🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Sabotażysta: rozszerzenie – Dwa grzyby w barszcz…

Sabotażysta: rozszerzenie – Dwa grzyby w barszcz… [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Co się stanie, gdy do sprawdzonej mechaniki dołożymy dodatek zmieniający ją zupełnie? Czy warto robić dodatek, jeśli ma zadatki na samodzielną grę? Czy dodatek może popsuć wrażenia utrwalone w czasie rozgrywania podstawki?

Powiedzenie o dwóch grzybach w barszczu niesie przestrogę, by nie łączyć ze sobą dwóch ciekawych elementów. Nie łączyć, bo zamiast czegoś lepszego częściej efektem jest zamieszanie…

A jak to jest z dodatkiem do Sabotażysty?

Podstawka

Sabotażysta to zacna karcianka, w której celem graczy jest dokopanie się do skarbu, jeśli są krasnoludami-górnikami albo uniemożliwienie tegoż, jeśli są sabotażystami. Gracz ma na ręce pulę kart z których może tworzyć tunel (dokładając do istniejącej mapy nową kartę) albo zagrać kartę akcji.

Można popsuć komuś narzędzie, by nie kopał ku skarbowi (jeśli psujem jest sabotażysta), albo by nie dokładał ślepych zaułków (jeśli zagrywa taką kartę krasnolud). Można oczywiście naprawić narzędzie (kilof, lampa, wózek) sobie albo kompanowi. Inną akcją jest wysadzenie w powietrze elementu tunelu, znów z odmiennych pobudek – sabotażysta przeszkadza a górnik usuwa przeszkodę. Można też za pomocą karty mapy sprawdzić, gdzie jest skarb!

Wreszcie można spasować, by wymienić jedną z kart na ręce.

Brzmi banalnie, podobnie jak zasady Pędzących żółwi ;), ale smak i sens nadaje grze fakt, iż karty postaci dostaje się losowo i nie ujawnia do końca rozgrywki. W ten sposób, konieczna staje się gorąca debata o tym, kto jest kim poparta uważną obserwacją działań. Wszak po owocach poznacie ich…

Aby nie było zbyt łatwo, podział łupów nie jest równy. Jeno sprawiedliwy! Pierwszy kopacz, który dotrze do skarbu dostanie największy udział, a ten który mu pomógł (czyli przeciwnie do kierunku gry!) następną część… Wspaniale wzmaga to napięcie w grze i pomaga sabotażystom w ich niecnych celach.

W dobrej kompani to naprawdę świetna gra. Z racji charakteru rozgrywki w towarzystwie małomównym może się zupełnie nie udać. Ot, kopanie kontra przeszkadzanie, bez emocji. A są one solą tej gry!

Rozszerzenie

Dość powszechny to zwyczaj, że do tytułu, który zdobył sobie fanów tworzy się dodatki. Są one różnorodne, niedawno pisałem o dodatkach do Fasolek. Także i Sabotażysta doczekał się rozszerzenia (chociaż w oryginale nazywany jest Saboteur 2), które wymaga kart z podstawki.

Cóż dostajemy w dodatku? Talię nowych kart oraz żetony złota i oczywiście instrukcję. Nowe karty tuneli i akcji, ale przede wszystkim nowe karty postaci. Żetony bryłek złota, to raczej gadżet, bo równie dobrze sprawdzają się karty złota z podstawki.

Solidna jakość, chociaż – jak to w karciankach – szału ni ma. Pudełko jest tego samego formatu co podstawka, ale raczej ciężko jest zmieścić całość w jednym tylko.

Karty tuneli

Karty tuneli to podwójne zakręty oraz skrzyżowania „bezkolizyjne”, które zwiększają możliwości tworzenia sieci sztolni.

Do tego dochodzą tunele z drabiną, czyli szyby – ciekawą ich właściwością jest efekt „teleportacji” uzyskany dzięki zasadzie, że każda taka karta ma połączenie z inną drabiną, a w szczególności z kartą startową. Znacznie utrudnia to działania sabotażystów! Są jeszcze karty z drzwiami, ale o nich później, gdy omówię nowe karty postaci.

Na niektórych nowych kartach tuneli zostały umieszczone kryształy. I tym razem nie są to czcze ozdóbki jak w podstawowej wersji.

Karty tuneli łączymy z podstawką, by uzyskać znacznie większą talię.

Karty postaci

Karty postaci zaś zamieniamy. Stare karty nie będą używane, dostajemy nowe 15 postaci. Oczywiście tytułowy sabotażysta wciąż jest obecny w grze (3 karty). Ponadto kopacze, ale teraz podzieleni na dwie drużyny – niebieską i zieloną (po 4 karty). Teraz można wyjaśnić znaczenie drzwi w tunelach. Otóż, gdy drogę do skarbu zamykają jakieś drzwi, to tylko ta drużyna może mieć z tego zyski. Przed drugą ekipą skarb jest – nomen omen – zamknięty!

Do tej jedenastki doszły zupełnie nowe persony. Szef, to jeden z kopaczy. Bierze on udział w podziale złota niezależnie od tego, która z drużyn osiągnie cel, ale dostaje tego złota nieco mniej. Spekulant to najdziwaczniejsza chyba postać – dobiera się do złota zawsze! Niezależnie od tego czy skarb będzie znaleziony czy nie. Jednak w czasie podziału dostaje dwie bryłki złota mniej. Niby pewniak, ale to jak obstawić kolor w ruletce – mała wygrana. Oryginałami są za to dwaj geolodzy. Tych z kolei nie interesuje rywalizacja drużyn i sabotażystów – im więcej kryształów w tunelach tym wyższa nagroda dla geologa na koniec gry.

Oj, można się pogubić wśród tych nowych postaci…

Teraz może się zdarzyć, że geolog zagra kartę, która nie przybliża do celu, ale zawiera kryształ. A wniosek dla innych graczy nasuwa się natrętnie – to sabotażysta! Spekulant w ogóle może nie angażować się w grę… swoje i tak zarobi. Zmieniło się w rozszerzeniu naprawdę wiele.

A żeby to było wszystko…

Karty akcji

Karty akcji z podstawki łączymy z nowymi. A wśród nich znajdziemy:

Kradzież – zagrywając ją na siebie możemy na końcu rundy ukraść jedną bryłkę złota oponentowi. Łapy precz! – to karta usuwająca z gry jedną z kart kradzieży, takie antidotum. Pułapka i Nareszcie wolny!, to kolejna para. Pierwsza z nich nie tylko uniemożliwia kopanie tunelu, ale także wyklucza gracza z udziału w podziale łupów (było to jednym z wariantów w podstawce, gdy górnik z uszkodzonym narzędziem nie dostawał złota), a nawet nie może skorzystać ze swojej karty kradzieży. Druga karta to oczywiście usunięcie pułapki. Do kart akcji za chwilę wrócimy.

Ponieważ w rozszerzenie może grać 2-12 graczy (a w podstawkę 3-10), to nieco trudniej jest trafić na karty niwelujące negatywne karty akcji zagrane na nas. Tym trudniej, że przy obecnej mnogości postaci nie tak łatwo przekonać kogoś, by nam pomógł… Stąd nowe możliwości w czasie naszej tury. Teraz możemy – podobnie jak w podstawce – zagrać kartę tunelu (o ile nie zabraniają nam tego jakieś karty akcji zagrane na nas) albo zagrać kartę akcji albo wymienić karty (1-3, w podstawce tylko jedną). Wymiana kart to świetna opcja dla sabotażystów, którzy w ten sposób przyspieszają koniec rundy. Ale i dla pozostałych krasnoludów jest to cenna możliwość, bo pozwala szukać wartościowych kart.

Dodatkową opcją jest odrzucenie dwóch kart, by razem z nimi odrzucić jedną z kart akcji zagranych na nas (np. Pułapka, zepsute narzędzie itp.). Potem dobieramy tylko jedną kartę, zatem zamiast sześciu kart na ręce mamy ich coraz mniej.

A to objaśnienie było konieczne, by zrozumieć po co jest nowa karta akcji – Zamiana kart. Oczywiście, by z kimś kto ma komplet kart na ręce wymienić nasze karty, których jakoś ubyło ;).

Do pełnej jasności brak jeszcze dwóch kart. Inspekcja pozwala sprawdzić kartę postaci jednego z graczy. Od tej chwili wiemy na pewno kim jest adwersarz. Druga karta to Zamiana kapeluszy – gracz odrzuca swoją kartę postaci i dobiera nową (bo kart postaci jest 15, a gra dla co najwyżej 12 osób).

Rozgrywka

Do kompletu reguł można by jeszcze zacytować niuanse dotyczące końcowego podziału skarbu (zależy to od ilości zwycięzców i ich kart postaci). Na początku z talii odliczamy 10 kart, które nie będą używane w tej rundzie. To zapewnia element niepewności, czy cenna dla nas kart w ogóle ma szanse do nas trafić. Warto dodać, że partia trwa trzy rundy, po których obliczamy ilość złota u każdego z krasnoludów.

Oczywiście przy dwóch, trzech osobach gra się nieco dłuży. Ilość kart jest dość spora i chwilę schodzi, nim runda się rozstrzygnie. Z kolei w pełnym składzie (10-12 osób) czas oczekiwania na swoją kolejkę znacznie się wydłuża. Dość korzystny kompromis między długością rundy (liczoną ilością kolejek) a oczekiwaniem na swój ruch daje gra w 5-8 osób. Czyli dość tradycyjnie, podobnie jak w podstawce. Mimo, że kart przybyło, to gracze często korzystają z możliwości wymiany kart i ubywa ich dość szybko.

Wrażenia

10 odrzuconych kart, to – statystycznie – głównie karty tuneli. Zatem większość kart akcji wpadnie w ręce graczy. I większość zostanie zagrana. A to oznacza, że co najmniej jedna kradzież się uda (bo są 4, a Łapy precz! tylko 3). Do tego ze dwa razy dojdzie do zmiany tożsamości. I takoż dwukrotnie karty zmienią swoich właścicieli.

Wydaje się, że to niewiele. Ale cała gra oparta jest na mozolnym zbieraniu poszlak, obserwowaniu działań konkurentów. Takie akcji rozbijają w puch nasze modele i plany. Ktoś kto był kopaczem, nagle staje się geologiem – i już mu na niczym nie zależy, byle kryształy się pokazały. Albo sabotażysta staje się szefem. I kopie jak stachanowiec. A obie drużyny mają zamęt, bo nie mają pewności, czy nie zagra on obydwu drzwi i nie odetnie ich od skarbu na amen!

Podobnie zamiana kart niweczy próbę zgromadzenia kart dających szanse na powodzenie. Nasze karty naprawcze albo właśnie te blokujące, nagle znikają nam z ręki. A dostajemy, nie dość że jakieś inne, to jeszcze – zwykle – mniej!

O ile w podstawce był wyścig do skarbu, i w zasadzie opłacało się od czasu do czasu każdemu zaszkodzić ;), to teraz gra rozkręca się dopiero w drugiej części.

Póki nie są zgrane karty Zamiany kapeluszy oraz Zamiany kart, to w zasadzie lepiej grać zachowawczo i nie pomagać żadnemu z typów postaci. Bo właśnie te karty mogą nagle zabrać nam niemal wszystko.

Z drugiej strony nowe typy postaci również drastycznie zmieniają sposób grania oraz możliwość zdobywania jakichś przesłanek co do tożsamości innych graczy. Oczywiście, jeśli ktoś po raz kolejny wykłada kartę z kryształem, to pewnie jest geologiem. Podobnie, gdy ktoś stawia drzwi to daje znak, z której drużyny pochodzi. Ale często jest to mylące, bo karty te mają też i inne zastosowania.

Jeśli ktoś w tym miejscu recenzji odczuwa już pewien chaos, to mój zamiar się powiódł.

Ja tak się czuję przy partii Sabotażysty z rozszerzeniem. Chaos i zamieszanie. I to nie wynikające z ilości graczy, czy złożoności nowych reguł. Ale właśnie z działania tych nowych reguł na strukturę podstawowej gry.

Być może dla niektórych sama rozgrywka jest na tyle fascynująca, że wynik końcowy nie ma wielkiego znaczenia. Z pewnością fani Sabotażysty się ucieszą. Jednak dla tych, którzy grali w podstawkę z przyjemnością podkreślaną końcowym zwycięstwem oraz dla nowych, poznających ten tytuł, główne wrażenie to zamęt.

Wynik końcowy staje się tak przypadkowy, że nijak ma się do zaangażowania w grę. W ostatniej kolejce można wpaść w pułapkę i nie mieć już żadnych szans, się uwolnić. A pułapkę może zagrać geolog, bo akurat taka karta mu na ręce zbywa. Żeby to jeszcze konkurent… Równie zabawnie jest, gdy w końcówce ktoś dostanie na rękę Zamianę kapeluszy i zgra ją, zmieniając zupełnie nasze cele w grze.

Lubię pograć w Sabotażystę. Cieszyłem się, jak zwykle, że pojawił się dodatek do znanej mi gry. Jednak po kilkunastu próbach, chyba dodatek oddam w dobre ręce. Dla mnie to właśnie przykład dwóch grzybów w barszcz. Można było zrobić inną grę, wykorzystującą takie karty akcji, postaci itp. Inną, by grać w nią bez oczekiwań utrwalonych przez podstawkę. Być może warto było zrobić rozszerzenie modułowe, gdzie gracze mogliby dodać do podstawki niektóre karty akcji albo wybrane karty postaci. Obecne rozszerzenie dla mnie jest rozczarowujące. Zniechęca mnie zupełna nieprzewidywalność (nawet nie nazwałbym tego losowością) wyniku końcowego, niezależnie od starań gracza.

Może jednak są osoby, które potrafią czerpać z tego dodatku więcej satysfakcji?

 

 



Dziękujemy firmie G3 za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (2/5):

Złożoność gry (4/5):

Oprawa wizualna (4/5):

Przydatne linki:

4 komentarze

  1. Avatar

    Jeśli o losowość chodzi to była ona obecna już w podstawce i dodatek wiele tu nie zmienia. Tzn. trochę zmienia ale raczej odejmując tej losowości, gdyż:
    – jak karty mam złe, to mogę je wymieniać po 3
    – jak ktoś mnie przyblokuje to nie muszę liczyć na farta, ale mogę zrobić odblokowanie kosztem zmniejszenia ręki
    – podział złota przestał być losowy

    Chaosu jest więcej, bo jest więcej możliwych ról a i swojej roli nie możemy być pewni, bo może nam się w trakcie gry zmienić – ale więcej chaosu to nie jest dla mnie wada w grze imprezowej.

    Sabotażysta: Rozszerzenie wnosi natomiast bardzo dużo decyzji do rozgrywki. Od kiedy poznałem dodatek (ponad 20 gier już z nim rozegranych), to nie mam najmniejszej ochoty grać w Sabotażystę bez niego.

    W podstawce gra jest strasznie liniowa – jestem dobrym – buduję dobrze, jestem złym – buduję źle. Może dla sabotażysty pewną dozę emocji budziło zastanawianie się nad momentem ujawnienia się, ale często ujawnienie się na samym początku też nie było złym pomysłem. Właśnie – mówię o ujawnieniu się, bo w podstawce każda źle dołożona karta była jasnym sygnałem, że się sabotuje.

    W rozszerzeniu sprawa się mocno komplikuje. Plusem jest też to, że wymieniać można do 3 kart na raz – to jest bez wątpienia zmniejszenie losowości. W podstawce nie było żadnego zarządzania ręką i tylko od losu zależało to ile przykładowo wyburzeń labiryntu trafiło się mi, a ile innym. W rozszerzeniu odrzucając po 3 karty zwiększam swoje szanse na zdobycie szczególnie cennych kart (wyburzenia, inspekcje, wymiany).

    Lubiłem grać w podstawkę Sabotażysty – do czasu aż nie poznałem Rozszerzenia. Teraz podstawkę uważam za grę skrajnie prostą i losową – nawet w charakterze gry imprezowej jest zbyt schematyczna.

  2. Avatar

    Jak na moje oko, sama idea tego dodatku jest bardzo fajna. Ja tego typu chaos w grach imprezowych lubię, pal licho kto wygra, najważniejsze że są emocje podczas grania ;)

  3. WRS

    Cieszę się z głosu atamana.
    (właśnie z urlopu wróciłem, stąd poślizg ;) )
    Ja Sabotażystę odebrałem inaczej, ale pełen wiary, że innym może podejść. Ten głos to cenne uzupełnienie do mojej recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings