🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Dodatki | Dominion Intrigue – jeszcze więcej dobrego

Dominion Intrigue – jeszcze więcej dobrego
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Są pewne zjawiska, których przewidzenie nie wymaga ani ludzi parających się wróżbiarstwem, ani najtęższych analityków z NASA i meteorologii. Obejdzie się bez szklanej kuli, herbacianych fusów, jelit pokonanych wrogów, a nawet superkomputerowów przetwarzających dwieście bilionów operacji na sekundę. Pewne rzeczy wcześniej czy później muszą stać się faktem. Czymś takim było nadejście dodatku do gry Dominion. Z własnym podtytułem Intrigue.

Jest wszystko, nie ma złudzeń

Pudełko do Dominion Intrigue jest identyczne jak do wersji podstawowej gry. 25 zestawów nowych kart, instrukcja, karty skarbów, klątw, zwycięstwa, wszystko co potrzeba do zagrania, bez potrzeby posiadania jakiegokolwiek egzemplarza wersji pierwotnej. W pełni niezależny do-da-tek. Aż się jąkam, bo ciężko nazwać to rozszerzeniem, skoro to jednocześnie samodzielna gra. Słuszność tego terminu broni jednak świadomość, że gracze będą najprawdopodobniej mieszać karty z Intrigue i podstawki. Nie mówiąc o tym, że jest to oczywiście kontynuacja wszystkiego tego, co zapoczątkował oryginalny Dominion.

Dominion Intrigue, karty już w koszulkach

Jest jednak jedna nowa rzecz w pudełku. Kartonowa wkładka z nazwami kart, która po wstawieniu do pudełka informuje nas, w którym miejscu znajduje się poszukiwana przez nas karta. Do wersji podstawowej można to było sobie wydrukować z sieci, tutaj mamy od razu w komplecie. Dobry krok, bo piekielnie przydaje się ten pomysłowy drobiazg.

Są pomysły, nie ma rewolucji

Z dodatkiem wiązałem pewne obawy, szczególnie po kilku opublikowanych kartach, czy całość nie będzie prymitywnym odcięcie kuponów, bez odrobiny zaangażowania. Na szczęście tak się nie stało. Przeważająca większość kart prezentuje najróżniejsze ciekawe pomysły, które uatrakcyjniają rozgrywkę i wprowadzają nowe zagrania taktyczne. Nie ma jednak mowy o wywróceniu do góry nogami mechaniki, na pewno nie czuć powiewu rewolucji.

Dwoma najważniejszymi patentami w grze są karty opcjonalne i karty-hybrydy. Karty opcjonalne to karty, które umożliwiają wybranie akcji z kilku dostępnych, np. wziąć 2 kasy do zakupów czy dwie karty z talii, czy pozbyć się dwóch kart z ręki na śmietnik (Steward). Jak łatwo się domyśleć karty tego rodzaju są bardzo elastyczne i łatwo można modyfikować je do aktualnej tury gracza (wcześniej kupiłem dzięki niej droższą kartę, a teraz pozbywam się dwóch kart klątwy). Ogólnie pomysł zacny i bardzo dobrze działający.

Karty, autor: cnidius

Karty, autor: cnidius

Podobnie ma się sprawa z – jak ja je nazywam – kartami-hybrydami, czyli połączeniem punktów zwycięstwa z dodatkową funkcjonalnością. Przykładem ich jest Harem, czyli 2 kasy i 2 punkty zwycięstwa, Nobles, czyli 2 punkty zwycięstwa oraz dobierz 3 karty albo wykonaj dwie akcje, wreszcie Great Hall, czyli 1 punkt zwycięstwa, ale też 1 karta i 1 akcja. Wszystko to sprawia, że możemy wcześniej zacząć ciułać punkty (usypiając czujność przeciwnika) i nie zapychają one nam bez sensu ręki. Jednym słowem oferują one pewne nowe możliwości taktyczne i stawiają przed graczem nowe dylematy.

Znowu z interakcją, nadal bez full contact

W 25 nowych kartach pojawiły się cztery karty ataku i jedna reakcji. Stopień interakcji jest na bardzo podobnym (jeżeli nie identycznym) poziomie jak w podstawce. Większość czasu spędza się na robieniu sobie dobrze, a za atakowanie przeciwników zabieramy się od czasu do czasu (choć to też oczywiście zależy od układu wylosowanych kart). W kartach ataku nie ma specjalnie nowatorskich pomysłów, a to jedna karta (Torturer) pozwala wybrać graczom czy mają odrzucić karty czy wziąć kartę klątwy, a to inna (Swindler) wyrzuca na śmietnik przeciwnikowi kartę z góry jego talii i wciska mu się jakąś nową, o tej samej cenie.

Karty, autor: cnidius

Karty, autor: cnidius

Chyba najwięcej sprzecznych uczuć czuję do karty Saboteur. Z jednej strony to karta wyjątkowo bolesna dla przeciwników bo wyrzuca im na śmietnik lepsze karty, a zastępuje znacznie tańszymi. To z drugiej strony jest to karta bardzo droga – 5 monet, i nie oferująca nic więcej, żadnej karty, akcji, zakupów. Nie czuję jej praktyczne zastosowania oprócz doprowadzenia od ogólnej destrukcji swoich talii i zwiększenie chaosu rozgrywki.

Jest dłużej, nie kończą się talie

Co prawda 6 partii to za mało do wyciągania jednoznacznych wniosków, przydałoby się z 5 razy więcej, ale pokuszę się na pewne teorie. Wydaje mi się, że przeciętna rozgrywka trochę się wydłużyła. Niewiele, góra o 10 minut, ale mam poczucie, że wszystko zajmuje trochę więcej czasu. Pewnie wynika to też z niektórych kart, które bardziej angażują czasowo graczy w pojedynczej turze. Nie przeszkadza mi to jednak w zupełności. Drugą zmianą jaką zauważyłem to zjawisko, że bardzo rzadko gra się kończy warunkiem wyczerpania trzech talii. Lwia część moich partii kończyła się zabraniem ostatniej karty z 6 punktami zwycięstwa przez któregoś z graczy. Choć może to kwestia rozkładu kart i doboru graczy.

Karty, autor: cnidius

Karty, autor: cnidius

Sprawdziłem też jak prezentują się partie rozgrywane tylko przy użyciu Intrigue i przy zmieszaniu ich z kartami z wersji podstawowej (w stosunku 1:1). Nie odczułem żadnych problemów, wszystko płynnie funkcjonowało. Co więcej wprowadzenie kilku nowych kart z Intrigue do talii ze starymi, dobrymi kartami z podstawki, powodowało, że w samej partii czuć było dużo świeżości. Pochwalić też należy instrukcję do Dominion Intrigue, która rozpatruje i wyjaśnia najróżniejsze kombinacje z kartami z wersji podstawowej. Jestem ciekaw jak wpłynie to na grubość przyszłych instrukcji, bo liczba wariantów z dodatku na dodatek znacznie wzrośnie.

Warto dodać też, że połączenie obu wersji Dominiona – podstawowej i Intrigue – umożliwia rozgrywanie partii w większą liczbę osób, choćby w pięć czy sześć. Niestety nie dane mi było jeszcze sprawdzić tego wariantu, ale można podejrzewać, że całość rozgrywki jeszcze bardziej się wydłuży. Z drugiej strony kilka razy brakowało mi możliwości, aby pograć w więcej niż cztery osoby i fajnie, że twórca i wydawca udostępnili taką opcje.

Już dla doświadczonych, jeszcze nie dla początkujących

Czas na wnioski, podsumowania i oceny. Warto, nie warto, dla kogo, a dla kogo nie. W tej wyliczance widzę trzy pytania, które mogą najczęściej paść: czy warto kupić Dominion Intrigue, gdy Dominion mi się podobał, czy warto gdy mi się nie podobał, co lepiej Dominion czy Dominion Intrigue?

Dominiom mi się podobał, to wystarczający warunek żeby kupić dodatek. Dominion Intrigue ma dużo, może nie rewolucyjnych, ale bardzo fajnych pomysłów. Dostarczają one poszczególnym rozgrywkom dużo świeżości, zwiększają liczbę kombinacji i poczucia, że mamy do czynienia z unikalną partią. Dominion Intrigue powinien być dobrze przyjęty przez doświadczonych graczy, którzy ucieszą się z nowych opcji i decyzji do rozpatrzenia.

Dominion mi się nie podobał. Nie widzę najmniejszego powodu, że jakiś cudem Intrigue miałby zmienić odczucia co do gry. Wszak szkielet mechaniki w niczym się nie zmienił. Tasujemy, kupujemy, tasujemy, kupujemy, tasujemy, zagrywamy kombosy. Jeżeli zupełnie nie porwał kogoś Dominion, żaden jego aspekt nie wydał mu się ciekawy, to Intrigue nic tu nie zmieni. Absolutnie.

Dominion czy Dominion Intrigue. Zdecydowanie to pierwsze. Dlatego, że podstawowa wersja Dominiona dobrze oddaje samą grę, jej cechy szczególne, jej zalety i wady. Dominion Intrigue to dodatkowe smaczki, to przyprawy, które wzmacniają wrażenia tego co już dobrze znamy. Intrigue bez znajomości podstawki może wydać się trochę zbyt udziwniony, przekombinowany, mniej atrakcyjny.

Już Intryga, jeszcze nie Wybrzeże

Instrukcja do Intrigue zaczyna się zagraniem czysto komercyjnym, czyli zapowiedzią na tytułowej stronie następnego dodatku do gry pod tytułem Seaside. Zastanawiałem się czy część osób nie poczuje się źle z powodu tak nachalnego ogłaszania: „doimy i będziemy doić dalej”. Możliwe. Z drugiej strony co w tym złego? Tego hasła przecież i tak nie przeczytają osoby, które gry nie lubią. Raczej skierowane są do kogoś takiego jak ja. Skoro gra mi się podoba, bawię się przy niej znakomicie, a dodatek okazał się dobrze wydanymi pieniędzmi, to chcę być pewny, że Rio Grande Games i Donald X. Vaccarino nie spoczną, i będą mi tę rozrywkę jak najdłużej zapewniać. Tym samym pozostaje mi tylko szeptać z wzrokiem utkwionym w horyzont – „Tak, Seaside, ja na ciebie czekam.”

 

Ogólna ocena (5/5):

Złożoność gry (3/5):

Oprawa wizualna (4/5):

14 komentarzy

  1. Avatar

    Mnie się Dominion długo kompletnie nie podobał (aż do pamiętnego popołudnia/wieczoru w Wawie w Wargamerze gdzie zagraliśmy 2 x w 4 osoby i było rewelacyjnie).
    Od tego czasu grałem wiele razy, gra podoba mi się absolutnie. Musiałem się do niej przekonać, ale teraz wiem, że jest po prostu świetna. Czekam na Intrygę PL (podstawkę mam PL i nie chcę mieszać języków).

  2. Avatar

    Fajna recka i warto zaznaczyć że pierwsza na świecie i na 8 dni przed premierą:) Jednak co gamesfanatic to gamesfanatic:))

    Ja bym jeszcze dodał że Intryga jest mniej intuicyjna. Nie jest to wszystko takie oczywiste jak w podstawce. Mało grałem i ciężko wyciągać wnioski, ale mam wrażenie że w intrydze nie zdarzy się już to, co w podstawce w niektórych zestawach że gram niejako z autopilotem, realizuję z góry zakładaną strategię bez analizy bieżącej sytuacji. Karty opcjonalne sprawiają że można grać bardziej elastycznie.

  3. Pancho

    W sumie zgadzam się z tym co napisałeś, Filippos. Ta nieintyicyjność rozgrywki kusi graczy do eksperymentowania. Miałem fajną rozgrywkę, gdy z bratem zachłyneliśmy się jakimś ciekawymi kartami. I zaczeliśmy budować widowiskowe megakombosy, które w przyszłości miały przynosić gigantyczne dochody. Niestety nim to nastąpiło gra się skończyła. Siostra bowiem poszła po najmniejszej linii oporu, kupując coraz więcej kasy i nas rozjechała :) Ale obaj z bratem byliśmy zgodni, że mieliśmy dużo przyjemności z ekperymentowaniem :)

  4. Avatar

    Doskonała recenzja.

  5. Avatar

    to powyzej, to ja, jarząbek ;-)

  6. Avatar

    Świetna recenzja, miło mi się czyta o czymś co tak bardzo lubię i cały czas coraz lepiej poznaję. Dominion to bez wątpienia mistrz i zgadzam się z stwierdzeniem, że intryga jest dla posiadaczy Dominiona. Trzeba poznać dodawanie by cieszyć się mnożeniem. Intryga to wymarzony powiew świeżości dla każdego posiadacza „podstawki nr.1”

  7. Avatar

    Ja tylko dla porządku dodam, że w polskim wydaniu wersji podstawowej była wkładka z nazwami kart

  8. Avatar

    ja tylko dodam, że w polskiej wersji podstawki miałem tekturkę do środka pudełka od razu. Brawo Bard

  9. Avatar

    Co do gry w 6 osób – można grać i w 8, dwie osobne partie równocześnie :P Grać razem i czekać nie wiadomo ile nie ma sensu, a kart przecież nie zabraknie.

    Ogólnie dodatek daje radę. Może po czwartym kupię sobie nawet jakieś zbiorcze wydanie wszystkiego, co do tej pory wyszło (bo lubię, kiedy każda rozgrywka jest absolutnie niepowtarzalna).

  10. Avatar

    Karty wyglądają bardzo ciekawie – na pewno bardzo odświeżą tę nader udaną grę. Udane pomysły uatrakcyjnią grę – zwłaszcza podoba mi się zwiększenie opcji strategicznych dzięki wyborowi spośród kilku akcji, które oferuje karta.

    Cieszę się, że nie ma rewolucji, bo oznaczałoby to, że karty z podstawki są do wyrzucenia.

    Myślę, że twórca gry nie zaryzykuje tego, co spotkało tyle gier kolekcjonerskich – kolejne dodatki były tak przepakowane, że pierwsze wydane karty były coraz mniej przydatne i niepotrzebne.

  11. Avatar

    Tutaj w ogole nie ma takiego zagrozenia – nawet jezeli jakas karta bylaby przepakowana, to dostaja ja wszyscy gracze. I gracze decyduja przed rozgrywka (losowo lub swiadomie) z jakim zestawem kart chca grac.

  12. Avatar

    Masz rację Natanielu – ale gdyby wszystkie karty z dodatków były lepsze = ciekawsze/mocniejsze/łatwo zastępujące te z podstawki, to dodatki podmieniałyby po prostu karty z podstawki, zamiast rozbudowywać dostępne tam możliwości. Czyli dalej mamy 25 zestawów – tylko podrasowanych.

  13. Avatar

    „Przeważająca większość” ^_^

  14. Avatar

    siepu
    Nie musisz czekać na 4 dodatki żeby mieć dużą niepowtarzalność rozgrywek. Z moich obserwacji wynika że nawet druga partia tym samym zestawem 10 kart jest inna- gracze uczą się, nie popełniają drugi raz tych samym błedów i grają po prostu inaczej.

    Zamiana 2 z 10 kart portrafi bardzo silnie zmienić rozgrywkę.

    My graliśmy tak- po dwie partie każdym zestawem, potem wymiana 2-3 kart których nikt nie kupował. Przy takim podejściu nawet podstawka starczy na wiele unikalnych partii.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings