Home / Artykuły / Felietony / Neuroshima HEX: Na krańcu świata

Neuroshima HEX: Na krańcu świata

Autor: Mateusz Zaród (Matti)

Ktoś powiedział o HEX’ie, że jest jak mina przeciwpiechotna. Najpierw przechodzisz obok niego nieświadomie albo omijasz szerokim łukiem, ale jak już raz w niego wdepniesz to rozwala na strzępy. Początki tej planszówki dokładnie odwzorowywały tą regułę. Po tysiącu betatestowych gier, problemach z drukarnią, nakładem i złośliwością rzeczy martwych Neuroshima HEX – jeden z projektów redakcyjnego geniusza Michała Oracza – ujrzała światło dzienne.
Był styczeń 2006 roku.

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w serwisie Gry-Planszowe.pl.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Matematyka w grach – Problem podziału nagrody

Jednym z efektów pandemii zbrodniczego koronawirusa była konieczność przerwania różnych rozgrywek sportowych. Problemem w takich sytuacjach bywa często to, jak podzielić przyznawaną za zwycięstwo nagrodę. Nie jest to zagadnienie nowe, bo po raz pierwszy zostało opisane już ponad 500 lat temu, gdy epidemie były częstsze, a ich skutki znacznie bardziej dotkliwe.