Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Wroniec – pozory mylą, czyli łyżka miodu w beczce dziegciu

Wroniec – pozory mylą, czyli łyżka miodu w beczce dziegciu
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Gra Wroniec wpadła w moje ręce zupełnie niespodziewanie. Odkąd Jacek Dukaj zadebiutował czytam – z ogromną przyjemnością – wszystko co napisał. Szukając informacji o najnowszej jego książce „Wroniec” trafiłem na konkurs, w którym jedną z nagród była gra planszowa. Tak udało się zdobyć egzemplarz.

Wygląd i zawartość

Gra zapakowana jest w pudełko rozmiarów „Puerto Rico”, nietypowo otwierane z krótszego boku (jak pudełko kart). Efektowne grafiki Jakuba Jabłońskiego wykonane w wysokiej jakości zachęcają do szybkiego otwarcia gry. W środku zaskakująco mała plansza (składana jedynie na pół) z torem złożonym z maluśkich pól – pionek Adasia jest wyraźnie większy. Gdy kilka pionków musi stanąć na jednym polu okazuje się to niemożliwe (być może w zamyśle autorów miało to podkreślić ówczesny deficyt mieszkaniowy…).

Wroniec

Większość pól ma specjalne oznaczenia. Mnóstwo negatywnych i kilka rodzajów zdarzeń korzystnych dla gracza. Zdarzenia opisane są na kartach, ale jest to opis wpływu na grę (np. strata kolejki, cofnięcie się o 3 pola itp.), który jest w znacznie bardziej czytelny sposób powtórzony w instrukcji. Zatem karty – grube i solidne, w kolorze przypominającym ówczesne legitymacje – pełnią li tylko rolę pomocniczą przy poznawaniu tamtych czasów. Prócz opisu związanego z zasadami, na kartach są notki historyczne. Notki te nie mają żadnego wpływu na rozgrywkę i w moich rozgrywkach karty po prostu leżały w pudełku.

Pionki graczy, żetony Taty oraz wieża Wrońca są wykonane z prasowanego drewna, oklejonego pięknymi grafikami. Cóż z tego, skoro pionki oklejono jednostronnie! W czasie gry często trzeba obracać pionki by się zorientować do kogo należą. A wystarczyło podstawki pokolorować! Okleina ma tendencję do rozwarstwiania się, co źle wróży trwałości gry, która w zamyśle twórców ma być intensywnie używana w szkołach przez raczej przypadkowych graczy. Pionki montowane są przez graczy w podstawkach na wcisk. Już teraz, po kilku zaledwie rozgrywkach, niektóre wypadają. Żetony zdobywane w czasie wędrówki są nadspodziewanie solidne, ale znów jednostronne. Zrozumiałe, że grafiki dwustronne podrażają produkcję, ale pianka z której te żetony wycięto mogła być zróżnicowana kolorystycznie.

Wroniec

Reasumując. Plansza ładna graficznie, ale za mała i niepraktyczna. Pionki trwałe i oryginalne, ale niepraktyczne. Żetony duże i czytelne, chociaż powinny być dwustronnie oznaczone.

Rozgrywka

Reguły są tak proste, że aż prostackie. Rzut kostką (w kilku przypadkach wymagana jest określona ilość oczek) i ruch. Zbieranie żetonów albo odczekiwanie kar. Pól specjalnych jest na torze większość, ale nigdzie w przepisach nie ma wyjaśnienia, czy wejście na takie pole w wyniku działania innego pola (np. karne cofnięcie o kilka pól) ma ponownie wymuszać działanie specjalne. Ot, taka mała niedoróbka. Na torze jest kilka pętli. Pole rozpoczynające pętlę ma zawsze specjalne właściwości. Jednak znów brak w przepisach wyjaśnienia, co robić, gdy po prostu to pole specjalne mijamy. W zasadzie można się domyślać, że idziemy krótszą trasą, jednak pola specjalne raz kierują nas skrótem, a raz okrężnie. Ot, kolejna mała niedoróbka.

Wroniec

Gra ma trzy fazy. Pierwsza – dojście do wieży Wrońca polega na uzbieraniu pożytecznych fantów. Ostatnia – dojście do mety, to opłacanie trasy tymi fantami. Brzmi ambitnie, ale przypominam, że jedyny nasz wpływ na grę, to rzut kostką! Zatem głównie turlamy, a potem coraz częściej w ostatniej fazie, karnie przeczekujemy stracone tury. Zwłaszcza końcówka potrafi rozbawić – bo złościć się nie ma czym – gdy musimy wyrzucić dokładną ilość oczek, by wejść na pole meta.

Faza środkowa to sedno zabawy (?). Krążymy wokół wieży Wrońca próbując zdobyć żeton Ameryka (można go także wymienić za wcześniej zebrane fanty), by wymienić go za żeton Taty. Gdy się to uda, czeka nas sprawdzian szczęścia, bo konsultant probabilistyczny (a był taki!) tak dobrał układ pól, by prawie na pewno tych kółek było kilka.

Reasumując. Na nic, ale to zupełnie, nie mamy jakiekolwiek wpływu. Turlanie, turlanie, turlanie. Z całą pewnością chociażby Chińczyk jest grą pełną emocji, głębokiej strategii i sprytnej taktyki.

Podsumowanie

Wroniec, to antygra. Jest mi szczególnie przykro. Uwielbiam prozę Dukaja. Teraz wiem, że będzie ona kojarzona także z grą-gniotem. Płacę podatki i po raz kolejny widzę, jak zostały wydane na rzecz po prostu niedobrą. Okres stanu wojennego to czas pełen emocji, a ta gra oferuje jedynie frustrację z powodu nieudanych rzutów kostką.  Efektowna oprawa graficzna to jedyne co warto zapamiętać  (dobrze, że chociaż żetony zapewne da się wykorzystać do innych gier).

Wroniec

Ogólna ocena (1/5):

Złożoność gry (1/5):

Oprawa wizualna (3/5):

10 komentarzy

  1. Avatar

    Podkradacie sobie metafory? :D

  2. Avatar

    Zgadzam się z recenzentem. po zastanowieniu dam te same oceny. TO nie gra, ale materiał promocyjny nazywany grą. szkoda czasu nie tylko na granie ale i na oglądanie rekwizytów. Kiedy usłyszałem, że gra towarzyszy książce, naiwinie się ucieszyłem. Syn mojego kolegi (Adaś) dostał na gwiazdkę (prawdopodobnie od kogość z WL) więc oglądam. Rodzice chłopca udają zachwyt, inni goście również, bo przecież przy darczyńcy tak wypada… NIe mogłem się powstrzymać od komentarzy. Bo jak można wypuścić nawet jako gadżet takiego gniota!?

    „… „Wrońca” z kraju przepędzimy
    Bóg nam dopomoże!”

  3. Avatar

    druga negatywna recenzja jednego dnia na GF, brawo! stop samym pozytywnym recenzjom ;)

  4. Avatar

    „Uwielbiam prozę Dukaja. Teraz wiem, że będzie ona kojarzona także z grą-gniotem.”

    To moim zdanie lekka przesada :D

    Po pierwsze: gry planszowe to bardzo, bardzo niszowe hobby, więc gra nie będzie miała żadnego wpływu na ocenę twórczości Dukaja. Za pół roku o grze nikt nie będzie pamiętał, zresztą teraz znaleźć coś na jej temat graniczyło z cudem.

    Po drugie: nawet graczom-hobbystom ciężko jest dotrzeć do tego tytułu, a co dopiero reszcie. Nawet gdy nie-gracz dotrze do tej gry, to przecież nie będzie miał pojęcia, że istnieją lepsze gry niż „poturlaj i do przodu”, więc specjalnie rozczarowany nie będzie.

  5. WRS

    @Lunacy
    :) a wiesz jak ja się czułem, gdym poczytał metaforę z Colonii? :)

    @redy
    zgoda, przesadziłem… może powinienem był napisać, że mi tylko będzie się ten gniot źle kojarzył…

  6. Avatar

    nie od razu Kraków zbudowano… Może po jednej czy drugiej wtopie komuś w końcu przyjdzie refleksja, żeby zrobić jakąś lepszą mechanikę pod dobry temat. Nie skreślałbym w czambuł kolejnych podobnych projektów. W końcu po wyczerpaniu formuły chińczyków i monopoly ktoś w końcu sięgnie po lepsze mechaniki. Gry – promosy czy gry edukacyjne widać przechodzą tą samą ewolucję, co świadomość graczy: musi dojrzeć. A że początek drogi to turlanki w duchu powyższego, na to się nic nie poradzi

  7. Avatar

    Przyjdzie refleksja, albo nie przyjdzie. Czy poza cichym narzekaniem geeków faktycznie gra zostanie określona klęską?
    Zrobiono „Zaczęło się w Polsce”, odtrąbiono sukces, pogratulowano sobie i wypłacono premie. Zrobiono „Wrońca”, ścieżka będzie podobna. Gra trafi do szkół, nadwyżka do składziku, a pomysłodawcy już dawno będą w innych resortach, kiedy ktoś otwarcie przyzna, że to było nudne i sto lat za Murzynami.
    Dopóki świadomość nowoczesnych gier jest niewielka, nie ma potrzeby starać się, wyciągać wnioski, ani podążać za rynkiem.
    Zakładam, że na jakość z pewnością będziemy mogli liczyć, kiedy Polacy będą tyle grali w planszówki, co np. Niemcy. Ale nie, że po dwóch mało porywających tytułach wyewoluuje trzeci na miarę dobrej eurogry.

  8. Avatar

    Nie sądzę by była jakakolwiek szansa na to by tworzone przez ,,państwo” gry miały kiedykolwiek jakikolwiek poziom.

    Zapytajcie siebie, dlaczego gry są coraz lepsze to będziecie wiedzieli jakich przesłanek nie spełniają takie gry i dlaczego zawsze będą gniotami.

    Z drugiej strony. Hasbro robi gnioty i jest najbogatszym wydawcą gier na świecie.

    Przypomina mi to ten stary kawał o różnicy między kapitalizmem a komunizmem.

    Kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka a Komunizm odwrotnie.

    Mimo wszystko to wspaniale, że nisza gier ,,inteligentnych” potrafi przyciągać tysiące ludzi na całym świecie.

    To pewnie dlatego że ,,Pan Bóg nie grał ze wszechświatem w kości”. ;)

    To przy okazji odpowiedź na pytanie, kiedy rozegrano pierwszą eurogrę? ;)

  9. Avatar

    @Dominusmaris – Twoje komentarze mnie rozbrajają ;)

  10. WRS

    Odpis z IPN:
    „Z przykrością informuję, że Instytut Pamięci Narodowej nie posiada już gry „Wroniec”. Gra była wydana w niewielkim nakładzie, jedynie do celów akcji społeczno-edukacyjnej.”

    Zatem wpływ pomijalny… bo pewnie i nie o to chodziło…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
wordpress_test_cookie

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings