Home / Recenzje / Gry logiczne / Atari Go

Atari Go

W latach 90-tych ubiegłego wieku jeden z najlepszych graczy go na świecie (9 dan) Yasuda Yasutoshi porzucił wspaniale zapowiadającą się karierę na rzecz popularyzacji Atari Go. Agresja, przemoc, problemy emocjonalno-społeczne dzieci i młodzieży są spowodowane – jego zdaniem – między innymi z powodu braku umiejętności komunikowania się ich między sobą i ze starszym pokoleniem. Właśnie jako metodę zapobiegania tym problemom zaproponował popularyzację Atari Go.

Więcej niż gra

Co to za gra? Atari Go to uproszczona wersja azjatyckiej gry Go. Zasady są tak proste, że ich wytłumaczenie 5-6 letnim dzieciom zajmuje kilka minut. Mimo tak banalnych reguł gra ma bardzo duże możliwości. Ich zagłębienie może zająć graczowi lata!! Dlaczego tak dużo? Odpowiedź jest prosta. Grając w Atari Go gracz w naturalny sposób przechodzi do Go sportowego, a to gra, którą można studiować całe życie.

Naprzemienne ustawianie białych i czarnych pionów (nazywanych w Go i Atari Go kamieniami) wyrabia nie tylko spostrzegawczość, ale również w świetny sposób pobudza mózg do myślenia. Atari Go zaczęto wprowadzać w Japonii jako sposób na walkę z chorobą Alzheimera i co ciekawe wyniki są tak dobre, że program popularyzacji dofinansowywany jest przez państwo. Również u nas w Polsce istnieją ośrodki w których prowadzone są zajęcia z Atari Go. Więcej na ten temat można znaleźć na stronach:

Gra

Zestaw Atari Go produkowany jest w Polsce przez firmę Elay z Bielska Białej. W estetycznym tekturowym pudełku dostajemy dwa komplety szklanych kamieni (białe i czarne), planszę do grania oraz przejrzystą instrukcję. Zarówno kamienie jak i plansza są bardzo dobrej jakości, jedynie pudełeczka na kamienie mogły by być trwalsze.

Plansza wykonana jest z bukowej deski, na której nadrukowana jest siatka 9 pionowych i poziomych linii. Kamienie stawiamy na przecięciach linii. Od pojedynczego położonego kamienia na środku planszy odchodzą 4 linie, na brzegu 3 a w rogu 2. Zadaniem graczy jest takie ustawianie kamieni by otoczyć jeden (lub więcej) pionów przeciwnika. Ten kto zrobi to pierwszy zdejmuje otoczone kamienie z planszy i wygrywa.
Z czasem można umówić się że próbujemy złapać 5, 10 kamieni. Zasady jak pisałem wcześniej są banalne, a możliwości przeogromne.

Bardzo mocno zachęcam do gimnastyki umysłu jaką jest Atari Go.

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w serwisie Gry-Planszowe.pl.

2 komentarze

  1. Agnieszka Śmigowska

    Świetna gra! Polecam wszystkim :)

  2. Tomasz Urbański

    Gre kupilem wczoraj, wiec za duzo nt. strategii nie moge powiedziec. Ale
    czytalem o niej duzo i wiem, ze jest naprawde rozbudowana.

    W AtariGo mozemy grac w 3-ech wariantach, od najprostszego – czyli
    zbijania pionkow – poprzez rezerwowanie tzw. terytoriow. Na poczatek
    – w sam raz.

    Gra wykonana estetycznie, bez zbednych ‚bajerow’.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*