Home / Wiadomości / GFoto / GFoto – bez komentarza

15 komentarzy

  1. Tytuł artykułu pasuje tu jak nigdy.

  2. Dużo lepsza od poprzedniej bo mniej kojarząca się z pewnym filmem;) i bardzo klimatyczna scena walki morskiej. Dla mnie ok, chodź może ta czaszka ciut za duża i przesłania dla mnie fajniejsąa scenę z tyłu, ale i tak jest super:)

  3. Dużo lepsza okładka, ale rzeczywiście mogłaby byś ładniejsza. W ogóle bym wywalił czaszkę i zmienił czcionkę tytułu, ale może gra nie jest na tyle poważna.

  4. W pierwszą wersję „Córki Gubernatora” grałem i wspomnienia mam dobre. Chętnie spróbuję nowej wersji. Przyznaję rację Wookiemu, że okładkę można by poprawić. Czaszka i tło trochę się ze sobą kłócą i jedno od drugiego odwraca uwagę. Czacha na przód pudła, statki na tył :)

  5. Czy „2ed” jest poprawnie? Może ktoś mnie oświeci? Nie powinno być „2nd ed.”?

  6. Aaaaaa… Geko… nie wiem czemu, ale jak przeczytałem Twój następny komentarz dotyczący poprawnej polszczyzny to w głowie automatycznie pojawiła mi się wizja moich rąk zaciskających się na Twojej szyi ;). A akurat jestem w bardzo pozytywnym nastroju :).

  7. Hey, man, jaka „polszczyzna”? :-) Przeca „Pirates”, to chyba jest English?

  8. Ta wizja to czysty przypadek, Konev :DDD

  9. Pytam, bo naprawdę jestem ciekawy. Lepiej, żeby babol nie poszedł w świat :-)

  10. chyba jednak okładka nadal czerpie z Disney’owskiego filmu:
    http://www.boardgamegeek.com/image/221471/stratego-disneys-pirates-of-the-caribbean

    Ja żadnych podobieństw nie widzę ;-)

  11. Geko ma rację. Postacie z obu okładek mają inny kolor oczu.

  12. jako ciekawostke dodam ze na esencji/esensji jest recenzja z ostatniej chwili 1ed. W podsumowaniu napisal autor ze ma nadzieje iz nadchodząca nowa edycja bedzie przynajmniej tak dobra jak pierwsza :D

    chyba gorsza być nie może…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Planszówki w Spodku – (GFoto)relacja

Okiem Pingwina Planszówki w Spodku. Edycja czwarta za nami. Internet huczał, więc kto go śledził wie wszystko, a dla tych co nie śledzili mainstreamu tylko napiszę że atmosfera była cudowna, frekwencja dopisała (ale reżim sanitarny staraliśmy się pilnować – bez uszczerbku oczywiście dla dobrego samopoczucia) i Planszówki w Spodku są imprezą, na której po prostu wstyd nie być ;) Tyle dobra ile się tu przewaliło przez stoiska i stoliki do gry doceni każdy, kto choć odrobinę kocha planszówki. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap