nagroda uzyskiwana z innych konfliktów.

  3. KubaP

    glorfindel, dzięki za uwagi, już poprawione, dodałem też info o czasie gry!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings