Home / Wiadomości / Aktualności / Na radarze gier kilka

Na radarze gier kilka

Już od kilku tygodni ilość zapowiedzi nowych gier rośnie lawinowo z powodu zbliżających się targów w Essen. Na portalu spiellust.net można śledzić pokaźną listę gier (już prawie 500 tytułów), które mają mieć wtedy swoją premierę. Do tego wiele gier już ukazało się USA ze względu na konwent GenCon. Krótko mówiąc jest na co czekać i dlatego by zachęcić pozostałych przedstawiam przegląd gier, które trafiły na mój radar.  Jako, że cały czas najchętniej patrzę na eurogry, tak więc tylko takie gry tutaj uświadczycie.

Drum Roll – to pierwsza gra, która zwróciła moją uwagę już dobre parę miesięcy temu dzięki grafikom, które ukazały się na BGG. Powiem szczerze, że trafiły one idealnie  w moje gusta, tak więc szybko zabrałem się do lektury instrukcji, która już wtedy była dostępna. Jak dla mnie zapowiada się porządny tytuł w kategorii rodzina plus jak to określa Fillipos. Gracze w niej będą mieli okazje przygotować trzy występy cyrkowców by zdobyć jak największe uznanie publiczności. Przed każdym z nich mamy kilka rund na zatrudnienie odpowiednich osób, kupno wozów cyrkowych czy różnego rodzaju wyposażenia.  Z ciekawszych elementów mamy 45 kart osób występujących (każda jest unikalna), które w czasie gry można wykorzystać na dwa sposoby. Do tego dwie ostatnie rundy przed wystąpieniem zależą od graczy, gdyż odbywa się głosowanie czy już kończymy przygotowania czy je dalej kontynuujemy. Gra warto dodać dostała dwie nagrody na Greek Guild’s 2nd Game Design competition  (nagroda jury i publiczności) a także, że już 1 września zaczyna się jej pre-order na stronie wydawnictwa.

Quebec – ta gra zwróciła moją uwagę poprzez swojego ilustratora, którym jest znany już dobrze Mariusz Gandzel. Sama tematyka jakoś mnie nie porwała, gdyż wcielamy się w członków bogatych rodzin, którzy wspierają rozwoju tytułowego miasta Quebec. Ale potem wydawca pochwalił się czymś co mnie zaintrygowało czyli nowym twistem w mechanice worker placment połączony z area control, nazwanym przez niego „kaskadą”. Twist ten ma polegać na tym, iż naszych wysłanników kładziemy w różnych strefach miasta, po czym na koniec danego etapu gry, kiedy następuje punktacja,jeśli mamy przewagę, możemy ich przesunąć do sąsiadujących stref. Jeśli tam będziemy mieli też większość, możemy ich przesuwać do kolejnej strefy itd.  Gra zebrała trochę pozytywnych opinii, tak więc jest szansa na dobry tytuł.

Helvetia – nowa gra Matthias Cramera, chyba ostatnio najbardziej gorącego nazwiska wśród designerów. Mam nadzieje, że niedługo będziecie mogli przeczytać z nim wywiad ;-).  Gra ma być już dostępna we wrześniu i do jeszcze zeszłego tygodnia  nie wiele było o niej wiadomo.  Ale trzy rzeczy mi wystarczyły. Po pierwsze autor, który ma duży kredyt zaufania u mnie. Po drugie tematyka czyli rozwijanie wioski w szwajcarskich Alpach. Po trzecie ciekawie zapowiadający się patent, gdzie  pracownicy używani są na trzy sposoby (najlepiej to zobaczyć samemu na zdjęciu).  Na dodatek sam autor zapowiedział, że będzie to gra dla graczy.

Singapore – nie wielka gra, ale zapowiada się ciekawie. Gracze wcielają się w bogatych kupców, którzy na zaproszenie Sir Stamforda Rafflesa będą budowali miasto, poprzez wykupywanie kolejnych działek i ich zabudowywanie. Budynki na nich stawianie mogę przekształcać jedne surowce w kolejne a także pomóc w zdobyciu punktów zwycięstwa plus parę innych funkcji. Ciekawym elementem jest motyw triady czyli tamtejszej mafii.  Można dzięki niej zarabiać duże pieniądze na nielegalnym handlu opium ale wiąże się to z ryzykiem. Im więcej nielegalnego handlu tym ryzyko większe.

 

Flash Point – kooperacyjna gra, gdzie będziemy mogli wcielić się w strażaków wypełniającymi akcje ratowniczą. Jak zapewniają autorzy to prosta gra pozwalająca wczuć się w ten trudny zawód, tym bardziej, że w czasie jej tworzenia  konsultowano się ze strażakami). Ciekawie jest rozwiązany system rozprzestrzeniania się ognia za pomocą kostek. Co też dla mnie jest dużym atutem, grać można aż w 6 osób. Do tego warto wspomnieć, że ustawienie początkowe jest losowane za każdym razem, co ma zapewnić dużą regrywalność tytułu.

 

Belfort –  gra to przede wszystkim połączenie worker placement z territory control. Nasze elfy i krasnoludy będą zbierały odpowiednie surowce. W mieście zaś będziemy stawiać odpowiednie budynki, w których zatrudnimy gnomy. Im większy nasz wpływ w poszczególnych dystryktach tym większe szanse na zwycięstwo. Ciekawą rzeczą są podatki pod postacią punktów zwycięstwa. Im więcej ich masz tym większy procent tracisz. Tak więc za szybko nie można uciekać do przodu.

 

Ninja: Legend of the Scorpion Clan – jest to gra umieszczona w uniwersum Legendy Pięciu Kręgów. W czasie jednej nocy strażnicy w pałacu muszą zapobiec tajnej misji wysłannika Klanu Skorpiona, którym jest oczywiści ninja. Na dodatek w szeregach straży znajduje się zdrajca. W skrócie w końcu gra z typu hide movement, gdzie można po prostu zlikwidować przeciwnika a nie tylko uciekać, lub ganiać za nim.  Od szybkości ruchu zależy czy możemy być podsłuchani. Ma za to odpowiadać tzw. Poziom Alarmu, który jednocześnie wpływa na ilość akcji jakie może wykonać ninja. Na dodatek czas gry to tylko godzina, brzmi obiecująco.

Last will – nowa gra Vladimira Suchego, które zbiera dobre recenzje na testach. Gra luźno nawiązuje do fabuły filmu Miliony Brewstera, czyli każdy z graczy odziedzicza fortunę, którą musi wydać jak najlepiej.  Głównym elementem będą karty, dzięki którym gracze będą wydawać pieniądze na różne przyjemności. Podobno nie tak łatwo przeskoczyć z gier, gdzie głównym celem jest największy zysk na myślenie, jak najwięcej wydawać. Gra kończy się w momencie, gdy komuś skończą się pieniądze, czyli jest to swego rodzaju wyścig. Z opisu wrażeń brzmi to trochę jak wieloosobowy pasjans ale podobno sprytnie wymyślony i do tego szybki.

City Tycoon – jak na razie to jedyny polskich tytuł, który wzbudza u mnie większe emocje (nie liczę dwóch ciekawie  zapowiadający się dodatków  oraz Mare Balticum, którego byłem testerem, inna sprawa to także, że Drako to nie mój typ gier).  Coraz więcej wiemy o grze i naprawdę są to coraz ciekawsze rzeczy.  Dla przykładu poszczególne kwartały (kafelki) miasta będą wymagały dostarczania surowców takich jak prąd czy woda, które będą czerpane ze wspólnej puli.

Oczywiście moja zachęta dotyczy nie tylko członków redakcji GF ale także czytelników. Czy te Essen okaże się lepsze od poprzedniego?  W tym roku nie pokuszę się o ocenę przed, bo poprzednie targi zapowiadały się w mojej opinii bardzo dobrze a w sumie okazały się takie sobie. Teraz po prostu mam cichą nadzieje.

5 komentarzy

  1. Avatar

    Belfort, Last Will i City Tycoon też mam na liście do obserwacji. Do tego jeszcze parę tytułów – chyba też przygotuję takie zestawienie.

  2. Avatar

    To może ja:
    Quebec
    Colonial: Europe’s Empires Overseas
    Bullfrog Goldfield
    Upon a Salty Ocean
    Glenn Drover’s Empires: The Age of Discovery Builder Expansion
    Ora et Labora

  3. Avatar

    Jak widać rynek nie jest jeszcze gotów na mechaniki gdzie karty/meeple są wykorzystywane na… 4 sposoby! Musieliśmy trochę czekać na maszynki do golenia z 4 ostrzami to pewnie w przypadku planszówek się troszkę też przedłuży ;).

  4. Avatar

    Drakkenstrike wrzucił prezentację gry Belfort. Polecam !

  5. Pancho

    Drum Roll ma cholernie fajny temat, jakoś mało kojarzę gier z cyrkiem w roli głównej. Chyba tylko jakieś lekkie karcianki i gry dla dzieci. Moja miłość do gier czeskich odrobinę przygasła w ciągu ostatnich lat, ale Last will prezentuje się bardzo ciekawie, sam pomysł na grę rewelacyjny. Flash Point i City Tycoon też wzbudziły moje zainteresowanie. Zobaczymy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*